<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477</id><updated>2012-01-27T21:05:02.202+01:00</updated><category term='European Leadership Summit 2012'/><category term='nauczyciel z charakterem'/><category term='John Medina'/><category term='Edukacja i Dialog'/><category term='Tadeusz Łopuszański'/><category term='charakter'/><category term='wychowanie do szczęścia'/><category term='Nauczyciel przyszłości'/><category term='Ośrodek Rozwoju Edukacji'/><category term='Apple'/><category term='Kawiarenka Obywatelska'/><category term='feminizacja zawodu nauczyciela'/><category term='prof. Barbara Fatyga'/><category term='Joanna Nikodemska'/><category term='Katharine Brooks'/><category term='Ivan Ilich'/><category term='Ministerstwo Edukacji Narodowej'/><category term='Wiesław Mariański'/><category term='program wychowawczy'/><category term='prof. Morbitzer'/><category term='Wiesław Mariański.'/><category term='Blip.pl'/><category term='Józef Gill'/><category term='Zugmunt Bauman'/><category term='prof. Mariusz Zawodniak.'/><category term='publiczne prezentacje'/><category term='Lechosław Hojnacki'/><category term='Jacques Attali'/><category term='R. Robert Gajewski'/><category term='John Naisbitt'/><category term='Michał Sjudak'/><category term='Leone i Don Campbell'/><category term='Take Me'/><category term='IBM'/><category term='John P. Kotter'/><category term='Aleksandra Pezda'/><category term='IWona Majewska - Opiełka'/><category term='Stephen Covey'/><category term='doskonalenie nauczycieli'/><category term='metoda projektów'/><category term='Irena Dzierzgowska'/><category term='Wanda Loskot'/><category term='kapitał społeczny'/><category term='CKE'/><category term='ruch oburzonych'/><category term='zaufanie'/><category term='Ken Robinson'/><category term='m-learning'/><category term='Anna Raczyńska'/><category term='Portal nowoczesnej edukacji Edunews.pl'/><category term='e-Akademia Przyszłości'/><category term='Pinger'/><category term='multitablice'/><category term='jakość w edukacji'/><category term='Centrum Inicjatyw Obywatelskich'/><category term='prof. Sysło'/><category term='Uczeń przyszłości'/><category term='prof. Maciej Sysło'/><category term='Pokolenie Y'/><category term='prof. Lech Witkowski'/><category term='Przyjazna szkoła'/><category term='Społeczeństwo obywatelskie'/><category term='Twitter'/><category term='Zespół Aspergera'/><category term='wychowanie do sukcesu'/><category term='Marcin Polak'/><category term='kompetencje kluczowe'/><category term='VERX'/><category term='Autyzm'/><category term='Jarosław Lipszyc'/><category term='WSz PWN'/><category term='Iwona Majewska Opiełka'/><category term='Edwin Bendyk'/><category term='prof. Janusz Morbitzer'/><category term='wiarygodność'/><category term='Don Tapscott'/><category term='komunikatory'/><category term='dr Marzena Żylińska'/><category term='Blip'/><category term='Alek Tarkowski'/><category term='pokolenie Z'/><category term='Flaker'/><category term='prof. Ewa Filipiak'/><category term='Raport 2030'/><category term='Tom Peters'/><category term='tuning'/><category term='WSiP'/><category term='Jacek i Michał Karnowscy'/><category term='mikroblogi'/><category term='Edukacja 2030'/><category term='psychologia w szkole'/><category term='e-learning'/><category term='Facebook'/><category term='Edukacja przyszłości'/><category term='Elizabeth Perrott'/><category term='kastomizacja'/><category term='Edugames.pl'/><category term='Człowiek - Media - Edukacja'/><category term='Marzenia Żylińska'/><category term='Scholaris'/><category term='MaleMen'/><category term='biznes dla edukacji'/><category term='prof. Agnieszka Kłakówna'/><category term='Etendard'/><category term='prof. Andrzej Janowski'/><category term='Nauczyciel.pl'/><category term='Transmisje Online'/><category term='Bartosz Kramek'/><category term='Collegium Futurum'/><category term='WSiPnet'/><category term='Zyta Gilowska'/><category term='Alvin Toffler'/><category term='matury'/><category term='Young Digital Planet'/><category term='Autorytety dla edukacji'/><category term='Szkoła przyszłości'/><category term='wspólnota wartości'/><category term='tablice interaktywne'/><category term='misja'/><category term='Paul Tough'/><category term='Małgorzata Kowalczuk'/><category term='biuro rzecznika prasowego MEN'/><category term='edutainment'/><category term='Second Life'/><title type='text'>Edukacja przyszłości Witold Kołodziejczyk</title><subtitle type='html'>Blog dedykowany liderom edukacji przyszłości.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>234</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6751212932845887980</id><published>2012-01-21T15:20:00.001+01:00</published><updated>2012-01-27T08:04:03.227+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='European Leadership Summit 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Apple'/><title type='text'>Apple European Leadership Summit 2012</title><content type='html'>Konferencja w Londynie zorganizowana w styczniu tego roku przez Apple była dla mnie jedną z najważniejszy, w jakich uczestniczyłem w ciągu ostatnich lat. &lt;b&gt;To nie nowoczesna technologia mnie zachwyciła, ani narzędzia, ale propozycje, modele i strategie rozwiązania problemów dzisiejszej edukacji.&lt;/b&gt; Oprócz prezentacji nowych aplikacji, nieprawdopodobnych możliwości technologicznych zaprezentowanych przez Apple, najbardziej wartościowym były studia przypadków ze szkół, które korzystają z tych rozwiązań. To prawdziwe opowieści uczniów o tym, jak wykorzystują na lekcjach nowoczesne technologie i cyfrowe zasoby. Obecność studentów uwiarygadniała wartość potencjału uczniów i narzędzi. Dyrektorzy i nauczyciele nie tylko mówili, ale przede wszystkim pokazywali, jak bardzo zmieniła się organizacja pracy ich szkół. Przedstawiali autentyczne historie o procesach, trudnościach, zagrożeniach, ale też swoimi przykładami dodawali wiary, że można, i że warto zmienić paradygmat myślenia o sposobach uczenia się ucznia. &lt;b&gt;Dzisiejszy problem, to nie brak w szkole dostępu do nowoczesnych technologii i sieci WiFi, ale przede wszystkim brak pomysłu, jak to wszystko wykorzystać w szkole, która pracuje w archaicznym modelu.&lt;/b&gt; Cóż z tego, że mamy w szkołach pracownie komputerowe, tablice interaktywne, dostęp do bezprzewodowego internetu, jeśli utrwalamy nadal model zaprzeczający najnowszym wynikom badań nad mózgiem, nawykom pokolenia dzisiejszych uczniów, stylowi życia i pracy nowoczenych organizacji. Dziś w wielu szkołach standardem są elektroniczne dzienniki, które umożliwiają dostarczanie rodzicom informacji online. Rodzice są przyzwyczajeni, że otwierając stronę swojego banku zobaczą najbardziej aktualny stan konta. Jednym kliknięciem przechodzą na stronę szkoły i dziennika elektornicznego swojego dziecka, a tam brak aktualnych ocen, wpisanych obecności, nieprzeczytane wiadomości wysłane do wychowawcy i kilkudniowe opóźnienia w tematach lekcji. To wywołuje irytacje i sprawia, że przestajemy widzieć sens w tych nowoczesnych narzędziach i rozwiązanich. Przyzwyczailismy się do aktualnej i natychmiastowej informacji, a w szkole naszego dziecka nadal dostajemy nieaktualny „stan konta”. Niewiele wynika też z posiadania przez nauczycieli laptopów, a przez uczniów wielofunkcyjnych telefonów. Nie korzystamy z tego, nie używamy, a często ograniczamy lub zakazujemy ich zastosowanie na lekcjach.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; To nie problem braku technologii, czy umiejętności jej obsługi, ale brak wiedzy, jak ją wykorzystać i jak sprawić, aby służyła nowoczesnej edukacji. Dopóki będziemy koncentrowali się na dyskusjach dotyczących sprzętu, formy wdrażania, czy sposobu zakupu, dopóty nie rozwiążemy podstawowego problemu, jakim jest wykorzystanie potencjału nowoczesnej technologii i potencjału uczniów w jej stosowaniu. Cóż z tego, że mamy kolejną wersję tworzenia własnych podręczników, jeżeli nie mieliśmy pomysłu na wykorzystnanie tej poprzedniej.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Dlatego najcenniejszym w Londynie nie był powszechny zachwyt i podziw dla nowoczesnych aplikacji, gier edukacyjnych, kolejnych tablic interaktywnych, stołów dotykowych, ultratabletów, czytników, ale podpatrywanie, jak stworzyć model skutecznej edukacji, jak sprawić, by szkoła była autentycznym miejsce uczenia się ucznia. &lt;b&gt;Potrafimy już te narzędzia obsługiwać, ale nie potrafimy ich skutecznie wykorzystać na zajęciach.&lt;/b&gt; Mając w szkole projektor multimedialny zanudzamy uczniów statycznymi, nieatrakcyjnymi prezentacjami, podczas których odczytujemy poszczególne slajdy. Cóż z tego, że jest kolejna generacja narzędzi do tworzenia prezentacji. Nic, bo nie korzystamy z potencjału, jaki kryje w sobie poprzednia. Mając dostęp do internetu zadajemy uczniom rytynowe zadania. Czym różni się lekcja z tablicą interaktywną od tej z czarną? Jest bardziej kolorowa, z ciekawym interfejsem i dynamicznym dostępem do map. plansz i filmów, ale dalej uczniowie w szeregowo ustawionych ławkach, a nauczyciel przy tablicy i odtwarzamy model szkoły ery industrialnej. Nic się nie zmienia. Czym różni się wyszukiwanie definicji ze słowników od tych w cyfrowych encyklopediach? Szybkością. Dostęp do informacji jest natychmiastowy, ale nie potrafimy z tego faktu skorzystać w dzisiejszej szkole. Zadajemy uczniom rutynowe zadania lub oglądamy filmy na You Tube (kiedyś wideo), podczas których uczniowie się nudzą - zaliczają kolejne zadanie.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Mam wiele takich przykładów z mojej codzinnej praktyki. Jeden z proponowanych przez nauczyciela scenariuszy zajęć z języka polskiego, zawierał następujące polecenie: &lt;blockquote&gt;Przeczytajcie w podręczniku rozdział charakteryzujący rycerza średniowiecznego, odpowiedźcie na pytania zamieszczone w zeszycie ćwiczeń i zróbcie notatkę.&lt;/blockquote&gt; Czy taka lekcja może być ciekawa? Może, bo podręcznik były multimedialny, ćwiczenia interaktywne, a notatka miała być napisana na komputerze. Jednak ta lekcja taką nie była. Uczniowie byli znudzeni, nie angażowali się, brakowało motywacji do pracy. Jednak, gdyby nauczyciel potrafił wykorzystać potencjał interaktwynych ćwiczeń, cyfrowych podręczników i aplikacji do tworzenia notatek, lekcja mogłaby się przerodzić w niezapomniane doświadczenie i przeżycie. Dotychczasowe zajęcia wyokorzystujące nowe technologie są kalką tych, w jakich uczestniczyłem kilkadziesiat lat temu. Zamiast cyfrowych i interaktywnych książek, były tradycyjne podręczniki, słowniki, zeszyty ćwiczeń. Mniej kolorowe, zapełnione tekstami i mało atrakcyjną grafiką. &lt;b&gt;Nauczyciel dziś odtwarza model zajęć, jakie pamiętał ze swojej edukacji&lt;/b&gt;. Polecenia te same, jedynie narzędzia nowsze i bardziej przyjazne uczniom. Powyższy model zaproponawanej przez nauczyciela lekcji wykorzystującej w ten sposób nowe technologie, nie jest dla ucznia  atrakcyjny. W domu ma również komputer, dostęp do multimedialnych zasobów edukacyjnych, gier i portali społecznościowych. Lekcja z komputerem nie jest czymś wyjątkowym. Nauczycielowi zabrakło pomysłu. A przecież na takiej lekcji uczniowie mogliby pracować w bardziej kreatywny sposób. Powstałaby ciekawa audycja, podcast, wideodebata, artykuł, newsletter, czy rozdział tworzonego przez uczniów podręcznika dla młodszych kolegów. Dlatego jak najszybciej należy zakończyć dyskusję na temat narzędzi i sposobu ich dystrybuowania, a rozpocząć debatę o pomyśle, jak wykorzystać tworząc nowe modele i warunki do pracy w szkole posiadającej nowoczesne rozwiazania technologiczne.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Konferencja w Londynie, na którą Apple zaprosiło z całej Europy ponad 200 liderów, była czymś o wiele bardziej ceniejszym, niż oglądanie kolejnych rozwiązań i zachwycanie się osiągnięciami nowych technologii.&lt;b&gt; Apple dostarczyło inspiracji do tworzenia własnych modeli dydaktycznych, strategii wdrażania nowoczesnych technologii na lekcji, oryginalnych scenariuszy i podręczników, a także konkretnych aktywności.&lt;/b&gt; W dzisiejszej szkole bardziej od dyskusji o kolejnych nowościach technologicznych, &lt;b&gt;brakuje prawdziwej debaty o zmianie sposobów uczenia się i nauczania&lt;/b&gt;. Sposób funkcjonowania ucznia w szkole musi się zmienić. Obecny już się wyczerpał, nikogo przecież nie trzeba o tym przekonywać. A mimo to nowego nadal jeszcze nie ma.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt; &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6751212932845887980?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6751212932845887980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6751212932845887980' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6751212932845887980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6751212932845887980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2012/01/apple-european-leadership-summit-2012.html' title='Apple European Leadership Summit 2012'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7072391478347178687</id><published>2012-01-08T12:12:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T08:08:35.915+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiarygodność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kapitał społeczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaufanie'/><title type='text'>Wiarygodność kluczem do zaufania</title><content type='html'>Ogromne zamieszanie z wprowadzeniem nowej ustawy refundacyjnej jest wynikiem braku zaufania lekarzy do ministra i rządu, ale też rządu do lekarzy i ich związków zawodowych. Brakuje zaufania do urzędników państwowych. Nikt nie chce ustąpić, bo brakuje wiary w dobre intencje w każdej ze stron. Nikt już nie ufa deklaracjom składanym przez skonfliktowane grupy.  Minister jak lew broni nowej ustawy, którą jeszcze kilka miesięcy wcześniej krytykował. Zdaniem wielu dlatego stracił osobistą wiarygodność. A to właśnie ona jest kluczem do zaufania. Ludzie ufają sobie nie dlatego, że tak należy robić, bo to szlachetne i uczciwe. Zaufanie bowiem zaczyna się od indywidualnej decyzji bycia osobą godną zaufania. Ufa się osobom spójnym w tym co mówią, robią i myślą. Ufa się tym, którzy potrafią przyznać się do błędu i tym, którzy ten błąd chcą naprawić.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;W ostatnim raporcie Michała Boniego "Polska 2030. Trzecia fala nowoczesności." mówi się wyraźnie o budowaniu kapitału społecznego. Właśnie &lt;b&gt;kapitał społeczny jest pozaekonomicznym czynnikiem wzrostu i modernizacji&lt;/b&gt;. Z powodu jego niskiego poziomu stanęliśmy w martywm punkcie. Nie zamierzają odpuścić lekarze, minister, rząd. Podobnie jest w innych obszarach życia społecznego. Nauczyciele nie ufają MEN, bo nie wierzą w dobre intencje przy podejmowaniu kolejnych reform. Rodzice stracili zaufanie do szkoły, w której miały rozpocząć się zajęcia dla sześciolatków. Straty moralne wynikają z ciągłego sprawdzania jednych przez drugich. Tak też jest zbudowany system nadzoru pedagogicznego. Sprawdzamy siebie nawzajem i rozbudowujemy system biurokratyczny. Dyrektorzy doświadczają tego na co dzień. Są traktowani jako osoby nieodpowiedzialne i nieuczciwe. Inny przykład to trudne procedury w ubieganiu się o środki unijne, czy skomplikowane sposoby ich rozliczania. Rozbudowane i niekończące się przetargi to wynik niskiego poziomu zaufania w społeczeństwie.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; W lipcu ubiegłego roku z grupą nauczycieli zastanawialiśmy się, jak zbudować w szkole system oddziaływań wychowaczych, który rozwijać będzie &lt;b&gt;kapitał społeczny rozumiany jako zaufanie, współpraca, odpowiedzialność, współzależność&lt;/b&gt;. Te cechy charakteru należy kształcić w uczniach również w szkole. To jedno z ważnych i - jak się teraz okazuje -  pilnych zadań. Szkoła powinna być miejscem stwarzania sytuacji doświadczania przez uczniów satysfakcji z czynienia dobra i bycia osobą wiarygodną. Jak umożliwiać uczniom pozytywne odczuwanie z wzajemnego zaufania? Wskażmy źródło, jakim jest dla zaufania wiarygodność, dotrzymywanie obietnic danych sobie i innym. Ogromne zaufanie do siebie nawzajem, to wynik pracy szkoły i osobisty przykład nauczyciela. Czy uczniowie nam ufają, czy jesteśmy wiarygodni. Czy jesteśmy dla nich wzorem. Jak sprawić, by uczniowie uwierzyli, że zaufanie to osobista decyzja każego z nas. Przykład kłopotów związanych z wprowadzeniem ustawy refundacyjnej może być doskonałym pretekstem do dyskusji w szkole o roli kapitału społecznego w życiu obywatela i jego poziomu zaufaniu do instytucji państwa.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt; &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7072391478347178687?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7072391478347178687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7072391478347178687' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7072391478347178687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7072391478347178687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2012/01/wiarygodnosc-kluczem-do-zaufania.html' title='Wiarygodność kluczem do zaufania'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-89004213583198463</id><published>2011-12-31T16:56:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T16:21:12.454+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiesław Mariański'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dr Marzena Żylińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Iwona Majewska Opiełka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Mariusz Zawodniak.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Maciej Sysło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Janusz Morbitzer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marcin Polak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lechosław Hojnacki'/><title type='text'>Moje autorytety</title><content type='html'>Nie rozstaję się prawie z komputerem, a ostatnio z iPadem. Mam dostęp do internetu w podróży, w pracy i w domu. Mobilny internet ułatwia mi kontakt i pomaga w szybkim pozyskiwaniu niezbędnych informacji.  Szukam i wybieram te hotele, kawiarnie i miejsca pracy, w których jest dostęp do sieci WiFi. Znajduję ich w Polsce coraz więcej. Do bezprzewodowego dostępu do internetu przyzwyczaili się uczniowie w naszej szkole. Korzystają z niego zarówno w czasie zajęć, jak i podczas przerw. Zmusza ich do tego sytuacja. Plan zajęć dostępny jest tylko w wersji on-line. Dzienniki lekcyjne są jedynie w wersji cyfrowej. Większość wykorzystywanych w szkole pomocy to interaktywne, multimedialne materiały dostępne na żądanie i w zasięgu jednego kliknięcia. Zmienia się szkoła, zmienia styl pracy i życia. Dla tej nowej rzeczywistości tworzymy nowe modele dydaktyki i wykorzystujemy najnowszą wiedzę dotyczącą uczenia się i pracy mózgu.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Codziennie szukam autorytetów, ekspertów i liderów, którzy mogą pomóc w mojej pracy dydaktycznej. Chcę uczyć się od najlepszych. Pomaga mi w tym codzienna lektura stron internetowych, portali i blogów. Najczęściej zaczynam dzień od bloga &lt;b&gt;Iwony Majewskiej - Opiełki&lt;/b&gt;. Tam znajduję inspirację, motywację i siłę do podejmowania kolejnych nowych wyzwań. Pozytywnej energii, wiedzy ze świata literatury, kultury i niebanalnego stylu życia dostarcza mi blog&lt;b&gt; Remigiusza Grzeli.&lt;/b&gt; Niezwykle ważną w poszukiwaniu nowoczesnych rozwiązań dydaktycznych i zastosowania technologii cyfrowej w szkole i życiu jest strona &lt;b&gt;Lechosława Hojnackiego&lt;/b&gt;. Jego pogląd na temat funkcjonowania systemu edukacji i pokolenia dzisiejszych uczniów jest dla mnie szczególnie cenny i bardzo potrzebny. Natomiast od &lt;b&gt;Wiesława Mariańskiego&lt;/b&gt; otrzymuję impuls do spojrzenia na sprawy edukacji z innej perspektywy. Autor rodzicielskiego bloga pozwala dostrzeć zupełnie nową perspektywę w myśleniu o szkole. Merytoryczny i potrzebny w mojej zawodowej pracy jest autorski blog &lt;b&gt;dr Marzeny Żylińskiej&lt;/b&gt;, która dla mnie jest jednym z najważniejszych ekspertów w dziedzinie neurodydaktyki. I wreszcie ważnym wydarzeniem edukacyjnym jest pojawienie się w grudniu br.  strony &lt;b&gt;prof. Mariusza Zawodniaka&lt;/b&gt; - promotora Szkoły Nowej Generacji i autora ważnych tekstów w miesięczniku &lt;i&gt;Edukacja i Dialog&lt;/i&gt;. Wszystkie te osoby to autorytey w swoich dziedzinach, które nie zdają sobie sprawy, że swoją ekspercką wiedzą, kulturą i rzetelnym podejściem do zagadnień edukacji wspierają moje działania w poszukiwaniu lepszej szkoły, nowoczesnej dydaktyki i skutecznych koncepcji wychowawczych.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Na koniec muszę wspomnieć o najważniejszej dla promocji nowoczesnej edukacji stronie tworzonej przez &lt;b&gt;Marcina Polaka&lt;/b&gt;. Jego &lt;i&gt;Portal Nowoczesnej Edukacji Edunews&lt;/i&gt; umożliwia kontakt z autorytetami z całego świata. To właśnie tam mam dostęp do najważniejszcyh raportów, diagnoz, analiz i wyników badań dotyczących edukacji. Tam mogę czytać teksty m.in. &lt;b&gt;prof. Janusza Morbitzera&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;prof. Macieja Sysły&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Edunews.pl&lt;/b&gt; to najważniejszy i najbardziej opiniotwórczy portal edukacyjny w Polsce. Trudno wyobrazić mi sobie pracę bez informacji, poglądów i wiedzy udostępnianych na stronach tego portalu.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Koniec roku to znakomita okazja, aby podziękować wszystkim autorom stron, portali i blogów za wsparcie, inspirację i prawdziwą wartościową wiedzę. Dziękuję za pomoc w moim osobistym i zawodowym rozwoju. Życzę wszystkim wytrwałości i konsekwencji w pracy na rzecz polskiej szkoły.&lt;br /&gt;   &lt;br /&gt;Ważne dla mnie linki ważnych dla mnie osób:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.majewska-opielka.pl/blog/"&gt;Iwona Majewska - Opiełka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://remigiusz-grzela.pl/"&gt;Remigiusz Grzela&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.hojnacki.net/"&gt;Lechosław Hojnacki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://osswiata.nq.pl/marianski/"&gt;Wiesław Mariański&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://osswiata.nq.pl/zylinska/"&gt;dr Marzena Żylińska&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://szkolanowejgeneracji.pl/"&gt;prof. Mariusz Zawodniak&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank"href="http://www.edunews.pl/"&gt;Portal o Nowoczesnej Edukacji EDUNEWS&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-89004213583198463?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/89004213583198463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=89004213583198463' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/89004213583198463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/89004213583198463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/12/moje-autorytety.html' title='Moje autorytety'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-9060214357639781602</id><published>2011-12-27T19:35:00.004+01:00</published><updated>2012-01-01T12:44:32.060+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='John Naisbitt'/><title type='text'>Siła świadomych wyborów</title><content type='html'>Dzisiejsze pokolenie uczniów wie, czego chce. Jest bardzo świadome swoich potrzeb. Wychowane w czasach wielokrotnego wyboru nauczyło się wybierać i decydować o sobie. Dokładnie wie, na czym mu zależy. W szkole dla wielu nauczycieli jest to trudne do zrozumienia, jeszcze trudniejsze do zaakceptowania. &lt;b&gt;Nauczyciele nie mogą często zrozumieć, że odmowa to nie znak protestu, czy negowanie autorytów, ale świadomość możliwości wyboru.&lt;/b&gt; Uczeń chce się uczyć dokładnie tego, co jest dla niego ważne, co jest mu potrzebne. Nawet najsłabszy, czy najbardziej oporny skazany jest na wybór z morza możliwości. &lt;a target="_blank" href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110607/megatrendy-dziesiec-nowych-kierunkow-zmieniajacych-nasze-zycie"&gt;John Naisbitt&lt;/a&gt; w latach 80-tych ubiegłego wieku przewidywał trend, który przejawiać miał się w przejściu od jednokrotnego do wielokrotnego wyboru. Dziś, po 40 latach jego prognoza sprawdza się w codziennym życiu. Moje pokolenie wybierało pomiędzy herbatą ulung a madras. Stojąc przed półką sklepową miałem do wyboru musztardę stołową lub sarepską. Dziś samej tylko musztardy Dijon znalazłem w jednym z delikatesów kilka rodzajów. Wybierając zwykłą kawę musimy być świadomi swoich smaków, gustów i preferencji. Musimy dokładnie wiedzieć, czego chcemy. Proste wybory dotyczące zakupu masła, sera, pasty do zębów, szamponu, czy proszku do prania, są codziennie udziałem każdego z nas. Bardziej skomplikowane mogą dotyczyć szkoły dla naszego dziecka, uczelni, operatora sieci telefonicznej, dostawcy telewizji kablowej, czy banku, w którym chcemy założyć konto. Dziś wybieramy spośród setek programów telewizyjnych, dziesiątek marek samochodowych, czy filmów w multikinach. Rynek walczy o naszą uwagę. Producenci przekonują do wartości swoich produktów. Nasz wybór zależy od naszej świadomości i wiedzy, czego potrzebujemy. Uczniowie w dzisiejszej szkole chcą wybierać i powinni mieć taką możliwość. Stoją przed masą informacji i narzędzi ułatwiających dostęp do bogatych zasobów internetu i portali społecznościowych. Szkoła to nie jedyne miejsce, w którym przekazuje się wiedzę. Ta prawda brzmi już jak truizm. Główna niegdyś funkcja szkoły zaczyna odgrywać coraz mniejsze znaczenie. Jej rola zmienia się na naszych oczach. &lt;b&gt;Nastolatek wybiera, gdzie chce się uczyć. Może to robić w domu, w drodze do szkoły, w podróży, w interaktywnych muzeach, czy w centrach nauki. Słowem, wszędzie!. Uczy się sam a jeszcze częściej od swoich kolegów, czy ekspertów z danych dziedzin.&lt;/b&gt; Korzysta - przynajmniej ma taką możliwość - z najlepszych wzorów i autorytetów,. Uczniowie wybierają i niejednokrotnie zupełnie inaczej niż chciałby nauczyciel. Zachowania bardziej świadomych przejawiają się tym, że coraz głośniej domagają się konkretnych zajęć, z konkretnym nauczycielem. Nie chcą byle jakich lekcji. Chcą takich, które służą im najlepiej, które sprawdzili i są dla nich najbardziej odpowiednie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczniowie wybierają więc konkretne szkoły, szkolne przedmioty, nauczycieli i treści, a także poziom zaawansowania. Już dziś szkoła daje możliwości uczenia się wybranych przedmiotów w zakresie rozszerzonym lub podstawowym. Uczniowie wybierają formę, która najbardziej im odpowiada, termin, ilość godzin i miejsce, w którym będą się uczyć. Nie akceptują nudnych wykładów, typowych projektów, a nawet narzuconego przez nauczyciela sposobu ustawienia ławek w klasie. Domagają się konkretnych zajęć z konkretną ilością godzin. Nie wystarcza im argument, że obowiązuje ministerialna siatka, program, czy wymagania egzaminacyjne. &lt;b&gt;Potrzebne, przydatne, ważne - to są kryteria, którymi kierują się przy wyborach.&lt;/b&gt; Do tego  wszystko powinno być podane w atrakcyjnej formie, dopasowane do preferencji, modalności, systemów reprezentacji. Dziś konkurencją dla nauczyciela jest bogata pozaszkolna oferta. Próbuje on niepotrzebnie rywalizować z telewizyjnymi kanałami tematycznymi, filmami na YouTube, multimedialnymi blogami, wirtualnymi i interaktywnymi multibookami. Uczniowie na portalach dzielą się informacjami, podsyłają linki do stron, instruują się nawzajem i współtworzą treści na portalach społecznościowych. Stają się aktywnymi użytkownikami internetu. Nie są jedynie biernymi odbiorcami, ale tworzą i dzielą się swoją pasją. To ich decyzje. Nikt ich do tego nie namawia. &lt;b&gt;Wybór, przed którym stoją dzisiejsi uczniowie nie zawsze jest łatwy. Wymaga samoświadomości, wyobraźni, ukształtowanego charakteru, jasnego systemu wartości, zasad, którymi kieruje się uczeń. Kształcenie tych cech, postaw i kompetencji powinno stać się głównym zadaniem dzisiejszej szkoły. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;   &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-9060214357639781602?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/9060214357639781602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=9060214357639781602' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/9060214357639781602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/9060214357639781602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/12/wychowanie-do-wyborow.html' title='Siła świadomych wyborów'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2786336552454000866</id><published>2011-12-11T15:16:00.001+01:00</published><updated>2011-12-12T08:07:59.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Aleksandra Pezda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiesław Mariański.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Sysło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Morbitzer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marzenia Żylińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edwin Bendyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Joanna Nikodemska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Iwona Majewska Opiełka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marcin Polak'/><title type='text'>Polski kompleks?</title><content type='html'>Czy wywiad z Markiem Prenskym w &lt;i&gt;Gazecie Wyborczej&lt;/i&gt; (10-11 grudnia 2011) słusznie został nazwany kontrowersyjnym? Ten amerykański pisarz i publicysta wprowadził do naszego dyskursu o edukacji m.in. takie pojęcia jak &lt;i&gt;cyfrowy tubylec&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;cyfrowy imigrant&lt;/i&gt;. Tym ostatnim nazywa pokolenie, dla którego cyfrowy świat jest nadal czymś obcym. Bardzo szybko pojęcia te zostały spopularyzowane  w środowisku edukacyjnym w Polsce m.in. przez &lt;b&gt;Lechosława Hojnackiego&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Marcina Polaka&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Edwina Bendyka&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;profesora Sysłę&lt;/b&gt;, czy &lt;b&gt;prof. Morbitzera&lt;/b&gt;. Metafora ta pomaga zrozumieć i wytłumaczyć zachowania dzisiejszego pokolenia uczniów i nauczycieli. To od &lt;b&gt;Aleksandry Pezdy&lt;/b&gt; - znakomitej dziennikarki walczącej o nową edukację, zaczęła się prawdziwa edukacyjna debata w &lt;i&gt;Gazecie Wyborczej&lt;/i&gt; i ważna akcja społeczne Szkoła 2.0. Dziennikarka skutecznie udowadnia, że dzisiejsza szkoła nie jest w stanie sprostać wyzwaniom współczesnego świata. Dowodzi w swoich licznych publikacjach, że dotychczasowy paradygmat patrzenia na edukację jest nieskuteczny. Podróżuje po świecie, podgląda, promuje dobre praktyki, pisze książki i działa na rzecz promocji nowej szkoły.Dla mnie niezwykle irytującym okazuje się, że bardzo często dopiero wywiady, wystąpienia i artykuły zagranicznych autorytetów stają się pretekstem do dyskusji o kondycji współczesnej szkoły. Dlaczego mając tak wielu specjalistów w Polsce musimy cały czas podpierać się Kenem Robinsonem, Markiem Prenskym, czy Donem Tapscottem? Sam zresztą popełniam często ten błąd. Dlaczego nie słuchamy naszych ekspertów, dlaczego nie chcemy im wierzyć? Dlaczego przemawiają do nas głośniej autorytety zza granicy. Kilka lat temu w &lt;i&gt;Polityce&lt;/i&gt; pojawił się ważny artykuł &lt;b&gt;Marzeny Żylińskiej&lt;/b&gt;, która dowodziła, że szkoła szkodzi na mózg.  Natomiast w miesięczniku &lt;i&gt;Fokus&lt;/i&gt; &lt;b&gt;Joanna Nikodemska&lt;/b&gt; nawołuje, aby nie dać zapuszkować w szkołach naszych dzieci. &lt;b&gt;Edwin Bendyk&lt;/b&gt; regularnie pisze o pokoleniu sieci i jego niewykorzystanym potencjale, a &lt;b&gt;Iwona Majewska Opiełka&lt;/b&gt; mówi o kształtowaniu wsród uczniów postaw opartych na charakterze i przekonuje, że zadaniem dzisiejszej szkoły jest wychowanie odpowiedzialnego, proaktywnego, kreatywnego społeczeństwa oraz charyzmatycznych liderów.  Od 15 lat &lt;b&gt;prof. Agnieszka Kłakówna&lt;/b&gt; krytykuje polską testomanię i przedstawia nową wizję edukacji humanistycznej. Swój udział w debacie na temat wyzwań edukacyjnych w cyfrowym świecie ma również miesięcznik &lt;i&gt;Edukacja i Dialog&lt;/i&gt;. Spośród rodziców odważnym głosem jest blog &lt;b&gt;Wiesława Mariańskiego&lt;/b&gt;. Przykładów można mnożyć więcej.&lt;b&gt;Skąd bierze się więc ten nasz kompleks? Powołujemy się na zagraniczne autorytety, a nie wykorzystujemy własnych.&lt;/b&gt; Skąd w nas ten brak wiary w siłę naszych publicystów, naukowców, dziennikarzy i praktyków, którzy od dawna mówią to, co dziś w rozmowie Markiem Prenskym nazywa się  kontrowersyjnym poglądem na edukację. Być może nadal jest to kontrowersyjne w Polsce, ale również w Polsce jest artykułowane przez polskich specjalistów równie odważnie i zdecydowanie od lat. Czy dopiero zagraniczny autorytet uwiarygadnia nas?Na portalu Edunews.pl znajdujemy głosy polskich ekspertów, którzy od dawna widzą w Polsce konieczność podążania za indywidujalną pasją, zmianą podstawy programowej, tworzenia nowego modelu dydaktycznego, czy nowej generacji podręczników. To Polacy mówią o neurodydaktyce, konieczności problemowego nauczania, odejścia od standardyzacji, testowania i ciągłego egzaminowania. Zbiurokratyzowana polska szkoła, w której największy udział ma MEN - zwany często największym hamulcowym polskiej oświaty - nie zmieni się, jeżeli nie uwierzymy w swój potencjał, swoją eksperckość i konieczność zaakceptowania nowej wizji polskiej szkoły postulowanej przez polskich ekspertów. To dzięki nim możemy stać się przykładem nowoczesnej edukacji. Być tymi, którzy będą autorytetami w globalnym świecie. Już dwa lata temu na łamach miesięcznika &lt;i&gt;Edukacja i Dialog&lt;/i&gt; w wywiadze zatytułowanym &lt;i&gt;Zdążyć, zanim wyprzedzą&lt;/i&gt; mówiłem to, co dziś w rozmowie z Aleksandrą Pezdą mówi Marc Prensky. Chcę być nauczycielem, który wraz z wieloma podobnie myślącymi zostanie usłyszany. Szukajmy w Polsce tych, którzy rozumieją naszą kulturę i specyfikę naszego systemu oświaty. &lt;b&gt;Wykorzystajmy potencjał narodowej dyskusji i wnioski z ostatniego Kongresu Obywatelskiego. Mamy swoje autorytety, swoich ekspertów, naukowców i swoich publicystów, którzy mogą pomóc nam w tworzeniu nowego porządku edukacyjnego w Polsce&lt;/b&gt;. Uwierzymy w siebie.&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2786336552454000866?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2786336552454000866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2786336552454000866' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2786336552454000866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2786336552454000866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/12/polski-kompleks.html' title='Polski kompleks?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-551528389938172153</id><published>2011-11-30T11:32:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T22:31:26.712+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biuro rzecznika prasowego MEN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ośrodek Rozwoju Edukacji'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ministerstwo Edukacji Narodowej'/><title type='text'>Czy MEN jest nam jeszcze potrzebny, czyli o niechęci do dialogu.</title><content type='html'>Kilka maili, kilkanaście telefonów i zupełny brak reakcji. Czy to jedynie zaniechanie, czy urzędnicza arogancja? Przez tydzień, dzień w dzień telefonowałem do Biura Rzecznika MEN ws. udziału jego przedstawiciela w debacie redakcyjnej organizowanej przez miesięcznik &lt;i&gt;Edukacja i Dialog&lt;/i&gt;. Debaty prowadzone przez redaktor Annę Raczyńską stały się już marką samą w sobie. Odbywają się regularnie od kilku lat pod nazwą „Polska szkoła 2030”. Uczestniczą w nich politycy, posłowie, samorządowcy, związkowcy, działacze organizacji pozarządowych i akademicy. Pracownicy biura rzecznika po każdej rozmowie obiecywali, że za chwilę przekażą decyzję telefonicznie. Prosiłem o pisemną  informację o decyzji urzędu. Potwierdzenia, ani odmowy również nie otrzymałem, choć taką mi obiecano. Skończyło się na pustych deklaracjach. Zachowanie pracowników biura podważa ich wiarygodność. Odebrano sobie prawo do przedstawienia strategii zarządzania projektami edukacyjnymi w Polsce i dostarczono kolejny już dowod, że władzy na dialogu ze społeczeństwem nie zależy. Oczywiście, debata odbyła się bez przedstawicieli MEN. Ostatnia dotyczyła systemowych projektów finansowanych z funduszy europejskich. Rozmawiali posłowie, związkowcy, przedstawiciele samorządów i dyrektorzy dużych projektów systemowych. Dyskutowano o udziale projektów w zmianie jakościowej systemu edukacji. Niestety bez przedstawicieli ministerstwa, mimo że jest w nim specjalna komórka odpowiedzialna za realizację projektów i jest też Ośrodek Rozwoju Edukacji podległy ministerstwu i finansowany z publicznych pieniędzy. W żadnej z tych instytucji nie znalazł się przedstawiciel, który mógłby reprezentować państwową instytucję w ważnej społecznie debacie. Debacie o polskiej edukacji, o której jeszcze podczas wyborów politycy jednym głosem mówili, że jest najważniejsza w modernizacji kraju. Okazuje się, że zmiany w edukacji mogą odbywać się bez udziału przedstawicieli MEN, a stają się coraz częściej oddolnymi inicjatywami. Szkoda, że władza nie chciała w niej uczestniczyć. Dla porządku, zapis debaty zostanie opublikowany w najnowszym numerze &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu&lt;/i&gt; i na pewno zostanie przedstawiony MEN, posłom i instytucjom odpowiedzlanym za rozwój polskiej oświaty. &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-551528389938172153?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/551528389938172153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=551528389938172153' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/551528389938172153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/551528389938172153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/11/czy-men-jest-nam-jeszcze-potrzebny.html' title='Czy MEN jest nam jeszcze potrzebny, czyli o niechęci do dialogu.'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7173951026942007522</id><published>2011-11-27T17:21:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T22:15:45.192+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiesław Mariański.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dr Marzena Żylińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edwin Bendyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Agnieszka Kłakówna'/><title type='text'>Nic się nie zmienia</title><content type='html'>Ile jeszcze musi upłynąć czasu, aby edukacja przystawała do wyzwań, jakie stoją przed współczesnym światem? Martwi mnie, że ostatni Kongres Obywatelski nie wniósł niczego nowego do mojej wiedzy o problemach dzisiejszej edukacji. Choć dla wielu jego uczestników był przełomem w patrzeniu na współczesny model kształcenia. A to za sprawą znakomicie dobranych panelistów. I to oni byli wstanie zwrócić uwagę na to, na co inni wskazują od dawna. Występujący podczas Kongresu publicysci, naukowcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, od dawna mówią o potrzebie „przewrotu kopernikańskiego” w edukacji. Zarówno Edwin Bendyk, jak i dr Marzena Żylińska, czy prof. Agnieszka Kłakówna kolejny już raz zwracają uwagę, że system edukacji to zbiurokratyzowana  i nieefektywna machina, która pochłania energię i czas setek tysięcy nauczycieli marnując jednocześnie możliwości uczniów. Eksperci od lat twierdzą, że system klasowo-lekcyjny oparty na modelu fabryki już się wyczerpał. Współczesna wiedza o mózgu i neurodydaktyka dostarczają nam argumentów za jak najszybszą zmianą funkcjonowania uczniów, bo szkoła nie tylko nie wykorzystuje ich potencjału, ale wręcz szkodzi rozwojowi. Edwin Bendyk twierdzi, że system egzaminów i koncentracja  nauczycieli jedynie na przygotowaniu uczniów do zdawania jest szkodliwy i niszczący. Ken Robinson, którego wideoprezentacja została przedstawiona podczas ostatniego Kongresu, mówi o archaicznym modelu edukacji od wielu lat. Przeraża, że jego tezy są nadal aktualne. Wielu się z tym zgadza, ale niewiele z tego wynika i niewiele się dzieje na poziomie ministerialnych decyzji. Brakuje w szkole czasu na formację młodych ludzi, kształcenie charakterów i rozwijanie kompetencji kluczowych potrzebnych w dzisiejszym świecie. Również „Pakt dla szkoły”, którego wartość trudno jest przecenić, to dokument, w którym pojawiają się założenia od dawna obecne na portalu Edunews.pl. Współautorka, prof. Agnieszka Kłakówna zwracała już uwagę na poprzednich Kongresach Obywatelskich i w swoich licznych publikacjach na nieadekwatny model powszechnej edukacji.  Od tego czasu mieliśmy już trzech ministrów. Trafnie ujął to na swoim rodzicielskim blogu Wiesław Mariański twierdząc, że zmiana kierowcy w zdezelowanym samochodzie na niewiele się przyda. I wzywa MEN wraz z innymi ekspertami do zmiany filozofii współczesnego kształcenia. Szkoła produkuje absolwentów, którzy coraz trudniej poruszają się na rynku pracy, nie są przygotowani do wyzwań, jakie pojawiają się we współczesnym świecie. Tylko nieliczni potrafią sobie poradzić. Smutne, bo kiedy słyszy się o masowej edukacji i dużym odsetku scholaryzacji, to w zestawieniu z rzeszą pracujących poniżej swoich możliwości, sfustrowanych, niezadowolonych i oburzonych młodych ludzi jest przerażająca. Z tej perspektywy przeznaczane na edukację finanse są zmarnowane i wydawane nieefektywnie. To nie jest problem tylko polskiej szkoły. Edukacja nie przygotowuje do funkcjonowania w świecie globalnych i ciągłych zmian. Szkoła nie ukształtowała takich cech charakteru jak odpowiedzialność, samodzielność, współzależność. Nie kształci kompetencji społecznych, nie rozwija postaw przedsiębiorczych, kreatywności i innowacyjności. Dopóki szkoła nie zmieni się  w autonomiczną organizację, której funkcją jest zapewnienie uczniom realizację potrzeb psychicznych, rozwinięcie umiejętności uczenia się i kształcenia kluczowych kompetencji ponadakademickich, problem będzie coraz bardziej narastał, aż wybuchnie społecznym niezadowoleniem. Mam wrażenie, że machina biurokratyczna MEN istenieje sama dla siebie i aby uzasadnić potrzebę swojego istnienia produkuje masę nowych obowiązków dla dyrektorów i system kontroli oraz nadzoru. Brakuje zaufania i mimo deklaracji o potrzebie budowania w szkole kapitału społecznego, niewiele się robi w MEN. Wobec takich cech pokolenia dzisiejszych uczniów jak kastomizacja, mobilność, elastyczność, szybkość, czy baczna obserwacja, dzisiejszy system edukacji jest bezsilny. Robiąc to samo, w taki sam sposób i od lat w oparciu o te same założenia, nie zmieni się nic. Trudno oczekiwać od systemu edukacji efektywności, jeżeli tkwimy w tych samych paradygmatach. A one są już nieużyteczne, wręcz szkodliwe. &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7173951026942007522?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7173951026942007522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7173951026942007522' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7173951026942007522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7173951026942007522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/11/nic-sie-nie-zmienia.html' title='Nic się nie zmienia'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3692691292765189771</id><published>2011-11-20T11:07:00.002+01:00</published><updated>2011-11-20T15:47:57.665+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='program wychowawczy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczyciel z charakterem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paul Tough'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='charakter'/><title type='text'>Charakter w polskiej szkole</title><content type='html'>Robienie rzeczy łatwych i przyjemnych nie rozwija. Nie uczymy się w ten sposób niczego nowego. Tkwimy w rutynowych czynnościach, powtarzamy te same rzeczy i często te same błędy, które nas nie prowadzą do sukcesu. Do tego potrzeba wysiłku, determinacji i konsekwencji. Te cechy sprawiają, że stajemy się silniejsi, zaczynamy mieć do siebie zaufanie. A to z kolei wzmacnia nasze poczucie wartości. Buduje w nas wiarę, że możemy podjąć się kolejnych wyzwań. Nikt przecież w weekend nie nauczy się nowego języka, gry na pianinie, doskonale tańczyć, czy malować... Ważny jest trening i systematyczność. A do tego potrzebny jest charakter. Dlatego warto w szkole skupić się przede wszystkim na jego budowaniu. Nie uda się osiągnąć dyscypliny i rzetelnej pracy nakazami ani opowiadaniem, jakie to ważne. &lt;b&gt;Liczy się przykład. W szkole powinien nim być nauczyciel z charakterem. Spójny wewnętrznie, z poczuciem własnej wartości, proaktywny, pozytywnie myślący i z poczuciem obfitości. &lt;/b&gt;Każda z tych cech jest niezbędna w kierowaniu młodymi ludźmi. Trudno jest je przekazać, jeżeli nie ma się ich w sobie. Oczekujemy takich postaw u uczniów, a przecież tak niewielu nauczycieli mówi o sobie z szacunkiem, często narzeka, nie podejmuje działań, brakuje im innicjatywności i często myślą w kategoriach braku. Jak z takim podejściem zarazić uczniów wiarą w siebie, w własne możliwości, odkryć w nich siłę, która doprowadzi do sukcesu? Oczekujemy niemożliwego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paul Tough, amerykański dziennikarz zajmujący się edukacją, rozwojem dzieci i polityką społeczną, publicysta „New York Times Magazine” w przygotowanym dla Instytutu Obywatelskiego wywiadzie szuka odpowiedzi na kluczowe pytania dla edukacji. Pyta wprost, jakie umiejętności i doświadczenia prowadzą młodych ludzi do sukcesu, a jakie do porażek? Zastanawia się, czy edukacja współczesna jest wstanie sprostać najważniejszym wyzwaniom. &lt;b&gt;Tym, co liczy się najbardziej w rozwoju młodych ludzi i każdego z nas jest właśnie charakter. On sprawia, że do nauki nie potrzeba nas namawiać. Dzięki niemu stajemy się odpowiedzialni za siebie, innych i własną karierę, dotrzymujemy obietnic, rozumiemy znaczenie we współczesnym świecie współzależności, jesteśmy uczciwi wobec samych siebie i innych.&lt;/b&gt; W ten sposób stajemy się wiarygodni, a to sprawia, że ludzie nam ufają. A to prawdziwy kapitał społeczny, którego brakuje w naszym społeczeństwie, a w systemie edukacji szczególnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiemy, że testy szkolne nie mierzą wszystkich niezbędnych dla młodego człowieka umiejętności. Nie udaje się w ten sposób określić całego szeregu zachowań, które psychologowie społeczni nazywają „charakterem”. To one mają ogromny wpływ na to, z jakim wynikiem kończymy szkołę, czy później dostajemy się do renomowanego gimnazjum, liceum i wreszcie na studia, a także czy jesteśmy potencjalnie wartościowym pracownikiem. Ważnym jest, aby zrozumieć, że sprawdzanie charakteru to nie to samo, co testowanie szkolnych umiejętności i wiedzy. &lt;b&gt;Charakter kształtujemy w szkole powoli, systematycznie w oparciu o wspólnotę wartości podzielaną przez szkolną społeczność.&lt;/b&gt; Ważniejszym staje się w tym przypadku dla nauczyciela i ucznia praca nad jego doskonaleniem, niż przekazywanie jedynie wiedzy. &lt;b&gt;Gdy uda nam się wykształcić u uczniów samodzielność, samokontrolę, odpowiedzialność, współpracę, właściwe modele komunikacji, zniknie wiele problemów, przed którymi staje dzisiejszy nauczyciel.&lt;/b&gt; A lista tych wyzwań jest długa. Obserwujemy wśród uczniów brak zaangażowania, postawy roszczeniowe, brak cierpliwości, niską etykę pracy, brak zainteresowań, kwestionowanie autorytetów, brak kultury uczenia się i kompetencji społecznych, deficyt uwagi oraz wszechobecną praktykę plagiatowania. Brakuje im po prostu charakteru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomocą może okazać się program oddziaływań wychowawczych, który skoncentruje się na kształtowaniu charakteru. Ważnym jest, aby sukces rozumiany był w szkole jako działanie, a nie stan. Jeżeli uczniowie doświadczą konsekwencji swoich decyzji, kiedy będą mieli poczucie własnej wartości i staną się bardziej proaktywni, bez poczucia braku, wówczas zaczną świadomie żyć i działać nie tylko w kierunku własnego dobra, ale dobra wspólnego. Zacząć jednak musimy od siebie samych. Innego wyjścia nie mamy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;   &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3692691292765189771?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3692691292765189771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3692691292765189771' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3692691292765189771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3692691292765189771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/11/charakter-w-polskiej-szkole.html' title='Charakter w polskiej szkole'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3349665537778989501</id><published>2011-10-30T15:14:00.004+01:00</published><updated>2011-10-30T17:29:36.096+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='publiczne prezentacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='metoda projektów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompetencje kluczowe'/><title type='text'>Publiczne wystąpienia w szkole</title><content type='html'>Polscy uczniowie nie potrafią występować publicznie. Brakuje im umiejętności prezentacji, nie posiadają zdolności przekonywania do własnych poglądów. Słabo radzą sobie z budowaniem dramaturgii narracji. Nie umieją tworzyć multimedialnych prezentacji. Nie są przygotowani do budowania własnego wizerunku. Nie umieją zainteresować słuchaczy, przekonać do swoich racji. Nie są wiarygodni w prezentowaniu osobistych argumentów. Ta konstatacja nie jest dla mnie łatwa.  Szczególnie, kiedy mówię o prawie stu fantastycznych uczniach i ich opiekunach realizujących  ważne społecznie projekty. Nie jest to wina uczniów, ale nauczycieli, którzy nie potrafią rozwijać u innych tych kompetencji. Sami często mają z tym wiele problemów. &lt;b&gt;Trudno oczekiwać od uczniów kreatywności, profesjonalnych wystąpień i umiejętności przedstawiania własnych racji, jeżeli brakuje tego nauczycielom.&lt;/b&gt; Niestety, nie budują też w uczniach poczucia własnej wartości. Nie można nauczyć innych czegoś, czego samemu się nie potrafi. Uczniom brakuje siły, bo nie mają jej nauczyciele. A przecieiż to w szkole jest miejsce i czas na kształtowanie kompetencji prezentowania własnych talentów, pomysłów i projektów. Od roku uczniowie w gimnazjum mają obowiązek ich realizowania. Mam jednak wrażenie, że to jedynie konieczność. Zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli. To cały czas bardziej obowiązek niż ważne edukacyjne wyzwanie.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciłem z Ogólnopolskiego Przeglądu Projektów Uczniowskich w Krakowie. Wcześniej jako juror miałem okazję poznać i ocenić prawie 400 fantastycznych pojektów nadesłanych z 200 gimnazjów z całej Polski. W Krakowie wysłuchałem wytypowanych przez jury 16 najlepszych zespołowych prezentacji. Z każdego województwa wytypowano jeden projekt. &lt;b&gt;W Krakowie spotkali się autorzy działań na rzecz swojego środowiska, lokalnej społeczności, szkoły, miasta lub osiedla. Uczniowie gimnazjum mieli za zadanie zdiagnozowanie rzeczywistych problemów w swoim najbliższym środowisku i wybranie jednego, który są w stanie samodzielnie rozwiązać.&lt;/b&gt; W ten sposób powstały plany nowych ścieżek rowerowych, place zabaw, bezpieczne przejścia dla uczniów, dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, odnowione przystanki, przeprowadzono akcje ekologiczne i stworzono programy promocji własnych miejscowości. Uczniowie prezentowali wyniki swoich aktywności. Mówili, czego nauczyli się realizując projekty, co im się udało, co sprawiło największą radość. Przekonali się, że warto myśleć o działaniu na rzecz dobra wspólnego. Doświadczyli radości z czynienia dobra na rzecz innych. Docenili wartość współpracy i współzależności w rozwiązywaniu ważnych dla innych problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno jest przecenić wartość działań uczniowskich. Na pewno nie było łatwo zdecydować, które z nadesłanych projektów powinny zostać zaproszone do zaprezentowania w krakowskim przeglądzie. Jednak bardzo łatwo przyszło ocenić publiczne prezentacje uczniów. Każdy z zespołów miał dwie. Pierwsza trwała 3 minuty, celem było zaprezentowanie zespołu, opiekuna oraz tematu i hasła projektu. Druga to 10 minut merytorycznej prezentacji. Cele, zadania, sposoby rozwiązania problemu i wyniki prac zespołu. Niestety, żadna z 16 prezentacji nie wzbudziła mojego zachwytu. Treść ich była niezwykle cenna i ważna, ale forma prezentacji na bardzo niskim poziomie. &lt;b&gt;Uczniowie nie potrafili samodzielnie opowiedzieć o swoich działaniach. Czytali z kartek, z notatników, ze slajdów i z ekranu, często tyłem do słuchaczy. Recytowali wyuczone formułki i nie skupiali uwagi innych. Nie było w tym naturalności, swobody, młodzieńczego entuzjazmu ani prawdziwej radości i przyjemności.&lt;/b&gt; Młodzież z gimnazjów nie potrafiła mówić od siebie, nie miała kontaktu z publicznością. Nie potrafiła zintegrować swoich multimedialnych prezentacji z własnymi wypowiedziami. Nie radziła sobie z kłopotami i nieoczekiwanymi zdarzeniami. Załamywała się i poddawała stresowi, który ich paraliżował. Brakowało spójnych wypowiedzi, ciekawej formy i poprawności językowej. Momentami improwizowali, ale nauczyciele reagowali na te sytuacje krytycznie. Rzadko wspierali, zachęcali i odwoływali się do ich silnych stron. Pilnowali, aby powiedzieli wszystko, co przygotowali uczniom na kartkach. &lt;b&gt;Brakowało autentyczności, osobistego zaangażowania.&lt;/b&gt; Czasami czułem się jak na akademii szkolnej sprzed 40 lat. Niestety, naszym gimnazjalistom brakuje kompetencji społecznych, umiejętności publicznych prezentacji, przemawiania do innych, reagowania na zachowania publiczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Polscy uczniowie potrzebują ćwiczeń, więcej okazji do samodzielności, czerpania radości z własnej twórczości, inwencji, pomysłowości. Potrzebują profesjonalnego wsparcia i doradztwa doświadczonych osób. Kiedy i gdzie mają się tego uczyć, jeżeli nie w szkole? Kto - jeśli nie nauczyciel - da uczniom szansę nauczenia się publicznych wystąpień. Bez autentycznego wsparcia nie nauczymy ich wiarygodnych i spójnych w formie i treści wystąpień. Przed nauczycielami dużo ważniejsze zadanie. Tym &lt;b&gt;wyzwaniem jest nauczenie uczniów właściwego planowania wystąpień, wpływu na jej formę i ich finalny efekt&lt;/b&gt;, a także koncentracji na treści i celu prezentacji. To ważniejsze niż skupianie się jedynie na przekazywaniu wiedzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy obserwuję utalentowanych młodych ludzi w programach &lt;i&gt;The Voice of Poland&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Mam talent&lt;/i&gt;, czy &lt;i&gt;X-Factor&lt;/i&gt;, z żalem stwierdzam, że prezentowane podczas występów cechy charakteru takie jak odwaga, swoboda, poczucie własnej wartości były rozwijane poza szkołą. Sami o tym mówią. &lt;b&gt;To, co pozwoliło im stanąć na scenie, jest wynikiem ich własnej pracy, konsekwencji i odpowiedzialności. Polska szkoła słabo dba o kształtowania tych postaw.&lt;/b&gt; Szkoda, bo to ważna kompetencja. Bez niej trudno będzie przekonać innych do siebie i do własnych pomysłów. Nie uda się zachęcić i zaangażować innych do wspólnego działania. Wybieramy spośród podobnie wykształconych tych, którzy mają talent, opanowaną sztukę publicznych wystąpień. O przyjęciu decydują interesująca forma, osobista wiarygodność, poczucie własnej wartości, odwaga, wiara i przekonanie o własnych racjach. Trzeba o tym nieustannie pamiętać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3349665537778989501?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3349665537778989501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3349665537778989501' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3349665537778989501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3349665537778989501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/10/publiczne-wystapienia-w-szkole.html' title='Publiczne wystąpienia w szkole'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6673422623346565487</id><published>2011-10-23T20:58:00.003+02:00</published><updated>2011-10-24T12:43:29.809+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szkoła przyszłości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ruch oburzonych'/><title type='text'>Zawiedzeni, oszukani i oburzeni</title><content type='html'>Zawiedliśmy młodych ludzi, zawiodła szkoła, zawiodło państwo. Edukacja skompromitowała się, potrzebujemy nowego jej modelu, nowego nauczyciela i nowego systemu ich kształcenia. Takie przesłanie miało wystąpienie prof. Łukasza Turskiego w miniony wtorek na konferencji w Centrum Nauki Kopernik. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś szkoła dalej tkwi w paradygmacie XIX-wiecznej edukacji i nadal łudzi rodziców, uczniów i społeczeństwo, że jest nowoczesna, powszechna i skuteczna. Obserwując to, co działo się w ostatni weekend w wielu europejskich miastach powstaje przekonanie, że &lt;b&gt;młodzi ludzie protestujący w ramach ruchu oburzonych oczekują od państwa pomocy, programów, które pozwolą im funkcjonować na rynku pracy. Potrzebują szansy na lepszą przyszłość. Chcą edukacji, która pozwoli im skutecznie zmierzyć się z wyzwaniami współczesnego świata i pojawiającymi kryzysami.&lt;/b&gt; Wielu twierdzi, że to roszczeniowa postawa. Zdaniem ekspertów, to szkoła zawiodła, nie wyposażyła ani uczniów, ani studentów, ani nauczycieli w kompetencje, które pozwalają zarządzać sobą, własną edukacją i własnym życie. Dzisiejsza edukacja obiecała ludziom zbyt wiele. &lt;b&gt;Młodzi uwierzyli, że będzie im się żyło lepiej, gdy skończą dobre szkoły. Wykreowano ogromne oczekiwania.&lt;/b&gt; Szkoła nadal przygotowuje ludzi biernych, nastawionych na instrukcje, rozwiązywania testów i przygotowanie do egzaminów. Dziś nauczyciel planuje za ucznia wszystko: egzaminy, terminy, zadania domowe, przynależność do zespołu, tempo i formę pracy, listę lektur. Szkoła nie przygotowuje do najważaniejszego - egzaminu z życia w globalnym świecie, w wielokulturowej rzeczywistości i nowoczesnych organizacjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto proste ćwiczenie, które może wykonać każdy nauczyciel i osoby odpowiedzialne za sytem edukacji. Wyobraźmy sobie świat w roku 2070. Dla wielu zadanie to może okazać się na miarę tego z lat 60-tych. Wówczas próbowaliśmy stworzyć wizję magicznego 2000 roku. Dziś rozpoczęła się druga dekada XXI wieku. Dla wielu to, czego uczyła w ubiegłym wieku szkoła na niewiele się przydało. Jedno jest pewne, że &lt;b&gt;to, co pozwala dziś bezpiecznie funkcjonować wykształconym w minionych czasach to charakter oparty na wartościach, wyraźne przekonania, jasno określone priorytety, zasady i otwartość na zmiany.&lt;/b&gt; Dziś do szkoły uczęszcza pokolenie, które w roku 2070 ma być nadal aktywne społecznie, ma funkcjonować na rynku pracy, ma mieć kolejne plany, energię i wierzyć w dalszy rozwój własnej kariery zawodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Protesty oburzonych mogą przybrać na sile. Mogą stać się początkiem rewolucji młodych, którzy wymuszą zmiany w edukacji, w systemach politycznych i stworzą nowy porządek społeczny. Oburzeni zostali oszukani. Chodzili do szkół, studiowali i przekonywani byli, że dobra edukacja jest przepustką do lepszego życia. A ona już nie wystarczy. Jakich więc kompetencji potrzebować będzie dzisiejsze pokolenie uczniów w roku 2070? &lt;b&gt;Ci, którzy są dziś w szkolach podstawowych będą wówczas u szczytu swoich karier zawodowych. Nadal mają być przedsiębiorczy, kreatywni, prezentować postawy innowacyjnego podejścia do rozwiązywania problemów.&lt;/b&gt; Liczyć powinna się proaktywność, samodzielność i odpowiedzialność. Ważnym jest charakter i postawa oparta na zasadach i powszechnie akceptowanych wartościach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś zdaniem wielu dobra szkoła to taka, która przygotowuje do zewnętrznych egzaminów. Im lepiej to robi, tym wyżej jest na liście rankingowej. &lt;b&gt;Po co nam więc szkoła, która nie gwarantuje sukcesu w przyszłym świecie, a przynajmniej nie przygotowuje do życia w płynnej rzeczywistości&lt;/b&gt;. Co różni ją od firmy zajamującej się korepetycjami i traktującej jako najważniejszy cel nie przygotowanie do odpowiedzialnego życia, ale zdania jedynie egzaminów zewnętrznych. Tysiące oburzonych, tysiące bezrobotnych, tysiące zawiedzionych z obecnej polityki. Szkoła nie buduje w świadomy sposób charakteru, nie kształci przedsiębiorczych i kreatywnych postaw, nie uczy współpracy, rozwiązywania globalnych problemów, radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi i zarządzania własną karierą. Nauczyciel nadal koncentruje się na przekazywaniu wiedzy. &lt;b&gt;Dyscyplina, systematyczność i posłuszeństwo to model wychowawczy, który nadal funkcjonuje w szkole. Ale taki już nie wystarczy. Potrzebujemy programów rozwijających umiejętność współpracy, myślenia w kategoriach dobra wspólnego, współzaleźności, skutecznej i świadomej komunikacji.&lt;/b&gt; Szkoła musi się zmienić, a w niej pojawić nauczyciel pełniący nową rolę. Bez kształcenia kompetencji społecznych, budowania kapitału społecznego i bez prawdziwej edukacji finansowej nie będzie możliwy dalszy rozwój. Pamiętajmy, że &lt;b&gt;błędy nauczycieli i systemu edukacji nie są od razu widoczne, ale za to dotkliwe dla społeczeństwa w przyszłości.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6673422623346565487?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6673422623346565487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6673422623346565487' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6673422623346565487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6673422623346565487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/10/zawiedzeni-oszukani-i-oburzeni.html' title='Zawiedzeni, oszukani i oburzeni'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1218927472176409753</id><published>2011-10-03T17:10:00.004+02:00</published><updated>2011-10-12T00:00:29.506+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małgorzata Kowalczuk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Aleksandra Pezda'/><title type='text'>Nauczyciel w świecie mobilnych technologii</title><content type='html'>Od tygodnia jestem w Toronto. Kiedy wsiadam do metra, znajduję zawsze ten sam widok. Ludzi w róźnym wieku trzymających w ręku telefony, iPady, mini konsole do gier i wirtualne słowniki. Czytają, oglądają filmy, piszą lub słuchają muzyki. To nie są pojedyncze przypadki i to nie są tylko młodzi ludzie. 30 lat temu, kiedy wsiadałem do autobusu, najczęściej wyciągałem gazetę lub książkę. Dziś również, choć równie często laptopa. Nadal skracamy sobie czas podróży czytając, ale już z ekranów naszych mobilnych urządzeń. &lt;b&gt;Coraz więcej osób, twierdzi, że nie widzi różnicy w tradycyjnej lekturze, czy tej na iPadzie. Wielu twierdzi, że cyfrowa książka jest wygodniejsza i bardziej praktyczna.&lt;/b&gt; Zmienia się pokolenie i zmianiają nasze nawyki. Trudno odwrócić te tendencje i nie ma też takiej potrzeby. Właśnie tutaj i teraz dostrzegam jeszcze bardziej konieczność prawdziwych zmian w funkcjonowaniu szkoły. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qRJl0ceKhmk/TonOTu3MlWI/AAAAAAAACxM/06DaTB7MqXY/s1600/z10293047G.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="186" src="http://2.bp.blogspot.com/-qRJl0ceKhmk/TonOTu3MlWI/AAAAAAAACxM/06DaTB7MqXY/s320/z10293047G.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Małgorzata Kowalczuk z portalu Edunews.pl przedstawiła ostatnio pięć cech współczesnego nauczyciela. &lt;b&gt;Aleksandra Pezda&lt;/b&gt; napisała dla nich poradnik "Koniec epoki kredy". Krok po kroku uczy, jak wykorzystać współczesne technologie i społecznościowe portale w edukacji. Niewiele to zmienia. Wartości tej wyjątkowej książki dla nowoczesnej szkoły nie jesteśmy gotowi jeszcze dziś docenić. Autorka burzy stereotypy o zachowaniach nauczycieli i prowokuje do zmian. Ci, którzy korzystają z możliwości technologii i interaktywnych narzędzi społecznościowych mogą znaleźć potwierdzenie dla swoich działań. Wielu zainspiruje. Ale cały czas są to osoby, które widzą siłę i potencjał współczesnej technologii. Ci którzy tego nie dostrzegają nie przejmują się tym utwierdzając siebie i innych w przekonaniu, że dotychczasowa dydaktyka przecież się sprawdziła. Pokolenie wykształcone 30-40 lat temu nie widzi już potrzeby stosowania cyfrowych narzędzi na lekcjach. &lt;b&gt;W szkołach nadal zdecydowana większość nauczycieli to pokolenie, którego edukacja zakończyła się w ubiegłym wieku. Przyzwyczajone do podręczników, tradycyjnej tablicy i dydaktyki opartej na modelu klasowo-lekcyjnym niekoniecznie widzi wartość w technologii.&lt;/b&gt; Nie jest to jedynie ich wina, ale systemu, słabego dostępu w szkole do narzędzi cyfrowych,  moblinych urządzeń, czy dostępu do sieci internetowej. Współczesnego pokolenia nauczycieli praktycznie nie trzeba już uczyć, jak korzystać z technologii.  Ale też niewielu młodych ludzi chce uczyć innych i trafia do szkoły. Nie przyciągają ich ani warunki finansowe, ani stereotyp wykreowany przez samych nauczycieli, którzy często narzękają na swoją pracę nie dostrzegająć przywilejów wynikających z uczenia innych. Przynajmniej tak jest w Polsce. Nie odwrócimy dziś zachodzących trendów, również tych związanych z rozwojem mobilnej technologii, nie dokonamy też jakiejkolwiek jakościowej zmiany, póki do szkół nie trafi pokolenie, którego nawyki wykształcił cyfrowy świat. Mobilność urządzeń zmienia styl życia. Pozwala na ciągły niemal kontakt i bycie nieustannie online. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia, która wydarzyła mi się ostanianio nie miałaby miejsca, gdyby nie stały dostęp do sieci. Na Facebooku dowiedziałem się o koncercie w Toronto młodego pianisty, którego słuchałem w sierpniu w Warszawskiej Filharmonii.  Zrobił wówczas na mnie wielkie wrażenie. Zostawiłem pod postem informację, że właśnie jestem w Toronto i jeżeli mi się uda, to będę na koncercie. Po kilku minutach otrzymuję zaproszenie i adres, pod którym będą na mnie czekały dwa bilety. To prosty przykład, jak możemy się komunikować w globalnym świecie, podążać za wpisami i obserwować swoich znajomych i przyjaciół. Oczywiście, jeżeli na to nawzajem sami pozwolimy i będziemy tym naprawdę zainteresowani. Nie ma żadnego przymusu. &lt;b&gt;Wolność, współpraca, kastomizacja, baczna obesrwacja, wiarygnodność, rozrywka, szybkość i innowacyjność - to cechy pokolenia zdefiniowanego przez Dona Tapscotta. Cały czas nie doceniamy tego potencjału i nie wykorzystujemy. Tym samym zabieramy szansę pełnego rozwoju naszych uczniów.&lt;/b&gt; Jeżeli nie będziemy mieli w naszych szkołach nauczycieli, którzy chcą się cały czas uczyć, patrzeć w przyszłość, szukać możliwości w nowych technologiach i pomagać w budowaniu i rozwijaniu kompetencji społecznych, szkoła nadal będzie przypominała fabrykę, a w niej pracowników, których przygotowuje się do pracy przy taśmie produkcyjnej a nie w kreatywnych i globalnych organizacjach. &lt;b&gt;Dziś potrzeba czegoś więcej niż tylko dyscypliny, posłuszeństwa i rytmicznej pracy.&lt;/b&gt; Dzisiejszy pracodawca szuka odpowiedzialnych, samodzielnych współzależnych, godnych zaufania, wiarygodnych i spójnych wewnętrznie osób. Niestety, szkoła nadal nie pomaga w rozwoju tych cech charakteru.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1218927472176409753?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1218927472176409753/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1218927472176409753' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1218927472176409753'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1218927472176409753'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/10/nauczyciel-w-mobilnym-swiecie.html' title='Nauczyciel w świecie mobilnych technologii'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-qRJl0ceKhmk/TonOTu3MlWI/AAAAAAAACxM/06DaTB7MqXY/s72-c/z10293047G.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-5094960764422569000</id><published>2011-09-27T18:57:00.001+02:00</published><updated>2011-09-27T23:02:51.554+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><title type='text'>Wydajność czy skuteczność</title><content type='html'>Stephen Covey - autorytet w zakresie skutecznego działania, bardzo wyraźnie odróżnia wydajność od skuteczności twierdząc, że wydajną może być jedynie maszyna, która dzięki nowoczesnym technologiom wykonuje coraz więcej i szybciej. Natomiast człowiek ma być skuteczny. Osiągać cele, które sobie wyznacza. &lt;b&gt;Nauczyciel nie ma być maszyną, której zleca się wykonywanie coraz to większej ilości zadań w coraz krótszym czasie.&lt;/b&gt; Obserwując to, co się dzieje w dzisiejszej szkole można odnieść wrażenie, że decydentom chodzi głównie o to, by nauczyciel był przede wszystkim wydajny.  Coraz więcej zadań, w coraz krótszym czasie i coraz więcej biurokratycznych procedur. Skarżą się na to nie tylko ucznowie, ale też dyrektorzy i nauczycieli. Zdaniem Coveya mamy być osobami skutecznymi, podążającymi za swoimi priorytetami i żyjącymi zgodnie z wyznaczonymi zasadami i wartościmi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak wielu znajomych dyrektorów również ja zakupiłem dla szkoły kilka usług od firm mogących pomóc mi w zarządzaniu. Przede wszystkim zwolnić z wykonywania wielu czasochłonnych i mało twórczych zadań. Firmy mogą zrobić to taniej, szybciej i lepiej. &lt;b&gt;Już 20 lat temu Tom Peters - amerykański ekspert w dziedzinie zarządzania, twierdził, że ok. 90% pracy „białych kołnierzyków” zostanie zastąpiona przez komputery.&lt;/b&gt; Tym mianem nazywa się osoby, które zajmują się informacją, jej tworzeniem i przetwarzaniem. Obok m.in. dziennikarzy, prawników, lekarzy i pracowników banków zalicza także nauczycieli. Mówiąc o zastąpieniu pracy myślał m.in. o rutynowych i powtarzalnych działaniach, które można zapisać w postaci algorytmów. Dziś pracę wielu z nich zastąpiły bankomaty, wpłatomaty, elektroniczne kasy w hipermarkietach, automaty do sprzedaży biletów, elektorniczne kioski, odprawy online na lotniskach, czy obsługa internetowego konta w banku. Dziś funkcjonujemy w erze wszechobecnych usług. Oddajemy rzeczy do prania, kupujemy gotowe do podgrzania produkty, zlecamy sprzątanie firmom. Kurierzy dostarczają bezpośrednio do domu zakupy dokonane w internetowych sklepach. Nie naprawiamy sami butów, zepsutych pralek. Wyspecjalizowane firmy remontują nam mieszkania. Coraz rzadziej pieczemy ciasto na rodzinne uroczystości, a organizację zabawy urodzinowej dla naszych dzieci zlecamy wyspecjalizowanym firmom. Nie robimy już tego wszystkiego sami. Szukamy pomocy w usługach. Czy trendy te są w obecne również w szkole? Organizacją wyjazdów na zielone szkoły zajmują się biura turyrtyczne. &lt;b&gt;Od lat robienie zestawień na wywiadówki, wypełnianie świadectw i arkuszy ocen, obliczanie frekwencji, wysyłanie poczty, drukowanie legitymacji szkolnych, prowadzenie dzienników lekcyjnych realizowane jest przez programy komputerowe.&lt;/b&gt; To jeszcze nie wszystko. Firm oferujących tego typu usługi jest na rynku wiele. Nauczyciel zwolniony z tych żmudnych czynności zaoszczędzony czas przeznacza na sprawy naprawdę ważne. Coraz mniej z kategorii pilnych pojawia się w jego życiu zawodowym. Uwalniamy w ten sposób potencjał nauczycieli i wykorzystujemy do zadań, które są prawdziwą istotą jego pracy - kontakt z uczniem, praca indywidualna, wychowanie, rozmowy z rodzicami, budowanie relaccji, rozwijanie kompetencji społenczych, uczenie jak się uczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do niedawna jeszcze systematyczne sprawdzanie zadań domowych, przygotowanie kartkówek, sprawdzanie i zlecanie uczniom dodatkowej ćwiczeń było prawdziwym problemem. Potrzebowlliśmy na to sporo czasu. Oczywiście, pod warunkiem, że nauczyciel rzetelnie chciał się wywiązać z tych zadań. Ucząc w kilku klasach, mając codziennie do sprawdzenia w każdej po kilkadziesiąć prac domowych i do tego jeszcze wykonując to systematcznie mógł łatwo ulec wypaleniu zawodowemu. Chcą wykorzystać potencjał nauczycieli do wykonywania naprawdę ważnych spraw, „zleciłem” żmudne sprawdzanie zadań komputerom. &lt;b&gt;Nauczyciel wykorzystuje w tym celu elektroniczne zeszyty ćwiczeń, a sam uczeń swoją biegłość w korzystaniu z technologii cyfrowej, traktując rozwiązywanie zadań w komputerze, czy na swoim iPadzie, a nawet telefonie komórkowym jako coś naturalnego.&lt;/b&gt; Otrzymuje dzięki temu błyskawicznie infromację zwrotnę - dziś pokolenie to nie lubi czekać, jest niecierpliwe. Uczy się we własnym tempie. Nauczyciel dzięki prostym funkcjom wbudowanym w system elektornicznych zeszytów ćwiczeń może analizować postępy uczniów, tworzyć na podstawie raportów programy naprawcze, powtórki i skoncentrować się na zadaniach, które sprawiły uczniom najwięcej kłopotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku prowadzenie zajęć z języków obcych i wdrożenie koncepcji nauki języków obcych zleciłem szkole językowej, która zatrudnia znakomitych lektorów, ma system przygotowania uczniów do międzynarodowych certyfikatów i zewnętrznych egzaminów.  &lt;b&gt;Już teraz wykorzystuję w szkole e-wykłady wybitnych specjalistów, kursy online i szkolenia rozwijające kompetencje kluczowe uczniów.&lt;/b&gt; Platformy e-lerningowe pozwalają uczniom na coraz bardziej elastyczny czas pracy i tym samym wykorzystać ich siłę w naturalnym korzystaniu z cyfrowej technologii i elektronicznych zasobów sieci. I jeszcze coś, co zrobiło już wiele szkoł w okolicy. Sprzątaniem szkoły, monitoringiem, gotowaniem szkolnych obiadów zajmuje się zewnętrzna firma usługowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sens w korzystaniu z tych wszystkich narzędzi jest jednak tylko wówczas, gdy dyrektor i nauczyciele znajdują dzięki nim rzeczywistą pomoc w rozwiązaniu swoich problemów.&lt;/b&gt; Każdy z nas może ich wymienić wiele. M.in. znalezienie czasu na systematyczne sprawdzanie zadań domowych, wypisywanie świadectw, prowadzenie arkuszy ocen, przygotowywanie na zebrania rodziców zestawień ocen i frekwencji. To czynności, które zdaniem wielu nie tylko nie rozwijają nas osobiście, ale sprawiają, że coraz mniej czasu mamy na pracę dydaktyczno-wychowawczą. Z drugiej zaś strony jest odpowiedzialność za przygotowanie uczniów do egzaminów. Stwarza to często sytuację bez wyjścia. Bo przecież brak regularnego sprawdzania prac domowych sprawia, że uczniowie zaczynają liczyć, że „może dziś się uda”. Niszczy to morale i tym samym zaniedbuje się takie cechy charakteru ucznia jak dyscyplina pracy, konsekwencja, systematyczność, odpowiedzialność. Na rynku ukazały się elektroniczne ćwiczenia zintegrowane z podręcznikiem i podstawą programową. Uczniowie nie tylko rozwiązują zadania, ale w ten sposób przygotowują się do kartkówek i sprawdzianów w wybranym przez siebie miejscu, czasie i tempie.  Jednocześnie mogą ćwiczyć różne typy zadań, które wystąpią podczas egzaminów zewnętrznych. I nie jest do działanie incydentalne, ale systematyczna prac rozłożona w na cały cykl nauki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzenie jakichkolwiek usług,  w tym elektronicznych wymaga stworzenia odpowiedniej kultury organizacji, wsparcia nauczycieli, przeszkolenia tych, którym nadal wydaje się, że powinni robić wszystko sami i czujących się jak niezwykle wydajne maszyny. W przeciwnym razie zrobimy sobie tylko kłopot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-5094960764422569000?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/5094960764422569000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=5094960764422569000' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5094960764422569000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5094960764422569000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/09/wydajnosc-czy-skutecznosc.html' title='Wydajność czy skuteczność'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8969451238723935423</id><published>2011-09-11T10:06:00.004+02:00</published><updated>2011-09-11T14:09:33.867+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='misja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jacek i Michał Karnowscy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspólnota wartości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zyta Gilowska'/><title type='text'>O misji szkoły i wspólnocie wartości</title><content type='html'>Dla mnie to ważne. Chciałbym, aby cytat ten stał się mottem działań również w obszarze edukacji. Cytat długi, ale warto go przytoczyć. To fragment wywiadu Zyty Gilowskiej, członkini Rady Polityki Pieniężnej, którego udzialiła Jackowi i Michałowi Karnowskim.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Uważam, że zbyt obarczamy znaczeniem prawo. Prawo jest tylko cząstką zasad etycznych. &lt;b&gt;Prawo umożliwia egzekwowanie zasad, ale ich nie wymyśla&lt;/b&gt;. Zasady etyczne są starsze i szersze od prawa, powstają w miarę odkrywania przez wspólnotę prawideł moralnych, obrastają w obrzędy, zwyczaje, tradycję, a potem niektóre są kodyfikowane. Natomiast &lt;b&gt;wspólnota wartości jest pierwotnym wobec zasad etycznych i wobec prawa&lt;/b&gt;. Gdy jej nie ma, stajemy się jakąś hordą, a nie wspólnotą w znaczeniu kulturowym. Zanika współpraca, dominuje interes własny. Powtarzam - &lt;b&gt;bez wspólnoty wartości nic nie działa dobrze&lt;/b&gt;, także wspólnota Europa. (...) Oczywiście, wspólnota wartości nie eliminuje agresji i przemocy. Raju na ziemi nie zbudujemy, ale też faktem jest, że owa wspólnota wartości wyzwoliła w Europejczykach taki napęd, że byli w stanie jednocześnie podbić Wschód i Ameryki, opływać kulę ziemską. (...) &lt;b&gt;Erozja i rozpad wspólnoty wartości jest chorobą śmiertelną.&lt;/b&gt; Odbiera życiu sens, czyni je gnuśnym, atomizuje jednostki, wyzwala egozim lub wywołuje neurastenię. Nawet najliczniejsza populacja jednostek słabych i rozleniwionych nie da efektu synergii, nie przyniesie dynamizmu i żywotności.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Już w drugim roku funkcjonowania szkoły STO w Człuchowie (1992 rok) zbudowaliśmy wspólnie z rodzicami i uczniami misję szkoły (chyba pierwszą w Polsce). W kolejnych, w których pracowałem lub współpracowałem (Gdańsk,Kraków, Poznań, Warszawa) powstawały programy wychowawcze i dydaktyczne w oparciu o zasady i wartości ustalone przez szkolną społeczność. Do dziś szkoły te świetnie się rozwijają. &lt;b&gt;Cywilizacja 2.0 powinna opierać swoją zasadę funkcjonowania na wspólnocie wartości.&lt;/b&gt; W szkole udało się określić zasady, którymi kierujemy się tworząc nową edukację. Wartości zostały wpisane do misji szkoły i wyznaczyły nie tylko wybór programów, koncepcję kształcenia, ale też dobór nauczycieli, system ich doskonalenia, model zarządzania i wizerunek absolwenta. Później pojawił się ministerialny program &lt;i&gt;Nowa Szkoła&lt;/i&gt;, który rozpropagował jedynie termin misji. Ale to już było coś, co zaczęło wyzwalać nową energię i odkrywać przez nauczycieli sens istnienia naszych szkół. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze kilka lat temu na moje pytanie, dlaczego nie możemy zamknąć szkoły (samorządy zamykały ich wiele, zresztą robią to również teraz) nauczyciele odpowiadali: bo nie będziemy mieli pracy! Czy taki jest cel funkcjonowania szkół? Czy powstały one po to, by nauczyciele mieli zatrudnienie? Wielu z nich broniło się przed staniem "misjonarzem" w polskiej szkole i z ironią wyrażało się o nowym podejściu do funkcjonowania i budowania relacji między rodzicami, nauczycielami i uczniami. Dziś jest już inaczej. &lt;b&gt;Nikt już nie kwestionuje posiadania misji nie tylko tej osobistej, ale też misji organizacji, w której pracujemy&lt;/b&gt;. Zaczęto dostrzegać jej siłę i rolę w rozwoju każdego przedsięwzięcia. Odkrywamy na nowo znaczenie, tego co robimy. W niej tkwi źródło naszej motywacji do działania. To ona - jak kompas - wyznacza kierunek działania. Dzięki niej unikamy chaosu i wielkich konfliktów. Ważne, aby cała społeczność podzielała wybrane wartości i codziennie dawała świadectwo temu, jak są ważne i jak bardzo pomagają stworzyć atmosferę współpracy, zaufania i odpowiedzialności. &lt;b&gt;Ten obowiązujący w szkole system wartości należy uzgodnić. Tego nie można nikomu narzucić.&lt;/b&gt; Dzięki temu uczniowie nie stają się egoistyczną i gnuśną hordą, ale wspólnotą, która przejmie w przyszłości kierowanie państwem, firmami i własnymi rodzinami. Tylko wtedy możemy zrobić to ze spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-8969451238723935423?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/8969451238723935423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=8969451238723935423' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8969451238723935423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8969451238723935423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/09/o-misji-szkoy-i-wspolnocie-wartosci.html' title='O misji szkoły i wspólnocie wartości'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-4983249800393878993</id><published>2011-08-31T23:15:00.003+02:00</published><updated>2011-09-01T06:59:42.079+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><title type='text'>Wizerunek absolwenta Collegium Futurum</title><content type='html'>Początek kolejnego roku szkolnego. W mediach bardzo wiele o szkole, zmianach i planach. Jedni z optymizmem - to minister edukacji, inni z obawą - to dziennikarze, którzy opisują dzisiejszą szkołę, wskazując na jej archaiczny charakter. Są też tacy, co nie poprzestają na tym i tworzą jej idealną wizję. Jedni i drudzy oswajają nas i próbują przekonać, że mają rację. Przez wakacje pracowałem wspólnie z nauczycielami nad wizerunkiem absolwenta polskiej szkoły, a zatem również mojej. Chcę cały proces dydaktyczno - wychowawczy podporządkować tej wizji i skoncentrować się na sposobach osiągnięcia ważnego celu. Dziś w naszych szkołach jest pokolenie, które w roku 2050 będzie aktywne na rynku pracy. Będzie w wieku, w którym ja jestem obecnie. Jakiej wiedzy, jakich umiejętności i charakteru będzie potrzebował uczeń, aby móc w pełni się realizować? Mamy jasną wizję absolwenta Collegium Futurum. Przedstawiłem uczniom, rodzicom i nauczycielom jego portret. To portret niedokończony. Jestem przekonany, że wystarczy skoncentrować się rozwoju tych kompetencji, aby w przyszłości nasi uczniowie byli spełnionymi ludźmi, którzy tworzą szczęśliwe społeczeństwo służące nam wszystkim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam świadomość, że szkoła to nie tylko miejsce zdobywania wiedzy, ale przede wszystkim formowania charakterów i postaw. Dlatego każdy uczeń Collegium Futurum potrafi wyrażać swoje potrzeby i zdanie z poszanowaniem poglądów innych. Jest ekspertem w wybranych przez siebie dziedzinach nauki. Efektywnie i skutecznie komunikuje się przynajmniej w dwóch językach obcych. Potrafi zaplanować własne przedsięwzięcie i doprowadzić je do celu.  Umie uczyć się samodzielnie, świadomie korzysta z zajęć i innych źródeł wiedzy. Widzi potrzebę samokształcenia i samodoskonalenia. Potrafi aktywnie słuchać i zna swoje mocne strony. Wie, na czym polega jego osobista siła pozwalająca zmierzyć się z codziennymi wyzwaniami i realizować z radością własne pasje. Uczeń Collegium Futurum ma świadomość konsekwencji własnych decyzji. Dokonuje dobrych wyborów, które służą jego rozwojowi i pomagają dotrzeć do celu. Umie je zdefiniować. Okazuje szacunek sobie i innym. Potrafi wskazać wartości patriotyczne, które podtrzymują narodowe tradycje i tożsamość.  Rozumie procesy zachodzące w jednoczącej się Europie. Wykazuje poczucie odpowiedzialności za efekty własnej pracy jako lider i członek zespoł. Jest przedsiębiorczy. Realizuje innowacyjne projekty. Potrafi zaplanować swoje działania, osiągnąć cel i wyciągnąć wnioski. Każdy uczeń Collegium Futurum jest otwarty na nowe technologie, wykorzystuje je w codziennej pracy. Jest odważny i uczciwy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to wystarczy?  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;   &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-4983249800393878993?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/4983249800393878993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=4983249800393878993' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4983249800393878993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4983249800393878993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/08/wizerunek-absolwenta-collegium-futurum.html' title='Wizerunek absolwenta Collegium Futurum'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7410549369034928386</id><published>2011-08-21T10:16:00.005+02:00</published><updated>2011-08-21T18:08:32.756+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kapitał społeczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaufanie'/><title type='text'>Kapitał społeczny w edukacji</title><content type='html'>Nastąpił brak zaufania do liderów, partii, instytucji i organizacji - stwierdzają jednogłośnie eksperci w telewizyjnej debacie. Dotyczy to również Stanów. Aż 75% Amerykanów nie ma zaufania do Kongresu. W Polsce podobnie - zaufanie do instytucji państwa jest równie małe. Przedsiębiorcy narzekają na urzędniczą arogancję, która wyraża się w nonszalanckim stwierdzeniu, że wie co robi ucinając w ten sposób  jakikolwiek dialog, jednocześnie lekceważąc i krytykując tych, którzy w to nie wierzą. A ja nie wierzę, bo nie wiem, co kryje się za tymi pełnym pychy słowami. Odbierając głos tym, którzy mają inne zdanie, niszczy się istotę demokracji, kapitał społeczny i inicjatywy obywatelskie.  Kryzys w Europie polega na braku solidarności i integracji z imigrantami.  W Polsce z kolei prawdziwy kryzys demokracji przejawia się w braku szacunku dla opinii i przekonań innych. A przecież nie trzeba ich podzielać. Wystarczy zaakceptować fakt, że ktoś myśli inaczej niż my sami i ma do tego prawo. Rzadko kiedy politycy szukają obszarów ponadpartyjnych porozumień. Tradycyjny wyborca jest zdradzany przez swoich przedstawicieli. Polityczne transfery jeszcze bardziej tę wiarygodność obniżają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usłyszałem ostatnio, że dzisiejszy kryzys, to nowy akt założycielski dla Unii Europejskiej. Wspieranie słabych przez silnych, konieczność przejęcia odpowiedzialności są prawdziwym testem dla Unii, bo Europa - mam nadzieję, będzie opierać się na silniejszej integracji i współpracy narodów wokół spraw istotnych dla Europejczyków. Przed nauczycielami stoi więc nowe wyzwanie, kształcenie postaw wspierających rozwój kapitału społecznego rozumianego jako ogół norm, budowanie sieci wzajemnego zaufania, lojalności, współpraca grup społecznych. Bez kapitału społecznego nie możemy zbudować prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego. Eksperci twierdzą, że właśnie ten kapitał jest pozaekonomicznym źródłem postępu i rozwoju gospodarczego. Coraz częściej mówi się o nim w edukacji i potrzebie tworzenia sytuacji dydaktycznych, które ten kapitał budują. Okazuje się, że tego zaufania brakuje w polskiej szkole. Nauczyciele nie ufają uczniom. Uczniowie nauczycielom, a rodzice urzędnikom MEN. Szkoła powinna stać się dzisiaj miejscem jego rozwijania. Stwarzać uczniom okazję do doświadczania satysfakcji, w których inni będą mogli okazać im zaufanie. Uczniowie powinni zrozumieć, że wynika ono jedynie z osobistej wiarygodności. I właśnie osobistą wiarygodność należy doskonalić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez tydzień pracowaliśmy z nauczycielami nad stworzeniem działań do programu wychowawczego, który wspierałby budowanie kapitału społecznego wśród uczniów. Jak tego uczyć? Jedna z uczestniczek powiedziała, że zamierza każdego ze swoich uczniów obdarzyć „kredytem zaufania”. Przyznać mu 100% i w każdej sytuacji, kiedy uczeń będzie je nadużywał, pobierze „wypłatę” - w postaci stopniowej utraty zaufania. Co się stanie, kiedy konto będzie puste? Uczniowie będą mieli okazję budować swoją osobistą wiarygodność. Muszą zrozumieć, że ludzie będą ufać innym tylko wtedy, gdy wykazywać będą spójność z tym, co robią i mówią. Że zaufanie buduje się m.in. przez dotrzymywanie obietnic danych innym, ale przede wszystkim sobie samym. Nie ma gorszej sytuacji dla utraty naszej  wiarygodności, niż niezgodne z naszymi deklaracjami zachowania i działania.  Przed nauczycielem pojawia się nowe zadanie - stworzenie w szkole, w każdej klasie warunków do budowania i rozwijania kapitału społecznego. Wiem, że zacząć musimy od siebie. Tylko indywidualna wiarygodność stwarza na poziomie interpersonalnym warunki do większego ufania sobie nawzajem i bycia osobą godną prawdziwego zaufania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;   &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7410549369034928386?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7410549369034928386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7410549369034928386' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7410549369034928386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7410549369034928386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/08/kapita-spoeczny-w-edukacji.html' title='Kapitał społeczny w edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6334808003375590549</id><published>2011-08-01T18:05:00.017+02:00</published><updated>2011-08-02T13:43:04.863+02:00</updated><title type='text'>Wanna pełna wody</title><content type='html'>Z zainteresowaniem obejrzałem kilka tygodni temu reportaż o systemie bezpieczeństwa w amerykańskim lotnictwie. Ukazywał jego nieskuteczność mimo wydanych na ochronę pasażerów i lotnisk 33. miliardów dolarów. Zamówiono wiele kosztownych ekspertyz. Specjaliści przygotowali liczne opracowania, ale natychmiast je ocenzurowano i zakazano publikacji. Społeczeństwo nie miało prawa dowiedzieć się o wynikach, w konsekwencji opinia publiczna nie poznała wniosków. Dowodzono, że &lt;b&gt;władze zajęły się drobiazgami nie dostrzegając prawdziwego niebezpieczeństwa&lt;/b&gt;. Z jednej strony eksperci wskazujący błędy, z drugiej obojętność urzędników, którzy ignorują wiele ważnych informacji, mogących zapobiec tragediom. Również tej z września 2001 roku. Od razu nasunęła mi się analogia do systemu oświaty i działań MEN, który organizuje spektakularne konferencje i ogłasza konkursy finansowane z funduszy europejskich. W opinii wielu ekspertów to nieefektywne wydawanie pieniędzy. Jednak przekonywanie ogromnej rzeszy biurokratów do natychmiastowych zmian jest bezskuteczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;System edukacji&lt;/b&gt;, podobnie jak system bezpieczeństwa amerykańskich lotów, &lt;b&gt;rozrósł się do niebywałych procedur biurokratycznych&lt;/b&gt;. Dyrektorzy szkół z przerażaniem wyliczają absurdalne przepisy, które regulują zasady i warunki funkcjonowania szkoły. MEN zajmuje się szczegółowymi rozporządzeniami dotyczącymi kolejności zajęć, wyglądu szkolnych podwórek, czy kolorów dywaników w salach, w których mają odbywać się zajęcia dla sześciolatków. Nie koncentruje się natomiast na stworzeniu nowej szkoły przygotowującej do przyszłości. Nie próbuje realizować żadnego ze scenariuszy przygotowanego przez ekspertów. &lt;b&gt;Dziś powinniśmy pracować na rzecz jutra.&lt;/b&gt; My próbujemy jedynie i co najwyżej poprawiamy tylko system rodem z XIX wieku. &lt;b&gt;Obowiązujący dziś może przygotować jedynie do przeszłości&lt;/b&gt; i nie może być efektywny! Sytuacja ta przypomina wannę, w której przelewa się woda. Wszystko za chwilę może wymknąć się spod kontroli. Nie ma chętnych i odważnych, którzy zakręcą kurki i zapobiegną zbliżającemu się nieszczęściu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawiają się międzynarodowe sprawozdania, liczne diagnozy, badania naukowe. Mówi się w nich o wyzwaniach i wyraźnych trendach w edukacji. Ostatnio opublikowano kolejny &lt;a target="blank" href="http://www.edunews.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=1547&amp;Itemid=5"&gt;raport Horizont&lt;/a&gt;. Zawarte w nim rekomendacje nie są obce niezależnym ekspertom, którzy od lat wskazują na konieczność zmian archaicznego modelu. To nie dla nich są tworzone liczne ekspertyzy. One mogą jedynie utwierdzać ekspertów w przekonaniu o konieczności zmian. Natomiast warto, aby urzędnicy zaczęli je analizować i wyciągnęli wnioski dla edukacji przyszłości i przyszłych pokoleń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Niemal wszystkie elementy obecnego systemu są nieadekwatne do rzeczywistości&lt;/b&gt;. Oto kilka przykładów: (1) traktowanie w jednakowy sposób pierwszoklasistów i maturzystów sadzając jednych i drugich w ławkach z nauczycielem przy tablicy, (2) masowa edukacja, jej standaryzacja i uczenie "pod klucz", (3) koncentracja na testach, (4) organizacja pracy ucznia w szkole i archaiczny system klasowo - lekcyjny, (5) nauczyciel w roli chodzącej encyklopedii, (6) nieefektywny system nadzoru, (7) dewaluacja wykształcenia, (8) kosztowny system awansu zawodowego. Nie wykorzystuje się potencjału pokolenia dzisiejszych uczniów, energii tysięcy nauczycieli, synergii tkwiącej w połączeniu technologii i sieci. &lt;b&gt;Wygranym są urzędnicy zapewniający sobie w ten sposób pracę,&lt;/b&gt; firmy tworzące systemy monitoringu w szkole i biznes edukacyjny przynoszący wielkie zyski. &lt;b&gt;Rezygnujemy z prawdziwej reformy tylko po to, by zyskać fałszywe poczucie spokoju.&lt;/b&gt; Szczególnie teraz przed wyborami. Efekty prawdziwych i niezbędnych decyzji będą widoczne za wiele lat. Niewielu podejmie się tego wyzwania. Dziś politycy potrzebują natychmiastowych, często krótkotrwałych i spektakularnych efektów, bo tylko takie decyzje są z ich punktu widzenia korzystne celowe i uzasadnione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6334808003375590549?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6334808003375590549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6334808003375590549' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6334808003375590549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6334808003375590549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/08/wanna-pena-wody.html' title='Wanna pełna wody'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-972588407177029993</id><published>2011-07-14T08:28:00.004+02:00</published><updated>2011-07-14T23:38:30.136+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Leone i Don Campbell'/><title type='text'>TQM w edukacji</title><content type='html'>Wróciłem do szkoły po kilkunastu latach. W innym mieście i w innej roli. Dostrzegam konieczność zmian. Zastanawiam się, czy znajdę w sobie zarówno siłę, jak i umiejętność pokierowania zespołem nauczycieli? Z nostalgią wspominam czasy, kiedy w połowie lat dziewięćdziesiątych w naszej szkole pracowali nauczyciele z Kanady. Uczyli angielskiego. Wśród nich Leone i Don Campbell. Don był emerytowanym dyrektorem Royal Bank of Canada. Odpowiadał za wdrożenie kompleksowego zarządzania jakością w bankach w całej prowincji Nova Scotia. W tym czasie na moje zaproszenie przyjechał do Polski &lt;b&gt;John Jay Bonstingl&lt;/b&gt; - amerykański ekspert zajmujący się wdrożeniem metody TQM w edukacji. Spotkaliśmy się w szkole i opracowaliśmy szczegółową strategię zastosowania programu działań jakościowych. Na początku w zakresie nauki języka angielskiego. Wykorzystując &lt;b&gt;model Deminga&lt;/b&gt; każdy uczeń musiał samodzielnie określić sobie cel, który chciał osiągnąć i zaplanować sposób jego realizacji. Proces ten konsultował z nauczycielem. Określał  czas i sieć działań. Planował ilość godzin na naukę, sposoby konsultacji, terminy sprawdzianów i częstotliwość odrabiania dodatkowych zadań. Kolejnym etapem było dokładne działanie wg wyznaczonego planu. Każdy sprawdzian kończył się omówieniem, samooceną i odpowiedzią na pytanie, czy wynik jest zgodny z założonym celem, co z zaplanowanych działań nie sprawdziło się, co należy naprawić i jak zmodyfikować kolejny plan działania. To była znakomita lekcja przejęcia odpowiedzialności za własny proces uczenia się. Dzięki tym działaniom udało się osiągnąć znakomite wyniki w nauczaniu języka angielskiego, uczniowie z sukcesem  ubiegali się o certyfikaty. W tamtych czasach nie było to takie oczywiste. Pozostali nauczyciele dostrzegając pozytywne efekty i zapał uczniów zaczęli wdrażać model na swoich przedmiotach. Koncepcja TQM dotyczyła działań w niemal wszystkich obszarach funkcjonowania szkoły, m.in. planowania zebrań z rodzicami, wycieczek, uroczystości szkolnych. Czuliśmy wówczas prawdziwą satysfakcję. Od tego czasu minęło już ponad 15 lat. Uczniowie realizują swoje kariery w dorosłych zawodowym życiu, wielu z nich odnosi sukcesy. Wielu z nich wykształciło w sobie nawyki skutecznego działania, które pozwalają im osiągać cele i czuć, że mają wpływ na swoje życie, nie obarczając za niepowodzenia innych. Czują siłę własnych wyborów i mają poczucie sprawstwa. Czy uda się powtórzyć tamte sukcesy? Czy znajdę w sobie zarówno siłę, jak i umiejętność pokierowania zespołem nauczycieli? Jak zwykle liczę na wsparcie i zrozumienie idei przez nauczycieli i rodziców. Zastanawiam się,  czy można proces zapewniania jakości rozpocząć na nowo? Czy uda się powtórzyć tamte sukcesy?  Jak zwykle liczę na wsparcie i zrozumienie idei przez uczniów, nauczycieli i rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-972588407177029993?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/972588407177029993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=972588407177029993' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/972588407177029993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/972588407177029993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/07/tqm-w-edukacji.html' title='TQM w edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7999815734230374159</id><published>2011-07-02T10:31:00.002+02:00</published><updated>2011-07-02T14:05:31.585+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='matury'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CKE'/><title type='text'>Czy możemy ufać CKE?</title><content type='html'>W tym roku co piąty maturzysta nie zdał egzaminu. Równie słabe były wyniki egzaminów gimnazjalnych. Dyrektorzy szkół z przerażeniem stwierdzili, że jest gorzej niż w ubiegłym roku. Zastanawiają się, &lt;b&gt;czy uczymy gorzej, czy mamy niezdolnych uczniów, słabych nauczycieli, a może system naszej oświaty jest mało skuteczny?&lt;/b&gt; Na ile możemy wierzyć testom i jak wyniki matur mają się do badań PISA, które wskazują, że kompetencje uczniów wzrastają? W Europie jesteśmy na 5 i 7 miejscu. Ten fakt z triumfem ogłosili na jednej z konferencji premier Tusk i minister Hall. Otrzymałem kolejny argument, że testy, egzaminy, sprawdziany w dotychczasowej formie to bezmyślne marnowanie milionów złotych. Pisałem o tym &lt;a target="blank" href="http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/02/rownamy-w-do.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; wcześniej. &lt;b&gt;Pani minister broniąc egzaminów zewnętrznych przekonywała na Kongresie Edukacji, że dzięki niemu otrzymujemy cenne dane, które pozwalają zarządzać polską edukacją.&lt;/b&gt; Do tej pory nie było ich, trudno było podejmować strategiczne decyzje. Jakie w takim razie informacje otrzymujemy analizując tegoroczne wyniki egzaminów? Czy szkoła źle przygotowuje uczniów? A może nauczyciele nie potrafią uczyć, a dyrektorzy wyciągać wniosków i wprowadzać programów naprawczych? Nie możemy tego stwierdzić, bo z charakterystyczną dla urzędników nonszalancją przedstawiciel CKE komentując wynik tegorocznych egzaminów ogłosił, że nie należy porównywać tegorocznych wyników z ubiegłorocznymi. Są o różnym stopniu trudności. Dla ekspertów stworzenie porównywalnych testów to problem? A może jest to przemyślana strategia decydentów, która ma realizować jakiś ważny cel narodowy? Jaki? Dlaczego nie możemy tego wiedzieć? System egzaminów jest kosztowny, zatrudnia masę urzędników i jak widać nie spełnia swoich podstawowych funkcji. Najczęstszą reakcją na błędy CKE to zmiana jej dyrektora. Nowy, pełen zapału i ambitny reformuje, wprowadza zmiany i otrzymujemy to samo. Błędy w testach, awarie systemów informatycznych, brak możliwości porównywania wyników. &lt;b&gt;Gdyby tak funkcjonowały badania PISA, mógłbym mieć poważne wątpliwości, czy możemy cieszyć się poprawą wyników polskich gimnazjalistów.&lt;/b&gt; Polskie egzaminy zewnętrzne nie posiadają tej funkcji. Na ich podstawie nie można budować żadnych programów. Bo już cieszymy się, że nasi ucznie się poprawili i raptem okazuje się, że kolejny rok pracy to ogromny regres. Nie możemy tych egzaminów porównywać, ale przecież ich istotą powinna być możliwość obserwacji postępu, efektów pracy szkoły, nauczycieli, skuteczności programów i metod pracy. &lt;b&gt;Szkoły budują systemy doskonalenia, analizują wyniki, uczestniczą w próbnych egzaminach i licznych diagnozach, wprowadzają programy naprawcze i na koniec okazuje się, że wyniki są gorsze i nie możemy ich odnieść do poprzednich lat.&lt;/b&gt; Nauczyciele tracą motywacje, uczniowie morale, rodzice otrzymują nieadekwatne rankingi szkół, a społeczeństwo informacje o niewydolnym systemie polskiej edukacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Jeden ze znajomych nauczycieli powiedział mi wczoraj, że nie warto zajmować się czymś, na co nie mamy wpływu. Zasada jest prosta. W ubiegłym roku egzaminy były łatwe, więc w tym roku podniesiono poziom trudności. Okazało się, że za bardzo, więc w następnym będę łatwiejsze. I tak od przypadku, do przypadku. Czy rzeczywiście tak funkcjonuje polski system zewnętrznych egzaminów? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7999815734230374159?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7999815734230374159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7999815734230374159' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7999815734230374159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7999815734230374159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/07/czy-mozemy-ufac-cke.html' title='Czy możemy ufać CKE?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-712259260843324613</id><published>2011-07-01T08:03:00.001+02:00</published><updated>2011-07-01T08:03:00.975+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><title type='text'>Siła osobistych decyzji</title><content type='html'>Żegnając tegorocznych gimnazjalistów zadałem pytanie, które usłyszałem na konferencji prowadzonej przez Marshalla Goldsmitha. Na pytanie: &lt;i&gt;Ilu z was chciałoby, aby ludziom na świecie żyło się lepiej, dostatnio i szczęśliwie&lt;/i&gt;, wszyscy podnieśli ręce. Podobne skierowałem do naszych gimnazjalistów. Zdawałoby się, że odpowiedź może być jedna. Ku mojemu zaskoczeniu, niewielu uczniów zareagowało. Niewielu też odpowiedziało pozytywnie na drugie pytanie: &lt;i&gt;Kto ma plan, jak to zrobić?&lt;/i&gt; Wierzę jednak, że wielu z nich posiada marzenia o lepszym świecie. Nie pozbyli się wzniosłych idei i ufają, że mogę ten świat zmieniać. &lt;b&gt;Mało jest jednak uczniów przekonanych, że wykorzystało w maksymalnym stopniu czas, miejsce i umiejętności na zrealizowanie własnych marzeń właśnie w szkole.&lt;/b&gt; To zaangażowanie lub jego brak sprawia, że jedni osiągają szczyty, inni czują się przegranymi. Nie wszyscy też są świadomi tego, co chcieliby w życiu osiągnąć, co jest dla nich najważniejsze i jakie wartości powinny kierować ich życiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem też pewien, czy uczniowie mają już ukształtowane nawyki pozwalające budować charakter i postawę skutecznego działania. Na tej samej uroczystości wielu uczniów otrzymało wyróżnienia za aktywny udział w życiu szkoły, działań w wolontariacie i zaangażowanie w rozwój lokalnego środowiska. Potencjał więc jest, ale &lt;b&gt;w szkole nie ma ani systemowego działania wspierającego aktywność obywatelską, ani powszechnej świadomości znaczenia ogromnej roli kształcenia postaw przedsiębiorczych.&lt;/b&gt;  Niewiele rozmawia się w szkole o kapitale społecznym, jego znaczeniu w rozwoju kraju. Nie rozwijamy systemowo  kompetencji społecznych. Za mało mówi się również o społeczeństwie obywatelskim i warunkach jego funkcjonowania. To prawdziwe wyzwanie dla szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczniowie kończą szkołę i nie posiadają wykształconych umiejętności planowania własnych karier, dalszej edukacji, ani określania celów i strategii ich osiągania. Szkoła planuje za swoich uczniów niemal każdy wymiar ich szkolnej aktywności. &lt;b&gt;Trudno wziąć odpowiedzialność i nauczyć się ponoszenia konsekwencji za własne działania, kiedy nauczyciel wyznacza terminy, formę i zakres tego, czego uczeń ma się nauczyć, z kim być w zespole i co zaśpiewać na szkolnej uroczystości.&lt;/b&gt; W szkole nauczyciel określa, w jaki sposób uczeń zademonstruje swoje kompetencje, na kiedy ma odrobić zadania domowe i jak ma wyglądać jego  wypracowanie. Podobnie postępują rodzice. Planują swoim dzieciom dodatkowe zajęcia, wakacje i sposób spędzania wolnego czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcemy, aby nasi uczniowie czuli odpowiedzialność za siebie i własne środowisko. Jednak niewiele dajemy im szans, aby mogli tego doświadczać i przejąć osobistą odpowiedzialność za swoje życie. Działania częściej są inicjowane przez nauczycieli, czy organizacje pozarządowe niż samych uczniów. Uczniowie nie mają ani poczucia sprawstwa, ani samodzielności. Na początku tego roku moi uczniowie zadeklarowali, że będą wydawać regularnie gazetę szkolną. Rozdzielili między sobą funkcje w redakcji, określili w piśmie działy i czekali na moje dalsze dyspozycje. Skończyło się na planach. &lt;b&gt;Nie potrafili bez pomocy nauczycieli stworzyć planu pracy zespołu redakcyjnego, zadań i zakresu tematycznego gazety. Brakowało przedsiębiorczej postawy, zabrakło nawyków skutecznego działania. Nikt ich tego wcześniej nie nauczył.&lt;/b&gt; Czekałem aż do momentu, w którym miała nastąpić prezentacja pierwszego numeru. Rodzicom przedstawiłem powody braku publikacji. Wyjaśniłem, że powinniśmy uczniom pozwolić poczuć konsekwencje braku ich zaangażowania. Do tej pory rzadko mieli okazję do tego typu uczuć. Nikt wcześniej nie pozwolił im wyciągnąć wniosków z niepowodzeń i ponieść prawdziwe konsekwencje. Minęło kolejne pół roku. Wszystko wskazywało, że nic się nie wydarzy, aż do momentu, kiedy kilku uczniów wzięło sprawy w swoje ręce. Stworzyli plan, przygotowali artykuły, zdobyli sponsora i oddali pismo do drukarni. No i mieli satysfakcję. Warto pozwolić uczniom poczuć dumę, satysfakcję z czynienia pożytecznych rzeczy i tym samym odnosić sukcesy, ale też poczuć negatywne skutki błędnych decyzji. Nauczyło to ich wiele. &lt;b&gt;Poznali siłę własnych wyborów i decyzji.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-712259260843324613?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/712259260843324613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=712259260843324613' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/712259260843324613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/712259260843324613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/07/sia-osobistych-decyzji.html' title='Siła osobistych decyzji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2856297258896714550</id><published>2011-06-20T21:29:00.004+02:00</published><updated>2011-06-21T06:21:36.438+02:00</updated><title type='text'>Czy rzeczywiście wysokie wyniki egzaminów w szkołach niepublicznych?</title><content type='html'>Analizując wyniki egzaminów zewnętrznych uderza fakt, że na pierwszych miejscach znajdują się przede wszystkim szkoły niepubliczne. Dyrektorzy z dumą chwalą się wynikami dowodząć wyższości edukacji w tych szkołach. &lt;b&gt;Nie jest sztuką uzyskanie dobrego wyniku na egzaminach zewnętrznych, gdy trafiają do nich uczniowie w wyniku ostrej selekcji i mozolnej rekrutacji.&lt;/b&gt; Rodzice takich uczniów wykazują szczególną troskę o edukację swoich dzieci. Finansują dodatkowe zajęcia na basenach, w szkołach językowych i kołach zainteresowań. Dbają o to, aby podczas wakacji ich dzieci podróżowały po świecie, zwiedzały muzea i uczęszczały na zajęcia w zagranicznych szkołach językowych. &lt;b&gt;W tym kontekście może nawet dziwić, dlaczego te wyniki nie są zdecydowanie wyższe niż w publicznej szkole&lt;/b&gt;, w której znajdują się często dzieci z zaniedbanych środowisk, gdzie rodzice są bezrobotni i nie stać ich na wakacyjny wyjazd dzieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele szkół niepublicznych spoczęło na laurach i dalej uważa, że rozbudowana liczba zajęć z języka obcego, małe klasy i dobre wyniki egzaminów zewnętrznych wystarczą. Tak jak przekonanie, że dobra opinia o szkole zapewni nabór na długie lata. Ale dzisiejsi &lt;b&gt;rodzice zastanawiają się, czym powinna wyróżnić się dobra edukacja&lt;/b&gt;, za którą warto zapłacić wyrzeczeniami, dodatkowym czasem dojazdu, czy konkretnym czesnym. Poszukują nowej wartości. Chcą czegoś więcej, co uzasadni koszty ponoszone przez nich na edukację własnych dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co powinno wyróżniać szkołę w społeczeństwie wiedzy od tej, do której uczęszczaliśmy my?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2856297258896714550?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2856297258896714550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2856297258896714550' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2856297258896714550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2856297258896714550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/06/czy-rzeczywiscie-wysokie-wyniki.html' title='Czy rzeczywiście wysokie wyniki egzaminów w szkołach niepublicznych?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2459375017295044958</id><published>2011-06-19T11:45:00.003+02:00</published><updated>2011-06-20T21:03:49.944+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zugmunt Bauman'/><title type='text'>Płynna nowoczesność edukacji</title><content type='html'>Odebrałem właśnie z internetowego sklepu książkę Zygmunta Baumana, która już we wstępie inspiruje i prowokuje do pytań. Pierwsze jej zdania tworzą kontekst i dostarczają klucza do jej odczytania. &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Wszystko lub niemal wszystko w naszym świecie zmienia się: mody, którym ulegamy, i przedmioty, którym poświęcamy uwagę (równie nietrwałą jak wszystko inne: wszak dzisiaj tracimy zainteresowanie tym, co jeszcze wczoraj nas przyciągało, by już jutro zobojętnieć na to, co ekscytuje nas dzisiaj), rzeczy, o których marzymy i których się lękamy, rzeczy, których pożądamy i które budzą naszą niechęć, które dają nam nadzieję i które napawają  nas niepokojem. Zmieniają się także warunki, w jakich żyjemy, pracujemy i próbujemy planować naszą przyszłość, w jakich łączymy się z jednymi i rozłączamy (lub zostajemy rozłączeni) z innymi. Okazje do pomnożenia szczęścia i groźne zapowiedzi nieszczęścia zjawiają się i znikają, nadciągają i umykają, na ogół zbyt szybko i zwinnie, abyśmy mogli w jakiś rozsądny i skuteczny sposób pokierować ich biegiem, kontrolować czy przewidywać ich ruchy.” &lt;/blockquote&gt;„44 listy ze świata płynnej nowoczesności” Zygmunta Baumana to moja obowiązkowa lektura mijającego weekendu i lektura dla wszystkich wybierających się na wakacje i szukających również przygody intelektualnej. Oczywiście szukam w niej tego, co może uzasadniać zmiany w szkole, w systemie edukacji i dydaktyce. &lt;b&gt;Dlaczego nie spojrzeć na edukację w ten sposób i nie dostrzec również płynności jej istoty i założeń, z których wyrasta dzisiejszy model szkoły? &lt;/b&gt; Słuchałem mędrca, który mówi o edukacji, generacji sieci i nastolatkach. Lektura utwierdziła  mnie w przekonaniu, że przestrzenie, w których uczymy się, nie są poddane żadnej hierarchii. Wszystkie mają jednakowy status ważności Jednak zachowujemy się tak, jakby nadal obowiązywał model, w którym szkoła to najważniejsze instytucja edukacyjna. &lt;b&gt;Sieć internetowa jest w niej niemal nieobecna, a nauka w interaktywnych, nowoczesnych bibliotekach, centrach nauki, galeriach sztuki i parkach technologicznych traktowana jest incydentalnie. A w samej przestrzeni szkolnej powinien obowiązywać zupełnie inny model dydaktyczny.&lt;/b&gt; Nic już nie uzasadnia obecności nauczyciela przy tablicy, a po przeciwnej stronie w równo ustawionych ławkach uczniowie. Nie ma w tym przypadku znaczenie, czy tablica jest czarna, biała czy bardziej nowoczesna, bo interaktywna. Ona naprawdę niczego nie zmienia. Uczymy cały czas, tak jak uczono nas, naszych rodziców i dziadków. Każdy z uczniów słyszy wielokrotnie w ciągu dnia, aby nie rozmawiać, nie chodzić po klasie, nie kręcić się, siedzieć prosto, nie dopowiadać, jeżeli nie jest się pytanym, i unikać błędów. &lt;b&gt;Oduczamy samodzielności, odpowiedzialności i inicjatywności. Uczniowie nie decydują ile, na kiedy, w jakim zakresie i w jaki sposób mają przygotować zadania, odrobić lekcje, przygotować się do zajęć. Za cały ten proces odpowiada nauczyciel. On próbuje nad tym przejąć kontrolę i wyznacza zakres, terminy i formę.&lt;/b&gt; Potem jest zdziwiony, że uczniowie nie potrafią się samodzielnie uczyć, zaplanować i realizować wyznaczonych celów. Zapominamy, że w świecie zmieniającej się nieustannie rzeczywistości sieć, przestrzeń publiczna i szkoła stają się równoprawnymi miejscami w nowoczesnej edukacji. Niebezpiecznie ignorujemy ten oczywisty już fakt podporządkowując wszystko przygotowaniu uczniów jedynie do testów, egzaminów i państwowych sprawdzianów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są przynajmniej trzy powody, dla których myślenie o edukacji w dotychczasowy sposób powinno ulec zmianie. Po pierwsze, do szkoły uczęszcza pokolenie, którego nawyki ukształtowane zostały przez technologię i internet. To zupełnie inna generacja niż wychowana w erze kredy. Po drugie, świat na zewnątrz szkoły zmienił się od tamtego czasu, a my nadal uczymy tak, jak przygotowywano uczniów w XIX i XX wieku. I trzeci argument, kapitałem nie są już jedynie bogactwa naturalne, ale wiedza, czy raczej informacja pozwalająca rozwiązywać niezdefiniowane jeszcze problemy tego świata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak więc w tej &lt;i&gt;płynnej nowoczesności&lt;/i&gt; można uczyć innych? Jak się w niej poruszać, jeżeli nikt nas wcześniej tego nie nauczył? &lt;b&gt;Nauczyciele ze swoimi nieaktualnymi mapami świata chcą pomóc uczniom poruszać się po nowym terytorium&lt;/b&gt;. Musimy zmienić mapy na aktualne, które odpowiadają rzeczywistości. Z nieaktualną i w dodatku bez kompasu w postaci wartości i zasad błądzimy i z dużym prawdopodobieństwem nie dotrzemy do celu. Jaka jest więc aktualna mapa, którą powinniśmy posługiwać się w dzisiejszej szkole, a raczej edukacji? Znakomicie definiuje ten problem Zygmunt Bauman. Autor prowokuje do myślenia i zadaje prowokacyjne pytanie, czy świat jest nieprzychylny edukacji? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Dzisiejszy konsumeryzm nie polega na gromadzeniu rzeczy, lecz na czerpaniu z nich błyskawicznych i doraźnych przyjemności. Dlaczego więc taki towar jak wiedza, uzyskiwana podczas pobytu w szkole lub na uniwersytecie, miałaby być wyjątkiem od tej powszechnej reguły? W wirze zmian wiedza nadająca się do błyskawicznego i jednorazowego użytku, szczycąca się natychmiastową przydatnością do spożycia i krótkim terminem ważności, podobna do tej, jaką obiecują oprogramowania pojawiające się na półkach sklepowych i znikające z nich w coraz szybszym tempie, wygląda znacznie atrakcyjniej.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Czy ta konstatacja kryje w sobie niepokój, czy ironię? Czasami mam wrażenie, że Bauman, kpi z płynnej rzeczywistości. W tym kontekście pojawiają się w jego listach uwagi o pokoleniu Y, Z, o edukacji, o nastolatkach, smsach, wirtualnym świecie, kryzysie, modzie, fenomenie Baracka Obamy i samotności. Każdy z listów to opowieść o rzeczach zaczerpniętych z najzwyklejszego codziennego życia i jednocześnie pretekst do ukazania ich niezwykłości. To dystans, ironia, troska mędrca, który pozwala zobaczyć nam płynność naszej codziennej zwykłej i jednocześnie niezwyczajnej rzeczywistości. Warto przeczytać!&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2459375017295044958?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2459375017295044958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2459375017295044958' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2459375017295044958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2459375017295044958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/06/pynna-nowoczesnosc-edukacji.html' title='Płynna nowoczesność edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6438199685254599797</id><published>2011-06-01T10:38:00.002+02:00</published><updated>2011-06-01T19:37:47.752+02:00</updated><title type='text'>"Nie traćcie nadziei ! W górę serca!"</title><content type='html'>Formowanie charakterów i postaw pokolenia, które otrzymuje od zewnętrznego świata tak wiele różnych propozycji, to wielkie wyzwanie dla rodziców, szkoły i kościoła. &lt;b&gt;Uczestniczyłem ostatnio w uroczystości, podczas której młodzi ludzi otrzymali sakrament bierzmowania. Usłyszałem interesującą w formie homilię, ale zupełnie obcą dla mnie w treści&lt;/b&gt;. Młodzież słuchała głównie o tym, że na świecie ginie rocznie tysiące chrześcijan. Prawda! Ale czy taki obraz świata jest jedyny i tylko taka wizja świata dominuje? Wyobraźnię młodych miały dodatkowo pobudzić statystki, z których wynika, że co trzy minuty zabijany jest chrześcijanin. Młodzi ludzie dowiedzieli się, że w ciągu trwania uroczystości zginie ich na świecie co najmniej 30-tu.  A dalej usłyszeli, że w Polsce też nie jest łatwo, bo mimo że przynależność do kościoła katolickiego deklaruje ponad 90 proc. Polaków, to w regularnych mszach świętych uczestniczy ok. 30 proc.. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może nie do końca zrozumiałem intencję, ale z każdą minutą czułem, że to nie jest to, co młodzi ludzie powinni w tym dniu usłyszeć. Zastanawiałem się, czy słowa te mogą pomóc im w tworzeniu lepszego świata? Czy nie lepiej byłoby, aby dowiedzieli się, że w głębi duszy jesteśmy dobrzy, że trzeba otwierać się na bogactwo kultur i religii, że warto być świadectwem uczciwości, odpowiedzialności, pracowitości, solidarności i sprawiedliwości. &lt;b&gt;Przesłaniem powinna być wiara w ludzi, w ich siłę, energię i dobro. Oczekiwałem motywacji do pozytywnego działania. Słów, które wyzwolą w młodych ludziach ich najpiękniejsze cechy charakteru. Chciałbym zarazić ich optymizmem&lt;/b&gt;, a nie straszyć niebezpieczeństwem i zagrożeniem. Jak wiele dobrego mogłoby się zdarzyć, gdyby budować w nich przekonanie, że mogą zmienić świat, że to możliwe, że od nich zależeć będzie przyszłość, nasze bezpieczeństwo i dostatek. Chciałbym, aby odczuli siłę swoich codziennych wyborów. Aby widzieli ich pozytywne konsekwencje i w ten sposób budować w nich przekonanie, że świat ten można zmieniać niosąc miłość i tym samym stać się przykładem postawy opartej na prawdziwym charakterze. To buduje bardziej, niż gdy słyszymy o byciu ofiarami w niebezpiecznym i wrogim wobec nas świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Współczesne media i ich bogactwo sprawiają, że młode pokolenie stoi przed koniecznością dokonywania ciągłych wyborów. Potrzebuje kompasu w postaci określonego systemu wartości, zasad i pryncypiów.&lt;/b&gt; Od tego zależą ich decyzje, z konsekwencji których nie zawsze sobie zdają sprawę. Dlatego poszukują prawdziwych autorytetów i wzorów do naśladowania. Szukają przewodnika, który pomaga odnaleźć się w trudnym czasie dojrzewania i poszukiwania własnej tożsamości. Szczególnie młode osoby, które nie zawsze potrafią poradzić sobie z wyzwaniami współczesnego świata. Jeżeli jednak dowiadują się, że świat jest okrutny i tylko czyha, aby zabijać, to buduje się przekonanie, że życie to walka, a nie wyzwanie. Niech przesłaniem stanie się zawołanie Jana Pawła II, który potrafił wzbudzić nie tylko entuzjazm i dać nadzieję, ale odkryć w każdym z nas siłę do tworzenia dobra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6438199685254599797?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6438199685254599797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6438199685254599797' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6438199685254599797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6438199685254599797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/06/nie-traccie-nadziei-w-gore-serca.html' title='&quot;Nie traćcie nadziei ! W górę serca!&quot;'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3988701825042902267</id><published>2011-05-23T07:33:00.005+02:00</published><updated>2011-05-23T10:17:57.485+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSiPnet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSiP'/><title type='text'>Czy nauczyciel przetrwa?</title><content type='html'>Coraz więcej rutynowej pracy zostanie zastąpione przez maszyny - przewidywał kilkanaście lat temu Tom Peters, ekspert w dziedzinie zarządzania. A w przypadku tzw. białych kołnierzyków, osób zajmujących się przetwarzaniem informacji, nawet 90 proc.(!). Nie przypuszczałem, że będzie to dotyczyć również nauczycieli.&lt;b&gt; Jeszcze kilka lat temu zastanawiałem się, w czym komputer zastąpi nauczyciela? A dziś okazuje się, że już w bardzo wielu zadaniach.&lt;/b&gt; Sprawozdania, prowadzenie dziennika, przygotowywanie zestawień ocen na zebrania z rodzicami, raporty, drukowanie świadectw, bieżące prowadzenia arkuszy ocen... To wszystko w niejednej szkole wykonuje dziś za nauczyciela system komputerowy. Do listy spraw, w których wyręcza nas maszyna można dołączyć poprawianie zadań domowych, przeprowadzanie testów i sprawdzianów, a nawet prowadzenie lekcji. Uczniowie korzystają też z elektronicznego nauczyciela - awatara, który wprowadza ich  świat nauki. Wszystko dzięki jednostkom e-learningowym i platformom pozwalającym zarządzać procesem uczenia się uczniów. Dziesiątki godzin spędzone na poprawianiu zadań domowych w przypadku, kiedy w klasie mamy po kilkudziesięciu uczniów i uczymy w kilkunastu klasach, to czynność niezwykle czasochłonna. Nie motywuje dodatkowo świadomość, że praca ta nas nie rozwija. &lt;b&gt;Systematycznie sprawdzane zadania pełnią natomiast bardzo ważną funkcję w kształtowaniu u uczniów dyscypliny, systematyczności i odpowiedzialności. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak więc pogodzić regularne sprawdzanie prac domowych - mozolnej pracy nauczyciela z jej ważną funkcją formowania postaw ucznia? Ostatnio pojawiły się narzędzia przygotowane przez jedno z czołowych wydawnictw edukacyjnych, które są odpowiedzią na autentyczne potrzeby pokolenia dzisiejszych uczniów. Ale także narzędzie dla nauczyciela, który otrzymuje możliwość monitorowania procesu dydaktycznego, dostęp do raportów i szczegółowych analiz pracy ucznia w domu. A wszystko to w zasięgu jednego kliknięcia. Elektroniczne zeszyty ćwiczeń do niemal wszystkich przedmiotów objętych programem gimnazjalnym mogą sprawić, że uczeń chętniej będzie rozwiązywał obowiązkowe prace. J&lt;b&gt;eżeli chcemy wykorzystać potencjał pokolenia Y, którego zachowania i nawyki ukształtowała w dużym stopniu mobilna technologia, czy też nieograniczony dostęp do zasobów sieci, to obowiązkowo powinniśmy poszukiwać nowych modeli szkolnej dydaktyki.&lt;/b&gt; Ta, która funkcjonuje dziś już się wyczerpała i nie odpowiada potrzebom nowoczesnych organizacji. Don Tapscott w jednej ze swoich prac pisze, że tworząc szkoły nowego typu, powinniśmy uwzględnić osiem cech pokolenia sieci. To potencjał, który nie jest przez współczesną szkołę wykorzystywany w wystarczającym stopniu. W wielu z nich bezmyślnie marnowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moich poszukiwaniach nowej dydaktyki, nowego modelu uczenia się uwzględniającym najnowsze osiągnięcia badań nad mózgiem, trafiłem na portal z elektronicznymi ćwiczeniami ściśle zintegrowanymi z podręcznikami do niemal wielu przedmiotów. To jedno z tych narzędzi, które można wykorzystać od razu, bez dodatkowych kosztów ponoszonych przez szkołę i jednocześnie bazować na nawykach i sile pokolenia sieci - ich ośmiu cechach. &lt;b&gt;Dzięki synergii powstałej z połączenia elektronicznych ćwiczeń, multimedialnych podręczników  i interaktywnych tablic zmienia się jakość pracy ucznia i nauczyciela.&lt;/b&gt; Może okazać się, że to jeden z prostych sposobów, aby zmienić powszechnie funkcjonującą opinię o nieefektywnej, nudnej i archaicznej szkole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wolność, mobilność, elastyczność to cechy pokolenia, które nie wyobraża sobie życia bez internetu. Dopasowanie do własnych potrzeb, szybkość, innowacyjność, to kolejne umiejętności, które towarzyszą młodym ludziom.&lt;/b&gt; Nie mają problemu uczenia się w sieci. Wcielają w ten sposób ideę uczenia się w dowolnym miejscu i czasie. Ta łatwość może zostać śmiało wykorzystana przez uczniów w rozwiązywaniu zadań domowych bez względu na miejsce i czas. Wystarczy, aby nauczyciel wyznaczył ostateczny termin i pozwolił uczniom w dowolnie wybranym przez uczniów czasie rozwiązywać zadania. Jeżeli jeszcze uświadomimy sobie, z jaką łatwością dopasowują produkty do własnych potrzeb, poszukując dla nich osobistego wyrazu, własnej tożsamości, to zrozumiemy, że elektroniczne ćwiczenia są dla tego pokolenia idealnym sposobem uczenia, utrwalania wiedzy i testowania swoich kompetencji. &lt;b&gt;Nie chcą masowego produktu, ale takiego, który podkreśli ich osobowość, charakter i indywidualność, ale przede wszystkim będzie odpowiadał ich stylowi życia. Elektroniczne ćwiczenia, to program, który pozwala uczniom skomponować na własny użytek, wg własnych potrzeb program indywidualnej nauki.&lt;/b&gt; Elektroniczne ćwiczenia to narzędzie, które z jednej strony oszczędza czas nauczyciela, z drugiej jest idealną odpowiedzią na potrzeby pokolenia sieci. Korzyści więc dla wszystkich. Dziś wielu nie potrafi wyobrazić sobie świata bez jego wirtualnej przestrzeni. Niebawem również nauczyciele zrozumieją że szkoła to nie jedyne miejsce, w którym odbywa się prawdziwa nauka? Szkoła może stać się miejscem kształcenia kompetencji społecznych, przyjąć funkcję formacyjną postaw i charakterów. Będzie zajmowała się obok intelektu przede wszystkim takimi obszarami rozwoju jak emocje, duch i ciało. &lt;b&gt;Nauczyciel przetrwa, bo zmieni się jego rola!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3988701825042902267?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3988701825042902267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3988701825042902267' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3988701825042902267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3988701825042902267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/05/czy-nauczyciel-przetrwa.html' title='Czy nauczyciel przetrwa?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-909992504871436821</id><published>2011-05-16T10:59:00.001+02:00</published><updated>2011-05-16T12:12:47.448+02:00</updated><title type='text'>Szkoła w opinii maturzystów</title><content type='html'>Zaczęło się niewinnie. Na zakończeniu roku szkolnego przekazałem przesłanie moim maturzystom. Dzień później rozpoczęła się między nami mailowa dyskusja na temat szkoły, jej roli i znaczenia w ich życiu. Opowiadali, kto był dla nich najważniejszy i jak oceniają czas spędzony w szkole i czy pobyt w niej przygotował ich do dokonywania wyborów, samodzielnej pracy i inicjatywności. Jedna z maturzystek przesłała mi link do wpisu na swoim blogu. Przedstawiła w nim osobistą analizę systemu edukacji. Postanowiłem przesłać ją do autora portalu Edunews.pl. &lt;a target="blank" href="http://www.edunews.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=1500&amp;Itemid=1"&gt;Opublikował&lt;/a&gt; nie przewidując zapewne, że stanie się jednym z licznie odwiedzanych newsów.  Minęło zaledwie kilka godzin a liczba jego odsłon wynosiła 100, w ciągu dwóch dni było ich ponad 500. Minął kolejny dzień i na liczniku wybiło ich niemal 800 i nadal rośnie. Post o szkole widzianej oczami maturzystki był też licznie komentowany.  Moją dyskusję z uczniami kontynuowałem na Facebooku. Wyłaniał się z niej obraz, który potwierdzał jedynie moje obawy. &lt;b&gt;To obraz szkoły nieefektywnej, pełnej nonsensów, nieokreślonych celów i braku troski o rozwój talentów, osobistego potencjału, czy też umiejętności w wykorzystaniu technologii cyfrowej.&lt;/b&gt; To ważny i znaczący głos pokolenia, które dopiero co ukończyło szkołę i wkracza w świat zawodowych decyzji, wyborów i problemów, do rozwiązania których - jak się okazuje - nie przygotowała ich szkoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...)  - człowiek uczęszcza do szkoły po to, żeby ją zdać (nie żartuję). Takie jest właśnie podejście 90% osób, które do szkoły uczęszczają, w tym, do niedawna, mnie. &lt;br /&gt;- fundamentalnym zadaniem szkoły jest: przygotowanie ucznia do zdania egzaminu. &lt;br /&gt;Przykro mi, odpowiadam zgodnie z tym, co czułam do niedawna, jako uczennica (...). &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...) Cóż, powszechnie wiadomo, że człowiek inteligentny poradzi sobie zawsze - problemem jest tylko niemożność stawiania uczniów, przyszłych studentów i przyszłości narodu w jakichkolwiek sytuacjach, które wymagałyby wysiłku umysłowego i, co za tym idzie, rozwijania swoich pasji... Co dała mi matura oraz przygotowania do niej? Nic - a mówię to z perspektywy studentki, początkującej dziennikarki, humanistki z zamiłowania - żadna z moich „twarzy” nie dostała od tej wieloletniej edukacji NICZEGO, oprócz podstawowych umiejętności pisania, czytania i liczenia (nie wspominając, że o liczeniu właściwie matematycy muszą ZAPOMNIEĆ, gdyż to wszystko, czego się nauczyli, okazuje się kłamstwem - poprzez zbyt wąskie spojrzenie na prawie każdy temat). Więc? Uczę się sama - łaski bez!&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Szkoła ze swoją ignorancją, samouwielbieniem i archaicznym modelem funkcjonowania w bogatej ofercie współczesnych mediów, przygotowuje ludzi niespełnionych, nieszczęśliwych i z brakiem sensu życia. &lt;b&gt;Tym młodym ludziom brakuje poczucia własnej wartości, siły i charakteru, który pozwoli traktować niepowodzenia jako coś naturalnego i wpisanego w osobisty rozwój&lt;/b&gt;. Wyłania się więc obraz ludzi, którzy rezygnują z realizacji własnych marzeń, bo nie otrzymali ani wsparcia, ani umiejętności radzenia sobie z własnymi emocjami. Nie potrafią ich rozpoznać, nazwać i zrozumieć. Są zagubieni, potrzebują właśnie nauczyciela, który pomoże w wyborach, który będzie odwoływał się do siły ucznia, talentów i charakteru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...) Uważam, że nauczyciele są tymi, których naśladujemy w swoim dorosłym życiu- w końcu często spędzamy z nimi więcej czasu niż z własnymi rodzicami- są więc bardzo ważni. Z tym, że dzięki bzdurnemu systemowi edukacyjnemu ich zalety tracą na wartości, a sami pedagodzy tracą szacunek swoich uczniów. Kiedy w klasie jest 9 osób, faktycznie można podejść do młodych nieco bardziej indywidualnie, ale brak czasu na dokładne poznanie ich pasji (trzeba przecież rozwiązywać arkusze maturalne). Mimo to jestem dobrej myśli, wydaje mi się, że to powoli zaczyna się zmieniać - jakkolwiek okrutnie by to nie zabrzmiało, pokolenie ludzi przyzwyczajonych do szablonów wymiera. Nastaje nowe, oby lepsze (...).&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...) Mam nadzieje, że jakoś to będzie, jednak już jest tak baaardzo ciężko i brakuje mi sił (...) Czasem tak sobie myślę, że wybrałabym coś innego, jakieś "normalne" studia, wyuczyłabym się regułek na pamięć i poszłabym do stałej pracy. A ja? Pakuje się w nieznane, nie wiem, jak to wszystko ma wyglądać, jestem bez żadnego doświadczenia a ludzie na wejściu będą mnie oceniać. I te wieczne pytania i przerażenie, "co będzie, jeśli się nie dostanę?!" Ale trzymam się jakoś, zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele takich życiowych testów przede mną i nawet jeśli się nie nadaję to będę próbować, próbować, próbować (...).&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Z tych kilku wypowiedzi powstaje obraz szkoły widzianej oczami osób, które właśnie zakończyły etap licealnej edukacji. Niektórzy wybierają się na studia, niektórzy już studiują, inni szukają pracy. Często są bezradni, skazani jedynie na siebie. Wszyscy jesteśmy wytworem tego samego systemu, który rozpada się na naszych oczach. Niewielu chce to dostrzec, niewielu to zauważa, niewielu się tym przejmuje. Choć coraz powszechniejsze staje się myślenie o końcu edukacji rodem z XIX wieku. Edukacji, której zadaniem  z jednej strony było upowszechnianie edukacji, z drugiej przygotowanie uczniów do pracy w fabryce, a więc wykształcenie w nich takich postaw jak posłuszeństwo, dyscyplina, powtarzanie tych samych czynności i karność. Przy taśmie produkcyjnej potrzebny był robotnik, który wykonywał polecenia, instrukcje,  pilnował i czekał na wyniki kontroli efektów swojej pracy. Świadome planowanie nie było w zakresie jego edukacji, a inicjatywność nie była w fabryce potrzebna. Wymagano bezwzględnego posłuszeństwa, a to kształtowała poprzez dyscyplinę szkoła. Ten sposób przygotowania do życia ułatwiał i pomagał znaleźć się w nowym miejscu pracy. Taką osoba łatwo było zarządzać i kierować. Ukształtowane przez szkołę nawyki pozwalały na skuteczne funkcjonowanie w industrialnym świecie.  Dzisiejsze zachowania ucznia w dużej mierze ukształtowała mobilna technologia, multimedia, szybki dostęp do informacji, programów i aplikacji komputerowych. &lt;b&gt;Wiele z cech takich jak wolność, kastomizacja, baczna obserwacja, innowacyjność, rozrywka i szybkość nie nadają się do pracy przy taśmie produkcyjnej&lt;/b&gt;. Zresztą tej klasycznych już nie ma. Pozostał jedynie relikt w postaci szkoły.  Dziś świat opiera się na innej metodologii i filozofii pracy. Zmienia się jej charakter jak też sama definicja pracownika. Przemysł oparty na produkcji odgrywa coraz mniejszą rolę. Rozwój technologii zredukował liczbę pracowników wykonujących rutynową pracę. Znaczenia nabiera przemysł kreatywny z pogranicza komunikacji, rozrywki i usług. Do tego świata szkoła jednak nie przygotowuje. Optymistycznie może zabrzmieć nadzieja, jaka nie opuszcza moich maturzystów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...) Dobrze, że są ludzie, którzy chcą coś zmieniać! i wcale tak nie uważam, ze się nie da, ze będzie jak zwykle... Takich ludzi, którym zaczyna przeszkadzać nasz system edukacji, z dnia na dzień, jest coraz więcej. Jeszcze wszystko przed nami, jesteśmy młodym, silnym, nowoczesnym i zdrowym pokoleniem. Jeszcze namieszamy w tej Polsce. Może to naiwne, ale wierzę w to. (...)&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Również wierzę, że potrzebny jest nauczyciel i szkoła. Przetrwają obie te instytucje, bo się zmienią. Był czas, że mało kto wierzył w upadek muru berlińskiego i rozpad systemu bloku wschodniego. Stało się to szybko i w dodatku na moich oczach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-909992504871436821?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/909992504871436821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=909992504871436821' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/909992504871436821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/909992504871436821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/05/szkoa-w-opinii-maturzystow.html' title='Szkoła w opinii maturzystów'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7797309059060013564</id><published>2011-05-01T07:03:00.005+02:00</published><updated>2011-05-24T05:39:57.137+02:00</updated><title type='text'>Maturzyści rocznik 2011</title><content type='html'>Jak powinno brzmieć moje przesłanie dla maturzystów, których wczoraj żegnałem? Podczas tej wyjątkowej uroczystości próbowałem wyobrazić sobie każdego z nich za kilkanaście lat. Wierzę, że jeżeli posłuchają siebie i odkryją swoje najśmielsze marzenia i pójdą za tym głosem - wygrają. Będą osobami szczęśliwymi i spełnionymi. Warto, aby o tym  pamiętali i nie czekali na ukończenie studiów, ale już dziś odkryli to, co dla nich jest najważniejsze. Wielu z nich już to wie i w szkole znaleźli czas na rozwijanie swoich talentów. Rady rodziców, którzy uważają, że najpierw należy skończyć studia, a dopiero potem myśleć o swoich marzeniach są często błędem. To nie jest tak, że zawsze zdążą i że najpierw liczy się szkoła, studia i dyplom. Można w ten sposób zaprzepaścić szansę na sukces i szczęście. &lt;b&gt;Nie wszyscy muszą zostać naukowcami, ale wszyscy mają prawo do bycia szczęśliwymi.&lt;/b&gt; Psychologowie twierdzą, że jeżeli pojawiają się w nas prawdziwe marzenia, to znaczy, że mamy w sobie zasób, który pozwoli nam je zrealizować. Ważne, aby marzenie było naszym osobistym pragnieniem, a nie społecznym oczekiwaniem, czy modą, lecz w pełni uświadomionym  własnym i spójnym z naszymi wartościami. Wiem, że to jest źródłem motywacji i w tym tkwi sekret prawdziwego sukcesu. Kiedy patrzyłem na swoich maturzystów zastanawiałem się, czy wiedzą już, co dla każdego z nich jest najważniejsze, za czym warto podążać i codziennie się temu poświęcać? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś często słyszy się, że system edukacyjny kształci przyszłych bezrobotnych, marnuje talenty, zabija kreatywność, mówi się o niewykorzystanych możliwościach, niespełnionych i nieszczęśliwych ludziach. &lt;b&gt;Z łatwością można odróżnić tych, którzy swoją pracę wykonują solidnie i poprawnie, od tych, którzy robią to z prawdziwą pasją i wielkim zaangażowaniem.&lt;/b&gt; Wielu wykonuje swoje obowiązki bardzo dobrze. Są często perfekcyjni, ale nie są w tę pracę wystarczająco zaangażowani. Brakuje pasji, a ta towarzyszy ludziom realizującym w pełni uświadomione pragnienia i osobistą misję. Ludzie nie czują wówczas, że pracują i nie traktują czasu spędzonego na treningach, ćwiczeniach i swoich zainteresowaniach jako coś wyjątkowego. Nawet zmęczenie ich nie zniechęca, bo odczuwają je jedynie jako informację, że są na właściwej drodze. Drodze, która doprowadzi ich do sukcesu. Tylko tacy osiągną w swoim życiu prawdziwy sukces.  Tym różnią się od tych, którzy są poprawnymi urzędnikami, nauczycielami, prawnikami, lekarzami, ale często sfrustrowani i zgorzkniali. Ludziom z pasją czas, który poświęcają na realizację swoich marzeń mija niepostrzeżenie. Szczęśliwymi i zrealizowanymi osobami mogą być nie tylko naukowcy, o których szczególnie dba dzisiejsza szkoła, ale również prawdziwi piosenkarze, tancerze, muzycy, rzemieślnicy, sprzedawcy, ogrodnicy, kucharze, kosmetyczki, nauczyciele, pielęgniarki, kierowcy, projektanci. Każdy z nich ma prawo być najlepszym w tym, co lubi i o czym marzy. Co temu pomaga? Przede wszystkim szczere przyznanie się do tego, o czym naprawdę marzymy, co nas pasjonuje, a potem konsekwentnie to realizować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzę, że o tegorocznych absolwentach będę słyszał i czytał, oglądał w mediach, dowiadywał się o ich sukcesach i osiągnięciach. Z dumą będę mówił, że to moi uczniowie. Liczę, że są na to gotowi i odkryją swoją osobistą misję oraz zrozumieją, że niewykorzystany, ogromny potencjał, najważniejsza recepta na spełnione życie tkwi w naszych talentach. Zostaliśmy nimi obdarowani, każdy z maturzystów otrzymał inny - tylko dla niego i każdy ma obowiązek go rozwijać. &lt;b&gt;Zacznijmy mówić o wykorzystywaniu potencjału ukrytym w ludzkich umiejętnościach i wiedzy&lt;/b&gt;, a nie o zmarnowanym, nieodkrytym, czy też nieuświadomionym talencie i jego marnym potencjale. Każdy z nich może już dziś podjąć decyzję, bo każdy posiada największą siłę charakteryzującą człowieka - możliwość wyboru. Skuteczne działanie charakteryzuje świadomość, że między bodźcem a jego na nią reakcją jest miejsce na wybór. Wybieramy emocje, myśli, wybieramy reakcje, zachowania i decyzje, a wraz z tym wybieramy konsekwencje. Wybory zdeterminowane są naszą wyobraźnią, sumieniem i samoświadomością. Każdy z nas różni się wiedzą na swój temat, wartościami, zasadami i pryncypiami, które kierują naszym sumieniem i wyobraźnią. Dlatego tez każdy z nas jest inny, i dlatego tak różne prowadzą drogi do szczęścia. Wierzę, że każdy z tegorocznych maturzystów wykorzysta szansę, jaką dają mu codzienne wybory. Trzymam za nich kciuki, trzymam za wszystkich, którzy chcą podążać za głosem swoich prawdziwych marzeń. Wystarczy już tylko dopisać do nich datę realizacji i mamy właściwy cel życia. A więc do dzieła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;!-- Facebook Badge START --&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;Witold Kołodziejczyk&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #555555; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;|&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/badges/" target="_TOP" style="font-family: &amp;quot;lucida grande&amp;quot;,tahoma,verdana,arial,sans-serif; font-size: 11px; font-variant: normal; font-style: normal; font-weight: normal; color: #3B5998; text-decoration: none;" title="Utwórz własną wizytówkę!"&gt;Utwórz swoją wizytówkę&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/people/Witold-Kołodziejczyk/1800932799" target="_TOP" title="Witold Kołodziejczyk"&gt;&lt;img src="http://badge.facebook.com/badge/1800932799.1702.692565502.png" width="312" height="84" style="border: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!-- Facebook Badge END --&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7797309059060013564?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7797309059060013564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7797309059060013564' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7797309059060013564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7797309059060013564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/05/maturzysci-rocznik-2011.html' title='Maturzyści rocznik 2011'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6471532405626299735</id><published>2011-04-27T22:38:00.025+02:00</published><updated>2011-04-27T22:38:00.270+02:00</updated><title type='text'>O dewaluacji akademickiej waluty</title><content type='html'>Niestety, wykształcenie, a raczej dyplom wyższej uczelni staje się walutą, za którą można nabyć często jedynie kiepską pracę. Zdeterminowani absolwenci godzą się na to. Są jednak i tacy co szukają dalej. Młode osoby z wyższym wykształceniem skarżą się, że proponuje im się pracę poniżej ich możliwości i kwalifikacji. Średnio absolwenci w Polsce poszukują jej nawet do trzech lat. Akademicki dyplom dewaluuje się, wartość tej waluty słabnie i cały czas spada. Ken Robinson w swojej książce &lt;i&gt;Oblicza umysłu&lt;/i&gt; pisze: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;W większości przypadków posiadanie dyplomu wcale nie gwarantuje zatrudnienia. Nadal lepiej mieć dyplom, niż nie mieć, ale dziś to dopiero punkt wyjścia. Jednym z powodów jest to, że zbyt wielu ludzi je ma. &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Lektura książki Kena Robinsona inspiruje do działań i utwierdza mnie w przekonaniu, że &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; może być odpowiedzią na potrzeby współczesnego świata w takim wymiarze, w jakim to możliwe w pojedynczej szkole. Potrzebujemy nowego paradygmatu dla edukacji XXI wieku i radykalnych zmian, a nie ewolucyjnych działań. Potrzebujemy całkowitej transformacji obecnego systemu. Każda nowa idea potrzebuje czasu, a jej siła i wartość niekoniecznie dziś zostaną dostrzeżone. Ale jeżeli jest prawdziwa, zawsze się obroni i zrealizuje. &lt;b&gt;Na początek rodzi opór, bo nie jest powszechnie funkcjonującym poglądem i burzy obowiązujące przekonania, zmusza do refleksji i wywołuje dyskusje.&lt;/b&gt; Nie warto iść na kompromisy, ale konsekwentnie bronić, przekonywać i dążyć do realizacji. Taką też rolę przypisuję programowi &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś budujemy system edukacyjny na fałszywych założeniach, które już nie odpowiadają postindustrialnej rzeczywistość. Rozwój nowych modeli komunikacji, nanotechnologii, badań nad mózgiem są wyzwaniem dla edukacji nowej generacji. &lt;b&gt;Do niedawna jeszcze dominowały światowe korporacje zajmujące się przemysłem i produkcją, dziś kluczowe firmy to kreatywny przemysł, który znajduje się na styku komunikacji, informacji, rozrywki, nauki i mobilnej technologii&lt;/b&gt;. Szkoła dzisiejsza nie przygotowuje do funkcjonowania w nowym świecie, cały czas realizuje XIX-wieczny model, który był na potrzeby masowej produkcji w gospodarce industrialnej.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Dziś dominujące ideologie w edukacji udaremniają jej najbardziej naglący cel: rozwój ludzi, którzy potrafią poradzić sobie i wznieść coś nowego do zawrotnego tempa zmiany w XXI wieku - ludzi elastycznych i twórczych, którzy odnaleźli swoje talenty. &lt;i&gt;(Ken Robinson, Oblicza umysłu)&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się, ile jeszcze upłynie czasu, aby decydenci zaczęli myśleć poważnie, a nie incydentalnie o szkole nowej generacji. Czy  narastająca niechęć uczniów do szkoły, realizacja archaicznych już celów, niska motywacja i coraz powszechniejsza agresja, a także desperackie poszukiwania przez rodziców dobrych, bezpiecznych szkół nie są wystarczającym dowodem, że należy jak najszybciej stworzyć wizję powszechnej edukacji, sformułować, a raczej uświadomić politykom i społeczeństwu jej autentyczną i najważniejszą misję? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6471532405626299735?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6471532405626299735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6471532405626299735' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6471532405626299735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6471532405626299735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/04/o-dewaluacji-akademickiej-waluty.html' title='O dewaluacji akademickiej waluty'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2914060219085889088</id><published>2011-04-22T21:04:00.003+02:00</published><updated>2011-04-23T17:46:57.520+02:00</updated><title type='text'>Przyszłość w oświacie niepublicznej?</title><content type='html'>Stało się. Media informują, że nastąpił boom na niepubliczne szkoły podstawowe i teraz cieszą się  one ogromnym zainteresowaniem. Czy świadczy to, że rodzice tracą zaufanie do szkół publicznych i szukają dla swoich dzieci bezpiecznego środowiska uczenia się i nowoczesnej edukacji. Edukacji, która świadoma jest wyzwań, przed jakim za kilkanaście lat stanie dzisiejszy sześciolatek. Szkoły publiczne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. &lt;b&gt;Kontrole inspekcji sanitarnych wykazały, że blisko 6 tysięcy szkół ma z tym kłopoty. Okazało się, że w wielu brakuje nawet ciepłej wody, stołówek i odpowiednich sal.&lt;/b&gt; Szkoły niepubliczne rozumieją rynek, wykorzystują szansę i rozbudowują się, powstają nowe sale gimnastyczne, rozszerzają swoją ofertę i wzbogacają programy wychowawcze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polsce brakuje elit, brakuje elit politycznych, ludzi, którzy wzbudzaliby zaufanie, którzy są liderami, którzy mają misję i są autorytetami. Brak też szkół, które w świadomy sposób koncentrują się na kształceniu i wychowaniu odpowiedzialnych, samodzielnych, przedsiębiorczych i dojrzałych obywateli. Tych, które są tego świadome, jest niewiele. &lt;b&gt;Coraz więcej rodziców rozumie rolę dobrej edukacji i traktuje ją jako najważniejszą inwestycję.&lt;/b&gt; Rodzice wiedzą, że jej istotą nie jest jedynie nastawienie na przygotowanie uczniów do egzaminów, testów i sprawdzianów, ale wychowanie, rozwijanie kompetencji społecznych i kształcenie współzależnego społeczeństwa. &lt;b&gt;Szkoła nowej generacji rozwija potencjał, który tkwi w uczniowskich talentach i ich pasjach.&lt;/b&gt; Nie marnuje zasobu, który jest źródłem kapitału intelektualnego i społecznego, ale również siły pojedynczego człowieka, szczęśliwego życia, sposobem na aktywność zawodową. &lt;b&gt;Nie wszyscy będą i muszą być profesorami, ale wszyscy powinni mieć szansę realizować swoje marzenia.&lt;/b&gt; Akademickie kształcenie już nie wystarcza, potrzebujemy wrażliwych i spełnionych obywateli. Naszym uczniom wystarczy pomóc, uświadomić im ich prawdziwy talent, odkryć go oraz pozwolić się na tym koncentrować i rozwijać właśnie w szkole, a nie na pozalekcyjnych zajęciach, dodatkowych korepetycjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa lata temu na jednym z seminariów Pomorze 2030 mówiłem marząc o elitarnej edukacji. Dziś ten scenariusz wbrew akademickim prognozom staje się coraz bardziej realny. Szpitale, przychodnie lekarskie prywatyzują się, szkoły przekazywane się samorządom, a te często zlecają prowadzenie ich organizacjom pozarządowym. Rozwija się rynek usług oświatowych. Czy przyszłość edukacji związana jest z oświatą niepubliczną? Czy bardzo się mylę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://youtu.be/5ESS8mBOAdY"&gt;Polecam dyskusję podczas seminarium Pomorze2030&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2914060219085889088?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2914060219085889088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2914060219085889088' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2914060219085889088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2914060219085889088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/04/przyszosc-w-oswiacie-niepublicznej.html' title='Przyszłość w oświacie niepublicznej?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2354531054438052791</id><published>2011-04-14T12:25:00.005+02:00</published><updated>2011-04-16T12:15:44.131+02:00</updated><title type='text'>Szkolne uroczystości w Kluczborku</title><content type='html'>Przekonałem się już wielokrotnie, że spotkania z nauczycielami spoza dużych centrów naukowo-kulturalnych są niezwykle inspirujące i mają dla mnie ogromną wartość. Tam naprawdę życie toczy się wokół szkoły, bo to ona bardzo często jest głównym ośrodkiem kulturotwórczym. W małych miejscowościach i wioskach szkoła jest często jedynym miejscem, z którym związana jest cała społeczność, uczniowie, ich rodzice, rodziny i nauczyciele. Takie miejsca utwierdzają mnie w przekonaniu, że szkoła wypełnia swoją misję. &lt;b&gt;W tych oddalonych od centrum ośrodkach spotykam osoby pełne pasji, ogromnej siły i zrozumienia zadań szkoły i narodowej edukacji.&lt;/b&gt; Dawno nie uczestniczyłem z tak dużą przyjemnością w konferencji jaką zorganizował już po raz czwarty Powiatowy Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Kluczborku W tym roku poświęcona była szkolnym uroczystościom i poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, &lt;b&gt;jak dziś powinno wyglądać w szkole świętowanie rocznic, historycznych i patriotycznych wydarzeń, czy uroczystości poświęconych patronom szkoły.&lt;/b&gt;  Wiele z nich przypomina nudne „akademie” podobne do tych, w których sam przed laty brałem aktywny udział. Dziś przed nauczycielem stoi nowe wyzwanie, jak poradzić sobie z brakiem u uczniów zaangażowania, postawami roszczeniowymi, brakiem cierpliwości, niską etyką pracy, brakiem zainteresowań, kwestionowaniem autorytetów, brakiem kultury uczenia się, brakiem kompetencji społecznych, deficytem uwagi, wszechobecną praktyką plagiatowania. Tak są dziś postrzegani uczniowie. Taka panuje o nich powszechna opinia. Konferencja w Kluczborku potwierdziła, że dzisiejsze pokolenie ma potencjał, którego nie wykorzystujemy.  Wszystkie wystąpienia świadczyły o zrozumieniu znaczenia pielęgnowania rocznic i wydarzeń w wychowaniu i formowaniu młodzieży. Autorzy scenariuszy prezentowanych uroczystości byli świadomi celu, który chcą osiągnąć. I nie chodziło tutaj ani o zaliczenie kolejnej rocznicy w szkolnym kalendarzu imprez, ani o zrealizowanie obowiązku wynikającego z programu wychowawczego, ale podporządkowanie szkolnej aktywności uczniów wartościom, do których przybliża szkoła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach, gdy informacja staje się dostępna w zasięgu niemal jednego kliknięcia w sieci, zmienia się rola szkoły. &lt;b&gt;Dziś aspekt wychowania i kształtowania postaw staje się jednym z najważniejszych zadań. Koncentrujmy się więc na charakterze, wartościach i zasadach młodych obywateli&lt;/b&gt;, którzy niebawem wkroczą w dorosłe życie i za kilka lat zaczną funkcjonować w publicznych organizacjach. Nikt przecież nie zaprzeczy, że&lt;b&gt; dziś o sukcesie decyduje kreatywność, przedsiębiorczość, skuteczność w działaniu, rozwijanie talentów, uczniowskich pasji, czyli to wszystko, co jest fundamentem do życia w trudnej do zdefiniowana przyszłości.&lt;/b&gt; Uroczystości szkolne są okazją do kształtowania nie tylko odpowiedzialnych postaw, ale samodzielności, inicjatywności, proaktywności, doświadczania konsekwencji z dokonywanych wyborów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znakomitym pomysłem organizatorów konferencji była prezentacja różnych form uroczystości, autentycznych, zorganizowanych w konkretnej szkolnej rzeczywistości, nie na potrzeby konferencji. Obejrzałem więc te organizowane w przedszkolu  z okazji nadejścia wiosny. Uczestniczyłem w uroczystości rocznicowej poświęconej poległym w Katyniu. Podziwiałem inscenizację organizowaną z okazji święta patrona szkoły. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponad stu uczestników konferencji, dodatkowo dzieci i młodzież prezentująca szkolne spektakle, multimedialne pokazy i inscenizacje sprawiło, że konferencja stała się bardzo ważnym wydarzeniem dla lokalnej społeczności. Jej rangę podkreślali zaproszeni goście i fakt, że byli obecni przez cały czas jej trwania. Konferencja miała niezwykle praktyczny wymiar i pokazała, jak powinny być organizowane uroczystości dziś - w XXI wieku. Uczestnicy szukali formy i środków wyrazu, jakie powinny zawierać scenariusze w sytuacji, gdy do szkoły uczęszcza pokolenie uczniów wychowanych w czasach globalizacji, w otoczeniu internetu, mobilnej technologii z dostępem do audycji MTV i zagranicznych formatów telewizyjnych. &lt;b&gt;Jak wykorzystać potencjał pokolenia sieci i zachęcić do tworzenia, uczestnictwa i przeżywania treści patriotycznych? Jak sprawić, by sam proces tworzenia scenariusza, a potem osobisty udział był dla uczniów ważnym doświadczeniem, które wywiera wpływ na postawę i wywołuje głębszą refleksję nie tylko u uczestników i twórców, ale też odbiorców szkolnych uroczystości.&lt;/b&gt; Co zrobić, aby nie traktować tych uroczystości jako archaiczny przeżytek, mało atrakcyjną konieczność, ani nudną szkolną akademię, ale sprawić, aby były sposobem na rozbudzenie ciekawości, twórczej kreatywności, refleksji, ale także inspiracją do dyskusji i przeżycia czegoś wyjątkowego i jednocześnie doświadczenia radości z czynienia dobra. Udało się to w Kluczborku. Wierzę, ze temat tamtejszej konferencji zainspiruje tych, którzy szukają pomysłu na program szkoleń i lokalnych debat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2354531054438052791?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2354531054438052791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2354531054438052791' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2354531054438052791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2354531054438052791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/04/szkolne-uroczystosci-w-kluczborku.html' title='Szkolne uroczystości w Kluczborku'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1147185656492965967</id><published>2011-03-30T09:05:00.006+02:00</published><updated>2011-04-01T09:08:05.906+02:00</updated><title type='text'>Usługi dla edukacji</title><content type='html'>Wydawnictwa coraz odważniej odchodzą od modelu biznesowego opartego na sprzedaży produktu w kierunku usług. Są to na razie tylko próby, ale świadczą o nowym zjawisku, które pojawiło się w obszarze edukacji. W swojej znakomitej książce „Biznes od nowa” Tom Peters przedstawił drogę tej ewolucji i wyjaśnia, że kiedyś, gdy chciano upiec tort, gospodyni kupowała produkty i samodzielnie go przygotowywała. Mając do dyspozycji mąkę, masło, jajka sama piekła ciasto, ucierała krem i dekorowała wg własnego pomysłu. Później z pomocą przyszły półprodukty w postaci biszkoptowego spodu, gotowych mas kremowych i  dekoracji. Dziś kupujemy gotowy tort w ulubionej cukierni. Inni idą nawet dalej, bo organizację przyjęcia urodzinowego zlecają wyspecjalizowanej firmie cateringowej. W tej sposób od zakupu pojedynczych produktów, poprzez zakup półproduktów przechodzi się do zakupu gotowej usługi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten proces zaczynam od kilku lat obserwować na rynku wydawnictw. Uczeń kupował podręcznik, później dostarczano mu produkt w postaci multimedialnej płyty z dostępem do zasobów sieci. Dziś coraz więcej wydawnictw dostarcza usługi w postaci elektronicznych podręczników, interaktywnych plansz, multibooków, e-lekcji i zeszytów ćwiczeń, które pozwalają nauczycielom zminimalizować działania rutynowe i ograniczyć żmudne sprawdzanie zadań, testów i powtarzanie tych samych wykładów. Czynności te wykonują za nich specjalistyczne aplikacje. Szkoła wykupuje usługi nie tylko w zakresie e-podręczników. Coraz powszechniejsze są przecież e-dzienniki umożliwiające automatyczne przygotowanie i drukowanie świadectw, obliczanie frekwencji, przygotowywanie zestawień ocen dla rodziców. Na co przeznacza nauczyciel zaoszczędzony w ten sposób czas? Z pewnością sprawdzanie codziennie kilkadziesiąt zeszytów z zadaniami domowymi zmienia komfort pracy nauczyciela? Czy dyrektorzy i nauczyciele dostrzegają tę jakościową zmianę? Czy są w stanie wykorzystać potencjał, jaki kryją propozycje wydawnictwa i ich różnorodne usługi edukacyjne na rzecz indywidualizacji procesu kształcenia, koncentracji na przygotowywaniu do zewnętrznych egzaminów, wyrównywaniu szans, ale przede wszystkim rozwijaniu uczniowskich talentów i wychowaniu odpowiedzialnych, samodzielnych i przedsiębiorczych postaw?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1147185656492965967?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1147185656492965967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1147185656492965967' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1147185656492965967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1147185656492965967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/03/usugi-dla-edukacji.html' title='Usługi dla edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7455797646652059455</id><published>2011-03-23T15:00:00.000+01:00</published><updated>2011-03-23T15:00:42.611+01:00</updated><title type='text'>Zadania Collegium Futurum</title><content type='html'>&lt;b&gt;Trzy funkcje nowoczesnej szkoły&lt;/b&gt; realizowane w Collegium Futurum&lt;br /&gt;stanowią podstawę w budowaniu programu oddziaływań wychowawczych &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Szkoła &lt;b&gt;miejscem zaspokajania potrzeb psychicznych&lt;/b&gt; uczniów (bezpieczeństwa, akceptacji, przynależności, przyjaźni i miłości), wokół tych potrzeb budowane są programy oddziaływań wychowawczych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Szkoła &lt;b&gt;miejscem uczenia się ucznia&lt;/b&gt; (diagnoza strategii uczenia się, zapamiętywania, notowania i pracy samokształceniowej), zarządzanie potencjałem uczniów, koncentracja na sile, talencie i mocnych stronach uczniów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Szkoła &lt;b&gt;miejscem rozwijania ośmiu kluczowych kompetencji&lt;/b&gt; (zalecanych przez Parlament Europejski) potrzebnych do samorealizacji, rozwoju osobistego, bycia aktywnym obywatelem, integracji społecznej i zatrudnienia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7455797646652059455?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7455797646652059455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7455797646652059455' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7455797646652059455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7455797646652059455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/03/zadania-collegium-futurum.html' title='Zadania Collegium Futurum'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6402803853213791114</id><published>2011-03-22T10:58:00.000+01:00</published><updated>2011-03-22T10:58:17.505+01:00</updated><title type='text'>Czym jest Collegium Futurum</title><content type='html'>&lt;b&gt;f&lt;/b&gt;ilozofia funkcjonowania szkoły opiera się na teorii i praktyce organizacji hipertekstowej, która zakłada funkcjonowanie i uczenie się w zintegrowanych systemowo i równoprawnych przestrzeniach: szkolnej, wirtualnej i publicznej (np.nowoczesne muzea, centra naukowo-technologiczne) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;u&lt;/b&gt;nikatowy program zakłada podejście problemowe do nauki wykorzystując w tym celu nowe metody pracy  z zasobami sieci, interaktywnymi planszami i multimediami, program realizuje obowiązującą podstawę programową z rozszerzoną siatką godzin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;t&lt;/b&gt;wórczość, kreatywność i przedsiębiorczość są kluczem do sukcesu w przyszłości, uczniowie uczą się zarządzania własnym procesem uczenia poprzez działania wg profesjonalnych metodologii projektowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;u&lt;/b&gt;żyteczność wiedzy w praktyce polega na tworzenie przez uczniów multimedialnych materiałów szkoleniowych,  newsletterów, wideo- i podcastów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;r&lt;/b&gt;ozwój ośmiu kompetencji kluczowych zalecanych przez Parlament Europejski jest podstawą w przygotowaniu uczniów do funkcjonowania w przyszłości i służy jako wytyczne do projektowania scenariuszy zajęć i WebQuestów zgodnych z obowiązującą podstawą programową&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;u&lt;/b&gt;miejętności wykorzystania własnego potencjału i odwołania się do silnych stron uczniów z pokolenia sieci realizowana jest podczas różnorodnych zajęć pozalekcyjnych i publicznych wystąpień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;m&lt;/b&gt;obilność urządzeń i dostępność do interaktywnych i multimedialnych zasobów  umożliwia każdemu uczniowi pracę poza standardową przestrzenią szkolną, uczniowie wykorzystują w tym celu komputery MacBook firmy Apple i platformę edukacyjną&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6402803853213791114?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6402803853213791114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6402803853213791114' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6402803853213791114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6402803853213791114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/03/czym-jest-collegium-futurum.html' title='Czym jest Collegium Futurum'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3369705808086589069</id><published>2011-02-28T23:21:00.007+01:00</published><updated>2011-03-03T10:36:15.088+01:00</updated><title type='text'>Bezsilność kampanii antynikotynowych</title><content type='html'>Niedawno jeden z nauczycieli przysłał do mnie przyłapanych na paleniu papierosów uczniów, poczułem nie tylko złość, ale przede wszystkim bezradność. Złość wywołaną moją bezradnością.  Problem palenia papierosów obecny jest w szkole nie od dziś i do dziś nie został rozwiązany. Nie została rozwiązana ani sprawa palenia papierosów w szkolnych toaletach, piwnicach i boiskach, ani problem palących i eksperymentujących uczniów. Statystyki są przerażające. Od roku 1988 łączna liczba palących wśród amerykańskich nastolatków wzrosła do 73%. Czy w Polsce jest lepiej?  To co mogę moim uczniom powiedzieć, to jedynie uświadomić, że łamią prawo i to nie szkolne, ale polskie prawo i egzekwować jego przestrzeganie. Szkoła, szpital, urząd, pociągi, przystanki to miejsca, w których istnieje bezwzględny zakaz. Jego nieprzestrzeganie grozi sankcjami prawnymi, kodeks przewiduje za to wykroczenie konkretne kary. Przyłapani w tych miejscach uczniowie będą z pewnością upomniani i ukarani finansowo. A w szkole? Mogę tłumaczyć i przedstawiać konsekwencje wpływu zachowań uczniów na organizację pracę, bo przecież &lt;b&gt;spóźniają się, śmiecą w pobliskich bramach, śmierdzą, oszukują, brakuje im silnej woli i prozdrowotnych zachowań.&lt;/b&gt; Od lat ani moje narzekanie, ani moralizowanie, ani żadne kampanie antynikotynowe i ograniczenia, czy też zakazy, nie zmniejszyły problemu palenia papierosów. Trudno jest mi się zgodzić również z tym, że nauczyciele i rodzice nie mają większego wpływu na to, czy uczniowie będą popalać. Nasze argumenty i osobisty przykład nie wystarczają. Przecież doskonale wiedzą, że palenie skraca życie, że jest przyczyną wielu groźnych chorób. Uświadomienie nastolatkom zdrowotnych skutków palenia argumentami typu: papierosy zabijają i są przyczyną wielu groźnych chorób mija się z celem Takie argumenty przemawiają do ludzi dojrzałych. Nastolatki chcą palić właśnie dlatego, że dorośli tego zakazują. W tym tkwi problem i nie ma tutaj znaczenia nasz autorytet i możliwość naszego na nich wpływ.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malcolm Gladwell w jednym z rozdziałów wydanej w 2000 książce „Punkt przełomowy” (polskie wydanie 2009) poddaje analizie fenom uzależnienia młodzieży od nikotyny dowodząc, że &lt;b&gt;młodzież eksperymentuje z papierosami, narkotykami z powodu naśladownictwa i buntu&lt;/b&gt;.  Pierwszy czynnik - naśladownictwo jest bardzo istotny w inicjacji palenia papierosów. W poszukiwania tożsamości i określania własnej roli ogromne znaczenie ma grupa rówieśnicza i przykład rówieśników. To nic odkrywczego, ale... B&lt;b&gt;rytyjski  psycholog Hans Eysenck scharakteryzował palacza: to osoba towarzyska, lubiąca się zabawić, mająca wielu przyjaciół, pragnie silnych emocji, jest ryzykantem działa spontanicznie, ma wybuchowy temperament. Trudno z takimi osobami się nudzić.&lt;/b&gt; Gdy połączymy ze sobą wszystkie cechy ekstrawertyka - buntowniczą naturę, impulsywność, obojętność na opinię otoczenia, pogoń za sensacją - otrzymamy niemal idealny opis osoby, która przeciąga dorastające dzieci jak magnes. Działa więc siła naśladownictwa - pierwszy z głównych powodów sięgania młodych ludzi po papierosy. &lt;b&gt;Aby uzależnić się od nich potrzebujemy co najmniej trzech lat&lt;/b&gt;. Inny powód uzależnienia zależy przede wszystkim nasza konstrukcja psychicznej. Jedną z przyczyn złego nastroju jest niedobór pewnych substancji, które odpowiadają  za powstawanie i utrzymywanie dobrego samopoczucia oraz aktywizują ośrodki mózgu odpowiedzialne za odczuwanie pewności siebie, opanowanie i przyjemność. &lt;b&gt;Nikotyna, jak się okazuje, stymuluje produkcję dwóch neuroprzekaźników - dopaminy i noradrenaliny. Papieros jest więc jednym z prostych sposobów zapewnienia dobrego nastroju eliminując rozdrażnienie związane z abstynencją.&lt;/b&gt; Badania dowodzą, że nikotyna działa jak niektóre środki farmakologiczne przeciw depresji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważnym jest też poziom określenie progu uzależnienia. Neal Benowitz i Jack Henningfield - najlepsi zdaniem Gladwella specjaliści do spraw uzależnienia od nikotyny, twierdzą, że to pięć miligramów nikotyny w ciągu doby, to około pięć papierosów. Wówczas papierosy nie uzależniają, ale dostarczają tyle nikotyny, aby utrzymać wrażenia smakowe i stymulację sensoryczną. Nie wszyscy, którzy eksperymentowali z papierosami uzależniają się. &lt;b&gt;Eksperci nawołują - zmniejszmy ilość nikotyny w papierosach a w ten sposób zmniejszymy liczbę od niej uzależnionych.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli robimy cały czas coś, co nie daje żadnych efektów, to znaczy, że powinniśmy zmienić taktykę. Z problemem palących uczniów w szkole borykam się od momentu, kiedy zacząłem w niej pracować. Szukam więc rozwiązań i zaczynam podążać za podpowiedziami Gladwella. Na ile jego propozycje rozwiązania problemu można wykorzystać w szkole? Mogą bowiem szokować i być zbyt trudnymi do zaakceptowania przez rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Prawdę powiedziawszy, liczba respondentów, którzy co najmniej raz narkotyzowali się kokainą, powinna nam uświadomić, że pociąg do eksperymentowania z tym, co niebezpieczne, jest wśród nastolatków zjawiskiem niemal powszechnym. Czy nam się to podoba, czy nie, taka jest natura nastolatka. To jego sposób poznawania świata, i przeważnie - w przypadku kokainy w 99,1% - eksperymentowanie nie pozostawia śladu. Czas przestać walczyć z tego rodzaju eksperymentami. Czas je zaakceptować, a nawet polubić. Zamiast stanowczo zakazywać eksperymentów, powinniśmy zadbać o to, aby nie miały one tragicznych skutków.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Dawid Rowe (w wydanej w 1994 roku książce podsumowującej badania &lt;i&gt;Granice wpływu rodziny&lt;/i&gt;) i Judith Harris (w wydanej w 1998 roku książce &lt;i&gt;Geny czy wychowanie&lt;/i&gt;) nie mają wątpliwości, że &lt;b&gt;proces zarażania nastolatków nawykiem palenia odbywa się wyłącznie w grupie rówieśniczej.&lt;/b&gt; Małoletni palacze wcale nie naśladują zachowania dorosłych, o czym świadczy spadek liczby palaczy wśród dorosłych i stały wzrost wśród nastolatków. &lt;b&gt;Palenie jest etapem dorastania, elementem świata nastolatków takim samym, jak wspólnota przeżyć emocjonalnych, pełen ekspresji język i obrzędy inicjacji. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co w tej sytuacji mogą zrobić dorośli i czy ich interwencja odniesie jakikolwiek skutek? Czy jesteśmy gotowi na odważne decyzje?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3369705808086589069?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3369705808086589069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3369705808086589069' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3369705808086589069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3369705808086589069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/02/bezsilnosc-kampanii-antynikotynowych.html' title='Bezsilność kampanii antynikotynowych'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6999569460885163169</id><published>2011-02-27T16:39:00.002+01:00</published><updated>2011-02-28T17:36:17.988+01:00</updated><title type='text'>O kreacji, manipulacji i potrzebie edukacji medialnej</title><content type='html'>W szkole wiedza o funkcjonowaniu portali społecznościowych, o tym, jak korzystać z potencjału internetu i bezpiecznie funkcjonować w sieci, nie jest powszechna. W dobie coraz częściej pojawiających się doniesień na temat przestępstw internetowych, uzależnień, negatywnego wpływu na zachowania dostrzegam ważną rolę edukacji medialnej w szkole. Kształcenie nowych nawyków i zachowań w sieci staje się priorytetem. Zagrożenia, jakie kryją skutki z nieumiejętnego korzystania z portali społecznościowych mogą przerażać. &lt;b&gt;Pełna inwigilacja danych, możliwość identyfikacji osób na zdjęciach zamieszczonych w sieci, ustalanie dzięki urządzeniom mobilnym miejsca, w którym jesteśmy, a także powszechne oszustwa związane z pozycjonowaniem stron, sztucznie wywoływane dyskusji na forach, czy pozyskiwanie fanów na profilach firm, nie zawsze odbywa się w uczciwy sposób.&lt;/b&gt; Jeszcze niedawno funkcjonowało przekonanie, że internet jest anonimowy i to jest zagrożeniem w budowaniu prawidłowych relacji. Dziś te obawy okazały się nieuzasadnione. To rzeczywistość, przed którą nie uciekniemy. Ustawa dot. stalking jest znakiem czasu i odpowiedzią na coraz powszechniejsze przestępstwa internetowe i niebezpieczne zachowania w sieci. Dziś są realnym zagrożeniem, a skutki takich zachowań mogą być tragiczne. Głośno było o samobójstwie nastoletniej uczennicy z Gdańska. Dziś takich przykładów jest więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa generacja nie widzi już różnicy między rzeczywistością a internetem - to - zdaniem ekspertów - wstrząsający wynik badań prof. Mikołaja J. Piskorskiego z Harvard Business Scholl przeprowadzonych na 300 tys. użytkowników Facebooka. (W lutym roku 2011 korzystało ponad pół miliarda ludzi, z czego osiem milionów w Polsce). Prof. Piskorski twierdzi, że&lt;b&gt; młodzież w internecie prawie nie odróżnia informacji od kreacji&lt;/b&gt;. Efekt?&lt;b&gt; Poziom narcyzmu w ciągu ostatnich 20 lat wzrósł o 65 proc.&lt;/b&gt;, a ludzie urodzeni po 1982 r. to najbardziej narcystyczna generacja w historii - ogłosiła po wielu latach badań amerykańska psycholog dr Jean Twenge. Dzisiejsze młode pokolenie jest zapatrzone w siebie i przekonane o własnej niepowtarzalności, oczekuje więc podziwu otoczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania dr Róży Bazińskiej z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego potwierdziły, że osoby narcystyczne mają problemy w relacjach interpersonalnych. Są skoncentrowane na sobie, mało empatyczne, ludzi traktują instrumentalnie, trudno im angażować się w głębsze relacje. &lt;b&gt;„Pewność siebie to dobra cecha, ale samouwielbienie na przekór realności to już problem. Wychowujemy pokolenie niezdolne do realnej samooceny”&lt;/b&gt; - przestrzega Jean Twenge w książce pod tytułem  „Generation me” (Pokolenie Ja).&lt;br /&gt;Facebook dodatkowo pogłębia te tendencje. „Wydaje się, że możliwości portali społecznościowych przyciągają narcyzów, a Facebook wzmacnia u nich te cechy” - mówi lekarz i psycholog Agata Leśnicka, doktorantka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, zajmująca się m.in. cyberpsychologią. Naukowcy z York University w Kanadzie wykazali ścisły związek między narcystyczną naturą i zaniżonym poczuciem własnej wartości a ilością czasu spędzonego na Facebooku. (cyt. za miesięcznikiem Fokus 2/2011)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego edukacja medialna społeczeństwa jest dziś ważnym wyzwaniem. Trudno tutaj przecenić rolę&lt;b&gt; prof. Janusza Morbitzera&lt;/b&gt; - promotora nowego podejścia do edukacji i organizatora ważnej w środowisku naukowym konferencji &lt;i&gt;Człowiek - Media - Edukacja&lt;/i&gt;. Jej efektem jest publikacja będąca zbiorem artykułów o wyzwaniach i problemach dzisiejszej edukacji i to nie tylko medialnej. Prof. Morbitzer pisze: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Współczesna szkoła pozostaje pod ogromnym wpływem, wręcz dyktaturą Internetu. Co ciekawe, ulegają jej nie tylko uczniowie i studenci, ale także nauczyciele. (...) Od wielu lat, w zasadzie od początku pojawienia się komputerów i nieco później Internetu, edukacja nieustannie dostosowuje się do świata technologii. A przecież sedno destruktywnej mocy technologii tkwi właśnie w zmonopolizowaniu przestrzeni mentalnej, w narzuceniu człowiekowi myślenia technicznego! Konieczne jest więc odwrócenie tej relacji: &lt;b&gt;to nie Internet powinien kształtować oblicze szkoły, to obowiązkiem szkoły jest wskazywać cele oraz racjonalne obszary i optymalne metody wykorzystania tego niewątpliwie bardzo użytecznego medium.”&lt;/b&gt; &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Dwa głosy autorytetów w dziedzinie mediów i ich obecności w szkolnej praktyce:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Tomasz Goban - Klas apeluje o edukację medialną w społeczeństwie ryzyka i katastrof. Twierdzi, że &lt;b&gt;w polskiej szkole nie ma jeszcze edukacji medialnej z prawdziwego zdarzenia.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Janusz Morbitzer - &lt;b&gt;trzeba uwolnić szkołę i umysły uczniów od pułapki i dyktatury Internetu!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto prawdziwe wyzwanie dla edukacji przyszłości dziś! Nie zagrozi nam wówczas żaden Facebook.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6999569460885163169?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6999569460885163169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6999569460885163169' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6999569460885163169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6999569460885163169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/02/o-kreacji-manipulacji-i-potrzebie.html' title='O kreacji, manipulacji i potrzebie edukacji medialnej'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1502984479284269628</id><published>2011-02-22T11:04:00.004+01:00</published><updated>2011-02-28T19:42:13.531+01:00</updated><title type='text'>Równamy w dół</title><content type='html'>Co dziesiąty bezrobotny ma wyższe wykształcenie. Najwięcej jest ich w woj. mazowieckim, bo ponad 28 proc. Co trzeci poszukujący pracy to absolwent wyższej uczelni i przeznacza na to niemal 2 lata. W krajach starej Unii ok. 3 miesięcy. Najwięcej kłopotów ze znalezieniem pracy mają absolwenci kierunków humanistycznych. Rynek nie jest przygotowany do wchłonięcia takiej liczby absolwentów, szczególnie humanistycznych kierunków, których jest najwięcej, bo są najtańsze w utrzymaniu.  Gospodarka potrzebuje wykształcenia technicznego. Chętnych na te kierunki jest niewielu, mimo że uczelnie zabiegają o nich zachęcając dodatkowymi bonusami. &lt;br /&gt;Nie jest to jedyna zła wiadomość. Piotr Legutko w tygodniku &lt;i&gt;„Uważam, rze”&lt;/i&gt; pisze o prezentacji najnowszego raportu Programu Międzynarodowej Oceny Uczniów PISA. Okazuje się, że nasi najsłabsi uczniowie są zwykle lepsi od najsłabszych uczniów w innych krajach, ale &lt;b&gt;nasi uczniowie są wyraźnie gorsi od zagranicznych prymusów&lt;/b&gt;. Dodatkowy powód do niepokoju to fakt, że szkolna elita w Polsce to jedynie 10 proc. uczniów. Inny wynik najnowszego rankingu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju pokazuje w polskiej szkole wyraźny regres. Szkoła nie kształci komptenecji, ale nadal koncentruje się na przekazaniu wiedzy encyklopedycznej. &lt;b&gt;Okazuje się, że naszym prymusom ogromną trudność sprawia samodzielne przeprowadzanie całego toku rozumowania, od stawiania hipotez przez rozpisanie rozwiązania na poszczególne etapy aż po formułowanie wniosków i opinii.&lt;/b&gt; Laureatom konkursów przedmiotowych brak umiejętności smaodzielnego, logicznego, twórczego i abstrakcyjnego myślenia. Poprawę wyników obeserwujemy w przypadku przedmiotów przyrodniczych, ale stagnację w matematyce. Polski uczeń ma kłopoty z samodzielnym myśleniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowe fakty:&lt;br /&gt;- obniża się poziom kształcenia, masowość stoi w sprzeczności z wysoką jakością, &lt;br /&gt;- większość uczniów zasadniczych szkół zawodowych nie potrafi czytać ze zrozumieniem, to już 58 proc.,&lt;br /&gt;- szkoła koncentruje się na wyrównywaniu szans i pracy z uczniami słabymi, nie rozwija natomiast talentów, bo twierdzi, że sami sobie poradzą,&lt;br /&gt;- coraz słabsze wyniki  matur na poziomie rozszerzonym, na poziomie podstawowym wystarczy 30 proc., aby zdać,&lt;br /&gt;- między rokiem 2006 a 2009 znacząco zmniejszyła się liczba uczniów osiągająca najlepsze wyniki:&lt;br /&gt;a. w umiejętności czytania i interpretacji spadek z 15,8 proc. do 9,1 proc.&lt;br /&gt;b. w liceach w grupie najlepszych notuje się spadek z 29,7 proc. do 18,6 proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnioski:&lt;br /&gt;Ponieważ polityka oświatowa zakłada, że każdy uczeń będzie miał sukces na swoją miarę, wszyscy maturę, a co drugi dyplom wyższej uczelni, to dziś mamy ogromną liczbę bezrobotnych abslowentów szkół wyższych. &lt;b&gt;W realizacji zgubnej polityki oświatowej ma udział przede wszystkim system egzaminów zewnętrznych&lt;/b&gt;. Twórcy układają testy i zadania, które premiują odpowiedzi standardowe, zadawane są głównie pytania zamknięte i wykorzystywane testy wyboru. Dzięku temu udało się podciągnąć najsłabszych, upowszechnić maturę, ale tym samym napędzić klientów dziesiątkom prywatnych uczelni. Niestety, odbyło się to kosztem najzdolniejszych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy &lt;b&gt;szkołą zaczęły rządzić zobiektywizowane standardy, osobowości niestandardowe zaczęły mieć kłopoty. Niekonwencjonalność stylu przestałą być ich zaletą, stała się wadą. Podobnie jak niepasujące do szablonu odpowiedzi w testach&lt;/b&gt;. Ich energia skupiła się nie tyle na rozwijaniu talentów, ile na dopasowaniu do wymaganej przez szkołę przeciętności. Doprowadziło to w efekcie do obniżenia u tych uczniów sprawności kształcenia i osiągania niższych wyników, niż pozwala rozwijać ich potencjał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutna jest konstatacja Piotra Legutko, iż &lt;b&gt;sukces edukacyjny uczniowie zawdzięczają bardziej pracy poza szkołą niż w niej. Stają się elitą nie dzięki dobrej pracy systemu szkolnego, ale staraniom rodziców i własnej aktywności.&lt;/b&gt; Dla wielu szansą są też renomowane gimnazja i licea. Tam doświadczeni nauczyciele, ciekawe programy, atmosfera i środowisko pracy, a tym samym lepsze warunki do rozwoju talentów przyciągają tych, dla których dobra edukacja jest kluczem do przyszłości. Ponad rok temu w swoim wystąpieniu na konferencji w Gdańsku upominałem się o kształcenie elit i koncentrację na utalentowanych uczniach. To od nich będzie zależała jakość naszego życia. To oni zastąpią dzisiejszych polityków. To oni będą w wielu przypadkach decydować o państwie. Brak elit w życiu publicznym, brak ich w szkole. Staje się niebezpiecznie, to może zagrozić bezpieczeństwu państwa. Prezydent Obama o takim zagrożeniu mówił komentując coraz gorsze wyników amerykańskich uczniów w międzynarodowych konkursach. W naszym przypadku Donald Tusk z triumfem ogłosił sukces. Oczywiście, jest lepiej niż było w szkole dotychczas. Jednak liczba tych najlepszych uczniów - przyszłych elit maleje i to właśnie powinno wzbudzić niepokój naszych decydentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1502984479284269628?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1502984479284269628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1502984479284269628' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1502984479284269628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1502984479284269628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/02/rownamy-w-do.html' title='Równamy w dół'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6467101570259932116</id><published>2011-02-14T11:51:00.002+01:00</published><updated>2011-02-16T13:18:45.538+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Facebook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Joanna Nikodemska'/><title type='text'>Dzieci Facebooka</title><content type='html'>Miesięcznik &lt;i&gt;Fokus &lt;/i&gt;ma niezwykłą wartość w popularyzowaniu akademickiej wiedzy i ciekawych wyników naukowych badań. W jego ostatnim numerze Joanna Nikodemska pod prowokacyjnym tytułem: „Jak nas psuje Facebóg” przedstawia fenomen najbardziej popularnego na świecie portalu społecznościowego. Z jednej strony mówi o zagrożeniach, z drugiej o potencjale, który w sobie kryje. Wpływ nowych technologii na zachowania dzisiejszych uczniów jest ogromny. Uświadamiają nam to liczne badania, które mogą zaniepokoić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Z badań wynika, że mózg obcujący niemal stale z internetem zaczyna pracować na innych obrotach. Przede wszystkim nie nadąża za przetwarzaniem informacji (dziennie wchłaniamy ich nawet 34 gigabajty, co odpowiada 100 tys. słów) i przechodzi w tryb awaryjny. Odłącza korę przedczołową, część odpowiedzialną za empatię, altruizm, tolerancję. W efekcie człowiek człowiek obojętnieje na to, co nie dotyczy go osobiście. Aby zareagować na na widok potrzebującego, sam potrzebuje już nie dwóch, ale ośmiu sekund - wykazali naukowcy z University of Southern California. Tyle czasu zajmuje przetworzenie tego, co widzimy, na to, co czujemy.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Brak kompetencji społecznych jest coraz bardziej widoczny w w relacjach międzyludzkich. Naukowcy twierdzą, że one decydują o rozwoju gospodarki. Duży poziom zaufania i współpraca pozwalają wykorzystać siłę synergii i dynamizować procesy rozwojowe. O&lt;b&gt;gromne znaczenie dla kondycji współczesnego świata i harmonijnego rozwoju ma przede wszystkim budowanie kapitału społecznego.&lt;/b&gt; Jeżeli internet ma tak duży wpływ na rozwój postaw, to kolejne badania mogą wzbudzać kolejną refleksję na temat zmian w dzisiejszej szkole. Uczniowie nie tylko z opóźnieniem reagują na krzywdę i tragedię innych, dodatkowo są mało kreatywni i przejawiają zachowania charakterystyczne dla pewnych jednostek chorobowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ci których internet towarzyszy stale od dzieciństwa, coraz bardziej przypominają ludzi chorych na autyzm. Mają problemy z komunikowaniem uczuć, rozumieniem cudzego punktu widzenia i utrzymywaniem reakcji społecznych: unikają kontaktu wzrokowego, słabo radzą sobie z odczytaniem mowy ciała - uważa prof. Gary Small, psychiatra z University of California w Los Angeles. Cyfrowi tybylcy zapamiętują mnóstwo informacji, ale nie potrafią ich interpretować ani zrobić z nich użytku - kreatywność bardzo się dziś ceni, ale coraz mniej ludzi jest do niej zdolnych.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Ten negatywny wpływ internetu na nasze zachowania zdaniem wielu powinien być powodem zaniechania zmian w formie kształcenia, poszukiwania i tworzenia nowej dydaktyki. Jednak takie podejście może być zgubne. Bardziej zasadne jest to, aby zastanowić się, jak radzić sobie z tymi zachowaniami oraz jak wykorzystać to nowe zjawisko. Nie jesteśmy przecież w stanie zmienić, ani zatrzymać tego procesu. Tylko działając w kręgu własnego wpływu możemy dokonywać zmian. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;W roku 2003 David Manasian pisał na łamach tygodnika „The Economist”: „Internet i związane z nim technologie zmienią niemal każdy aspekt naszego życia - prywatny, społeczny, kulturalny i polityczny, ponieważ dotykają podstawy społeczeństwa: komunikacji między ludźmi. Wcześniejsze technologie, od druku do telegrafu, wprowadzały duże zmiany na przestrzeni czasu. Teraz zmiany społeczne będą rozleglejsze i nadejdą zdecydowanie szybciej, ponieważ wprowadzającej je technologie nadal rozwijają się w zawrotnym tempie”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Czy Facebook to odpowiedź na zawrotne tempo rozwoju technologii, czy też wyrafinowany produkt generacji sieci? Przecież jego twórca - Mark Zuckerberg, to reprezentant pokolenia ukształtowanego przez technologię cyfrową. Od kilku tygodni na Facebooku jest &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. Doceniam łatwość obsługi, możliwość promocji wiedzy o szkole, szybkiej komunikacji i proste dzielenie się informacjami. W ten sposób kreuję wirtualny obraz szkoły. Ale mogę też codziennie obserwować w &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; zachowania uczniów w realnym świecie. Z jednej strony dostrzegam deficyty zachowań, z drugiej zastanawiam się, jak wykorzystać nowy potencjał uczniów. To wyzwanie dla nauczycieli. Nie wszyscy próbują to zrozumieć, nie wszyscy zdają sobie sprawę z konsekwencji wpływu internetu, nie wszyscy chcą zmierzyć się z tym wyzwaniem. Z badań wyłaniają się dwa obrazy. Po jednej stronie zachwyt i pozytywny obraz pokolenia sieci prezentowany przez Dona Tapscotta, z drugiej wnioski prezentowane przez dziennikarkę &lt;i&gt;Focusa&lt;/i&gt;. I to one właśnie mogą wybić z rąk argumenty za budowaniem nowej dydaktyki, a sceptyków, krytyków i kontestatorów utwierdzić w przekonaniu, że dawna szkoła nie jest zła i nie do końca powinna poddawać się wyzwaniom współczesnego świata. Można też spojrzeć inaczej. &lt;b&gt;W miejsce szkoły przekazującej encyklopedyczną wiedzę - bo nadal przyzwyczajenia nauczycieli zwyciężają nad postulatami nowe podstawy programowej - szkoła może stać się miejscem kształtowania kompetencji społecznych i koncentracji na ich rozwijaniu.&lt;/b&gt; Co dla kraju jest ważniejsze, jakie priorytety z punktu widzenia rozwoju narodowej gospodarki powinny być treścią zmian? Czy dziś powinna być to szkoła przekazująca wiedzę akademicką i przygotowująca do kolejnych egzaminów zewnętrznych, czy też istotniejsze jest, aby stała się miejscem kształcenia umiejętności wyszukiwania, przetwarzania i upowszechniania informacji oraz kształtowania, przedsiębiorczych i kreatywnych postaw?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytaty pochodzą z artykułu Jaonny Nikodemskiej Jak nas psuje Facebóg? w: &lt;a arget="blank" href="http://www.focus.pl/magazyn/wydanie/focus-22011/"&gt;Fokus 2/2011&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6467101570259932116?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6467101570259932116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6467101570259932116' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6467101570259932116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6467101570259932116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/02/dzieci-facebooka.html' title='Dzieci Facebooka'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-5610443302528737406</id><published>2011-01-29T11:17:00.003+01:00</published><updated>2011-02-04T09:47:15.689+01:00</updated><title type='text'>O deficytach i potencjale pokolenia sieci</title><content type='html'>Podczas ostatnich moich zajęć w Krakowie sformułowana została przez uczestników &lt;b&gt;lista wyzwań, przed którymi staje dziś nie tylko nauczyciel&lt;/b&gt;, ale każdy zajmujący się systemem edukacji i jego projektowaniem. Wiele z nich to konkretne problemy i zadania, z którymi potrzebujemy zmierzyć się w dzisiejszej szkole. Obserwujemy wśród uczniów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. brak zaangażowania&lt;br /&gt;2. postawy roszczeniowe&lt;br /&gt;3. brak cierpliwości&lt;br /&gt;4. niską etykę pracy&lt;br /&gt;5. brak zainteresowań&lt;br /&gt;6. kwestionowanie autorytetów&lt;br /&gt;7. brak kultury uczenia się &lt;br /&gt;8. brak kompetencji społecznych&lt;br /&gt;9. deficyt uwagi&lt;br /&gt;10. wszechobecną praktykę plagiatowania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo zachowania te są wzmacniane przez: &lt;br /&gt;- archaiczny model edukacji&lt;br /&gt;- nadmiar informacji&lt;br /&gt;- łatwy i szybki dostęp do internetu &lt;br /&gt;- dynamiczny rozwój technologii&lt;br /&gt;- niedostateczny stopień wykorzystania technologii cyfrowej w szkolnej dydaktyce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre z nieakceptowanych przez nauczycieli zachowań przypisuje się generacji sieci. &lt;br /&gt;Zdaniem prof. Tomasza Goban - Klas &lt;b&gt;wielu naukowców, dziennikarzy i pedagogów przedstawia obecnie sceptyczny, negatywny, nawet cyniczny pogląd na pokolenie sieci&lt;/b&gt;. Oto 10 najczęstszych zarzutów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- są głupsi, niż poprzednie pokolenie w ich wieku&lt;br /&gt;- są uzależnionymi od Sieci ekranowcami, pozbawionymi umiejętności społecznych, i nie mają czasu - na sport lub zdrowe życie.&lt;br /&gt;- nie mają poczucia wstydu&lt;br /&gt;- ponieważ rodzice rozpieszczali ich, stracili orientację w świecie i obawiają się wyboru własnej drogi życiowej&lt;br /&gt;- kradną - naruszają prawa własności intelektualnej, ściągają muzykę, piosenki, wymieniają wszystko, co mogą w serwisach peer-to-peer z braku poszanowania dla praw autorskich&lt;br /&gt;- nękają internetowych użytkowników&lt;br /&gt;- są nadpobudliwi&lt;br /&gt;- nie mają etyki pracy i będę pracownikami&lt;br /&gt;- jest to najnowszy przejaw narcystycznego „ja” pokolenia&lt;br /&gt;- mają wszystko gdzieś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowania te to m.in. wpływ technologii i mediów, które ukształtowały postawy dzisiejszych uczniów. &lt;b&gt;Z jednej strony możemy mówić o deficycie w wielu obszarach ich zachowań i traktować jako najważniejsze wyzwanie w pracy wychowawczej&lt;/b&gt;. Z drugiej warto dostrzec potencjał, jaki posiada dziś generacja sieci i przygotować ją do funkcjonowania w czasach kryzysu. Przytaczane przez prof. Tamasza Goban - Klas badania przeprowadzone w ramach projektu socjologicznego „Digital youth Research” nie potwierdzają tych zarzutów. Kanadyjski badacz Internetu Don Tapscott w &lt;i&gt;Cyfrowej dorosłości&lt;/i&gt; wymienia 8 cech pokolenia sieci:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. wolność&lt;br /&gt;2. dostosowanie do własnych potrzeb&lt;br /&gt;3. baczna obserwacja&lt;br /&gt;4. wiarygodność&lt;br /&gt;5. współpraca&lt;br /&gt;6. rozrywka&lt;br /&gt;7. szybkie tempo&lt;br /&gt;8. innowacyjność&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tapscott namawia, aby wykorzystać mocne strony kultury i wzorców zachowania pokolenia sieci w nauczaniu. Najlepiej poprzez rozwiązywanie problemów.&lt;/b&gt; W Polsce o potencjale dzisiejszych nastolatków piszą na łamach tygodnika Polityka m.in. Edwin Bendyk &lt;a target="blank" href="http://www.polityka.pl/nauka/komputeryiinternet/278207,1,sieciaki.read"&gt;&lt;i&gt;(Sieciaki)&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; i Marzena Żylińska &lt;a target="blank" href="http://archiwum.polityka.pl/art/szkola-szkodzi-na-mozg,429087.html"&gt;&lt;i&gt;(Szkoła szkodzi na mózg)&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;. A w sieci promotorem nowoczesnej edukacji pokolenia Y jest portal Edunews.pl  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-5610443302528737406?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/5610443302528737406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=5610443302528737406' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5610443302528737406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5610443302528737406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/01/podczas-ostatnich-moich-zajec-w.html' title='O deficytach i potencjale pokolenia sieci'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6706554350514563311</id><published>2011-01-28T15:16:00.003+01:00</published><updated>2011-02-02T10:02:27.642+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauczyciel przyszłości'/><title type='text'>Czy mamy problem?</title><content type='html'>Obejrzałem kilka dnia temu film o wolnych szkołach w Danii. Jego przesłanie:  &lt;b&gt;jak dziś kształcić odpowiedzialne postawy, proaktywne zachowania, demokratyczne zasady i ponoszenie konsekwencji za własne wybory&lt;/b&gt;. Recepta w dużym uproszczeniu jest następująca: uczniowie  wyznaczają sobie, czego się uczą, kiedy i w jakim czasie oraz określają konsekwencje, jakie poniosą z powodu niedotrzymania terminów, realizacji planu i zobowiązań. Oczywiście odbywa się to w określonych ramach i oparte jest na ścisłych regułach, których broni szkolny system praw i obowiązków. Tę koncepcję dydaktyczno-wychowawczą oprócz zaangażowanych nauczycieli wspierają rodzice. Historia wolnych szkół sięga początków ubiegłego wieku. Dziś, jak nigdy wcześniej znajduje się dla podobnych  programów kształcenia silne argumenty. &lt;b&gt;Pojawiło się pokolenie, którego zachowania ukształtowała cyfrowa technologia, pokolenie, któremu brakuje cierpliwości, które kwestionuje autorytet nauczyciela, które bacznie obserwuje świat i zachowania polityków, celebrytów. Pokolenie to z uwagą śledzi firmy niszczące środowisko i korporacje lekceważące swoich klientów i natychmiast demaskuje ich nieetyczne zachowania.&lt;/b&gt; Pokolenie to znakomicie porusza się w świecie globalnej sieci, kwestionuje i łamie stereotypy, kulturowe wzorce i zachowania. Powodów do poszukiwania nowych metod i modeli pracy w dzisiejszej szkole jest wiele. Niepokoi mnie jednak fakt, że nadal słyszę podczas zajęć z nauczycielami krytykę dzisiejszej młodzieży i tęsknotę do takich zachowań, które pamiętaj z własnej edukacji.  Wątpi się w potencjał dzisiejszego pokolenie i jego kondycje przy jednoczesnym kwestionowaniu poszukiwań nowych metod pracy, które wykorzystują siłę dzisiejszych nastolatków. Nauczyciele pytają m.in. :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dlaczego projektować i tworzyć nową przestrzeń do nauki?&lt;br /&gt;Czy rzeczywiście nowoczesna technologia jest nam w szkole potrzebna?&lt;br /&gt;Czy webquest może być efektywnym narzędziem pracy nauczyciela?&lt;br /&gt;Co zmienia w szkole tablica interaktywna?&lt;br /&gt;Dlaczego mamy wykorzystytwać wikipedię, kiedy jest w niej tyle błędów?&lt;br /&gt;Po co blog w edukacji?&lt;br /&gt;Czego dobrego może nauczyć internet i telewizja?&lt;br /&gt;Czy rzeczywiście uczeń może decydował o tym, a jaki sposób chce się uczyć?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na portalu nowoczesnej edukacji przeczytałem komentarz pod jednym z artykułów, że poszukiwania nowych form pracy to tzw. niedzielna dydaktyka i nie ma ona nic wspólnego z edukacją. Jego autor krytykuje innowacyjne podejście do nauki, nowe modele dydaktyczne i z ironią wyraża się o projektowaniu oraz aranżowaniu nowej przestrzeni szkolnej. Jak więc pogodzić oczekiwania pokolenia, które zaczyna za chwilę swoją karierę zawodową z postawami nauczycieli, którzy nie widzą uzasadnienia dla nowych rozwiązań dydaktycznych? Czy rzeczywiście jest to problem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Potrzebujemy nie tylko doskonale przygotowanych do zdawania egzaminów uczniów, ale w pełni odpowiedzialnych, świadomych swoich możliwości, współdziałających i kreatywnych obywateli, którzy niebawem zaczną kierować firmami, uczyć w szkole, leczyć nas i zarządzać instytucjami państwa.&lt;/b&gt; Potrzebujemy też nauczycieli, którzy rozumieją dzisiejsze wyzwania. Dziś są w naszych klasach uczniowie, którzy niedługo nas zastąpią. W naszych rękach mamy wiedzę i narzędzia pozwalające przygotować wrażliwe i pozbawione cynizmu pokolenia. Czy potrafimy je wykorzystać?  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6706554350514563311?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6706554350514563311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6706554350514563311' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6706554350514563311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6706554350514563311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/01/czy-mamy-problem.html' title='Czy mamy problem?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2026039775120495030</id><published>2011-01-16T09:36:00.000+01:00</published><updated>2011-01-16T09:36:52.540+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Anna Raczyńska'/><title type='text'>Śmierć prasy?</title><content type='html'>Szybko przekonałem się, jak bezwartościowe newsy zabijają jakość cyfrowych mediów. Dziś istotą biznesu wydawniczego stało się tworzenie profesjonalnych treści, bo to one są atutem i wyróżnikiem drukowanej prasy. Drugim &lt;b&gt;niezwykle ważnym elementem jest inwestowanie w dobre dziennikarstwo&lt;/b&gt;. Kto tego nie zrozumie, szybko traci pozycję lidera. Z marną ofertą wydawcy prasy nie mają co szukać na portalach, tabletach - nikt nie zechce tego czytać i za to płacić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Internet nie uśmierci gazet, ale staną się one towarem luksusowym. Dotychczas żadne nowe medium nie zabiło swojego poprzednika: telewizja nie zniszczyła kina, a kino nie pogrzebało radia. Gazety pozostaną na rynku ale internet spowoduje, że nie będą już towarem dla mas.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tak twierdzi &lt;b&gt;Carlo Campos&lt;/b&gt;, wiceprezes Innovation Media Consulting, hiszpańskiej firmy specjalizującej się w doradztwie dla wydawców prasy na całym świecie. Nie oznacza to jednak, że prasa nie jest zagrożona. To fakt, ale jak się szybko przekonałem, liczy się jakość informacji, a jej źródłem w sieci są dobrzy dziennikarze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze niedawno wmawiano mi, że jak zacznę funkcjonować w internecie, to nie muszę mieć ani dziennikarzy, ani autorów, a spece internetowego marketingu wypozycjonują znakomicie strony z każdym newsem. Taka strategia okazała się zgubna. &lt;b&gt;Z miałką ofertą nie można przetrwać.&lt;/b&gt; Dlatego też zacząłem współpracę z najlepszymi dziennikarzami, publicystami i pracownikami naukowymi. To sprawiło, że w każdym numerze pojawiają się znakomite wywiady i debaty, publikowane chętnie przez różne portale. Wiem, że jestem na początku drogi budowania w nowych czasach nowej strategii pisma, ale też mam wsparcie osób naprawdę opiniotwórczych i chętnych do współpracy.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Cały artykuł w świątecznym wydaniu &lt;i&gt;DGP&lt;/i&gt; sprawił, że jeszcze bardziej doceniam i wierzę w markę miesięcznika &lt;i&gt;Edukacja i Dialog&lt;/i&gt;. &lt;b&gt;Bo za dobrej jakości informacje i artykuły czytelnicy chętnie zapłacą. Nie zapłacą natomiast za ogólnodostępną, ulotną i bieżącą informację.&lt;/b&gt; Tę wartościową trzeba stworzyć i musi to być dziennikarstwo najwyższej miary. A taką dziennikarkę jest &lt;b&gt;Anna Raczyńska&lt;/b&gt;. Nagradzana w wielu konkursach i plebiscytach. Ma doświadczenie zarówno w pracy w telewizji, jak i w radiu. &lt;b&gt;Jej prasowe, radiowe, czy telewizyjne wywiady z największymi i najważniejszymi osobami w kraju są przykładem dziennikarskiego mistrzostwa.&lt;/b&gt;  Także sukces wydawniczy tygodnika &lt;i&gt;Wprost&lt;/i&gt; świadczy, że dobry zespół dziennikarzy jest w stanie sprawić, że kolejne jego wydania rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Artykuły &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu&lt;/i&gt; są czytane od 26 lat. Wiele materiałów jest nadal aktualnych. Problemy z zakresu psychologii, pedagogiki, czy wychowania są problemami do rozwiązania również dziś. Często słyszę, że kontakt z &lt;i&gt;Edukacją i Dialogiem&lt;/i&gt; to nie tylko przeżycie intelektualne, ale także doznanie estetyczne. Optymistyczne jest również to, że francuski magazyn &lt;i&gt;Monocle&lt;/i&gt; wydawany zaledwie od 12 lat cały czas zwiększa sprzedaż, a &lt;i&gt;Economist&lt;/i&gt; zarobił w roku 2009 na swojej marce 58 mln franków. Podobnie &lt;i&gt;Times&lt;/i&gt;, czy &lt;i&gt;The Observer&lt;/i&gt;. Oczywiście struktura dochodów jest zupełnie inna niż było to dotychczas. Zdaję sobie sprawę, że należy wykorzystywać wszelkie kanały. To ogromna siła, której nie można zignorować. Im więcej tabletów, internetu i Facebooka tym bardziej służy to marce. Jednak to tylko narzędzia, które nie wystarczą, jeżeli nie będzie wartościowej wiedzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem optymistą i wierzę, że jeżeli udaje się innym, to uda się również naszemu miesięcznikowi. Najważniejsze, że jest jasna misja, a ta pozwala widzieć sens wydawania pisma nie tylko jej właścicielowi, ale przede wszystkim czytelnikom i autorom, którzy zupełnie inaczej angażują się w przedsięwzięcia, kiedy dostrzegają, że mogą mieć pozytywny wpływ na ludzi i rzeczywistość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2026039775120495030?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2026039775120495030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2026039775120495030' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2026039775120495030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2026039775120495030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/01/smierc-prasy.html' title='Śmierć prasy?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-4238794612442596941</id><published>2011-01-13T11:12:00.000+01:00</published><updated>2011-01-13T11:12:18.150+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tuning'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kastomizacja'/><title type='text'>Tuning i kastomizacja w edukacji</title><content type='html'>Pokoleniu sieci nie wystarcza to, co dostaje, ale dopasowuje urządzenia do własnych potrzeb. To jedna z ośmiu cech generacji sieci, które wymienia Don Tapscott. Byłem zaskoczony, kiedy niemal wszyscy uczniowie Collegium Futurum bez żadnej zewnętrznej inspiracji stworzyli na swoim komputerze własną stronę startową, a kilka razy dziennie zmieniają wygląd tapety. Każdy inaczej zaprojektował interfejs ekranu osobistego Mac-a. Irytowało mnie, kiedy zupełnie nowe laptopy zaczęli przyozdabiać przeróżnymi naklejkami. Nie przypuszczałem, że w ten sposób chcą nadać swoim przedmiotom własną osobowość. Znajomy nastolatek jak tylko odebrał swój nowy skuter, natychmiast usunął w nim duży bagażnik i fabryczny model zaczął ozdabiać wg własnego pomysłu inwestując w to dodatkowe pieniądze. Przerażeni rodzice widzieli w tym działaniu akt niszczenia i nie rozumieli, że nie chodzi tu o zmianę funkcjonalności, ale efekt estetyczny. Bo liczy się tylko to, aby skuter wyróżniał się od pozostałych skuterów i był wyrazem jego charakteru.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ta potrzeba dopasowania do własnych potrzeb wszystkiego co się da, przejawia się również w programowaniu w sieci własnych kanałów telewizyjnych i oglądaniu ich w dowolnym czasie. Pokolenie to nie lubi telewizji, bo nie jest przyzwyczajone dostosowywać się do ich sztywnych ramówek. Stąd duża popularność portali, na których mogą samodzielnie ustalać i oglądać programy skrojone wg własnych potrzeb. &lt;b&gt;Badania internetowe przeprowadzone przez Dona Tapscotta w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie wśród 1700 młodych osób potwierdzają, że większość z nich oczekuje, że będzie mogła zmienić nie tylko mobilne urządzenia i komputery, ale też otoczenie, zmieniać czas pracy i oczekuje elastycznego zakresu obowiązków.&lt;/b&gt; Czy również elastyczne podejście do podstawy programowej jest w dzisiejszej szkole możliwe? &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jak wykorzystać cechę pokolenia, którą jest konieczność dopasowania do własnych potrzeb? Jak uwzględnić zjawisko kastomizacji? Świadomość ta sprawia, że coraz częściej dopasowujemy programy do indywidualnych potrzeb uczniów. ale &lt;b&gt;to jedynie personalizacja.&lt;/b&gt; Na podstawie informacji o uczniu tworzymy programy uwzględniające poziom zaawansowania, jego zainteresowania, możliwości i indywidualne strategie uczenia się. Natomiast &lt;b&gt;kastomizacja to aktywne dostosowanie programu przez użytkownika do jego własnych preferencji.&lt;/b&gt; Dostęp do sieci sprawia, że coraz łatwiej jest indywidualizować. Natomiast w szkole trudniej jest sprawić, aby uczeń sam decydował o kształcie swojego programu, ścieżki rozwoju, wieloletniego planu działania według własnych potrzeb. &lt;b&gt;W tym celu uczniowie musieliby się wykazać odpowiedzialnością i charakterem opartym na wartościach i zasadach.&lt;/b&gt; Kształcenie takich postaw nie jest powszechne. Bardziej liczą się szybkie i łatwe techniki osiągania sukcesu.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większe zaangażowanie uczniów w tworzenie programu kształcenia może sprawić, że uczniowie będą bardziej zmotywowani, dostrzegą sens pracy i przejmą odpowiedzialność za swój proces uczenia się i konsekwencje za swoje decyzje. Szkoły tymczasem ograniczają się do możliwości wyboru przedmiotu lub dodatkowych zajęć. Na tak ogólnym poziomie odbywa się dostosowanie przez uczniów planów zajęć. Mniej uwagi poświęca się na możliwości doboru przez ucznia treści i form ich realizacji, a w uzasadnionych przypadkach również rezygnacji z przedmiotów.  W szkołach kanadyjskich uczniowie z bogatego zestawu lektur sami tworzą swoją listę. U nas jest ściśle okreslony kanon, wokół którego sprzeczają się politycy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz częściej pojawiają się systemy, programy i aplikacje komputerowe, które stwarzają możliwość masowej kastomizacji. Dotyczy to jednak produktów wirtualnych, przykładem jest np. iGoogle, Facebook. Wyzwaniem może być dziś stworzenie otwartych programów edukacyjnych w postaci, która pozwoli na kreowanie i zaangażuje w proces współtworzenia samych zainteresowanych. Być może &lt;b&gt;tworzenie wartości programu edukacyjnego przez samych uczniów wykształci w nich większą odpowiedzialność.&lt;/b&gt; Kończy się w ten sposób masowa edukacja, w której wszyscy realizują ten sam program w tym samy czasie i w ściśle określonych warunkach. Może uda się stworzyć warunki pozwalające w pełni wykorzystać potencjał i zasoby wewnętrzne uczniów. Wówczas indywidualny sukces zależeć będzie w większej mierze nie tylko od ich odpowiedzialnych postaw, czy samodzielnych decyzji, ale w dużej mierze świadomość i znajomości własnych potrzeb i możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-4238794612442596941?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/4238794612442596941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=4238794612442596941' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4238794612442596941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4238794612442596941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/01/tuning-i-kastomizacja-w-edukacji.html' title='Tuning i kastomizacja w edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6457960104865136567</id><published>2010-12-31T10:15:00.002+01:00</published><updated>2011-01-05T13:05:17.571+01:00</updated><title type='text'>Jaki był ten miniony rok?</title><content type='html'>Koniec roku jest dla mnie okazją do konfrontacji moich planów z faktyczną ich realizacją. W roku 2010 udało się prawie wszystko z zaplanowanych przeze mnie priorytetów. Mam nadzieję, że reszta to tylko małe przesunięcie w czasie, bo cykle takie jak: &lt;i&gt;Brunch edukacyjny&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Biznes dla edukacji&lt;/i&gt; zamierzam rozpocząć w pierwszym kwartale roku 2011. Do tej pory z planów najważniejszy to start i uruchomienie &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; oraz konsekwentna realizacja nowego modelu dydaktyki. Często jestem proszony o wykłady na temat koncepcji funkcjonowania szkoły. Byłem gościem kliku audycji radiowych i telewizyjnych. Uczestniczyłem w konferencji organizowanej przez Instytut Obywatelski, którą prowadził redaktor &lt;b&gt;Edwin Bendyk&lt;/b&gt;, prezentowałem koncepcję szkoły na konferencji &lt;i&gt;Człowiek - Media - Edukacja&lt;/i&gt; organizowanej przez &lt;b&gt;prof. Janusza Morbitzera&lt;/b&gt; z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Prowadziłem w Kwidzynie zajęcia dla nauczycieli organizowane przez Wydawnictwo Szkolne PWN, miałem wykład w Płocku dla Stowarzyszenia „Czas Kobiety”, a także wykłady na konferencji organizowanej przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Słupsku, Gdańsku i Toruniu. Byłem z wykładami w Katowicach, Lublinie, Poznaniu, Warszawie. Piszę regularnie o nowych rozwiązaniach metodycznych w dwumiesięczniku wydawanym przez Wydawnictwo Dr Josef Raabe. Ważnym dla mnie jest również praca nad kolejnymi wydaniami &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu&lt;/i&gt;. Od tego roku to dwumiesięcznik, w którym udało opublikować się znakomite teksty autorytetów w dziedzinie edukacji. Autorami m.in. byli &lt;b&gt;prof. Janusza Morbitzer, prof. Maciej Sysło, prof. Tomasz Goban - Klas, prof. Stanisław Juszczyk, a także prof. Tomasz Szkudlarek. Ukazały się znakomite wywiady z prof. Lechem Witkowskim, prof. Aleksandrem Nalaskowskim&lt;/b&gt;, prezydentem Słupska - Maciejem Kobylińskim. Rozpocząłem współpracę z &lt;b&gt;prof. Mariuszem Zawodniakiem&lt;/b&gt; z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu&lt;/i&gt; odbyły się ważne debaty edukacyjne o roli ośrodków akademickich poza centrami wielkich miast. &lt;b&gt;Rozmawialiśmy o znaczeniu edukacji w społecznej, kulturowej i gospodarczej modernizacji kraju, a także jak uczyć uczyć się w szkole XXI wieku&lt;/b&gt;. Udało mi się zrealizować plany dotyczące podróży muzycznych do Berlina, Wiednia, Warszawy i Gdańska. Uczestniczę jako ekspert w dwóch dużych projektach finansowanych z funduszy unijnych. A sama szkoła &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; realizuje trzyletni program &lt;i&gt;Kształtowania Kompetencji Kluczowych&lt;/i&gt;. Zostałem słuchaczem Akademii Skutecznego Działania, w której doskonalę swój warsztat trenerski. Kupiłem mieszkanie i zacząłem tworzyć w Słupsku środowisko liderów nowoczesnej edukacji. Współpracuję na stałe z Wydawnictwem Szkolnym PWN, portalem Edunews.pl. WSiP-em i dwumiesięcznikiem &lt;i&gt;Cyfrowa Polska&lt;/i&gt; oraz jedną ze szkół w Gdańsku, która wdraża elementy dydaktyki &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. To duże cele, których realizacja pozwala czuć nie tylko spokój sumienia, satysfakcję, ale przede wszystkim daje spełnienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wyobraziłem sobie idealny rok 2011. Z perspektywy stycznia 2012 napisałem o tym, co dla mnie było ważne w całym roku 2011. Na tej podstawie stworzyłem sobie plan i cele, które zamierzam zrealizować w nadchodzącym roku. Zapowiada się ambitny rok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6457960104865136567?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6457960104865136567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6457960104865136567' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6457960104865136567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6457960104865136567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/jaki-by-ten-miniony-rok.html' title='Jaki był ten miniony rok?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1937455921508707167</id><published>2010-12-30T22:51:00.002+01:00</published><updated>2010-12-31T16:49:54.994+01:00</updated><title type='text'>Słodki smak wolności</title><content type='html'>Pokolenie wyżu demograficznego jest zupełnie inne niż pokolenie sieci. To fakt. Wiemy to na podstawie badań przeprowadzonych m.in. przez Dona Tapscotta z Uniwersytetu w Toronto. Zostały zweryfikowane i potwierdzone przez firmę nGenera na grupie 6000 młodych ludzi. No cóż, nie potrafimy wykorzystać tej wiedzy. Dystynktywne cechy, które odróżniają od siebie te dwa pokolenia nazwano normami. Jedną z nich jest wolność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje pokolenie pragnęło wolności rozumianej jako możliwości swobodnego podróżowania, poznawania egzotycznego świata, kupowania i oficjalnego czytania książek wydawanych na emigracji, legalnego słuchania radia „Wolnej Europy”, nieskrępowanego wyrażania swoich sądów i kontaktowania się z rówieśnikami z Zachodu bez sankcji. &lt;b&gt;Dziś „słodki smak wolności” posiada internet&lt;/b&gt;. Młode pokolenie może komunikować się z kim chce, kiedy chce, odkrywać to, co chce, czytać, co chce, kwestionować oficjalne wersje wydarzeń prezentowanych przez rząd i wielkie firmy. Wielu w sieci staje się tym, kim pragnie tworząc swój wizerunek na portalach społecznościowych. Jakie to ma konsekwencje dla organizacji pracy? Jak wykorzystać to w edukacji, bo przecież młodzi ludzie wolą elastyczne godziny pracy i domagają się możliwości korzystania z technologii mobilnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokolenie ukształtowane przez nowe technologie chce pracować zupełnie inaczej. Obserwuję to w Collegium Futurum. Każdy uczeń posiada indywidualny komputer. Od kilku miesięcy na lekcjach korzysta z bezprzewodowego dostępu do sieci. Nauczyciele organizują tak proces uczenia się i nauczania, aby pozwolić uczniom korzystać nie tylko z zasobów sieci, ale też komunikować się z innymi w celu otrzymania potrzebnych na zajęciach informacji. W czasie lekcji są wstanie zdobyć informacje od blogerów, uzyskać od ekspertów odpowiedzi na najróżniejsze pytania i wykorzystać je w swoich pracach. Prowadzą rozmowy on-line i uczą się w ten sposób docierać do informacji, których nie zdobędą z tradycyjnych podręczników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Jak wynika z naszych badań - twierdzi Tapscott - młode pokolenie spodziewa się możliwości wyboru, gdzie i kiedy będzie pracować; wykorzystuje  nowe rozwiązania techniczne, aby uwolnić się od ograniczeń tradycyjnej przestrzeni biurowej i narzuconych godzin pracy; łączy swoje prywatne i towarzyskie życie z życiem zawodowym.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłem, że bardzo często przebywają na portalach społecznościowych. Często irytowało mnie, gdy przyłapywałem ich jak na Facebooku komunikują się ze swoimi rówieśnikami. Jednak teraz wiem, że często w ten sposób poszukiwali potrzebnych informacji. To łączenie prywatnych kontaktów z oficjalnymi źródłami wiedzy jest dla nich czymś naturalnym. Nie widzą powodu dzielenia świata szkolnego od wirtualnego. Uczniowie domagają się wolności wyboru. To cecha, która jest funkcją ich nawyków medialnych. Nie chcą słuchać listy 10 największych przebojów, ale tworzą własne playlisty. Podobnie jest z zakupami. Niezależnie od tego, czy kupują książki, czy elektronikę znajdują w internecie nieograniczone niemal możliwości. Rekomendują sobie nie tylko produkty, ale firmy, które są przyjazne klientom. Potrafią jednocześnie zorganizować akcje, które wskażą nierzetelnych sprzedawców. Podobnie w szkole - mają dostęp do wiedzy na całym świecie. Mogą uczyć się od najlepszych - zamiast słuchać nudnego nauczyciela. Śmierć odległości - tak prof. Płoszajski określił sytuację stworzoną przez dostęp do sieci. Uczniowie Collegium Futurum nie są skazani na nauczycieli obecnych jedynie w miejscu ich nauki, ale najlepszych, do których mają dostęp poprzez sieć. Wolność sprawiła, że pokolenie sieci uczy się kiedy chcą i gdzie chcą. Konieczność uczęszczania na wykłady w określonym czasie i miejscu wydaje się anachronizmem. Niektórzy twierdzą nawet, że zupełnie nieuzasadnionym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1937455921508707167?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1937455921508707167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1937455921508707167' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1937455921508707167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1937455921508707167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/sodki-smak-wolnosci.html' title='Słodki smak wolności'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7290332809267605268</id><published>2010-12-29T22:50:00.000+01:00</published><updated>2010-12-29T22:50:50.896+01:00</updated><title type='text'>Osiem cech pokolenia sieci</title><content type='html'>Dziś systemem edukacji zarządza pokolenie wyżu demograficznego. Wykształcone i wychowane w zupełnie innej rzeczywistości niż ta, która otacza generację „cyfrowych tubylców”. Pokolenie wyżu próbuje modyfikować system edukacji ery industrialnej, który dziś nie ma już uzasadnienia. Czasami jest to lifting, który nie zawsze przynosi oczekiwane efekty, rzadko daje satysfakcję, częściej sprawia dyskomfort z powodu braku widocznych rezultatów. Innym razem próbuje przeprowadzić się chirurgiczną operację, która przynosi pacjentowi ból, rozczarowanie i cieszy jedynie samego lekarza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiele mógłbym zmienić w Collegium Futurum, gdy nie kuriozalne pomysły ministerialnych urzędników. Ostatnio było ich kilka: egzaminy zewnętrzne po nauczaniu zintegrowanym, sposób wprowadzenia obowiązkowych projektów w gimnazjum i ich oceny, zewnętrzny system weryfikacji szkół, archaiczny model a raczej brak funkcjonowania narodowego portalu Scholaris. Na horyzoncie pojawiają się nowe projekty, które nie przybliżają do żadnego celu, bo tego brak, tak jak brak jasnej wizji i prostej odpowiedzi na pytanie: po co codziennie miliony uczniów zasiada w ławkach, a armia nauczycieli głowi się, jak najskuteczniej przygotować uczniów do zewnętrznych egzaminów, które staną się przepustką do kolejnych szkół najlepiej przygotowujących do kolejnych egzaminów. Szkoda, bo proces zmiany polskiej szkoły mógłby przyspieszyć, blokowany jest jednak przez archaiczne przepisy zrozumiałe dla pokolenia urzędników, biurokratów i cyfrowych imigrantów. Póki co działając w kręgu własnego wpływu wykorzystuję cechy pokolenia sieci tworząc dydaktykę odpowiadającą jego umiejętnościom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto osiem, które przytacza w swojej pracy Don Tapscott. Powinno je się uwzględnić przy tworzeniu nowej edukacji. &lt;br /&gt;wolność&lt;br /&gt;dopasowanie do swoich potrzeb (kastomizacja)&lt;br /&gt;baczna obserwacja &lt;br /&gt;wiarygodność&lt;br /&gt;współpraca&lt;br /&gt;rozrywka &lt;br /&gt;szybkie tempo&lt;br /&gt;innowacyjność &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda z tych cech implikuje konkretne zachowania u uczniów. Każdą z nich obserwuję w Collegium Futurum. Wiele z tych zachowań  jest dla nauczycieli niezrozumiałych powodując konflikty i niepotrzebne napięcia, które nie wynikają ani z arogancji, ani z lenistwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Dano nam rozwiązania techniczne, dzięki którym możemy być mobilni, więc nie rozumiem, dlaczego mamy być przywiązania do biurka.” - to nie jest odosobniony głos. Coraz częściej słyszę to z ust młodych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokolenie sieci zostało ukształtowane przez nieograniczony dostęp do nowoczesnej technologii i wykorzystuje ją w sposób niezwykle skuteczny otwierając się tym samym na nowe formy komunikacji i pracy.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Każdą z nich opiszę w kolejnych postach i przedstawię możliwości stworzenia nowego środowiska uczenia się i nauczania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7290332809267605268?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7290332809267605268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7290332809267605268' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7290332809267605268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7290332809267605268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/osiem-cech-pokolenia-sieci.html' title='Osiem cech pokolenia sieci'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-497144331819224794</id><published>2010-12-22T12:30:00.001+01:00</published><updated>2010-12-22T14:10:07.372+01:00</updated><title type='text'>Wyścig szczurów i selekcja</title><content type='html'>Z zainteresowaniem przeczytałem w lokalnej gazecie, że jedna z tutejszych szkół  ponadgimnazjalnych tworzy klasę dla uzdolnionych uczniów. Nazwała to &lt;a target="blank" href="http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101208/SLUPSK/969981902"&gt;klasą olimpijską&lt;/a&gt;. Idea odpowiada na potrzeby rodziców, którzy poszukują dla swoich dzieci najlepszej szkoły, która przygotuje do egzaminów zewnętrznych. Nie byłoby więc nic dziwnego i złego w tworzeniu klasy olimpijczyków, gdyby nie to, że autorzy pomysłu całą odpowiedzialność zrzucają na uczniów. Co semestr poddawani będą egzaminowi. Ci, którzy nie sprostają wymaganiom, zostaną usunięci. Pomysłodawcy klasy olimpijskiej nie wspominają nic o odpowiedzialności nauczyciela za wyniki uczniów. Nie dziwi mnie więc sceptyczny stosunek do pomysłu przedstawicieli kuratorium. Nie jest sztuką przyjąć najlepszych i postawić im wysokie wymagania, a potem oczekiwać wyników. To nic innego, jak zorganizowanie legalnego wyścigu szczurów, w których odpada najsłabszy.  Nauka w takiej klasie oparta jest na ściganiu się z innymi. &lt;b&gt;Taka szkoła na pewno nie przygotowuje do zespołowej pracy, nie uczy współzależności, nie kształci kompetencji społecznych.&lt;/b&gt; Trudno je bowiem doskonalić w sytuacji, gdy cała kultura pracy oparta jest na rywalizacji. To czego brakuje polskiemu społeczeństwu to właśnie kapitału społecznego rozumianego jako współpracy, zaufania i działania na zasadzie wygrana - wygrana. Oczywistym jest, że szkoła ma być miejscem kształcenia elit. Tych bowiem w Polsce rzeczywiście brakuje, ale ma też przygotować społeczeństwo, które potrafi realizować własne cele i działać na rzecz dobra wspólnego. &lt;b&gt;System edukacji jednak z założenia jest zaprzeczeniem budowania kapitału społecznego. Oceny, testy, zewnętrzne egzaminy zabijają w szkole istotę edukacji.&lt;/b&gt; Nie jest ważne dochodzenie do prawdy, kontemplacja pięknem i tworzenie dobra, ale znakomite przygotowanie do egzaminu po to, aby dostać się do szkoły, która najlepiej przygotowuje do kolejnego egzaminu. I tak dalej. W ten sposób system staje się atrakcyjny jedynie sam dla siebie i jest zaprzeczeniem przygotowania społeczeństwa, które wykorzystuje swoje silne strony, rozwija talenty i z tego czerpie sposób na życie dając tym samym radość innym i nie będąc obciążeniem dla pozostałych. Pomysłodawcy klasy olimpijskiej skoncentrowali się - jak powiada Ken Robinson - na kształceniu profesorów. Zależy im jedynie na akademickich karierach uczniów. Nie byłoby w tym nic złego, kraj potrzebuje bowiem intelektualistów, profesorów - lekarzy, ekonomistów, prawników, którzy przejmą w przyszłości odpowiedzialność za rozwój kraju. &lt;b&gt;Jednak świat chce nie tylko profesorów, ale samodzielnych, kreatywnych, przedsiębiorczych i szczęśliwych obywateli, a wśród nich ślusarzy, malarzy, sprzedawców, hotelarzy, tancerzy, śpiewaków, nauczycieli, sportowców.&lt;/b&gt; Obywateli, którzy nie będą czekali aż państwo weźmie za nich odpowiedzialność, ale będą w pełni niezależnymi obywatelami, którzy sami troszczą się o siebie i swoje rodziny. Z pomocą powinno się przyjść tym, którzy nie potrafią poradzić sobie w sytuacjach kryzysów, katastrof i nieprzewidzianych tragedii. Tworzenie klas olimpijskich i finansowanie ich z publicznych pieniędzy, to efekt chorego systemu, który wymaga zmiany. Bez narodowej wizji edukacji będzie powstawało jeszcze wiele takich kuriozalnych pomysłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-497144331819224794?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/497144331819224794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=497144331819224794' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/497144331819224794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/497144331819224794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/wyscig-szczurow-i-selekcja.html' title='Wyścig szczurów i selekcja'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8561610969491195338</id><published>2010-12-20T15:14:00.000+01:00</published><updated>2010-12-20T15:14:35.102+01:00</updated><title type='text'>Diagnoza szkoły w polskiej prasie</title><content type='html'>Minęły już prawie dwa lata od momentu, kiedy &lt;a target="blank" href="http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2009/01/koniec-starej-edukacji.html"&gt;1 stycznia 2009 roku&lt;/a&gt; ogłosiłem na tym blogu koniec szkoły, koniec starej edukacji i &lt;b&gt;koniec starej kultury uczenia się i nauczania&lt;/b&gt;.  Dziś coraz częściej pojawiają się podobne głosy i poważne argumenty za zmianą dotychczasowego modelu edukacji. Rok temu na okładce &lt;a target="blank" href="http://www.focus.pl/magazyn/wydanie/focus-92009/"&gt;Fokusa&lt;/a&gt; zamieszczono apel, aby nie dać zapuszkować naszych dzieci, bo &lt;b&gt;szkoła to konserwa&lt;/b&gt;. Świetnym komentarzem była akcja &lt;a target="blank" href="http://wyborcza.pl/szkola20/0,106745.html"&gt;Gazety Wyborczej&lt;/a&gt; Szkoła z klasą 2.0 i jej hasło &lt;b&gt;Koniec szkoły ery kredy&lt;/b&gt;. Jej wynikiem były artykuły dotyczące nowych modeli organizacji pracy szkoły. Kilka miesięcy później - we wrześniowym numerze &lt;a href="http://archiwum.polityka.pl/art/szkola-szkodzi-na-mozg,429087.html"&gt;Polityki&lt;/a&gt; na pierwszej stronie duży napis informował, że &lt;b&gt;szkoła szkodzi mózgowi&lt;/b&gt;. Niedawno &lt;a target="blank" href="http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,7921.html"&gt;Przekrój&lt;/a&gt; oskarżał na okładce, że to, co dzieje się w polskiej edukacji to &lt;b&gt;zbrodnia przeciw dzieciom&lt;/b&gt;. Czy rzeczywiście to już KONIEC SZKOŁY. Oczywiście szkoła przetrwa, ale NIE w takiej formie jak dziś. Szkoła doszła już do absurdu - skoncentrowała się na mierzeniu, testowaniu i przygotowaniu do egzaminów zewnętrznych.  Przeraża mnie sytuacja, w której nauczyciele i uczniowie koncentrują się na treściach i umiejętnościach mogących potencjalnie wystąpić na egzaminie. Dziś zastanawiają się już nawet nauczyciele nauczania zintegrowanego, czy warto uczyć tego, co nie będzie treścią testu po tym etapie kształcenia. Od samego mierzenie nikt jeszcze nie urósł - twierdzą eksperci i zachęcają do zrobienia pierwszego kroku. Na początek naprawdę nie potrzeba wiele. Wystarczy połączyć siłę, doświadczenie i ekspercką wiedzę przedmiotową nauczycieli z potencjałem uczniów w korzystaniu cyfrowej technologii i do tego włączyć zasoby sieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-8561610969491195338?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/8561610969491195338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=8561610969491195338' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8561610969491195338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8561610969491195338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/diagnoza-szkoy-w-polskiej-prasie.html' title='Diagnoza szkoły w polskiej prasie'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1667053116389019802</id><published>2010-11-30T10:40:00.001+01:00</published><updated>2010-12-01T13:15:09.742+01:00</updated><title type='text'>„Rodacy, przed historią uciec się nie da.”</title><content type='html'>Młodzi ludzie w wieku 16-24 lata to jedna z najbardziej licznych grup demograficznych w Polsce. To prawie 6 milinów ludzi, którzy wkraczają na rynek pracy lub wkrótce będą szukali na nim swojego miejsca. &lt;b&gt;Niekorzystne trendy demograficzne i społeczno-ekonomiczne zdefiniowane w raporcie Polska 2030 nakładają na tę grupę ogromną odpowiedzialność za kontynuację rozwoju gospodarczego i społecznego kraju&lt;/b&gt; - tyle z ostatniego numeru &lt;i&gt;Harvard Business Review&lt;/i&gt;. Październikowy poświęcony jest pokoleniu Y. Właśnie w kontekście odpowiedzialności za przyszły rozwój i modernizację naszego kraju przypomniał mi się ostatni koncert w wykonaniu Warszawskich Filharmoników - był dla mnie dużym przeżyciem. Powodów było kilka. Jednym z nich wykonanie „Lincoln Portrait” Aarona Coplanda - utworu na narratora i orkiestrę. Ciekawa jest historia powstania tego muzycznego dzieła. Niejednokrotnie - czytam w programie koncertu - wykonywany był w okazji ważnych uroczystości. W roli narratorów występowali między innymi Gregory Peck, Henry Fonda, Margaret Thatcher, czy Barack Obama. W Warszawie  narratorem był Krzysztof Zanussi. I był w tej nowej dla siebie roli znakomity. Silny, donośny i pełen patosu głos zrobił na mnie wrażenie nie mniejsze niż treść. Tekst utworu kompozytor zestawił z fragmentów listów i przemówień prezydenta kierując się polityczną aktualnością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały czas zastanawiałem się, czy dziś mamy prawdziwych przywódców, liderów, którzy spoglądając za siebie widzą tłum, który im ufa i chce za nimi podążać. Przywódców tej rangi co Lincoln. Wygłoszone fragmenty zmusiły mnie do refleksji o naszej odpowiedzialności za pokolenie, które obecnie uczęszcza do szkoły. Kto inspiruje współczesne pokolenie uczniów do pracy, własnego rozwoju, wyznaczania celów? &lt;b&gt;Parafrazując słowa Lincolna pamiętać powinniśmy, że przed historią nie uciekniemy i będziemy odpowiadać za to, co dziś robimy.&lt;/b&gt; Pamięć o nas zostanie bez naszej zgody. Jaka to będzie pamięć? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Próba ogniowa, którą przechodzimy, ukaże nas w świetle honoru, albo hańby, wszystkim przyszłym pokoleniom. My - właśnie my tutaj - sprawujemy władzę i ponosimy ostateczną odpowiedzialność.” (&lt;i&gt;fragment narracji Portretu Lincolna&lt;/i&gt;)&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Codziennie przechodzimy taką próbę ogniową, każdy z nas osobiście musi zmierzyć się z wyzwaniami współczesnego świata. Jak z niej wyjdziemy? Jak wyjdą z niej nasi politycy, ministrowie, decydenci odpowiedzialni za edukację pokolenia uczęszczającego do naszych szkół. Podążanie wyłącznie za potrzebami i zachowaniami pokolenie sieci nie wystarczy. Na ich temat funkcjonuje wiele błędnych stereotypów. Potrzebujemy impulsu i energii, która wyzwoli entuzjazm i najlepsze cechy charakteru młodego pokolenia. Historia będzie o nas pamiętać i będzie rozliczać za nasz wkład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Dogmaty spokojnej przeszłości nie pasują do dzisiejszej zawieruchy. Teraźniejszość jest pełna wyzwań, i my musimy im sprostać. A że nasza sprawa jest nowa, musimy myśleć po nowemu i działać po nowemu. Musimy zerwać okowy z nas samych, a wtedy uratujemy nasz kraj.” (&lt;i&gt;fragment narracji Portretu Lincolna&lt;/i&gt;)&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Polska szkoła potrzebuje przywództwa, liderów, a co za tym idzie śmiałej i jasnej wizji oraz misji, aby trud pracy 600 tyś armii nauczycieli nie poszedł na marne. Wczoraj otrzymałem publikację Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Każdy tekst tam zamieszczony wyraża troskę o polską szkołę. Każdy jest ważny i niemal każdy jest krytyką współczesnego modelu edukacji. Wiele z nich wskazuje na kierunek zmian, jakie powinny nastąpić w polskiej szkole. Na pewno będę o publikacji IBnGR jeszcze pisał. Warto być promotorem tej mądrej wizji polskiej szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1667053116389019802?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1667053116389019802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1667053116389019802' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1667053116389019802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1667053116389019802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/12/rodacy-przed-historia-uciec-sie-nie-da.html' title='„Rodacy, przed historią uciec się nie da.”'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3479661253650671809</id><published>2010-11-29T15:52:00.001+01:00</published><updated>2010-11-30T15:56:19.459+01:00</updated><title type='text'>Wielość pojęcia „pokolenie”</title><content type='html'>Don Tapscott w swojej książce &lt;i&gt;Cyfrowa dorosłość&lt;/i&gt; prezentuje wyniki badań, które kosztowały 4 miliony dolarów i objęły niemal 10 tysięcy osób. Efektem było ok. 40 raportów.  Badania przeprowadzone zostały na próbie 1750 młodych ludzi w wieku 13-20 lat z USA i Kanady. Przeprowadzono 9442 wywiady online. Znakomity wstęp do książki Tapscotta prof. Fatygi sprawił, że stałem się bardziej uważny i ostrożny w definiowaniu i prezentowaniu podczas różnych wykładów i warsztatów zachowań pokolenia sieci i ich definicji(Net Generation). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tapscott wyróżnia w swojej książce cztery kategorie &lt;b&gt;w ujęciu demograficznym&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;- pokolenie wyżu demograficznego (1946 a 1964 rokiem)&lt;br /&gt;- pokolenie X (między 1965 a 1976)&lt;br /&gt;- pokolenie sieci (1977 - 1997)&lt;br /&gt;- nowe pokolenie, zwane pokoleniem Z (urodzeni po 1998 roku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Fatyga twierdzi, że w lekturze książki Tapscotta przeszkadzały jej nieprecyzyjne użycia terminu zawartego w podtytule książki (&lt;i&gt;Jak pokolenie sieci zmienia nasz świat&lt;/i&gt;). Raz rozumiane jako populacja (czyli zbiór ludzi w określonym wieku). Innym razem jako kohorta (młodzież zaczynająca studia lub szkołę średnią w określonych latach). Choć często pokolenie sieci rozumiane jest we właściwym sensie, ale raz w szerokim, a raz w wąskim znaczeniu i dla precyzji przedstawia swoje rozróżnienie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;pokolenie właściwe&lt;/b&gt; jako konkretną grupę ludzi o podobnym statusie i sytuacji życiowej, pozostających w bliskości fizycznej, związanych wspólnotą doświadczeń, których wizję potrafią oni narzucić, wykorzystując przemoc symboliczną i dostępne im media, rówieśnikom oraz ogółowi społeczeństwa;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;szeroką wspólnotę pokoleniową&lt;/b&gt;, która identyfikuje się z niektórymi elementami przeżycia i doświadczenia pokoleniowego tej pierwszej grupy (np.: z językiem, wybranymi zachowaniami, modą, muzyką czy też elementami światopoglądu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś można spotkać się też z określeniami pokolenia sieci &lt;b&gt;w rozumieniu kulturowym&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;- Millenarsi&lt;br /&gt;- pokolenie Y&lt;br /&gt;- Tępe pokolenie&lt;br /&gt;- pokolenie Ja (Me)&lt;br /&gt;- e-generacja &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Fatyga zarzuca Tapscottowi, że generalizuje przypisując przemianę pokoleniową jednemu rewolucyjnemu medium, jakim jest internet. Często definiuje się pokolenie Y jako pokolenie, które nie zna świata bez internetu, to pokolenie ukształtowane przez technologię cyfrową. Czy rzeczywiście to niebezpieczne uproszczenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto za prof. Fatygą przytoczyć jeszcze inne określenia: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W okresie powojennym w Polsce pojawiły się wyrazista pokolenia właściwe, mające własny typ doświadczeń i legend pokoleniowych: &lt;br /&gt;- pokolenie młodszych braci (zwanym również "pokoleniem ZMP")&lt;br /&gt;- pokolenie `56&lt;br /&gt;- pokolenie marca `68&lt;br /&gt;- pokolenie stanu wojennego&lt;br /&gt;- pokolenie dzieci Solidarności, a ostatnio pokolenie JP II&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna typologia (wykreowana przez ekspertów, marketingowców i dziennikarzy):&lt;br /&gt;- pokolenie pełzającej rewolucji (prof. Fatyga)&lt;br /&gt;- dzieci transformacji&lt;br /&gt;- konsumenci odzyskanej wolności&lt;br /&gt;- pokolenie Frugo &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy tych pokoleń i kategorii sporo. Te ostatnie wyznaczają zakresy znaczeniowe. Kim jest więc pokolenie sieci? Jak o nim mówić, jak je definiować?&lt;br /&gt;I na koniec jeszcze ważny cytat ze wstępu do &lt;i&gt;Cyfrowej dorosłości&lt;/i&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Cały proces pokoleniotwórczy, podobnie jak cała kultura, ulega współcześnie upłynnieniu. Dzieje się to zarówno na poziomie społecznej organizacji, jak i na poziomie działań i wytworów pokoleniowych. Ten drugi można za Feliksem Znanieckim opisać następująco: jest to "płynność dokonującej się w samym przebiegu rozwojowym syntezy wysiłków twórczych, kierującej nimi nie według gotowego z góry planu, lecz w miarę, jak urzeczywistnione już w dążeniu  do ideału możliwości otwierają nowe, nie dostrzeżone przedtem możliwości i przez to wzbogacają sam ideał". Tapscott na wielu stronach opisuje, jak się tworzy i jak działa ów "kreatywny potencjał" pokolenia sieci. (Barbara Fatyga) &lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3479661253650671809?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3479661253650671809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3479661253650671809' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3479661253650671809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3479661253650671809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/11/wielosc-pojecia-pokolenie.html' title='Wielość pojęcia „pokolenie”'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-4651293116421657310</id><published>2010-11-28T13:57:00.000+01:00</published><updated>2010-11-30T14:16:11.614+01:00</updated><title type='text'>O roli samodyscypliny</title><content type='html'>1. &lt;b&gt;Angela Duckworth i Martin Seligman z Uniwersytetu of Pensylwania w Filadelfii&lt;/b&gt; wykazali, że poziom samodyscypliny stanowi wśród uczniów lepszy wskaźnik ich sukcesów na uniwersytecie niż wyniki testów na inteligencję (charakter). Więcej osiągali ci studenci Harvardu, którzy uparcie trwali przy obranym celu, mimo niepowodzeń i trudności. Aby to osiągnąć potrzeba do tego samokontroli i umiejętności rezygnacji z natychmiastowej nagrody na rzecz późniejszego sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;b&gt;Walter Mischel ze Stanford Uniwersity&lt;/b&gt; potwierdził w badaniach po koniec lat 60. XX wieku, że w realizowaniu życiowych ambicji jest samokontrola. Obserwował czterolatków zamkniętych w pokoju pełnym cukierków obiecując, że jeśli nie tkną słodyczy, to po jego powrocie dostaną ich więcej. Po dziesięciu latach skontaktował się z ich rodzicami i stwierdził, że dzieci, które nie zjadły cukierków przed jego powrotem wyrosły na zorganizowane osoby o silnej wewnętrznej motywacji, dzielnie stawiając czoło codziennym trudnościom. Te które nie wykazały się opanowaniem w przedszkolu, w późniejszym wieku miały kłopoty z koncentracją i były słabiej zorganizowane i zmotywowane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;b&gt;Malcolm Gladwell&lt;/b&gt; w swoich pracach dowodzi, że do osiągnięcia mistrzowskiego poziomu w dowolnej dziedzinie od hokeja przez muzykę rockową po programowanie komputerowe - potrzeba aż 10 tys. godzin ćwiczeń. Ci, którzy potrafią oddać się pasji, konsekwentnie pracują nad sobą, regularnie rozwijają swój talent są w stanie w przyszłości odnieść sukces. To co o nim decyduje to siła, która pozwala nam codziennie realizować określone cele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wniosek: Aby odnieść sukces, potrzeba pracowitości - rozumianej jako chęć podejmowania wysiłku, a także wytrwałości w dążeniu do oddalonego celu i cierpliwości. A tego pokoleniu Y bardzo brakuje. Dobra szkoła pracuje więc nad rozwijaniem tych cech i określa granice, które pozwalają uczniom czuć się bezpiecznie. Dobra szkoła jest miejscem kształcenia i rozwijania tych skutecznych nawyków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-4651293116421657310?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/4651293116421657310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=4651293116421657310' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4651293116421657310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4651293116421657310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/11/o-roli-samodyscypliny.html' title='O roli samodyscypliny'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-325144489984265806</id><published>2010-11-23T13:50:00.002+01:00</published><updated>2010-11-23T14:39:29.064+01:00</updated><title type='text'>Autorytet czy celebryta</title><content type='html'>Rację ma Jan Wróbel*, kiedy pisze, że szkoła przyszłości to nauczyciel, tablica i kreda. Czyli tak jak dziś. W szkołach mamy nauczycieli, mamy tablicę i kredę. Nierzadko są to już tablice interaktywne, a kredy zastępują elektroniczne pisaki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Szkoła nie musi mieć supersprzętu, a nauczycielki nie muszą mieć iPodów. Gadżety są fajne i sam ich używam, ale to są tylko gadżety w pełnym znaczeniu tego słowa, to są takie zabawki, które mają wywołać przelotne zainteresowanie lekcją. Ciekawy jest tylko nauczyciel.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Racja, ciekawy jest tylko nauczyciel&lt;/b&gt;. A ciekawy to taki, który potrafi porwać swoich uczniów, zarazić entuzjazmem, pasją. To mistrz. Tylko, jak wskazują badania, mamy ich niewielu. Zastępowani są coraz częściej przez celebrytów. Podobno nie powinniśmy ich ignorować, a raczej uważnie obserwować. Na pytanie psychologa, czego możemy się od nich nauczyć, pada odpowiedź socjologa, że są przykładem niezgody na kłamstwo, walczą o prawa zwierząt, uczestniczą w społecznych kampaniach... Z uwagą przysłuchiwałem się ważnej i potrzebnej debacie organizowanej tydzień temu w ramach Gdańskiego Areopagu. Tym razem dotyczyła autorytetu. Rozmawiali ze sobą psycholog, socjolog, duchowny i lekarz. Padły ważne pytania i ważne wnioski, a apel był wspólny: &lt;b&gt;potrzebujemy kompasu na całe życie, potrzebujemy zasad i jasnych systemów wartości.&lt;/b&gt; Brakuje w szkołach nauczycieli - mistrzów, którzy mają świadomość, że do szkoły chodzi przyszły lekarz, prawnik, minister, nauczyciel. To oni przejmą po nas władzę i rolę, które pełnimy dziś my. Nie chciałbym zastępować autorytetów celebrytami. To meteory, które są i zaraz znikają. Nauczyciel - autorytet ma świadomość, że przygotowuje przyszłe pokolenie, które będzie kierować naszym światem. To jak go nam urządzą dzisiejsi uczniowie w dużej mierze (a może przede wszystkim) będzie zależało od nauczycieli, jacy są w naszych szkołach. Mądry mistrz przewiduje skutki swojego działania i wyzwala w swoich uczniach najlepsze cechy charakteru. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Nie idealizuję – pisze Jan Wróbel - współczesnego polskiego środowiska nauczycielskiego. Mamy wśród nas różne typy. Jednak największym sojusznikiem polskiej szkoły jest całkiem liczna grupa dobrych samodzielnych nauczycieli. Jednym z ich zmartwień jest zapewnienie na swoich lekcjach ładu w taki sposób, aby Władze nie miały do nich pretensji o nadmiar autorytaryzmu. Innym ich zmartwieniem jest zaciekawienie uczniów swoim przedmiotem – ale tak, aby Władze nie zgłosiły zastrzeżeń, ze nie jest realizowany program nauczania.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Z nauczycielami jest podobnie jak z uczniami, którym planuje się wszystko i jednocześnie oczekuje od nich kreatywności, samodzielności i odpowiedzialności. Z jednej strony poszukuje się twórczych nauczycieli, z drugiej ustala reguły ile, jak i kiedy. &lt;b&gt;Zastanawiam się często, czy dobre szkoły są dobrymi, bo mamy świetnych ministrów, kuratorów i wizytatorów?&lt;/b&gt; Czy o tym, że szkoła odnosi sukcesy decydują kolejne ustawy i rozporządzenia i pomysły Władz? Kto sprawia, że szkoły są dobre, kto decyduje, że edukacyjna wartość dodana kwalifikuje szkołę wśród takich, które nie marnują potencjału swoich uczniów i nauczycieli, że rozwijają talenty i budują w uczniach siłę? No kto? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;* Jan Wróbel, Nauczyciele, supermani i poczciwe niezguły [w:] Szacunek, Gdański Aeropag 2010&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-325144489984265806?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/325144489984265806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=325144489984265806' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/325144489984265806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/325144489984265806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/11/autorytet-czy-celebryta.html' title='Autorytet czy celebryta'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6442334394747682581</id><published>2010-11-07T15:52:00.000+01:00</published><updated>2010-11-07T15:52:10.468+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><title type='text'>Collegium Futurum ciąg dalszy</title><content type='html'>Po kilkunastoletniej przerwie wróciłem do szkoły Zaczął się kolejny etap w jej rozwoju. Początek to lata 90-te ubiegłego wieku. Mija więc dwadzieścia lat. Bogata historia ludzkich pasji i marzeń o lepszej edukacji. Szkołę opuściło setki uczniów, którzy dziś odnoszą sukcesy, z których wielu jest chlubą szkoły i nauczycieli. Od tamtego czasu kierowało nią czterech dyrektorów. Jestem piątym. Każdy z nas miał swoją wizję nowoczesnej edukacji. Każdy odnosił sukcesy. Szkoła przeżywała swoje wielkie chwile, była przedmiotem pragnień uczniów i ich rodziców. O jedno miejsce ubiegało się kilka osób. Był czas, że po korytarzach trudno było się poruszać, był tłok. Zaczęło brakować sal, trzeba było adaptować kolejne pomieszczenia... To czas, do którego tęsknią nauczyciele, władze szkoły i ja...  Dziś tworzę taką, która stanie się prawdziwą odpowiedzią na wyzwania dzisiejszego świata i przyszłości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sukces szkoły zależy od zdolności tworzenia wartości, za która będą chcieli podążać rodzice.&lt;/b&gt; To jedno z praw funkcjonowania nowoczesnej organizacji. Tej zdolności w ostatnim czasie zabrakło i brakuje polskiej edukacji. A o niej decydują nauczyciele, dyrektorzy i atmosfera sprzyjająca kreatywności i innowacyjności. To potencjał, talent i ich siła tworzą warunki dla rozwoju nowoczesnego szkolnictwa. Na pewno nie tworzy ich MEN i kolejne przepisy oraz incydentalne pomysły. Dziś są to raz dodatkowe godziny, zwane potocznie karcianymi, innym razem to obowiązek zrealizowania przez uczniów projektu. Te pomysły mogą jedynie wspierać działania innowatorów. To nie wystarcza, to nie zmienia szkoły, a jedynie powoduje frustrację i prowokuje pytania o cel i zasadność tych decyzji. &lt;b&gt;Polskiej edukacji na pewno brakuje wizji, strategii i konsekwencji w jej wdrażaniu.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy powstawały pierwsze szkoły niepubliczne wartością, za którą rodzice gotowi byli płacić była intensywna nauka języków obcych, małe klasy, brak indoktrynacji, integracja międzyprzedmiotowa, atmosfera sprzyjająca nauce. Dziś przestało to wystarczać. Szkoły samorządowe w tym czasie też się zmieniły. Niepubliczne przestały być konkurencyjne. Szczególnie ponadgimnazjalne nie stworzyły atrakcyjnej przewagi. &lt;b&gt;Szkoła straciła zdolność do tworzenia nowej wartości&lt;/b&gt;. To, co nazywa się nową propozycją jest tylko kosmetyczną zmianą. Bardzo często ma o tym świadczyć inna nazwa, dodatkowy przedmiot, zwiększona liczba zajęć. To jedynie uatrakcyjnienie procesu edukacyjnego, a nie jego jakościowa zmiana. To tylko utrwalanie modelu szkoły – fabryki. A ten już się wyczerpał. To nie zmienia szkoły, tak jak nie zmieniły jej kolejne pracownie komputerowe, tablice interaktywne i dostęp do internetu.. Prawdziwa wartość, za którą chcą podążać rodzice to edukacja, która ma przygotować do odpowiedzialnego, świadomego życia w świecie, w którym nic nie jest pewne, w którym nastąpiło niezwykłe przyspieszenie, gdzie czas na podjęcie decyzji zaczął się kurczyć, gdzie każdego dnia pojawiają się nowe rozwiązania i nowe technologie. &lt;b&gt;Dostęp do informacji jest w zasięgu jednego kliknięcia, a wiedza stała się dostępna nie tylko w szkole. Przestrzeń nowoczesnych muzeów, centrów nauki i zasoby sieci stały się prawdziwą konkurencją dla nauczyciela.&lt;/b&gt;  Nie potrafimy przewidzieć przyszłości – nawet tej najbliższej, a co dopiero mówić o roku 2030, czy 2040. Wówczas nasi uczniowie będę mieli po trzydzieści parę lat. Będą w samym środku swoich karier zawodowych. Jakich umiejętności będą wówczas potrzebować? Jaka wiedza będzie niezbędna? Jaka postawa poprowadzi ich do szczęśliwego życia i sukcesów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu rodziców zaczęło szukać tej nowej wartości, nowej szkoły, jej nowego modelu i nowej organizacji pracy ucznia. &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; to propozycja edukacji przyszłości, odważna, tak jak odważni są rodzice, którzy zdecydowali się zainwestować w edukację swoich dzieci w jej nowym modelu. Dziś po pierwszych miesiącach widzę, jak bardzo to zmieniło nie tylko samych uczniów, ale przede wszystkim nauczycieli. Na rzetelną ocenę efektywności trzeba poczekać. Za nami pierwsze diagnozy wstępne, przygotowana jest ewaluacja. Na bieżąco prowadzony jest monitoring. Czekamy na pierwsze współczynniki edukacyjnej wartości dodanej. To będzie już na wiosnę. Przygotowane zostały przez profesjonalną firmę zajmującą się diagnostyką edukacyjną. Wierzę, że badania dadzą rzetelne świadectwo zasadności koncepcji pracy &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. &lt;b&gt;Dziś w szkole zupełnie inaczej wygląda nauka, istnieje zupełnie nowe podejście do uczenia się, zupełnie inną rolę przyjmuje nauczyciel i zupełnie inaczej odbywa się sam proces zarządzania przez uczniów własnym procesem uczenia się w szkole.&lt;/b&gt; Warto o to ich zapytać ich samych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6442334394747682581?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6442334394747682581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6442334394747682581' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6442334394747682581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6442334394747682581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/11/collegium-futurum-ciag-dalszy.html' title='Collegium Futurum ciąg dalszy'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7393909653531097873</id><published>2010-10-31T12:25:00.005+01:00</published><updated>2010-11-09T06:41:55.032+01:00</updated><title type='text'>Do czego potrzebujemy rywali?</title><content type='html'>W teorii zarządzania pojawia się wiele odwołań do gier i różnych dyscyplin sportowych. Dla mnie niezwykle trafną do opisu strategicznych działań menadżerów jest wykorzystanie metafory szachów. Czy jednak strategia wielkich szachistów może zostać wykorzystywana przez biznesowych graczy? Często słyszy się, że &lt;i&gt;jesteśmy pionkami w tej grze&lt;/i&gt;, czy też przeciwnie -  &lt;i&gt;to będzie szach mat dla naszych rywali&lt;/i&gt;, a już na pewno &lt;i&gt;powinniśmy przewidywać trzy ruchu do przodu&lt;/i&gt;. To przecież język używany przez liderów zaczerpnięty z terminologii szachistów. Potwierdzenie znalazłem w wywiadzie z Garrim Kasparowem. Czego uczą nas porażki, jaką rolę w naszym rozwoju pełnią przeciwnicy, a także o znaczeniu psychologii i intuicji w strategii sukcesu. O tym mogłem dowiedzieć się z rozmowy z mistrzem szachowym, która zamieszczona została w specjalnym, podwójnym numerze Harvard Business Review. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Gdy szachista wykona zaledwie trzy otwierające ruchy, pojawia się dziewięć milionów możliwych posunięć. Firmy też mają do czynienia z całym szeregiem konkurentów i potencjalnych reakcji na swoje strategie, politykę cenową i produkty."&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;"Cecha, która wyróżnia wielkiego szachistę, jest intuicja. Najlepsze i najbardziej nowatorskie posunięcia wielkich szachistów często pojawiały się w najtrudniejszych chwilach ich pojedynków, kiedy mogli polegać tylko na intuicji."&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;"Jestem bezwzględny w wyłamywaniu się ze schematów, nawet tych stworzonych przez mnie."&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Niewątpliwie &lt;b&gt;takie działania budują charakter, zmuszają do przejmowania perspektywy rywala, rozwijają logiczne myślenie, ułatwiają podejmowanie ryzyka, kształcą umiejętność rozwiązywania problemów&lt;/b&gt;. Przysłuchiwałem się niedawno w radiu dyskusji dotyczącej włączenia gry w szachy do programu nauczania. Inicjatywa ta spotkała się jednak ze sceptyczną reakcją MEN. Nie przyjmowano argumentów i nie udało się przekonać o ogromnej wartości, jaką daje umiejętność gry w szachy. Znam kilka szkół, które włączyły ją do oferty programowej. Nie było trudno przekonać rodziców, aby uczniowie mieli dodatkowe zajęcia. Wiedzieli, że to może pomóc w rozwoju ich dzieci i kształceniu właściwych postaw. Najciekawszym jednak fragmentem rozmowy jest ta, która dotyczy gry Kasparowa z superkomputerem IBM Deep Blue, którą w roku 1997 przegrał. Tamten mecz stał się przyczynkiem do refleksji na temat roli intuicji, przyszłości superkomputerów i relacji z Lou Gerstnerem. &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Jesteśmy bardzo powolni w porównaniu z komputerami, jak mrówki w porównaniu z odrzutowcem. Ta lekcja nie napawa nas optymizmem. Po prostu nie jesteśmy w stanie stale utrzymywać takiej samej spójności w sposobie gry, jak robi to komputer. Więc tym bardziej powinniśmy cieszyć się z intuicji, która pomaga na lepiej grać."&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;"Myślę,że IBM popełnił zbrodnię wobec nauki. Tak szybko ogłaszając swoje zwycięstwo w rywalizacji człowieka z komputerem, firma ta odwiodła inne organizacje od inwestowania w tego typu złożone i wartościowe projekty, i to jest prawdziwa tragedia."&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Na pytanie czy prezesi byliby lepszymi przywódcami, gdyby grali w szachy, Kasparow nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Jedni bowiem koncentrują się na szczegółach, inni przyjmują szerszą perspektywą.  Jedni i drudzy są potrzebni. Każda z tych strategii przydaje się w różnych sytuacjach. Kiedy pytany o to, który z wielkich szefów korporacji jest mu najbliższy odpowiada: &lt;i&gt;„Steve Jobs – wizjoner wyłamujący się ustalonym konwencjom, który nie lubi pogrążać się w codziennych trudach zarządzania. On też miał szczęście do wymagających rywali. Gdyby nie Bill Gates, Steve Jobs z pewnością nie byłby  dzisiaj tym, kim jest.”&lt;/i&gt; Istnienie przeciwników – rywali w grze, to szansa wzbudzenia na nowo pasji i woli pozostania na szczycie. Choć ważniejszym dla mnie jest codzienne stawanie się lepszym od samego siebie. Taka rywalizacja ma w sobie coś prawdziwie szlachetnego i stanowi ogromne wyzwanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7393909653531097873?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7393909653531097873/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7393909653531097873' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7393909653531097873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7393909653531097873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/10/do-czego-potrzebujemy-rywali.html' title='Do czego potrzebujemy rywali?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-6779600886082781103</id><published>2010-10-31T09:05:00.002+01:00</published><updated>2010-11-02T09:12:19.280+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego dobrzy przywódcy podejmują niewłaściwe decyzje?</title><content type='html'>Odpowiedź na to pytanie znalazłem w specjalnym wydaniu Harvard Business Review (lipiec - sierpień 2010). Autorzy artykułu - Andrew Campbell, Jo Whitehead, Sydney Finkelstein  - odwołując się do badań z zakresu neuronauki przedstawiają &lt;b&gt;przykłady szefów wielkich i znanych korporacji oraz ich wielkie błędy&lt;/b&gt;. Jak to się dzieje, że osoby inteligentne, posiadające ogromne doświadczenie i jednocześnie odpowiedzialne popełniają nietrafione decyzje? Decydują to tym dwa procesy towarzyszące podejmowaniu decyzji: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Mózg ocenia daną sytuację, rozpoznając wzorce, zaś nasza reakcja na te informacje – lub jej brak – wynika ze skojarzeń emocjonalnych. „zarchiwizowanych” w naszych wspomnieniach. Zwykle oba te procesy działają prawidłowo i stanowią część przewagi ewolucyjnej. Jednak w pewnych okolicznościach mogą nas zawieść” &lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Pierwszy proces odbywający się na poziomie rozpoznawania wzorców może zostać zakłócony i już na tym etapie popełnimy błąd. Tym bardziej, że to złożona operacja, która polega na zintegrowaniu informacji pochodzących aż z 30 różnych części mózgu. Drugi proces to tworzenie skojarzeń emocjonalnych, gdzie informacje łączą się z myślami i doświadczeniami „zmagazynowanymi” w naszych wspomnieniach. Tak więc każdy z tych procesów może sprawić, że zostanie on zakłócony, co doprowadza w konsekwencji do podjęcia błędnej decyzji. Ponieważ te &lt;b&gt;procesy podejmowane są głównie w podświadomości mamy słaby wpływ na zweryfikowanie danych.&lt;/b&gt; Brakuje też mechanizmu kontrolnego w naszym procesie podejmowania decyzji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Ludzki mózg nie działa wg klasycznego podręcznikowego modelu: przedstaw wszystkie możliwe rozwiązania, określ cele, a następnie oceń każde rozwiązanie w zestawieniu z każdym celem. Zamiast tego analizujemy sytuacje, rozpoznając wzorce, a potem na podstawie skojarzeń emocjonalnym podejmujemy decyzję – dział czy nie. Te dwa procesy zachodzą niemal jednocześnie. Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez psychologa Gary”ego Kleina, nasze mózgi szybko formułują konkluzje i nie łatwo  zmusić je do rozwiązań alternatywnych. Co więcej , bardzo słabo wychodzi nam wersyfikacja pierwotnych ocen i założeń.” &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Autorzy artykułu odkryli, że w każdym z badanych przez nich przypadków błędnych decyzji przywódcy byli poddani działaniu trzech czynników, które wypaczały ich skojarzenia emocjonalne bądź sprawiały, że dostrzegali fałszywe wzorce: &lt;b&gt;kierowanie się własnym interesem, występowaniem sentymentów zniekształcających ocenę sytuacji i mylące wspomnienia.&lt;/b&gt; Każdy z tych elementów został opisany i szczegółowo omówiony ich wpływu na błędne decyzje.  Nasze wcześniejsze trafne decyzje i doświadczenia mogą sprawić, że przeoczymy istotne różnice w naszych wzorcach i emocjach. Dodatkowym problemem jest fakt specyfiki działania mózgu. Nie jest możliwe, aby przywódcy byli w stanie wykrywać własne błędy w ocenie sytuacji i zabezpieczać się przed nimi. Autorzy twierdzą, że nasze mózgi szybko formułują konkluzje i niełatwo zmusić je do rozważenia rozwiązań alternatywnych. Co więcej, bardzo słabo wychodzi nam weryfikacja pierwotnych oceń i założeń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak więc się chronić przed błędami? &lt;b&gt;Autorzy prezentują siedem sygnałów ostrzegawczych formułując w ten sposób proces podejmowania decyzji.&lt;/b&gt; Mogą one okazać się przydatne tylko wówczas, gdy zostaną zauważone przed zapadnięciem decyzji.  Ponadto przedstawiają &lt;b&gt;trzy mechanizmy obronne mogące wzmocnić proces podejmowania decyzji.&lt;/b&gt; Warto je poznać i zacząć wykorzystywać nie tylko w pracy, ale i w życiu prywatnym. Autorzy artykułu nawiązują w nim do zapisanej w konstytucji Stanów Zjednoczonych zasady, która sytuuje wobec siebie poszczególne organy władzy, by się wzajemnie kontrolowały i równoważyły, a tym samym zapobiega dominacji jednego z nich. Warto, aby odpowiedzialni za podejmowanie decyzji dotyczących również edukacji uruchomili system sygnałów ostrzegawczych, które sprawią, że procent błędnych decyzji w sprawach strategicznych dla oświaty będzie zminimalizowany.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-6779600886082781103?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/6779600886082781103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=6779600886082781103' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6779600886082781103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/6779600886082781103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/10/dlaczego-dobrzy-przywodcy-podejmuja.html' title='Dlaczego dobrzy przywódcy podejmują niewłaściwe decyzje?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1504725250523845070</id><published>2010-10-29T12:21:00.000+02:00</published><updated>2010-10-29T12:21:50.795+02:00</updated><title type='text'>Nostalgia czy złudzenie</title><content type='html'>Dziś dostałem pięknego maila. Krzysztof Zajdel przesłał w świat piękny tekst. Pamiętam te czasy, aż zła się w oku zakręciła. Cudowne lata. Dziś w dobie sms-ów, iPodów, internetu i telefonów komórkowych powinno się żyć łatwiej, ale czy tak jest? &lt;b&gt;Jak wygląda dziś dzieciństwo i młodość naszych dzieci?&lt;/b&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech poniższy tekst będzie komentarzem do minionej epoki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka—właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominany z nostalgią nasze szalone lata 80.:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszej okolicy budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo i Higiena Zabawy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chodziliśmy do przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju. Uznawali, że wystarczy jeśli zaczniemy się uczyć od zerówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, herbata ze spirytusem i pierzyna. Dzięki temu nigdy nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo—jak zwykle.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Nikt nie pomagał nam odrabiać lekcji, gdy już znaleźliśmy się w podstawówce. Rodzice stwierdzali, że skoro skończyli już szkołę, to nie muszą do niej wracać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zimą ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy się trochę baliśmy. Dorośli nie wiedzieli do czego służą kaski i ochraniacze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję, żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy  pomocą dydaktyczną, a policja zajmowała się sprawami dorosłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt, z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Nie potrzebowano opiekunki. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pies łaził z nami—bez smyczy i kagańca. Srał gdzie chciał, nikt nie zwracał nam uwagi.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Raz uwiązaliśmy psa na „sznurku od presy” i poszliśmy z nim na spacer, udając szanowne państwo z pudelkiem. Ojciec powiązał nas na sznurkach i też wyprowadził na spacer. Zwróciliśmy wolność psu, na zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogliśmy dotykać innych zwierząt. Nikt nie wiedział, co to są choroby odzwierzęce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sikaliśmy na dworze. Zimą trzeba było sikać tyłem do wiatru, żeby się nie osikać lub „tam” nie zaziębić. Każdy dzieciak to wiedział. Oczywiście nikt nie mył, po tej czynności, rąk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stara sąsiadka, którą nazywaliśmy wiedźmą, goniła nas z laską. Ciągle chodziła na nas skarżyć. Rodzice nadal kazali się jej kłaniać, mówić dzień dobry i nosić za nią zakupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim starym wiedźmom musieliśmy mówić dzień dobry. A każdy dorosły miał prawo na nas to dzień dobry wymusić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skakaliśmy z balkonu na odległość. Łomot spuścił nam sąsiad. Ojciec postawił mu piwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do szkoły chodziliśmy półtorej kilometra piechotą. Ojciec twierdził, że mieszkamy zbyt blisko szkoły, on chodził pięć kilometrów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nas nie odprowadzał. Każdy wiedział, że należy iść lewą stroną ulicy i nie wpaść pod samochód, bo będzie łomot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Współczuliśmy koledze z naprzeciwka, on codziennie musiał chodzić na lekcje pianina. Miał pięć lat. Rodzice byli oburzeni maltretowaniem dziecka w tym wieku. My również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami mogliśmy jeździć w bagażniku starego fiata, zwłaszcza gdy byliśmy zbyt umorusani, by siedzieć wewnątrz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowaliśmy sobie obiady z deszczówki, piasku, trawy i sarnich bobków. Czasami próbowaliśmy to jeść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żuliśmy wszyscy jedną gumę, na zmianę, przez tydzień. Nikt się nie brzydził.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi. Nikt nie umarł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musieliśmy całować w policzek starą ciotkę na powitanie—bez beczenia i wycierania ust rękawem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić, musieliśmy sobie dawać radę sami.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy, przypadkowi przechodnie i koledzy ze starszej klasy. Rodzice chętnie przyjmowali pomoc przypadkowych wychowawców.&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Wszyscy przeżyliśmy, nikt  nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami. Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani.&lt;br /&gt;My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, jak należy nas dobrze wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu.&lt;br /&gt;A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Ostatnio znajoma zapytała mnie, jak wspominam szkolny czas? Dla mnie szkoła podstawowa (przełom lat 60-tych i 70-tych) to piękne wspomnienia. Tam nauczyłem się wielu potrzebnych w życiu rzeczy. Samorządności, pracy w zespole, społecznych akcji, oszczędzania w SKO, tańczyć, śpiewać, recytować. Należałem do zespołu muzyczno-tanecznego. Byłem zuchem, a potem harcerzem. Co roku wyjeżdżałem na obozy pod namiot i startowałem w różnych konkursach przedmiotowych. W niedzielę chodziłem o godz. 11-tej na poranki filmowe a popołudnia spędzałem w parku strzelając z własnoręcznie zrobionego łuku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, piękny czas. Ciekawie o tym napisał Robert Mazurek w przedmowie do "Romansu licealnego" Piotra Zaremby. Idealna synteza tamtych czasów. To wspomnienie pełne emocji, które dziś dla wielu jest niezrozumiałe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1504725250523845070?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1504725250523845070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1504725250523845070' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1504725250523845070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1504725250523845070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/10/nostalgia-czy-zudzenie.html' title='Nostalgia czy złudzenie'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1620407276253436564</id><published>2010-10-25T11:34:00.001+02:00</published><updated>2010-10-25T13:52:30.654+02:00</updated><title type='text'>Wszyscy byliśmy uczniami...</title><content type='html'>Pamiętam jedno z wystąpień Toma Petersa – amerykańskiego eksperta w zakresie zarządzania. Przedstawił wówczas listę osób, które odegrały na przestrzeni wieków znaczącą rolę i miały pozytywny wpływ na losy świata. Jednocześnie wymienił ich cechy charakteru. Wśród nich były i takie, które nie są specjalnie cenione w szkole. Uzmysłowił nam, że przyszłe gwiazdy to osoby niepokorne, lekceważące autorytety, często sprawiające kłopoty i wielu doprowadzają do szału. To mistrzowie w ulepszaniu, a ich żywiołem jest chaos i  wykorzystują w pełni potencjał, jaki on ze sobą niesie. Oto moja subiektywna i bardzo krótka lista wielkich ludzi. Co łączy te wszystkich osoby poniżej?:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maria Skłodowska Curie&lt;br /&gt;Albert Einstein &lt;br /&gt;Tomasz Edison&lt;br /&gt;Fryderyk Chopin&lt;br /&gt;Józef Piłsudski &lt;br /&gt;Zbigniew Herbert&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byli młodzi, posiadali wyjątkowe talenty, które rozwijali i których byli w pełni świadomi. To sprawiło, że odnieśli sukces nie tylko w wymiarze osobistym, ale również społecznym. Działali w kręgu wpływu i nie czekali, aż świat wokół nich się zmieni. Byli kiedyś dziećmi, byli uczniami, chodzili do szkoły i mieli swoje młodzieńcze problemy. Mieli też swoje marzenia, które udało im się zrealizować dzięki sile, którą posiadali. Była nią chęć ciągłego działania i oczywiście talent, który odkryli i konsekwentnie rozwijali. Każda z tych osób wniosła ogromny wkład i miała wpływ na rozwój i losy świata. Wszyscy odnieśli sukces i zapisali się na kartach historii w sposób wyjątkowy. Warto pamiętać, że talent, który każda z tych osób niewątpliwie posiadała aby został rozwinięty, potrzebował nie tylko codziennej pracy, ale pasji, zaangażowania i motywacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;To co możemy zrobić, to wychować swoje dzieci, ale życia za nich nie przeżyjemy&lt;/i&gt; – mówi bohaterka kultowego filmu Olbrzym. Ważne, aby realizowały swoje scenariusze na życie zgodnie z marzeniami, w pełni uświadomionymi. &lt;b&gt;Niech nie będą to ani niezrealizowane scenariusze rodziców, ani społeczne oczekiwania, ale ich własne marzenia&lt;/b&gt;. Wystarczy dodać do nich datę realizacji i zacząć krok po kroku realizować w ten sposób określony cel. Wspierajmy ich w dążeniu do doskonałości, do stawania się lepszymi i aby nie byli kopiami nas – dorosłych, ale najlepszymi z najlepszych. Wówczas możemy mówić o rozwoju świata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rola nauczycieli to rozbudzić potrzebę odkrywania prawdy, zaciekawienia ich nauką, wyzwolenie chęci czytania. Chciałbym, aby uczniowie wiedzieli, że to czego się uczą jest potrzebne i czemuś służy. Jeżeli wyzwolimy w naszych uczniach te kompetencje, to sami zaczną poszukiwać, czytać i uczyć się. Alcybiades – tak nazywają uczniowie swojego nauczyciela z powieści Edmunda Niziurskiego - to ideał nauczyciela, który potrafi przede wszystkim rozbudzić w uczniach ciekawość do przedmiotu i sprawić, że zaczynają myśleć samodzielnie, poszukują wiedzy, poszukują prawdy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1620407276253436564?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1620407276253436564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1620407276253436564' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1620407276253436564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1620407276253436564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/10/wszyscy-bylismy-uczniami.html' title='Wszyscy byliśmy uczniami...'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-9170290774338863916</id><published>2010-10-13T09:10:00.001+02:00</published><updated>2010-10-13T09:10:00.377+02:00</updated><title type='text'>To my tworzymy historię – tę wielką i tę małą</title><content type='html'>W pięknych salach Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku odbyła się tydzień temu uroczysta inauguracja roku szkolnego w &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. Tam też swoją premierę miało pismo redagowane i składane wyłącznie przez uczniów. Tylko drukiem zajęła się profesjonalna drukarnia. Projekt zakłada wydanie ok. 10 numerów pisma, w którym uczniowie prezentują swoją wiedzę w różnych formach. &lt;b&gt;Każdy z nich redaguje dodatkowo własną rubrykę i zamieszcza autorskie felietony. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To początki karier uczniów &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. I tak toczy się historia. Jesteśmy jej częścią.&lt;b&gt; To co w przyszłości zapiszą o nich, o świecie, w którym żyli, zależy również od ich postaw i decyzji podejmowanych właśnie dziś.&lt;/b&gt; Czy to o nich będą kręcić w przyszłości filmy, pisać książki i uczyć się w szkołach? Jak zapiszą się uczniowie Collegium na kartach historii? Czy będą jej bohaterami? Czy następne pokolenia w przyszłości będą uczyły się o nich, o ich osiągnięciach i o ważnej roli, jaką odegrali dla rozwoju naszego kraju i świata? Czy to, co robią dziś, może przynieść im wdzięczną pamięć kolejnych pokoleń? Czy odcisną swoje piętno w polityce, w gospodarce, w kulturze, sporcie, nauce? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stephen Covey – amerykański autorytet w dziedzinie skutecznego działania powiada: Żyj z wizją końca. Co to znaczy? Covey wyjaśnia: &lt;b&gt;codziennie zadawaj sobie pytanie, czy to co robisz, jest tym, za co chciałbyś, aby inni tobie dziękowali.&lt;/b&gt; Ja również zadaję sobie to pytanie, kiedy podejmuję decyzje dotyczące życia zawodowego, czy też prywatnego i to nie tylko w wielkich sprawach. Posiadamy coś, co wyróżnia nas jako ludzi – siłę, która pozwala nam wybierać zachowania, emocje, reakcje, a także to, co mówimy, myślimy i czujemy. Austriacki psycholog Viktor Frankl uczy, że &lt;b&gt;między bodźcem a reakcją jest miejsce na wybór&lt;/b&gt; i wymienia kategorie, które pozwalają nam świadomie wybierać właściwe reakcje na różnego rodzaju bodźce. Są to samoświadomość, wyobraźnia sumienie i wolę. Te cztery narzędzia dane nam przez naturę, decydują o miejscu, w którym dziś jesteśmy. Nasze wybory podporządkowane są naszym systemom wartości i przekonaniom, a także naszej wyobraźni i woli działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam jedno z ćwiczeń, które przeprowadzałem na warsztatach z uczniami klas pierwszych. Prosiłem, aby każdy z nich wyobraził sobie zakończenie roku szkolnego i zobaczył oczami wyobraźni siebie na scenie, a na widowni tłum jego przyjaciół, rodziny i kolegów. Wszyscy oni przyszli z jego powodu, chcieliby podziękować. Każda z tych osób miała powód, aby wyrazić podziw i wdzięczność za jego wyjątkowe cechy charakteru, za wkład, jaki wniósł w ich życie, za to, co osiągnął. Zachęcam uczniów, aby pomyśleli, co chcielibyście usłyszeć i wsłuchali się w siebie i odkryli to, za co inni mieliby im dziękować, co takiego zrobili ważnego dla nich, za co ich podziwiają? Zadaję też drugie pytanie: co usłyszeliby, gdyby uroczystość ta odbyła się dziś? Covey twierdzi, że w ten sposób tworzymy swoją osobistą misję, swoje cele i zadania, które różnią się od misji, celów i zadań innych osób. &lt;b&gt;Każdy z nas ma prawo realizować własny scenariusz na życie, a nie spełniać społeczne oczekiwania&lt;/b&gt;. Być może dla wielu to trudne, ale to sposób, aby odkryć nasze prawdziwe pragnienia i je zacząć spełniać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zrealizować to osobiste przesłanie? Jak wdrożyć ten scenariusz naszego życia? Co zrobić, aby czuć satysfakcję, spełnienie i radość z tego, co robimy? Tego uczymy się na zajęciach w Collegium Futurum. Uczniowie przekonują się, że drogi na skróty nie ma. Czy można bowiem nauczyć się grać na pianinie, w tenisa, mówić po angielsku, czytać, liczyć, tańczyć w jeden dzień?  &lt;b&gt;W naszym życiu działają takie same naturalne prawa, jakie działają w przyrodzie. Najpierw siejemy, następnie pielęgnujemy, a dopiero potem zbieramy plony.&lt;/b&gt; W czasach ogromnego przyspieszenia nie lubimy czekać. Chcielibyśmy od razu widzieć szybkie efekty. Cierpliwość, konsekwencji, staranności, wiary we własne siły uczymy dziś naszych przyszłych polityków, lekarzy, ministrów... Dziś współtworzymy ich historię. Pamiętam cytat, który wisiał nad moim biurkiem, który przypominał mi codziennie, że dziś jest pierwszym dniem z reszty mojego życia... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-9170290774338863916?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/9170290774338863916/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=9170290774338863916' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/9170290774338863916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/9170290774338863916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/10/to-my-tworzymy-historie-te-wielka-i-te.html' title='To my tworzymy historię – tę wielką i tę małą'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8626479905545115548</id><published>2010-09-30T22:50:00.001+02:00</published><updated>2010-10-11T15:45:10.728+02:00</updated><title type='text'>Trzy funkcje szkoły</title><content type='html'>W &lt;i&gt;Dużym Formacie&lt;/i&gt; w dodatku do "Gazety Wyborczej" ukazał się tekst dotyczący kształcenia nauczycieli. W rozmowie z dziennikarką przedstawiłem trzy funkcje szkoły. Zastanawiam się, czy istnieje świadomość tych zadań we współczesnej szkole wśród nauczycieli i rodziców? &lt;br /&gt;Niezwykle ważne dla dzisiejszej edukacji jest to, aby szkoły była miejscem:&lt;br /&gt;1. zaspakajania potrzeb psychicznych uczniów,&lt;br /&gt;2. uczenia się uczenia,&lt;br /&gt;3. kształcenia i rozwijania kompetencji społecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoła dziś stała się przede wszystkim miejscem przygotowania uczniów do egzaminów zewnętrznych. Od pierwszej klasy każdego etapu kształcenia – w szkole podstawowej, gimnazjum czy szkole ponadgimnazjalnej straszy się widmem egzaminu zewnętrznego. Szkoły zostały poddane publicznemu osądowi. &lt;b&gt;Walka o wysokie miejsce na listach rankingowych zabija to, co jest podstawową funkcją szkoły. Próba wykorzystania edukacyjnej wartości dodanej, która mówi o rzeczywistej pracy nauczycieli i uczniów nie może przebić się przez listy rankingowe.&lt;/b&gt; Do tego kolejne rozporządzenie o nadzorze, w którym w wyniku kontroli szkoły będą otrzymywały kategorie. To generuje kolejny wyścig, który niekoniecznie musi przełożyć się na jakość funkcjonowania szkoły. Rozpoczyna się kolejna fikcja związana tworzeniem dokumentacji dowodzącej działania szkoły zgodnie z oczekiwaniem ministerstwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszym świecie liczy się niezwykle kompetencja społeczna, na którą składa się umiejętności komunikacji, współpracy, dyskusji. Szkoła poprzez system oceniania niszczy te umiejętności. &lt;b&gt;Rywalizują ze sobą nauczyciele w szkołach, rywalizują ze sobą szkoły między sobą, rywalizują ze sobą uczniowie, do tego ambicje rodziców. &lt;/b&gt;Współczesny nauczyciele nie jest przygotowany do budowania kapitału społecznego, jakim jest współpraca, zaufania, współodpowiedzialność. Od dawna mówi się, że system kształcenia nauczycieli jest zły. &lt;b&gt;Przez pięć lat przygotowuje się filologia języka polskiego, angielskiego, matematyka, biologa itd. po to, aby uczył w szkole tylko tego, czego sam się musiał nauczyć będąc w niej sam.&lt;/b&gt; Dlatego zachodni system kształcenia nauczycieli skoncentrowany jest przede wszystkim na metodyce i dydaktyce, na psychologii rozwojowej, na kształceniu umiejętności pracy z dzieckiem i jego specyfiki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniejsze znaczenie powinno mieć kształcenie przedmiotowe, a ważniejszym koncentracja na określonych kompetencjach, które pozwalają funkcjonować zarówno dziś, jak i w przyszłości. Kompetencje matematyczno - naukowe, społeczne, przyrodnicze, językowe, informatyczne, inicjatywność i przedsiębiorczość powinny o zakresie i treściach nauczania. Cały czas liczy się przede wszystkim wiedza typu ile, gdzie i co?. Niestety, przegrywa z kształceniem postawy przedsiębiorczej, kreatywnej i co najważniejsze - opartej na charakterze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-8626479905545115548?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/8626479905545115548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=8626479905545115548' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8626479905545115548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8626479905545115548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/09/trzy-funkcje-szkoy.html' title='Trzy funkcje szkoły'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-561639759441101162</id><published>2010-09-30T14:10:00.024+02:00</published><updated>2010-09-30T14:10:00.136+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizacja zawodu nauczyciela'/><title type='text'>Feminizm w oświacie – konieczność, przypadek, czy ewolucja?</title><content type='html'>&lt;i&gt;- Jeżeli mężczyzna wali ręką w stół to traktowane jest to jako twarde, konsekwentne dążenie do celu. A jeżeli robi to kobieta, to przyjmowane jest to jako histeria, kaprys i słabość&lt;/i&gt; – powiedziała na jednej z konferencji Viviane Reding - komisarz UE ds. sprawiedliwości. Była to jej reakcja na krytykę usunięcia Romów z Francji. To wystąpienie przypomniałem sobie w kontekście rozmowy, którą odbyłem niedawno. A dotyczyła ona feminizacji zawodu nauczyciela. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy szkoła potrzebuje nauczycieli - mężczyzn? Czy w dzisiejszym świecie, w którym walczy się o równouprawnienie, ma to jakiś sens i znaczenie? Taki był temat wieczornej audycji w &lt;i&gt;Radiu dla Ciebie&lt;/i&gt;, do której zostałem zaproszony w minioną środę. Rozmawialiśmy o feminizacji zawodu nauczyciela. Temat trudny i wywołujący wiele emocji. Można bowiem łatwo narazić się na szowinizm i otrzymać etykietę wroga ruchów feministycznych.Wcześniej w studiu dyskutowano o parytetach kobiet w polityce. Paradoks, bo w zawodzie nauczycielskim to mężczyźni powinni domagać się owych parytetów. Jednak z jakiś powodów tego nie robią i na ponad 370 kobiet przypada w polskiej szkole zaledwie 100 mężczyzn. Stąd pytania, które pojawiły się w audycji: dlaczego tak się dzieje, co robić na rzecz zwiększenia liczby mężczyzn w szkole i po co o to zabiegać? Temat ciekawie opisany został przez Małgorzatę Bednarską z Uniwersytetu Wrocławskiego w lutowym numerze &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu&lt;/i&gt; w 2009 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tendencję zmniejszania się liczby mężczyzn w szkolę zauważyć można od czasów powojennych. Wszyscy literaccy nauczyciele, których pamiętam ze swoich lektur byli mężczyznami. Każdy z nich cieszył się szacunkiem i autorytetem: &lt;i&gt;Sposób na Alcybiadesa, Szatan z siódmej klasy, Stowarzyszenie umarłych poetów&lt;/i&gt;. Dziś szkoła stała się miejscem pracy głównie kobiet. Mężczyznom trudno jest chyba odnaleźć się w specyficznej atmosferze pokoju nauczycielskiego. Tematyka rozmów, problemy są zdecydowanie inne niż w przypadku większości mężczyzn. Stąd mają oni dwa wyjścia: ulec tym zachowaniom, albo stać z boku. Jest też wariant trzeci: zostać dyrektorem i kierować zespołem złożonym w większości z kobiet. Charakter pracy w szkole również nie leży w naturze mężczyzn: opiekowanie się dziećmi, pełnienie dyżurów na przerwach, pilnowanie porządku w klasie, wycieczki i do tego niskie zarobki nie pozwalają poczuć się prawdziwą głową rodziny. Jednocześnie można zauważyć ogromny ruch na rzecz praw ojca - stowarzyszenia ojcowskie i najnowsze zapisy w prawie o urlopach "tacierzyńskich" wskazują na zmianę myślenia o ich roli w rodzinie. Nie zmienia to jednak faktu, że 22-godzinny tydzień pracy, dwa miesiące wakacji, do tego jeszcze przerwy świąteczne, ferie w zimie nie przyciągają mężczyzn do szkoły. Nie chcą w niej pracować. Szukają pracy poza oświatą. Chcą realizować się w inny sposób i w innych zawodach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to dobrze, że nasze dzieci uczą niemal wyłącznie kobiety, czy to ma wpływ na późniejsze zachowania, postawy i przekonania uczniów? Jakie społeczeństwo modelujemy w ten sposób? Czy rzeczywiście jest to problem? A może szkoła pierwsza zrozumiała, że potrzebujemy świata rządzonego przez kobiety. W sposób ewolucyjny osiągnięto w oświacie to, o co walczą teraz kobiety w życiu publicznym? A może świat tak bardzo poddał się kulturze patriarchalnej, że w odpowiedzi nastał czas kobiet? Kobiety kierują ogromnymi organizacjami, kobiety są prezydentami, pilotami, ministrami, premierami, politykami. Czy rzeczywiście pierwiastek kobiecy sprawia, że świat łagodnieje, że intuicja, prawa półkula, duchowość są bardziej obecne w naszym życiu? Czy to zmienia nas samych? Badania wskazują, że w Polsce maleje przestępczość, paradoksalnie wzrasta wśród nieletnich, a do tego wśród nieletnich dziewcząt. Czy ta próba dorównania męskiemu światu w ten sposób nie jest przypadkiem niebezpiecznym zjawiskiem? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Człuchowie, w którym spędziłem dzieciństwo i ukończyłem szkołę podstawową powstało stowarzyszenie określane przez wielu mieszkańców „szabatem czarownic”. W jego skład weszły same kobiety, które pełnią w instytucjach miasta kierownicze funkcje. W 14 - tysięcznym mieście trzema bankami kierują kobiety, podobnie jest z ZUS-em i Urzędem Skarbowym, Radą Miasta, przedsiębiorstwem PKS, szkołami i przedszkolami. Kobiety są też prezesami, radnymi, kierownikami licznych przedsiębiorstw. W każdym razie są bardzo liczną grupą. Czy to może moment, w którym feminizacja następuje nie tylko w zawodzie nauczyciela, ale w każdym i za kilka lat będziemy dyskutowali o tym zjawisku w ten sam sposób, jak dziś rozmawiamy o feminizacji zawodu nauczyciela. Czy to prawdziwy znak czasu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-561639759441101162?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/561639759441101162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=561639759441101162' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/561639759441101162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/561639759441101162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/09/feminizm-w-oswiacie-koniecznosc.html' title='Feminizm w oświacie – konieczność, przypadek, czy ewolucja?'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8628665449688000455</id><published>2010-09-27T11:28:00.001+02:00</published><updated>2010-09-27T12:32:07.969+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Maciej Sysło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Janusz Morbitzer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Człowiek - Media - Edukacja'/><title type='text'>Era mądrości</title><content type='html'>&lt;b&gt;Człowiek - Media - Edukacja&lt;/b&gt;. To temat 20. Jubileuszowego Sympozjum Naukowego na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, którego pomysłodawcą i organizatorem od 20 lat jest &lt;b&gt;prof. Janusz Morbitzer&lt;/b&gt;. To było spotkanie polskich autorytetów w dziedzinie pedagogiki i mediów. Miałem zaszczyt uczestniczyć w nim w miniony weekend i zaprezentować miesięcznik "Edukacja i Dialog" oraz koncepcję &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. Gospodarz stworzył wyjątkową atmosferę, która sprawia, że w dwudniowych sympozjach biorą udział wybitni przedstawiciele i znawcy problematyki humanistycznego podejścia do edukacji i wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnej w pracy dydaktycznej. &lt;b&gt;Prof. Morbitzer cieszy się ogromnym szacunkiem środowiska akademickiego. To przykład człowieka, który z jednej strony dostrzega rolę technologii w edukacji XXI wieku, z drugiej jest strażnikiem jej humanistycznego wymiaru.&lt;/b&gt; Z żalem przyjęto informację, że Profesor przekazuje organizację sympozjum młodszemu pokoleniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogromną wartością sympozjum jest &lt;a target="blank" href="http://www.up.krakow.pl/ktime/ref2010/"&gt;publikacja naukowa&lt;/a&gt;, która zawiera kilkadziesiąt znakomitych referatów. Już w pierwszym dniu miałem okazję wspólnie z profesorami: Januszem Morbitzerem i Maciejem Sysło poprowadzić dyskusję zatytułowaną: Internet – globalny nauczyciel? Wcześniej jednak zaprezentowałem koncepcję pracy Collegium Futurum. Jej zakres wykroczył daleko poza ściśle określony temat. &lt;b&gt;W moim wystąpieniu skupiłem się głównie na wychowaniu pokolenia, które uczęszcza dziś do szkoły i roli nowoczesnego modelu kształcenia i formacji pokolenia Y.&lt;/b&gt; Poszukiwałem odpowiedzi na pytanie, jaka będzie w tym kontekście nasza przyszłość, jak będzie wyglądała nasza starość, czy będziemy czuli się wówczas bezpiecznie? Jak będzie się traktowało ludzi nieaktywnych już zawodowo? Co jest szansą dla spokojnej przyszłości nas samych i świata? Kto nas zastąpi, jacy to będą ludzie? Od ich wychowania i wykształcenia będzie zależała przyszłość naszego kraju. Będą nim rządzić ludzie, którym dziś my przekazujemy określone systemy wartości, u których kształcimy charakter, postawę i zachowania. &lt;b&gt;Czy przygotowujemy i wychowujemy pokolenie dzisiejszych uczniów w najlepszy możliwy sposób? Jak będą nas traktowali? &lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Szkoła powinna skoncentrować się na kształceniu takich cech jak odpowiedzialność i solidarność. To właśnie w szkole powinny być kształcone postawy oparte na charakterze. W przeciwieństwie do osobowości rozumianej jako szybkie i łatwe sposoby wywoływania wrażenia i manipulowania innymi, to właśnie charakter daje prawdziwą szansę na zrównoważony rozwój naszej cywilizacji. W szkole skuteczność każdego z uczniów powinna być w pełni uświadomionym działaniem, zarówno nauczycieli jak i uczniów. &lt;b&gt;Wszyscy powinni być świadomi, że poprzez codzienne wybory podejmujemy decyzje o sobie, swoim losie i swojej przyszłości.&lt;/b&gt; Dzięki temu będzie się nam żyło bezpieczniej i mądrzej już dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główna bohaterka filmu „Olbrzym” powiada: dzieci możemy jedynie wychować, ale przeżyć za nich życia  nie możemy. Czy szkoła, która koncentruje się wyłącznie na przedmiotach akademickich, która organizację pracy oparła na archaicznym już modelu, jest w stanie skoncentrować się na wychowaniu odpowiedzialnych, samodzielnych, świadomych, odważnych i kreatywnych ludzi? &lt;b&gt;Ponieważ nie ma ani wizji narodowej edukacji, ani celów szczegółowych, boję się, że zatraciliśmy się we wszechobecnych rankingach, testach, egzaminach i kontrolach.&lt;/b&gt; Zapominamy, jaka powinna być dziś funkcja szkoły. Ostatnio w liście do dyrektorów minister Hall namawia, aby do egzaminów sprawdzających przystępowali już trzecioklasiści. Nauczyciele już zaczynają koncentrować się na przygotowywaniu uczniów do testów. Zastanawiają się, co będzie na egzaminie, z czego zrezygnować? Czy to powinno być najważniejszą troską każdej szkoły, każdego nauczyciela? &lt;b&gt;Szkoła na miarę wyzwań dzisiejszych czasów to taka, która kształci m.in. kompetencje społeczne, która buduje kapitał społeczny i w nim upatruje szansę na rozwój jednostki i modernizację kraju.&lt;/b&gt; Ważna jest więc umiejętność rozmowy, dialogu, prawdziwej dyskusji i pokojowego rozwiązywania problemów. Istotną kompetencją jest więc współpraca i rozwój postaw prospołecznych. To przede wszystkim kształcenie nawyku proaktywności, działania w kręgu własnego wpływu, empatii, działania w myśl zasady wygrana – wygrana i właściwego zarządzania sobą w czasie, jest kluczem do indywidualnego sukcesu. Czy to wystarczy, aby przygotować uczniów do życia w przyszłym, dorosłym już życiu? Nastała era mądrości. A mądrość to wiedza z osądem moralnym. Ten moralny i etyczny osądu powinniśmy wykształcić u uczniów. To wyzwanie dla współczesnej szkoły. Wyzwanie realizowane również w naszym interesie, aby w przyszłości żyło nam się bezpieczniej. Chciałbym kraju dobrze zorganizowanego, zarządzanego i kierowanego przez wybitnych ludzi. Dziś chodzą oni do naszych szkół. Czy pamiętamy o tym, kiedy wchodzimy codziennie do klasy? To pytanie towarzyszyło wszystkim prelegentom i prezentacjom podczas sympozjum. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjechałem z Krakowa z przekonaniem, że &lt;b&gt;dopóki profesor Morbitzer będzie patronował i firmował swoim nazwiskiem kolejne edycje sympozjum, to troska o człowieka i jego harmonijny rozwój będzie priorytetem w rozważaniach o współczesnej edukacji&lt;/b&gt;. O technologię nie musimy się troszczyć. Ma bowiem ona swojego bogatego promotora. Jest nim biznes, który zabiega o rozwój i sprzedaż nowoczesnych rozwiązań. Profesor Morbitzer wraz z kilkudziesięcioma profesorami skupionymi wokół sympozjum stał się promotorem rozwoju ucznia i dba nie tylko o jego intelektualną i fizyczną sferę, ale troszczy się również o duchową i emocjonalną. Takie przesłanie towarzyszyło wszystkim wystąpieniom podczas jubileuszowego sympozjum. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-8628665449688000455?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/8628665449688000455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=8628665449688000455' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8628665449688000455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8628665449688000455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/09/era-madrosci.html' title='Era mądrości'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-4192913051783394609</id><published>2010-09-20T12:55:00.000+02:00</published><updated>2010-09-20T12:55:31.751+02:00</updated><title type='text'>Szkoła szkodzi, szkodzi mózgowi...</title><content type='html'>Taki tytuł bije z okładki 36 numeru tygodnika &lt;i&gt;Polityka&lt;/i&gt;. Eksperci od dawna mówią o różnicach, jakie dzielą pokolenie uczniów od nauczycieli – cyfrowych imigrantów. Badania nad mózgiem, wiedza na temat jego funkcjonowania, pozwala już dziś sformułować nowe zadania dla szkoły i przeorganizować jej pracę. Plastyczność mózgu i wpływ technologii cyfrowej spowodował w mózgach pokolenia młodej generacji zupełnie nowe połączenia neuronalne. Dzisiejsze świetnie radzi sobie z wyszukiwaniem potrzebnych im informacji. &lt;b&gt;Nim uczniowie przyszli do szkoły, już pracowali z komputerem. Wyszukiwali w sieci potrzebne informacje, uczyli się od siebie nawzajem. Łączyli się i grali ze swoimi kolegami w sieci, komunikowali się w niej i wykorzystywali internetowe komunikatory. Nie czekali, aż ich tego nauczy szkoła.&lt;/b&gt; Warto, aby szkołą o tym pamiętała. Ten ogromny potencjał sprawił, że w szkole skoncentrować się powinniśmy na kształceniu odpowiedzialności za własny proces uczenia się i osobistego rozwoju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; uwarunkowani przez lata nauki w tradycyjnej szkole uczniowie z trudem oduczają się bierności. Do tej pory przychodzili do szkoły, siadali w ławce i słuchali nauczyciela. Czekali na instrukcje tego, co zrobić, na kiedy i w jakiej formie zaprezentować swoją wiedzę. Dla wielu z nich praca ograniczała się jedynie do zadań wskazanych przez nauczyciela. W &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; uczniowie uczą się od podstaw samodzielności, odpowiedzialności, dyscypliny pracy, działania w zespole i współpracy z dorosłymi. &lt;b&gt;Inną rolę przejmuje nauczyciel. Staje się typowym coachem. Trenuje konkretne umiejętności i pomaga w likwidacji luk kompetencyjnych.&lt;/b&gt; Jeżeli uczeń nie potrafi samodzielnie zaplanować sobie pracy, wyszukiwać informacji, selekcjonować – przychodzi z pomocą. Jeżeli w trakcie samodzielnej pracy napotyka na trudności, czegoś nie rozumie – wówczas uczeń prosi o pomoc nauczyciela. W nieznanej przyszłości zderzy się on z nieznanymi problemami. Dziś nikt nie potrafi ich zdefiniować. Dlatego zadaniem szkoły powinno być przygotowanie do rozwiązywania problemów. A te będzie można rozwiązać posiadając określone kompetencje. &lt;b&gt;Koncentracja jedynie na treściach akademickich i przekazania jak najwięcej informacji różnego typu na niewiele się przyda, jeżeli nie rozbudzimy w uczniach ciekawości, motywacji, entuzjazmu do samodzielnej pracy nad własnym rozwojem i odwagi w rozwiązywaniu problemów.&lt;/b&gt; Dlatego dziś potrzebujemy rozwijać przede wszystkim kompetencje. Niezależnie czy te, o których pisze prof. Sysło, czy te rekomendowane przez Radę Europy. Ważne, aby to, co składa się na kompetencję: wiedza, umiejętności i postawa, było w pełni uświadomionym przedmiotem kształcenia i rozwijania w każdej szkoły. Wszystko po to, aby z naszych szkół wychodziły osoby wrażliwe, świadome odpowiedzialności za ludzi i świat. To dziś przygotowujemy i wychowujemy osoby, które w niedalekiej przyszłości będą ministrami, premierami, lekarzami, prawnikami, przedsiębiorcami. To oni będą tworzyć ustawy i organizować państwo. To, w jakim państwie będziemy żyli, czy będziemy czuli się w nim dobrze i bezpiecznie, czy będziemy szanowni i otoczeni właściwą opieką, będzie zależało od tego, kogo wychowamy. Dziś właśnie tworzymy naszą przyszłość.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-4192913051783394609?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/4192913051783394609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=4192913051783394609' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4192913051783394609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4192913051783394609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/09/szkoa-szkodzi-szkodzi-mozgowi.html' title='Szkoła szkodzi, szkodzi mózgowi...'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1080563359972066903</id><published>2010-09-13T12:10:00.004+02:00</published><updated>2010-09-14T23:16:36.515+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='John P. Kotter'/><title type='text'>Era turbulencji</title><content type='html'>W księgarni na Nowym Świecie znalazłem niewielką  książeczkę. Zaintrygował mnie jej tytuł &lt;a target="blank" href="http://www.empik.com/sens-pospiechu-kotter-john-p,prod57010084,ksiazka-p"&gt;„Sens pośpiechu. Mobilizacja w erze turbulencji”&lt;/a&gt;. Jej autor - John P. Kotter przedstawia siłę i znaczenie ciągłej mobilizacji oraz cztery postawy ludzi wobec zmian. &lt;b&gt;Czasy wymagają ciągłej koncentracji na szansach, jakie może nieść każdy kryzys – duży i mały, w państwie, organizacji, czy też w małej firmie.&lt;/b&gt; Problemy w każdej z tych instytucji są wypadkową postaw jej członków. Kotter widzi sens pośpiechu i konieczność mobilizacji. To ona w dzisiejszym świecie stała się czymś koniecznym. Świetnym mottem dla książki mógłby stać się tytuł wywiadu zamieszczonego w kwietniowym numerze miesięcznika "Edukacja i Dialog" - &lt;i&gt;Zdążyć zanim wyprzedzą&lt;/i&gt;. Kotter identyfikuje różne reakcji na zewnętrzne okoliczności: samozadowolenie, fałszywa mobilizacja, sceptyk i postawa typu NoNo. Przedstawia taktyki radzenia sobie z takimi zachowaniami i wskazuje, jak rozpoznać każdą z nich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postawy te mogłem jeszcze kilka miesięcy temu zaobserwować wśród nauczycieli w szkole, w której wdrażam projekt Collegium Futurum. &lt;b&gt;Dziś panuje pełna mobilizacja i wiara w sens naszej propozycji.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Samozadowolenie&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;To, co mogło doprowadzić szkołę do kryzysu, w jakim się znalazła, to minione sukcesy. Zgubnym jest więc samozadowolenie, a co za tym idzie brak uwagi, koncentracji i reakcji na sygnały ostrzegawcze sprawia, że sytuacja może się diametralnie odmienić. To poczucie zadowolenia z samego siebie, a zwłaszcza nieświadomość kłopotów i zagrożeń sprawiły, że szkoła borykała się w wieloma problemami. A sygnałów ostrzegawczych było kilka - zostały zignorowane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Fałszywa mobilizacja&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Projekt Collegium Futurum pozwolił uwierzyć w sens zmiany i dał wielu nadzieję, że się uda. Jednak fałszywa mobilizacja – to druga postawa wobec zmiany, która nie pozwala w pełni wykorzystać potencjał, jaki posiadają organizacje. Kotter twierdzi, że fałszywa mobilizacja wyrosła na lęku i złości. Emocje lęku i gniewu wyzwalają wiele energii i dlatego bywają mylone z mobilizacją. Taka energia jest jeszcze bardziej destrukcyjna. W szkole przejawia się to pozorną aktywnością wyrażaną w koncentracji na rzeczach, dokumentach i działaniach mało istotnych z punktu widzenia tworzenia nowej wartości. Fałszywa mobilizacja to strata energii i unikanie podejmowania istotnych decyzji. Tej pozornej, czy też fałszywej mobilizacji doświadczamy często. Inni nie chcą dojrzeć szansy w nowej propozycji. Do tego wspiera ich inna postawa – sceptycyzm. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sceptycyzm&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W świecie, który zmienia się w coraz szybszym tempie, szukanie okazji w kryzysach redukuje ryzyko ogólne. Sceptyka charakteryzuje niechęć do podejmowania ryzyka. Potrzebuje wielu danych, szuka potwierdzenia i na pewno nie ułatwia wdrażania zmian. Jest bierny i często przyjmuje postawę „pokażcie mi”. Bywa irytujący, ale też często sprawia, że naiwny optymizm nie spowoduje dodatkowych szkód. Sceptyka należy przekonać, dostarczyć mu odpowiednich danych, niczego nie chce brać na wiarę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NoNo&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze NoNo – osobnik, który nie tylko mówi, ale skutecznie działa. Ma przy tym niezwykłą umiejętność niszczenia mobilizacji. NoNo, to coś więcej niż sceptyk. On zawsze znajdzie dziesięć sposobów wytłumaczenia, dlaczego obecna sytuacja jest zadawalająca, dlaczego dostrzegane przez innych problemy i wyzwania nie istnieją i dlaczego przed podjęciem działania należy zgromadzić znacznie więcej danych. W przeciwieństwie do sceptyka  postawa typu NoNo może skutecznie opóźnić skuteczne działania i podejmowanie decyzji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotter radzi, jak podtrzymywać w firmie wysoki poziom mobilizacji. Twierdzi, że &lt;b&gt;prawdziwe zmobilizowanie pochodzi nie z umysłu, ale serca. To ono może zamienić strach i złość w zaangażowanie i przekształcić w prawdziwą mobilizację&lt;/b&gt;. Najprawdziwsze emocje mobilizują nas do działania, a w efekcie do sukcesu.  Jak sprawić, aby ludzie śmiało podążali w przyszłość i uważnie analizowali niebezpieczeństwa oraz szanse, które niesie zmiana. Kotter w specyficzny sposób patrzy na mobilizację i kryzys w organizacji. Jego zdaniem warto wykorzystać metaforę „płonącej platformy”. W ten sposób uzyskuje się inne spojrzenie na naturę kryzysu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Z tej perspektywy kryzys nie musi być z gruntu zły i w pewnych warunkach pomaga nawet osiągnąć sukces w coraz bardziej zmiennym świecie. W myśl logiki „płonącej platformy” przedsiębiorstwo popadłe w samozadowolenie znajduje się w prawdziwym niebezpieczeństwie, a pomimo to przeprowadzanie tam zmian sprawi wyjątkowe trudności. Jednak gdy grunt pod nogami zaczyna płonąć, nawet najbardziej przywiązani do status quo ludzi zaczynają podejmować działania inne niż dotychczas. Dokoła szaleje pożar, wszyscy są w ruchu, status quo zanika i można zacząć wszystko od nowa.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Należy więc &lt;b&gt;wykorzystać kryzys do mobilizacji, co oznacza nastawienie na natychmiastowe wykonanie&lt;/b&gt;. Dana rzecz jest niezbędna i należy zrobić ją od razu, a nie za jakiś czas czy w najbliższym dostępnym terminie. Rzecz jest niezbędna wówczas, gdy jej załatwienie decyduje o sukcesie, przetrwaniu lub zwycięstwie. Ta mobilizacja potrzebne jest nie tylko w Collegium Futurum, ale w całej oświacie. Szkoda, że nikt nie dostrzega tego, że „platforma płonie”. Zgubnym okazuje się samozadowolenie i fałszywa mobilizacja. Sceptyków należy przekonać, a ludzi z postawą NoNo oddelegujmy do specjalnych zadań, które dalekie są od miejsc, w których trzeba wzmocnić mobilizację. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1080563359972066903?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1080563359972066903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1080563359972066903' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1080563359972066903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1080563359972066903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/09/era-turbulencji.html' title='Era turbulencji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7385846138029272644</id><published>2010-08-31T15:20:00.026+02:00</published><updated>2010-09-01T09:04:05.853+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Mariusz Zawodniak.'/><title type='text'>O współczesnej erudycji</title><content type='html'>W szkole cały czas zadaje się więcej pytań typu: co?, kiedy?, gdzie? i kto?, niż dlaczego?, jaka jest tego przyczyna i jakie mogą być skutki? Znając odpowiedzi na pierwszy typ pytań określani jesteśmy często mianem erudyty. Ale w dobie łatwego i powszechnego dostępu do informacji dewaluuje się już ten typ wiedzy. Często prowadzi to do funkcjonowania wiedzy tabloidowej. Co zrobić, aby erudycja stała się prawdziwą wartością i nie sprowadzała się do prezentowania sensacyjnych newsów rodem z Pudelek.pl, ale była niezbędna w rozwoju uczniów we wszystkich sferach jego życia: intelektualnym, fizycznym, duchowym i emocjonalnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy ogromnej ilości informacji otrzymywanej z różnych źródeł szkoła powinna nauczyć pozyskiwania informacji, zarządzania nią, selekcjonowania, krytycznego analizowania i tworzenia wartościowej wiedzy. Jednak, aby tak się stało, sama musi się zmienić. Nauczanie przedmiotowe powinno zostać zastąpione kształceniem i rozwijaniem kompetencji nie tylko w systemie klasowo-lekcyjnym. Aby było to możliwe, musi się zmienić nasza mentalność, przekonania na temat dobrej szkoły, dobrego nauczyciela i dobrej edukacji. Dziś dla wielu znaczy to dobre przygotowanie do egzaminu zewnętrznego. Rodzice i uczniowie kierują się wynikami, jakie osiąga szkoła w zewnętrznych egzaminach. Edukacyjna wartość dodana jest w świadomości społecznej nadal słabo obecna, a tak naprawdę to ona mówi bardzo wiele o pracy nauczycieli i uczniów. W swoich pracach prof. Mariusz Zawodniak z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy pisze:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Bez działań na rzecz zmian mentalnych nie powiedzie się żaden projekt innowacyjny, a zwłaszcza na obszarze szkolnictwa i edukacji. Niezbędna jest zatem taka analiza (krytyczna analiza naszych dotychczasowych sposobów myślenia o szkole) i niezbędna jest w tym zakresie „modernizacja głów” (określeniem tym coraz częściej posługują się m.in. filozofowie – na określenie procesów, jakie muszą towarzyszyć „zmianom społecznym”).”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Stąd wniosek, że najważniejsze, aby zmieniło się nasze rozumienie roli szkoły, funkcji nauczyciela, celów edukacji i najważniejsze: jej wizji! Po co istnieje system edukacji, komu ma służyć, jaką odgrywa rolę w społeczeństwie. W jakim celu angażujemy 600 tys. nauczycieli i posyłamy do klasy pierwszej w tym roku ponad 300 tys. uczniów? Jakie zadanie ma spełnić narodowa edukacja?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7385846138029272644?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7385846138029272644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7385846138029272644' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7385846138029272644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7385846138029272644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/08/o-wspoczesnej-erudycji.html' title='O współczesnej erudycji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1356569208035758603</id><published>2010-08-28T14:32:00.016+02:00</published><updated>2010-08-28T14:32:00.805+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Irena Dzierzgowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='e-Akademia Przyszłości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSiP'/><title type='text'>Szkoła się cofa...</title><content type='html'>Podczas prac związanych z przeprowadzką trafił w moje ręce wywiad z 2006 roku z Ireną Dzierzgowską. Była wiceminister edukacji twierdziła:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Polska szkoła się cofa. Aby temu zapobiec należy zmienić system kształcenia i doskonalenia nauczycieli. Licea tkwią nie w XX, ale XIX wieku. Większość nauczycieli cały czas ogranicza się do suchej wiedzy. 19-letni uczniowie siedzą w ławkach jak siedmiolatki, słuchają nauczyciela, który stoi przed tablicą, a ich rodzice piszą im usprawiedliwienia. Tymczasem w dzisiejszych liceach powinny być wykłady, seminaria, warsztaty. Młodzi powinni nauczyć się samodzielnego zdobywania wiedzy.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;W szkole nadal jest pokolenie, dla którego nauka jest nieprzyjemnym obowiązkiem. &lt;b&gt;Pracodawcy alarmują, że wyrasta generacja ludzi nieodpowiedzialnych i niesamodzielnych. Szkoła nie tylko się cofa, ale przede wszystkim oducza myślenia, refleksji i kreatywności.&lt;/b&gt; Od tamtego wywiadu minęło już ponad 4 lata. Nie jest to głos odosobniony. Portal &lt;a target="blank" href="http://www.edunews.pl"&gt;Edunews.pl&lt;/a&gt; prezentuje wiele podobnych opinii i to nie tylko polskich ekspertów. Badania przeprowadzone na zachodnich uniwersytetach, w tym prestiżowym Harvardzie, wyznaczają kierunek zmian w oświacie. U nas zastanawiamy się przede wszystkim nad treściami programowymi, listą lektur, egzaminami i systemem nadzoru. To jednak ani nie zmieni, ani nie poprawi edukacji. A już na pewno nie przygotuje do funkcjonowania w przyszłości. W najlepszym przypadku do zdania egzaminu zewnętrznego, ale nie to przecież powinno być celem narodowej edukacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą jaskółką sygnalizującą zmiany jest zapowiadane rozporządzenie MEN dotyczące realizacji wybranych treści z podstawy programowej metodą projektu edukacyjnego. Już od 1 września br. każdy uczeń gimnazjum będzie miał taki obowiązek. Jego praca zostanie oceniona, a ocena opisowa wraz z tematem projektu wpisana na świadectwo ukończenia gimnazjum. &lt;b&gt;Podstawa programowa zaleca stosowanie projektu edukacyjnego jako metody pracy z uczniami na lekcjach z języka polskiego, chemii, informatyki, wiedzy o społeczeństwie, wychowania fizycznego, zajęć technicznych i artystycznych. &lt;/b&gt;Bez zmiany systemu organizacji zajęć trudno będzie zorganizować tego typu pomysł. Jeżeli nie powstaną modelowe rozwiązania pracy ucznia w szkole, to nie widzę szansy na zmianę postaw uczniów, ani znaczącej poprawy poziomu edukacji. Nie są do tego bowiem przygotowani ani nauczyciele, ani uczniowie. Nie są do tego przygotowane również nasze szkoły. &lt;b&gt;Nie służy temu system klasowo-lekcyjny, który pozostaje w sprzeczności z ideą interdyscyplinarnych projektów.&lt;/b&gt; Sformułowane oczekiwania wobec gimnazjalistów bez określenia wizji edukacji i celów, skazane jest na klęskę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doskonałym przykładem modelowego rozwiązaniu związanego z metodą projektu edukacyjnego jest &lt;a target="blank" href="http://eakademiaprzyszlosci.pl/"&gt;&lt;b&gt;e-Akademia Przyszłości&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;- projekt realizowany przez WSiP. To może być przełom w realizowaniu nowej koncepcji edukacji. T&lt;b&gt;o niezwykle przemyślana koncepcja, której celem jest kształcenie u uczniów kluczowych kompetencji zalecanych przez Parlament Europejski.&lt;/b&gt; Na projekt składa się wiele komponentów. Jest m.in. realizacja projektów uczniowskich, e-learning na dedykowanej platformie edukacyjnej, międzyszkolne koła naukowe, szkolne grupy wyrównawcze i systematycznie prowadzona diagnoza edukacyjnej wartości dodanej. Projekt trwa trzy lata. Uczestniczy w nim ponad 20 tys. uczniów z całej Polski i ponad 1700 nauczyciel. Mam nadzieję, że pilotażowy charakter projektu pozwoli oszacować wartość tak zorganizowanej edukacji i wyznaczenie kierunku prawdziwych zmian w szkole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1356569208035758603?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1356569208035758603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1356569208035758603' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1356569208035758603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1356569208035758603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/08/szkoa-sie-cofa.html' title='Szkoła się cofa...'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-172183744928272094</id><published>2010-08-24T01:18:00.000+02:00</published><updated>2010-08-24T01:18:35.623+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Mariusz Zawodniak.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Janusz Morbitzer'/><title type='text'>Dobry nauczyciel</title><content type='html'>Jak to się dzieje, że ktoś jest dobrym, a ktoś złym nauczycielem? I jak sprawić, aby wielu z nich stało się dobrymi? Odpowiedzi na te pytania szukano w połowie ubiegłego wieku. Ogromne badania przeprowadzone w USA  pozwoliły wyłonić sześć cech wyróżniających dobrego nauczyciela:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- umie nauczyć, podaje przykłady, mówi w sposób zrozumiały, dobrze tłumaczy,&lt;br /&gt;- jest pogodny, cierpliwy, otwarty,&lt;br /&gt;- jest przyjacielski, nie stoi na uboczu, &lt;br /&gt;- interesuje się uczniami, jest uważny na ich potrzeby,&lt;br /&gt;- jest bezstronny, nie ma swoich „pupilków”,&lt;br /&gt;- jest sprawiedliwy przy stawianiu ocen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudne? Wielu z nas miało takich nauczyciel. Dlaczego ich pamiętamy? Jak wpłynęli na naszą postawę? W Polsce jest ich ok. 600 tys., ilu z nich prezentuje powyższe cechy? Czy te sześć wystarczy w dzisiejszej szkole?  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cechami dobrego nauczyciela charakteryzuje się wiele programów e-learningowych, platform edukacyjnych, kursów on-line. Tworząc środowisko uczenia się autorzy i realizatorzy szkoleń e-learningowych dążą do zapewnienia swoim produktom idealnego nauczyciela. Stąd coraz częściej słyszy się, że komputer to maszyna jak najbardziej przyjazna, otwarta i sprawiedliwa. &lt;b&gt;Wirtualny nauczyciel potrafi rozpoznać modalności, submodalności, metaprogramy oraz strategie uczenia się i zapamiętywania. Podaje przykłady, mówi w sposób zrozumiały, dobrze tłumaczy, jest pogodny, często dowcipny, cierpliwy, otwarty, nie ma humorów, jest przyjacielski, angażuje uczniów, nie stoi na uboczu, interesuje się uczniami, jest uważny na ich potrzeby.&lt;/b&gt; Taki jest właśnie nauczyciel – wirtualny nauczyciel. Z pewnością jest też jest bezstronny, nie ma swoich „pupilków” i sprawiedliwy przy stawianiu ocen. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Uczniowie coraz częściej mają wybór pomiędzy nauczycielem uczącym go w szkole a tym w sieci.&lt;/b&gt; Dziś kurs e-learningowy to dodatek do regularnych i obowiązkowych zajęć, ale systematycznie zwiększa się w uczeniu udział sieci i technologii mobilnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy w przyszłości będzie potrzebny jeszcze nauczyciel? Tak, ale będzie pełnić zupełnie inną rolę? Jeżeli tak się stanie, to &lt;b&gt;wówczas odpowiedź na pytanie prof. Janusza Morbitzera: czy cyfrowi imigranci mogą efektywnie nauczać cyfrowych tubylców, brzmi: tak!&lt;/b&gt; Jaka to rola? &lt;b&gt;Prof. Mariusz Zawodniak w swoich pracach opisuje zadania nauczyciela XXI wieku.&lt;/b&gt; Obok nowych zawodów pojawiających się w biznesie, rodzi się nowy zawód w edukacji i szkolnej rzeczywistości. &lt;b&gt;Na naszych oczach następuje powoli redefinicja roli nauczyciela, którego kompetencje będą różnić się od tych, które posiada dzisiaj.&lt;/b&gt; Nowy profil kompetencji stanie się niezbędny w sytuacji, w której tradycyjny nauczyciel konkuruje z wirtualnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-172183744928272094?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/172183744928272094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=172183744928272094' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/172183744928272094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/172183744928272094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/08/dobry-nauczyciel.html' title='Dobry nauczyciel'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3150554736191418424</id><published>2010-08-18T23:31:00.002+02:00</published><updated>2010-08-19T00:46:21.456+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jacques Attali'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ivan Ilich'/><title type='text'>Społeczeństwo bez szkoły</title><content type='html'>Idee abstrakcyjne mało związane z realiami są bardzo porywające. Czym jest koncepcja &lt;a target="blank" href="http://edunews.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=988&amp;Itemid=20 "&gt;„not school”? &lt;/a&gt;Czy jest właśnie taką nierealną ideą? Na pewno atrakcyjną, bo znajduje swoich zwolenników. Chętnie czytam futurologiczne wizje i szukam potwierdzenia dla moich przewidywań. Minęły już 34 lata od momentu pojawienia się książki  Ivana Illicha „Społeczeństwo bez szkoły”. Jakże groźnie mogło wydawać się jego anarchistyczne stwierdzenie, że szkoły mogą przestać istnieć. Mimo że wizja na ówczesne czasy mało realna, to jednak władza bała się, że tego typu idee mogą źle wpływać na system oświaty. Refleksja poszukiwań nowych modeli edukacji jest niezwykle silna w środowiskach pedagogów anglosaskich. Ten sposób pisania jest rozpowszechniony i dla wielu bardzo atrakcyjny. Podczas szkoleń często słyszę, że to takie amerykańskie. To zarzut i pejoratywne określenie. Nadal tego typu prognozy przyjmowane są z dystansem i ironicznym komentarzem. Obserwujemy dynamiczny rozwój techniki i nowoczesnych technologii. Żyje się nam coraz łatwiej. Dlaczego więc nie oczekiwać nowych idei pedagogicznych? Nie jest łatwo je tworzyć, wymagają czasu. Jednak idea społeczeństwa bez szkoły staje się coraz bardziej realna. Francuski ekonomista Jacques Attali  w wydanej w 2006 roku „Krótkiej historii przyszłości” twierdzi:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Usługi edukacyjne, zdrowotne oraz te związane z zapewnieniem suwerenności państwowej – dotąd obsługiwane przez pracowników państwowych – stracą całkowicie swój dotychczasowy charakter: lekarze, profesorowie, sędziowie i żołnierze staną się pracownikami sektora prywatnego. Usługi te będą coraz droższe i w końcu zostaną wymienione na seryjne produkty przemysłowe”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Brzmi groźnie i nieprawdopodobnie? Ależ to staje się coraz bardziej możliwe. Od pewnego czasu, coraz częściej próbuje się rutynowe czynności nauczyciela zastąpić atrakcyjnymi programami komputerowymi. Przygotowywane są wirtualne wykłady, nowoczesne kursy e-learningowe, gry dydaktyczne, elektroniczne testy, portale z zasobami edukacyjnymi, a także cyfrowe dzienniki i systemy monitorujące proces uczenia się ucznia. Dla wielu uczniów multimedialny wykład jest o wiele bardziej interesujący niż lekcja w klasie. Aby przekazać wiedzę, odpytać, czy też ocenić nie jest potrzebny nauczyciel. Przejmuje on natomiast nową rolę: doradcy, trenera, psychologa, eksperta ds. uczenia się. Wspiera w trudnych momentach, wskazuje drogę i motywuje uczniów w momentach zwątpienia i uczy jak się uczyć. Kształci kompetencje i pomaga w ich rozwoju. Ważne, aby to zrozumieć i to jak najszybciej, bo społeczeństwo za chwilę nie znajdzie już powodu, dla którego miałoby chodzić do szkoły. Po to, aby przygotować się do zdawania egzaminów zewnętrznych, uczeń nie będzie musiał przecież przychodzić do szkoły. Brak instytucji szkoły nie oznacza, że przestaniemy się uczyć. Może w ten sposób zostanie zrealizowana idea uczenia się przez całe życie? Za uczenie się będzie odpowiedzialne nie państwo, ale każdy z nas indywidualnie. Jacques Attali przewiduje bowiem zdecydowane zwycięstwo rynku nad demokracją i totalną komercjalizację wszystkich sfer życia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Państwa narodowe będą stopniowo wyzbywać się prerogatyw, a w końcu ulegną „dekonstrukcji”. Rozpocznie się nieograniczona prywatyzacja. Rynki będą stopniowo znajdować nowe źródła zysków w działalności, którą dziś zajmuje się państwo – w edukacji, służbie zdrowia, ochronie środowiska, zabezpieczeniu suwerenności. Przedsiębiorstwa prywatne będą chciały skomercjalizować te funkcje, następnie zaś zamienią je na seryjne produkty konsumpcyjne – w doskonałej zgodzie z istniejącą od samych początków Ładu Handlowego dynamiką postępu techniki.”&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Czy wizja społeczństwa bez szkoły jest realna? Czy możliwe są scenariusze współczesnych futurologów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3150554736191418424?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3150554736191418424/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3150554736191418424' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3150554736191418424'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3150554736191418424'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/08/spoeczenstwo-bez-szkoy.html' title='Społeczeństwo bez szkoły'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-1933989827661243826</id><published>2010-08-17T00:12:00.004+02:00</published><updated>2010-08-17T23:07:19.644+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Andrzej Janowski'/><title type='text'>Dialog w szkole</title><content type='html'>- To skandal, żeby uczniowie nie znali daty bitwy pod Grunwaldem – mówi oburzona nauczycielka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak kończą się nasze nowatorskie sposoby wychowania i bratania z uczniami. Za moich czasów to byłoby niemożliwe. Co się dzieje z polską szkołą i naszą młodzieżą? – dodaje inna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;Dla mnie niepokojącym jest to, że uczniowie nie wiedzą, dlaczego doszło do tej bitwy, a nie to, że nie znają jej daty&lt;/b&gt; – odpowiada jeden z nauczycieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ależ, panie kolego, nam nie chodzi o wyprodukowanie kolejnych inteligentów, kraj potrzebuje wykwalifikowanych robotników, brakuje ludzi w fabrykach – ripostuje wizytator.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo prawdopodobne, że pierwsza część dialogu w pokoju nauczycielskim mogłaby odbyć się również dziś. Ale akcja tej rozmowy dzieje się na początku lat 70-tych ubiegłego wieku. Niepokorny nauczyciel akademicki zostaje wyrzucony z uczelni i trafia do wiejskiej szkoły. Postanawia nauczyć swoich uczniów myślenia. Walczy z ówczesnym systemem i nie poddaje się w tej walce. Ponosi ostatecznie bolesne konsekwencje. Swoich uczniów prowokuje do dyskusji, zmusza do refleksji, chce wychować świadomych obywateli. Nagradza odważnych i zachęca do stawiania pytań. Jednak nie na tym zależało ówczesnej władzy. &lt;b&gt;Od ponad 20 lat mamy nową rzeczywistość, za sobą wiele reform, a w szkole czas jakby się nie zmienił.&lt;/b&gt; Nie przyjmujemy do wiadomości, że nie kształcimy już siły roboczej. Czas fabryk się skończył (powtarzam do znudzenia), a ich miejsce zajęły nowoczesne technologicznie centra. Nauczyciele nie chcą zrozumieć, że współczesne organizacje potrzebują zupełnie kogoś innego, z zupełnie innymi kompetencjami. &lt;b&gt;Współczesny pracownik i obywatel ma być odpowiedzialny, samodzielny, krytycznie myślący, pełen inicjatywy i przedsiębiorczy&lt;/b&gt;. W minionych czasach nie zawsze o to chodziło. A jednak dziś szkoła zapomina, że czasy się zmieniły i nie dba o stworzenie przestrzeni do uczenia się myślenia. Przekonałem się o tym na jednym ze szkoleń, które prowadzę w ramach ogólnopolskiego projektu. Nauczyciele koncentrowali się głównie na treściach nauczania. Ich niepokój dotyczył przede wszystkim realizacji programu. Nie zmieniają się metody pracy. &lt;b&gt;Zdaniem prof. Andrzeja Janowskiego w szkole sześć razy częściej stawiamy pytania typu: ile?, co?, gdzie?, czy kiedy?. niż: dlaczego?, co jest tego powodem? i jakie są tego skutki?&lt;/b&gt; Cóż z tego, że nauczymy naszych uczniów czytać, jeżeli nie wykształcimy w nich potrzeby czytania. Dziś wielu z nich nie czyta w ogóle, a życie ich mija bez głębszej refleksji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-1933989827661243826?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/1933989827661243826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=1933989827661243826' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1933989827661243826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/1933989827661243826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/08/dialog-w-szkole.html' title='Dialog w szkole'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-3462050881044717088</id><published>2010-07-30T12:12:00.002+02:00</published><updated>2010-08-10T15:07:19.630+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Lech Witkowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edwin Bendyk'/><title type='text'>Projekty, kompetencje i nowa edukacja</title><content type='html'>Trzy możliwe wizje przyszłości przedstawione w ostatnim numerze Edukacji i Dialogu (05-06/2010) przez Edwina Bendyka, zmuszają do refleksji i odpowiedzi na pytanie, jaka wiedza oraz jakie umiejętności są i będą potrzebne niezależnie od rzeczywistego scenariusza. Równie ważnym jest pytanie o wartości i postawy potrzebne do prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. Szkoła koncentruje się niemal wyłącznie na treściach nauczania i nadal wiedza encyklopedyczna ważniejsza jest niż kompetencja. Istotnym pozostaje wyliczanie, powtarzanie i odtwarzanie, niż  na przykład umiejętność  uczenia się. Nauczyciele uczą tak, jak sami byli uczeni. Spora ich grupa wykształcona została w ubiegłym wieku, w zupełnie innej rzeczywistości społeczno – ekonomiczno – politycznej. Uczestniczę w trzyletnim projekcie, którego celem jest kształcenie u uczniów kompetencji kluczowych zalecanych przez Parlament Europejski. Uczestniczy w nim 1500 nauczycieli, którzy mają pomóc 10 tys. uczniom z 200 szkół w kształtowaniu i rozwijaniu kompetencji. &lt;b&gt;To okazja do zmiany warsztatu pracy nauczyciela. Uczestnictwo w projekcie pozwala zrozumieć i utwierdzić się w przekonaniu, że kompetencja matematyczna i naukowo - techniczna, językowa, informatyczna, uczenia się, czy inicjatywność i przedsiębiorczość są nadrzędne wobec nauczanych treści przedmiotowych&lt;/b&gt;. Przedkładając ponad kompetencje wiedzę encyklopedyczną, przyjmujemy błędne założenie i podtrzymujemy archaiczny model kształcenia. Dlatego nauczycielom trudno zrozumieć, że na lekcjach biologii o wirusach, epidemiach i pandemii można kształcić kompetencję społeczno-obywatelską. A przecież chcąc uczyć się czytać nie jest istotne, czy będzie to lektura Janka Muzykanta czy Antka? Wybór tekstu jest wtórny wobec kompetencji, którą mają kształcić w szkole uczniowie. W tej sytuacji przestaje mieć znaczenie przedmiot, na którym rozwijane są wymienione kompetencje. Tę językową kształcimy nie tylko na zajęciach z języka polskiego czy angielskiego, ale również chemii, biologii, geografii, fizyki czy matematyki. Zawsze, tym bardziej dziś i w przyszłości niezwykle ważnym staje się umiejętność rozwiązywania problemów, logicznego myślenia, analizy, syntezy, formułowania wniosków, ciekawość w poszukiwaniu rozwiązań. Jednocześnie kompetencje te pozwalają uczniom doskonale przygotować się do zewnętrznych egzaminów. Dla wielu rodziców to argument, który decyduje o wyborze szkoły. Autorzy projektu stworzyli innowacyjny model kształtowania i rozwijania kompetencji w szkole. To prosty sposób do rezygnacji z systemu przedmiotowego i wąskich dyscyplin akademickich. Szkoła to miejsce przygotowania uczniów do ciągłego doskonalenia i wdrożenia u nich nawyku uczenia się przez całe życie. Jeżeli nie geografia i historia, to co w zamian? Jeżeli ważniejszym staje się kompetencja niż wiedza przedmiotowa, to w jaki sposób można osiągnąć efekty wykształcenia u uczniów postaw związanych z kompetencjami? Jeżeli dokładnie prześledzimy ich definicje, to łatwiej będzie nam zrozumieć wartość, jaką niesie koncentracja na kompetencjach. Każda z ośmiu została szczegółowo opisana (Zalecenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006) w trzech kategoriach: wiedza, umiejętności i postawa. Sposobem ich osiągnięcia jest m.in. wykorzystanie metody projektu. Natomiast &lt;b&gt;treścią projektów edukacyjnych stają się zapisy z podstawy programowej.&lt;/b&gt; To jedna z możliwych propozycji. O wyborze przesądza przede wszystkim bogactwo opracowań dotyczących metody, jej skuteczność i historia, której tradycja sięga lat 20-tych ubiegłego wieku. To również okazja, by zapoznać uczniów z biznesowymi metodykami zarządzania projektem. Ułatwia to funkcjonowanie uczniów we współczesnych organizacjach. Oczywistym jest, że istotnym staje się wyposażenie ich w wspólny kod kulturowy, budowanie własnej tożsamości i świadomości miejsce, w którym żyją. Potwierdzenie tej tezy znajduję w wywiadzie udzielonym miesięcznikowi Edukacja i Dialog (05-06/2010) przez prof. Lecha Witkowskiego, który przestrzega przed degradacją dzisiejszej edukacji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Naszą wyobraźnią zawładnęły plebiscyty, rankingi, klucze interpretacyjne, testy. Myślący człowiek może mieć na maturze więcej kłopotów, niż ten, kto nabił sobie głowę płytkami  schematami. Dominują – pośpiech i cynizm; pozór i banał. Ta diagnoza nie dotyczy tylko nas. To problem globalny. (...) Kluczowe bowiem dla rozwoju są dyspozycje. Już Grecy rozumieli, że kształcenie musi być kształtowaniem ducha. Nie chodzi dziś o umiejętność czytania, ale o wzbudzenie jego pragnienia. Nie w tym rzecz, że mamy wiedzę gdzieś użyteczną, tylko w tym, czy ona buduje nasz sposób istnienia, na nas wpływa. Redukcja wiedzy do jej praktycznego wymiaru może sprawiać, że człowiek nie weźmie do ręki książki, a maczugę. Dlatego cenię sugestię Krystiana Lupy, że warunkiem odpowiedzialnego uczenia innych jest ciągłe ładowanie się energią, która jest źródłem przekazu. A ładujemy ją czerpiąc z impulsów zawartych w dziełach wielkich ludzi. Wtedy osobowość czy tożsamość niesie takie dyspozycje jak wyobraźnia, wrażliwość, głębia otwarcia na cudze myślenie. Bez tego nie ma dialogu ani spotkania. (...) Trzeba rozwijać w sobie potencjał krytyczny i szukać przymierza z tymi, którzy się niepokoją. Wchodzić w sojusze  z tymi, którzy albo muszą milczeć, albo marginalizują się sami. I pora bić na alarm. Inaczej grozi nam spisek miernot w edukacji. Także uniwersyteckiej.”&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;To może być znakomite motto projektu, w którym uczestniczę, ale i wezwanie dla dzisiejszej szkoły. Wszyscy mamy w ręku „złoty róg” – powiada prof. Witkowski. Nie bacząc więc na niewygody życia i niechęć otoczenia, sceptycyzm, ironię i brak zrozumienia - trzeba się przebudzić i w ten róg zadąć. Próbuję to wezwanie realizować w Collegium Futurum i wierzę, że to najlepsza droga do przygotowania uczniów do funkcjonowania w gospodarce wiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-3462050881044717088?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/3462050881044717088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=3462050881044717088' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3462050881044717088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/3462050881044717088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/07/projekty-kompetencje-i-nowa-edukacja.html' title='Projekty, kompetencje i nowa edukacja'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7789594104650920007</id><published>2010-07-29T06:49:00.067+02:00</published><updated>2010-07-29T20:53:58.353+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tom Peters'/><title type='text'>Przebłysk oczywistości</title><content type='html'>Lektura książki Petersa inspiruje mnie do działania. Taka jest jej funkcja. Forma również sprzyja zarażaniu ideami i pomysłami. Z niej zaczerpnąłem tytuł tego wpisu. Rozdziały są krótkie, niemal jak posty na blogu. Do tego wymowny tytuł: &lt;a target="_blank" href="http://www.mtbiznes.pl/b524-male-wielkie-sprawy.htm"&gt;„Małe wielkie sprawy”&lt;/a&gt;. Te małe sprawy czynią nasze życie sensownym. To, co wielkie jest wynikiem naszych małych codziennych aktywności i decyzji. &lt;b&gt;Peters twierdzi, że o życiu, naszych sukcesach decydują drobiazgi,  a może bardziej zrozumienie szczegółów, które tworzą całość.&lt;/b&gt; Już same tytuły sprawiają, że warto przyjrzeć się naszym przekonaniom. Wielokrotnie spojrzałem na sprawy z innej strony. Po raz kolejny zrozumiałem, że to co dotychczas wydawało mi się oczywistością, moją prawdą, niekoniecznie nią jest. O miejscu, w którym obecnie jesteśmy, o sposobie podejścia do życia (osobistego, zawodowego) decydują wybory, a te zdeterminowane są przez naszą wyobraźnię, wartości i przekonania. Potrzebuję odpowiedzieć więc sobie na pytanie: czy to, gdzie teraz jestem, jest tym, czego chciałem? Czy to, co obecnie robię, daje oczekiwane rezultaty? Za radą Petersa sporządzam listę własnych priorytetów. Robię to przewrotnie. W sposób, w jaki poleca to autor. Jest więc inna, niż ta, którą posiadam, bo to lista tego, czego nie powinienem w ogóle robić.  &lt;b&gt;Właśnie, świadomość tego, co naprawdę nie jest ważne, czemu nie należy poświęcać uwagi, może być kluczem do sukcesu.&lt;/b&gt; Ponieważ nie mogę robić wszystkiego, to chcę wybierać i robić przede wszystkim to, co pozwoli na zrealizowanie mojego planu. Kogo nie chcę obsługiwać, dla kogo nie chcę pracować, z kim nie chcę się spotykać? Nie potrafimy odmawiać, staramy się zadowolić innych, robimy często coś wbrew swoim przekonaniom. To nas gubi. Aby tego uniknąć, trzeba umieć odpowiadać NIE. &lt;b&gt;Warto więc wiedzieć, jakim sprawom mówić NIE i które decyzje nie zaowocują skutecznością.&lt;/b&gt; Często przychodzi to z trudem. To wynik słabej samooceny, niskiego poczucia własnej wartości. Z drugiej strony &lt;b&gt;należy też umieć mówić TAK sprawom, które pozwalają nam poznawać innych ludzi, uczyć się nowych rzeczy i rozwijać się wewnętrznie. &lt;/b&gt; Po prostu być otwartym na nowe idee. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się, czy nie warto popracować nad podobną listą dla MEN i wskazać działania, których nie powinniśmy już więcej robić w polskiej edukacji. Może to przyspieszy modernizację systemu i pozwoli wielu nauczycielom i dyrektorom rozwinąć inicjatywność i przedsiębiorczość. Rada Petersa brzmi: &lt;b&gt;„Lista tego, czego robić nie powinniśmy, jest ważniejsza od listy rzeczy do zrobienia.”&lt;/b&gt; Równie ważną radą może okazać się inna: „Do pewnych rzeczy, które muszą zostać zrobione, nie warto zbytnio się przykładać.” A polskiej szkole tego nie brakuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt; To, co pozornie jest szalone i trudne do zaakceptowanie, kryje w sobie bardzo często ogromny potencjał. Gdyby nas nie poruszyło, nie zaskoczyło, to byłoby czymś oczywistym, znanym, pospolitym i typowym.&lt;/b&gt; Dlatego też znajduję już w samych tytułach mini-rozdziałów książki Petersa wiele prowokacji, które kryją w sobie ziarno inspirujące do zastanowienia się, działania i głośnego o tym mówienia. Oto kilka z nich:&lt;br /&gt;Zbuduj „katedrę”! (Czy jest inna alternatywa?)&lt;br /&gt;Władza przypadku – pokochaj ją lub daj sobie spokój.&lt;br /&gt;Wielkie plany? Nie, małe kroki (po ziemi).&lt;br /&gt;Siła zaimka, czyli klient to „ona”.&lt;br /&gt;Nudne jest piękne! (A przynajmniej może być piękne)&lt;br /&gt;Zatrudnienie na całe życie już nie istnieje, lecz twoja kariera tak.&lt;br /&gt;Jesteś produktem – rozwijaj go.&lt;br /&gt;„Robię wszystko, co w mojej mocy!” To zła odpowiedź!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tylko niektóre - wg Petersa - ze 163 sposobów osiągania doskonałości w biznesie. Autor miał być w tym roku w Polsce. Zamierzałem uczestniczyć w jego seminarium. Niestety, odwołał swój przyjazd i nie powiedział, dlaczego? Oświadczył, że do Polski na razie się nie wybiera. Kropka. Tak twierdzą organizatorzy. Pozostaje więc lektura jego książek. Peters jest kontrowersyjny i prowokuje, to jest jego siłą. Nie jest nudny. Nudnych nie chcemy przecież słuchać. „Mądry? Nic z tego!” – zakończę prowokacyjnie kolejnym tytułem z rozdziału z jego ostatniej książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7789594104650920007?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7789594104650920007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7789594104650920007' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7789594104650920007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7789594104650920007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/07/przebysk-oczywistosci.html' title='Przebłysk oczywistości'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7321215469620356959</id><published>2010-07-27T14:28:00.001+02:00</published><updated>2010-07-27T14:49:04.678+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Don Tapscott'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prof. Barbara Fatyga'/><title type='text'>Siedem wskazówek w kierunku Szkoły 2.0</title><content type='html'>Studiowanie książki kanadyjskiego badacza internetu Dona Tapscotta należy rozpocząć od lektury znakomitego wstępu prof. Barbary Fatygi. Zachwycił mnie dowcip i dystans z jakim autorka podchodzi do tez prezentowanych w „Cyfrowej doskonałości”. Dla mnie ważna jest refleksja profesor Fatygi, która pozwala inaczej spojrzeć na pracę Tapscotta i zachęca polskiego czytelnika do krytycznej lektury. Polska &lt;i&gt;Net Generation&lt;/i&gt; jest, ale – zdaniem pani profesor – ciągle jeszcze co nieco „wirtualna”, albo przynajmniej niekompletna.  Wyniki badań przeprowadzonych pod jej kierunkiem są często zaskakujące i zaprzeczają powszechnej opinii. Postrzeganie „cyfrowej rewolucji” z tej perspektywy dostarcza interesujących wniosków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do Tapscotta. Autor wielokrotnie przedstawia w swojej książce ważne wnioski, z których niewiele sobie robimy. Dlaczego?  Często wspiera tę sceptyczną postawę świat akademicki. Dlaczego właśnie to środowisko? Argumenty akademików rzadko mnie przekonują. Tapscott jednak jest inny. &lt;b&gt;Jego ostatnia książka zawiera cały rozdział poświęcony wyłącznie modelowi szkoły 2.0&lt;/b&gt;. Szczegółowo omawia i prezentuje krok po kroku model edukacji XXI wieku. Przedstawia m.in. wskazówki dla nauczycieli, które zawarł w magicznej liczbie 7. Oto fragmenty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Nie wprowadzajcie nowych technologii do klasy szkolnej bez przygotowania, z nadzieją, że wyjdzie z tego coś dobrego. Nauka 2.0 polega na radykalnej zmianie stosunków między nauczycielem a uczniami w procesie nauczania. Skoncentrujcie się na zmianach w metodach nauczania, a nie na rozwiązaniach technicznych.&lt;br /&gt;2. Przestańcie wykładać. Nie musicie znać wszystkich odpowiedzi. Poza tym jednokierunkowe przekazywanie wiedzy nie sprawdza się w przypadku tego pokolenia. Niech uczniowie razem z wami tworzą odpowiednie warunki do nauki.&lt;br /&gt;3. Pozwólcie uczniom na współpracę. Zachęcajcie do wspólnej pracy i pokażcie, jak dostać się do świata specjalistycznej wiedzy dostępnej w sieci&lt;br /&gt;4. Skoncentrujcie się na uczeniu się przez całe życie, a nie doraźnym przygotowaniu do zaliczenia testu. Liczy się nie to, co umieją w chwili ukończenia szkoły, ale ich potencjał i zamiłowanie do uczenia się przez całe życie. Skoncentrujcie się na nauczeni ich, jak mają się uczyć – a nie tego, co mają wiedzieć.&lt;br /&gt;5. Korzystajcie z nowoczesnych technologii, żeby lepiej poznać swoich uczniów oraz skonstruować dopasowane do ich potrzeb programy nauczania, których tempo można indywidualnie regulować.&lt;br /&gt;6. Przy opracowaniu programów edukacyjnych uwzględniajcie osiem cech pokolenia sieci. Pamiętajcie o możliwości wyboru, dopasowania do potrzeb uczniów, transparentności, wiarygodności, współpracy, dobrej zabawy, szybkim tempie i innowacyjności w procesie nauczania. Wykorzystajcie mocne strony kultury i wzorców zachowania pokolenia sieci w nauczaniu przez rozwiązywanie problemów.&lt;br /&gt;7. Zmieńcie swój image nauczyciela, profesora i pedagoga. Wy też możecie mówić: „Nie mogę się doczekać rana, żeby wstać i pójść do pracy!” (D. Tapscott, Cyfrowa dorosłość, s.258-259)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nic nowego, tak było już za moich czasów, tak wyglądała edukacja zawsze, również dziś . Może tylko technologia inna&lt;/i&gt; – usłyszałem ostatnio od jednego profesora zajmującego się technologią informacyjno - komunikacyjną. Czyżby? Zapytajmy o to uczniów, którzy biegają od klasy do klasy w odstępach co 45 minut. Najpierw matematyka, potem geografia, fizyka i tak dalej. Za każdym razem tok nauki przerywany jest dzwonkiem. W roku 1967 Marshalll McLuhan stwierdził: &lt;b&gt;Wiedzy w szkole nie ma zbyt wiele, a na dodatek jest ona pogrupowana i ujęta w struktury według wyizolowanych i zaszeregowanych wzorców, przedmiotów i rozkładów. Od tamtego czasu system edukacji niewiele się zmienił.&lt;/b&gt; Może mniej wiedzy encyklopedycznej, bo tę mamy w zasięgu jednego kliknięcia, ale model dydaktyczny lekcji ten sam. No, może niemal ten sam. &lt;i&gt;Szkoła nie jest nudna&lt;/i&gt; - powiada w sondzie ulicznej uczeń - &lt;i&gt;są przecież przerwy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jednak technologia zmienia bardzo wiele w naszym codziennym życiu. M.in. sposób funkcjonowania uczniów pokolenia sieci, &lt;b&gt;ulega zmianie sama funkcja szkoły, inna staje się też rola nauczyciela, bardziej różnorodna jest forma przekazu edukacyjnego.&lt;/b&gt; Dziś coraz częściej mówimy o skoncentrowaniu się na uczniu. Jak to wygląda w praktyce? Tapscott radzi, aby nauczyciel odrzucił jednokierunkowy styl przekazywania wiedzy, powinien zejść z katedry i zacząć słuchać oraz rozmawiać a nie wykładać. &lt;b&gt;Dziś uczniowie naprawdę chcą się uczyć, „ale chcą się uczyć tego, czego muszą się nauczyć i chcą nauczyć się tego w sposób, który najbardziej im odpowiada”&lt;/b&gt;. Stąd apel Tapscotta o uczenie interaktywne, o odkrywanie, a nie nauczanie. Wzywa do wspólnej nauki i uczenia się od siebie nawzajem, do zanegowania koncepcji „jednego rozmiaru dla wszystkich” i stworzenia „indywidualnego dopasowania rozmiaru”. Tapscott uważa, że &lt;b&gt;jeżeli ograniczymy się do wprowadzenia komputerów w ramy przestarzałego systemu nauczania, który wciąż opiera się na nauczycielach przekazujących informacje, nie będziemy w stanie wykorzystać ich całego potencjału edukacyjnego&lt;/b&gt;. To prawdziwe wyzwanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7321215469620356959?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7321215469620356959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7321215469620356959' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7321215469620356959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7321215469620356959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/07/siedem-wskazowek-dla-nauczycieli.html' title='Siedem wskazówek w kierunku Szkoły 2.0'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-7438904154473727045</id><published>2010-07-24T13:21:00.000+02:00</published><updated>2010-07-24T13:21:57.233+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiesław Mariański.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Katharine Brooks'/><title type='text'>Zawód przyszłości - doradca zawodowy</title><content type='html'>Ostatnia rozmowa z właścicielem portalu &lt;a target="blank" href="http://student.pl/"&gt;Student.pl&lt;/a&gt; zainspirowała mnie do stworzenie w &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt; systemowego rozwiązania dotyczącego budowania kariery ucznia oraz kształtowania i rozwijania przedsiębiorczych postaw.  Jak wskazują badania &lt;b&gt;dr Katharine Brooks&lt;/b&gt; prezentowane w jej ostatniej książce zatytułowanej „Jak wybrać zawód? Zaplanuj swoją przyszłość”, dawny porządek i liniowy związek między kierunkiem studiów i pracą już nie istnieje. Jeszcze niedawno absolwent farmacji zostawał pracownikiem apteki, a dyplom z ASP umożliwiał pracę w charakterze grafika, natomiast student filologii klasycznej pracował w szkole. Dziś jest już inaczej. &lt;b&gt;Nie ma linearnego myślenia o wyborze zawodu&lt;/b&gt;. Student weterynarii prowadzi jeden z najpopularniejszych programów muzycznych, a absolwent matematyki z przygotowaniem pedagogicznym zostaje pracownikiem banku, inny zaś znakomitym maklerem giełdowym. Przykłady można mnożyć. &lt;b&gt;Oczywistym już jest, że przeżył się model, który zakładał, iż młody człowiek raz wybrawszy sobie zawód, pozostanie w nim do końca życia. &lt;/b&gt;Podobnie jest z modelem dzisiejszej edukacji. Wielu zdaje sobie sprawę, że przestał być skuteczny, a system kształcenia nie odpowiada wymogom rynku pracy. Jeżeli dzisiejszy uczeń nie będzie pracował zgodnie z ukończonym kierunkiem studiów, to zrozumiałym jest, że inaczej należy zorganizować proces edukacji. Traktowanie szkoły jako miejsca dostarczania wiedzy jest nieskuteczne. Szkoła powinna stać się miejscem uczenia, jak się uczyć. &lt;b&gt;System powinien koncentrować się na jego procesie i dostarczaniu uczniom narzędzi i strategii, które pozwolą mu stać się krytycznym, odpowiedzialnym, proaktywnym obywatelem w erze globalnej gospodarki i różnych kultur.&lt;/b&gt; To powinien być cel edukacji dziś. Przygotowanie do funkcjonowania w przyszłości, osób świadomych swoich celów i opartych na charakterze postawach. Brooks pokazuje związki między teorią chaosu a karierą zawodową w przyszłości. Przywołuje jej pięć podstawowych zasad i sprawdza, jak stosują się do procesu wyboru zawodu. Odwołuje się do greckiej koncepcji rozwoju kariery zawodowej definiowanej jako &lt;i&gt;Metos&lt;/i&gt;, czyli zdolności oscylowania lub utrzymywania kursu będącego wypadkową pomiędzy światem porządku (kosmos) i prawa, a światem chaosu, który zawiera w sobie niestałą i nieograniczoną naturę rzeczy. Tej teorii nie należy mylić z metodą prób i błędów, która zakłada bezmyślny i przypadkowy proces eksperymentalny. Tak jest trochę z naszą edukacją. &lt;b&gt;Dopóki nie zostanie określony cel i wizja, będziemy nadal eksperymentować bez refleksji, czemu to ma służyć.&lt;/b&gt; Słusznie domaga się na stronach &lt;a target="blank" href="http://www.edunews.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=1175&amp;Itemid=16/"&gt;Edunews.pl&lt;/a&gt; Wiesław Mariański, aby jak najszybciej określić cel i powód, dla którego powinniśmy przychodzić codziennie do szkoły. To wyzwoli w nas motywację, dostarczy nowej energii i siły do tworzenia edukacji XXI wieku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Tak naprawdę to doradca zawodowy staje się prawdziwym zawodem przyszłości i chyba jeszcze słabo docenianym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-7438904154473727045?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/7438904154473727045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=7438904154473727045' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7438904154473727045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/7438904154473727045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/07/zawod-przyszosci-doradca-zawodowy.html' title='Zawód przyszłości - doradca zawodowy'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8181724254547995763</id><published>2010-07-19T13:06:00.001+02:00</published><updated>2010-07-20T00:39:14.578+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='doskonalenie nauczycieli'/><title type='text'>Przedsiębiorczy nauczyciel</title><content type='html'>„Szkoła jest ostatnim miejscem, które może w sposób skuteczny kształcić przedsiębiorcze postawy” – takie zdanie usłyszałem ostatni podczas szkolenia i na poparcie tej tezy przedstawiono mi kilka argumentów:&lt;br /&gt;1. generalnie sami nauczyciele nie posiadają w sobie postaw przedsiębiorczych, są mało proaktywni, nie wierzą w siłę własnych wyborów,&lt;br /&gt;2. szkoła nie promuje przedsiębiorczości uczniów, cały system wychowawczy nie wspiera kształtowania takich postaw&lt;br /&gt;3. na studia pedagogiczne najczęściej trafiają osoby, które słabo wierzą w siebie, swoje możliwości, wybierają uczelnie pedagogiczne, bo uważają, że nie poradzą sobie na uniwersytetach.&lt;br /&gt;4. system finansowania nauczycieli nie sprzyja, aby do zawodu trafiały osoby przedsiębiorcze itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy tak jest rzeczywiście? Ostatnio coraz częściej spotykam się z nauczycielami, którzy nie są zadowoleni ze swojej pracy, a przede wszystkim ze swoich zarobków. Mówią, że od lat nie otrzymali żadnej znaczącej podwyżki, dawno nikt nie nagrodził ich ciężkiej pracy. Zastanawiam się, dlaczego tak długo trwają w takiej sytuacji, dlaczego godzą się na takie warunki płacowe, dlaczego nie szukają innej pracy, która odpowiadałaby ich aspiracjom i marzeniom. Jeżeli przez lata robią to samo, to nie powinni oczekiwać, że raptem z dnia na dzień odmieni się ich sytuacja. To naiwność oczekiwać na zmianę, kiedy nie robimy nic, aby cokolwiek w swoim życiu zmienić. Stephen Covey powiada, że narzekanie i krytykowanie jest działaniem poza kręgiem wpływu. Bez względu na to, ile czasu spędzimy na tych aktywnościach, to pozytywnej zmiany nie dostrzeżemy. Marnujemy tylko czas, który można przeznaczyć na działania, które rzeczywiście mogą zmienić naszą sytuację.  Dlaczego nie jesteśmy odpowiedzialni za swoje wybory, nikt nas przecież nie zmuszał, aby pójść pracować w szkole. To była nasza decyzja, to my wybieraliśmy. Od lat wiadomo, że w szkole nie zarabia się dobrze, są za to niezaprzeczalne atuty: długie wakacje, 22-godzinny tydzień pracy, dłuższe przerwy świąteczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Jeżeli jest tak źle, to może warto zmienić pracę” – radzę niezadowolonym nauczycielom. &lt;br /&gt;„To jak będziemy zarabiać na chleb” – słyszę w odpowiedzi.&lt;br /&gt;„Miliony ludzi zarabia na chleb nie będąc nauczycielami” – ripostuję.&lt;br /&gt;„Łatwo powiedzieć, jeżeli ma się inne możliwości zarobku” – słyszę irytację i złość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można sobie łatwo wyobrazić, co dzieje się dalej. Jednak będę uparty. Znam bowiem wielu nauczycieli, którzy nie zgodzili się na proponowane im warunki pracy, zaczęli szukać możliwości, stworzyli swoje firmy, uwierzyli w siebie, wykorzystali swoje atuty i wiedzę merytoryczną. Zaczęli działać w kręgu wpływu. Teraz są zadowoleni, spełnieni i nie wyobrażają sobie, aby mogli funkcjonować inaczej. Tym, którzy szukają motywacji do zmiany polecam post, który zamieściłem dwa lata temu.. Warto spojrzeć na własną sytuację z innej perspektywy i dostrzec swoje silne strony i potencjał, jaki posiadają nauczyciele. Czy rzeczywiście my sami pozwalamy sobie, aby tak myśleć o swoich atutach, czy wolimy jednak narzekać, krytykować, niż wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystać swoje osobiste zasoby? &lt;a target="_blank" href="http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2008/05/profil-kompetencyjny-nauczyciela.html"&gt;Zapraszam do lektury&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-8181724254547995763?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/8181724254547995763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=8181724254547995763' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8181724254547995763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/8181724254547995763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/07/przedsiebiorczy-nauczyciel.html' title='Przedsiębiorczy nauczyciel'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-4503904684697592701</id><published>2010-06-30T13:04:00.013+02:00</published><updated>2010-07-05T13:18:47.353+02:00</updated><title type='text'>Wartość wolnego czasu</title><content type='html'>Na początku wakacji warto sobie przypomnieć badania, jaki prezentuje Malcolm Gladwell w swojej ostatniej książce „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu”. Wychodząc poza tradycyjny sposób myślenia dowodzi, że długość wakacji decyduje o osiągnięciach uczniów i ich przyszłych sukcesach. Japońscy uczniowie mają wakacyjnych dni najmniej, w szkole spędzają bowiem aż 243 dni, amerykańscy uczniowie zaledwie 180 dni w roku. Badania przeprowadzone przez amerykańskiego socjologa, Karla Alexandra z Uniwersytetu im. Johna Hopkinsa, wskazują, że&lt;b&gt; o sukcesie decyduje&lt;/b&gt; w większym stopniu niż inteligencja, czy zdolności, &lt;b&gt;jakość czasu spędzonego podczas wakacji. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio na stronie STO przeczytałem życzenia, jakie otrzymali uczniowie od Prezesa Społecznego Towarzystwa Oświatowego na zakończenie roku szkolnego. Oddają częściowo ducha tego, o czym pisze Gladwell.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;(...) U progu lata życzę Wam, abyście w czasie tegorocznych wakacji wiele się nauczyli: pływać, żeglować, jeździć na nartach wodnych, rozpoznawać drzewa w lesie, wspinać się na skałkach, jeździć konno, rozbijać namiot, budować szałas, gotować „z niczego”, fotografować – i jeszcze wiele innych zabawnych rzeczy, które sprawiają wielką radość i bardzo się przydają. Bądźcie pilnymi uczniami wakacyjnych „lekcji” i nie zmarnujcie ani jednego dnia bez zabawy! (...)&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do lektury &lt;a target="blank" href="http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2009/07/komu-potrzebne-sa-wakacje.html"&gt;wpisu&lt;/a&gt;, który zamieściłem w ubiegłym roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-4503904684697592701?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/4503904684697592701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=4503904684697592701' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4503904684697592701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/4503904684697592701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/06/wartosc-wolnego-czasu.html' title='Wartość wolnego czasu'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-5371812277057858017</id><published>2010-06-24T17:42:00.000+02:00</published><updated>2010-06-24T17:42:54.974+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szkoła przyszłości'/><title type='text'>Pytania o przyszłość</title><content type='html'>Czego potrzeba, aby dotrzeć do przyszłości jako pierwsi? Co możemy zrobić, aby nasza szkoła była miejscem przygotowania uczniów do  funkcjonowania w świecie ery informacji? Dziś dyrektor powinien wspólnie z nauczycielami odpowiedzieć sobie m.in. na takie pytania jak: skąd pochodzi wyobrażenie na temat przyszłości, w jaki sposób stworzyć wyobrażenie przyszłości, a w jaki sposób odróżnić wyobrażenie na temat przyszłości od fantazji? Jak zweryfikować poprawność takiego wyobrażenia? Czy możemy te problemy odnieść również do edukacji? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tworząc dziś szkołę należy  na pewno przyjąć następujące założenia:&lt;br /&gt;1. czynnikiem sukcesu staje się umiejętność przyswajania  informacji oraz wyciągania samodzielnych wniosków,&lt;br /&gt;2. praca polega na obróbce informacji i budowaniu wiedzy, &lt;br /&gt;3. nurt globalizacji wymusza wykorzystywanie wiedzy, czerpanie wzorców z różnych kultur i współdziałanie przekraczające granice krajów i kontynentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowoczesna szkoła przede wszystkim powinna uwzględnić w swoich innowacyjnym podejściu do nauki trzy obszary: przestrzeń, w której odbywa się edukacja, a więc z jednej strony to tradycyjna szkoła, z drugiej przestrzeń publiczna z muzeami, centrami projektowymi, parkami technologicznymi, czy krajobrazowymi i wreszcie  świat wirtualny. To wszystko ma dziś znaczenie w sposobie funkcjonowania ucznia i organizacji jego pracy w szkole. Na pewno należy oprzeć to jeszcze na nowoczesnych metodykach zarządzania projektami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-5371812277057858017?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/5371812277057858017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=5371812277057858017' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5371812277057858017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5371812277057858017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/06/pytania-o-przyszosc.html' title='Pytania o przyszłość'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2692713039425567397</id><published>2010-06-14T23:18:00.003+02:00</published><updated>2011-06-23T07:05:58.702+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Uczeń przyszłości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><title type='text'>Uczeń w Collegium Futurum</title><content type='html'>Zainspirowany artykułem dr Marii Zając zamieszczonym w &lt;a target="_blank" href="http://www.e-mentor.edu.pl/34,732,Edukacyjna_kraina_Web_2_0_-_mini_przewodnik.html"&gt;e-mentorze&lt;/a&gt; opisałem jeden dzień ucznia w &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. Wyobraźmy sobie Adama. Jest uczniem pierwszej klasy liceum. Wstaje o godz. 7-ej. Jeszcze przy śniadaniu sprawdza w telefonie komórkowym pocztę, spodziewa się maila od swojego nauczyciela, zagląda na mikrobloga, na którym obserwuje swoich przyjaciół z Polski i zagranicy. W nocy najczęściej przybywają komunikaty ze szkoły Hansa w Toronto, z którą współpracuje jego szkoła, i której &lt;i&gt;native speakers&lt;/i&gt; prowadzą zajęcia językowe online. W drodze do szkoły odsłuchuje kilka podcastów przygotowanych przez kolegów. Jeden z nich rekomendowany jest przez jego nauczyciela do aktualnego projektu. W szkole jest o godz. 8.15. Loguje się do szkolnej sieci i sprawdza dokumenty, które od wczoraj zostały udostępnione w szkolnej bazie w ramach realizowanego projektu. Aktualnie uczestniczy w pięciu dużych projektach szkolnych. To m.in. humanistyczny, przyrodniczo-chemiczny, matematyczno – fizyczny, artystyczny i indywidualny. Dziś pracuje głównie nad projektem humanistycznym. Do rozpoczęcia zajęć pozostaje jeszcze 30 minut. Przegląda elektroniczny kalendarz, sprawdza terminy aktualnych spotkań. Potwierdza dwa i odwołuje z nauczycielem historii, ponieważ nie otrzymał jeszcze map interaktywnych, które zamówił w cyfrowej księgarni. Wysyła elektroniczne zaproszenie na konsultacje z opiekunem projektu. Sprawdza menu szkolnej stołówki i zamawia na lunch sałatkę z pieczonym kurczakiem. Przegląda uaktualniony WebQuest, który uwzględnia jego uwagi, propozycje kolegów i przede wszystkim nauczyciela. Planuje poszczególne etapy realizacji projektu i skupia się na zadaniach, które zawiera jego WebQuest. W ramach zadań telefonuje do firmy realizującej najnowszą grę dydaktyczną do ostatniej lektury. Scenariusz powstał w ramach projektu i zawierał szczegółową charakterystykę bohaterów. W tym celu musiał bardzo szczegółowo przeczytać lekturę i przedstawić interaktywne ćwiczenia. Uzgadnia termin ostatecznej akceptacji scenariusza i wizerunku postaci. Po dwóch godzinach pracy, podczas której przegląda uważnie materiały, rozwiązuje zadania, otrzymuje na swoim komputerze komunikat przypominając o zajęciach z języka angielskiego, które odbędę się za 30 minut. Rozwiązuje przesłane dodatkowo przez  nauczyciela zadania i odsłuchuje kilkakrotnie 3 minutowy wideocast z nagranym lektorem języka angielskiego. Wysyła odpowiedzi na platformę e-learningową szkoły, która odpowiada za kursy języków obcych. Po zajęciach z angielskiego idzie na lunch. Następnie rozmawia z kolegami, którzy są członkami jego zespołu projektowego. Ustala z nimi szczegóły prezentacji i kontynuuje analizę materiałów multimedialnych, które otrzymał od nauczyciela. Wybrane elementy wykorzysta w projekcie. Przygotowuje wyniki swojej pracy w postaci prezentacji wideo. Dołącza do niej raport i swoje tłumaczenie na język angielski. Zbliża się godzina 15-ta, za 45 minut będzie koniec zajęć. Spotyka się wraz z innymi kolegami na podsumowaniu dnia, gdzie przedstawia stan realizacji zadań w ramach projektu. Prezentuje zastosowanie zdobytej wiedzy, którą wykorzystał w materiałach wideo i raporcie. Odpowiada na pytania kolegów, nauczycieli oceniających wyniki jego pracy. Przedstawia opiekunowi kolejne zadania wynikające z harmonogramu projektu. Dostaje ocenę, która wpisywana jest do cyfrowego dziennika. W ciągu dnia zamieszcza na swoim mikroblogu relację z zadań i odbywa 20-to minutową konferencję online z ekspertem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak może wyglądać przykładowy dzień pracy ucznia w &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. W czasie pobytu w szkole realizuje swoje liczne projekty, uczy się intensywnie, uczęszcza na kursy języka angielskiego i niemieckiego, zdobywa kolejne kompetencje. Korzysta z osobistego komputera, specjalnego elektronicznego formularza, telefonów, specjalistycznych portali internetowych, telewizyjnych kanałów tematycznych i eksperckich blogów. SMS-uje, prowadzi konferencje online, bierze udział w konsultacjach i w ten sposób przygotowuje się nie tylko do zdania egzaminu zewnętrznego, ale przede wszystkim zdobywa kompetencje, które przydadzą mu się w przyszłości. Czy taka wizja może przerażać, budzić zainteresowanie, zniechęcać, inspirować, czy wywoływać jedynie lekkie zdziwienie lub obojętność?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2692713039425567397?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2692713039425567397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2692713039425567397' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2692713039425567397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2692713039425567397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/06/uczen-w-collegium-futurum.html' title='Uczeń w Collegium Futurum'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-5460202967571113980</id><published>2010-06-11T22:05:00.000+02:00</published><updated>2010-06-11T22:05:53.703+02:00</updated><title type='text'>O freelancerach raz jeszcze</title><content type='html'>Dziś w "Rzeczpospolitej" czytam o freelancerach w firmach. Wspomina się m.in. o korzyściach nie tylko dla zatrudniających, ale przede wszystkich dla osób, które zdecydowały się w ten sposób pracować. Ponad rok temu pisałem o tym, jak mógłby funkcjonować freelancer w edukacji. &lt;a target="_blank" href="http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2009/04/freelancer-w-szkole.html"&gt;Warto to przypomnieć.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-5460202967571113980?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/5460202967571113980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=5460202967571113980' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5460202967571113980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/5460202967571113980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/06/o-freelancerach-raz-jeszcze.html' title='O freelancerach raz jeszcze'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-807511734252536483</id><published>2010-06-03T16:41:00.003+02:00</published><updated>2010-06-03T19:39:31.599+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blip.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mikroblogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyjazna szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bartosz Kramek'/><title type='text'>Mikroblogi w edukacji</title><content type='html'>W tym tygodniu zakończyłem szkolenie dla nauczycieli i dyrektorów z wykorzystania w edukacji technologii Web 2.0 i e-learningu. Zajęcia prowadziłem z &lt;a target="_blank" href="http://bartoszkramek.blogspot.com"&gt;Bartoszem Kramkiem&lt;/a&gt;. Mimo różnicy pokoleniowo – kulturowej stworzyliśmy zespół trenerski, którego synergia pozwoliła w pełni wykorzystać nasze silne strony. Bartosz z pokolenia Y zafascynowany nowoczesnymi technologiami i świetnie poruszający się w świecie cyfrowym i moje doświadczenie w pracy dydaktycznej wykorzystującej tę technologię. To zderzenie zaowocowało interesującymi zajęciami. Oprócz naturalnego zainteresowania możliwością samodzielnego tworzenia kursów on-line z wykorzystaniem nowoczesnych systemów CMS i zarządzania nimi, &lt;b&gt;zauważyłem również dużą otwartość nauczycieli do wykorzystania w szkolnej dydaktyce blogów i mikroblogów.&lt;/b&gt; Choć nie od razu tak się stało. O ile nie musiałem specjalnie przekonywać do wykorzystania potencjału blogów w pracy dydaktycznej, to z dużym sceptycyzmem spotkały się na początku mikroblogi. Pojawiły się naturalne wątpliwości i pytanie typu: &lt;i&gt;Czemu to ma służyć? Kogo może zainteresować to, co robię w tej chwili? Czy to nie jest tylko nakręcanie biznesu internetowego? &lt;/i&gt;Na pewno jest to narzędzie świetnie funkcjonujące jako kolejna propozycja biznesu, ale nie tylko. Jak się przekonali uczestnicy, śmiało możemy korzystać z mikroblogów w szkole. Momentem zwrotnym było zamieszczone na jednym z profili portalu &lt;a target="_blank" href="http://www.blip.pl"&gt;Blip.pl&lt;/a&gt; zdjęcia z wycieczki, na którym byli uczniowie, a pod nim podpis: &lt;i&gt;jest mgła&lt;/i&gt;. A więc, możemy informować rodziców, co się dzieje właśnie w tym momencie. Wielu z nich ma przecież w pracy, w domu, czy podróży włączony komputer, mogą też być zalogowani na portalu. &lt;b&gt;Jeden MMS, czy SMS wysłany na portal pozwala poinformować wszystkich &lt;/b&gt;zainteresowanych, co robimy, czym się aktualnie zachwycamy. Rodzice mogą mieć w ten sposób dostęp do swoistego szkolnego minidziennika z wycieczki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Trwaj chwilo, jesteś  piękna&lt;/i&gt; - powiada Goethe. &lt;b&gt;Takie przesłanie może towarzyszyć nam w pracy z mikroblogiem. Często mamy ochotę zatrzymać ważną dla nas chwilę, a istotą mikroblogów jest przede wszystkim szybkość i zwięzłość przekazu właściwa SMS-om z funkcjami społecznościowymi.&lt;/b&gt; Serwisy mikroblogingowe, takie jak amerykański Twitter, czy polski Blip to również  - z dydaktycznego punktu widzenia - znakomita szkoła kształcenia umiejętności społecznych, tworzenia treści nie tylko wartościowych merytorycznie, ale precyzyjnych i atrakcyjnych w formie. Mikroblogi poprzez agregowanie podążających śladem danego użytkownika obserwatorów uczą świadomego kreowania własnego wizerunku i technik budowy popularności, która z kolei przekłada się na rozpoznawalność w internecie. &lt;b&gt;Podczas szkolenia hitem okazał się portal społecznościowy Blip.pl&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Nauczyciele z entuzjazmem odkrywali kolejne sposoby jego zagospodarowania&lt;/b&gt; (podczas lekcji i poza nimi) począwszy od funkcji publicznego komunikatora, przez relacjonowanie bieżących wydarzeń (warsztat reporterski - np. relacjonowanie klasowych wycieczek, wydarzeń szkolnych), zbieranie informacji na dany temat (co i kto ma do powiedzenia w danym obszarze tematycznym - wykorzystanie  mechanizmu monitoringu słów kluczowych) i łatwą dystrybucję plików multimedialnych, po komunikację z nieobecnymi i rodzicami. Nie bez znaczenia była również możliwość korzystania z mikrobloga z poziomu telefonu komórkowego i przesyłanie za jego pomocą zdjęć i krótkich filmów publikowanych w ten sposób na serwisie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam swój profil na &lt;a target="_blank" href="http://witoldkolo.blip.pl/"&gt;portalu Blip.pl&lt;/a&gt;, zamieszczam na nim zdjęcia obiektów, ludzi, którzy wydają się być ciekawymi. &lt;b&gt;Zatrzymuję chwile i swoje emocje w krótkich zapiskach&lt;/b&gt;. W każdej momencie mogę wrócić do tego miejsca i odtworzyć sobie sytuacje, które sprawiły, że chciałem podzielić się nimi. Na moim profilu obserwuje mnie kilka osób. Może dołączą do nich w przyszłości również moi nauczyciele, rodzice, uczniowie czy inni znajomi. Nie potrzebują telefonować, wysyłać SMS-ów z pytaniem: co robisz, czy czym się zajmujesz? Mogą zajrzeć i sprawdzić, co mnie absorbuje, o czym myślę, co robią nasi znajomi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://cf21.pl/"&gt;Collegium Futurum&lt;/a&gt; ma również swój &lt;a target="_blank" href="http://collegiumfuturum.blip.pl/"&gt;profil na Blip.pl&lt;/a&gt;. Tam zamieszczamy fotorelacje z życia szkoły, utrwalamy emocje i dzielimy się refleksjami z danej chwili. To trwa tylko moment i już wszyscy zainteresowani mogą dowiedzieć się, co dzieje się u nas. I &lt;b&gt;nie jest to beznamiętny zapis z kamery monitorującej szkołę, ale opis naszych zachwytów, wątpliwości, irytacji, zdumienia i wielu innych emocji.&lt;/b&gt; Co robi w tej chwili Barack Obama, czym żyje obecnie Lech Wałęsa, co zajmuje redakcję mojej lokalnej gazety, jakie plany ma urząd miasta, kogo udało się zaprosić na koncert do mojej ulubionej filharmonii? Każda z tych osób i instytucji ma swój profil. Każda z nich jest przeze mnie obserwowana. &lt;b&gt;Dostaję na swój pulpit informację w momencie jej zamieszczenia na portalu&lt;/b&gt;. To jest siła mikroblogów. Mogę towarzyszyć znajomy i instytucjom w ich działalności. Powiedzą tyle, ile chcą, nie zobaczę nic więcej niż to, czym sami chcą się podzielić. Sądzę, że dopiero odkrywamy potencjał mikrobloga. Już niedługo pokolenie, dla którego mail jest czymś za wolnym, wymusi od nas informacje w momencie jej powstawania. Rodzice nie muszą czekać na relację z wycieczki swoich dzieci dopiero jak z niej wrócą. Mogą obserwować ich na mikroblogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-807511734252536483?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/807511734252536483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=807511734252536483' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/807511734252536483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/807511734252536483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/06/mikroblogi-w-edukacji.html' title='Mikroblogi w edukacji'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-469422597293126451</id><published>2010-05-31T13:42:00.009+02:00</published><updated>2010-06-03T14:03:25.808+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przyjazna szkoła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edukacja i Dialog'/><title type='text'>Maraton szkoleniowy</title><content type='html'>Właśnie zakończyłem maraton szkoleniowy: najpierw Wydawnictwo Szkolne PWN i cykl konferencji. W każdym spotkaniu uczestniczyło ponad stu dyrektorów i nauczycieli. Gośćmi byli kuratorzy z woj. mazowieckiego i wielkopolskiego, ponadto dyrektorzy wojewódzkich ośrodków doskonalenia nauczycieli. Konferencja w Poznaniu była transmitowana on-line. Byłem też na konferencjach w Katowicach i Lublinie. Potem przez cztery dni zajęcia na AGH dla studentów studiów podyplomowych. Bardzo udane. Dawno nie miałem grupy, która tak żywo reaguje na zajęciach. Sprawiało mi ogromną satysfakcję. Mniejsze zaangażowanie wykazali natomiast studenci studiów dziennych, choć byli bardzo aktywni, to nie udało się poprowadzić równie dynamicznej dyskusji. W Krakowie miałem też bardzo interesujące i ważne spotkanie z przedstawicielem firmy Apple. Rozmawialiśmy o współpracy z &lt;i&gt;Collegium Futurum&lt;/i&gt;. Po spotkaniu otrzymałem mnóstwo materiałów. Myślę, że to kolejny partner w programie, którego potencjał można wykorzystać w tworzeniu szkoły przyszłości i pokazać, jak modelowo może funkcjonować partnerstwo firm biznesowych z branży IT ze szkołami. Ostatni tydzień maja to szkolenie w Bolesławcu k. Wieruszowa dla Stowarzyszenia "Przyjazna Szkoła". Piękne miejsce, fantastyczni nauczyciele i dyrektorzy. Jestem zadowolony, ale zmęczony. Wracam do szkoły i do &lt;i&gt;Edukacji i Dialogu.&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="blank" href="http://blip.pl/users/witoldkolo/dashboard"&gt;&lt;img src="http://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png" title="Obserwuj mnie na Blip.pl"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;border=&amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-469422597293126451?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/469422597293126451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=469422597293126451' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/469422597293126451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/469422597293126451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/05/maraton-szkoleniowy.html' title='Maraton szkoleniowy'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-2601700784600403683</id><published>2010-05-30T20:58:00.003+02:00</published><updated>2010-05-30T23:41:14.164+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Collegium Futurum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauczyciel przyszłości'/><title type='text'>Gazeta Wyborcza o szkole przyszłości</title><content type='html'>W ubiegłym tygodniu &lt;a target="_blank" href="http://wyborcza.pl/szkola20/0,0.html"&gt;Gazeta Wyborcza&lt;/a&gt; w ramach  akcji &lt;i&gt;Szkoła 2.0&lt;/i&gt; rozpoczęła dyskusję o dzisiejszej szkole i jej kondycji. Akcji towarzyszyło hasło &lt;a target="_blank" href="http://wyborcza.pl/szkola20/1,106745,7891037,Koniec_epoki_kredy.html"&gt;&lt;b&gt;Koniec epoki kredy:&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Jak naprawdę jest z polską szkołą w dobie sieci? Po co w ogóle nam szkoła, skoro w domu jest internet? I kim powinien być dziś dla uczniów nauczyciel?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiliśmy to sprawdzić. Posłaliśmy 25 reporterów do szkół - do podstawówek, gimnazjów, liceów w dużych i małych miastach. Wrócili do szkół, które kończyli - niektórzy nawet 30 lat temu. Od dzisiaj przez cały tydzień w "Gazecie" będą się dzielić tym, co odkryli.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Dziennikarze z lokalnych redakcji &lt;b&gt;GW&lt;/b&gt; odwiedzali szkoły, szukali interesujących sposobów wykorzystania technologii cyfrowych. Miałem okazję rozmawiać z Aleksandrą Lewińską o nowej roli nauczycieli. Zachęcam do lektury.&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://wyborcza.pl/szkola20/1,106745,7915033,Belfer_z__You_Can_Dance_.html"&gt;Belfer z "You Can Dance"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk" target="_blank"&gt;&lt;img alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0" src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" /&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;amp;up_source_language=pl&amp;amp;w=160&amp;amp;h=60&amp;amp;title=&amp;amp;border=&amp;amp;output=js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Witold Kołodziejczyk
witold.kolo@gmail.com&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745129225114537477-2601700784600403683?l=edukacjaprzyszlosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/feeds/2601700784600403683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5745129225114537477&amp;postID=2601700784600403683' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2601700784600403683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745129225114537477/posts/default/2601700784600403683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2010/05/gazeta-wyborcza-o-szkole-przyszosci.html' title='Gazeta Wyborcza o szkole przyszłości'/><author><name>WITOLD KOŁODZIEJCZYK</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-z5YsPykwyMQ/TVvwEf6H2bI/AAAAAAAACeM/pQcaYKj9Vcs/s220/6.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745129225114537477.post-8418703100165964131</id><published>2010-05-15T10:25:00.005+02:00</published><updated>2010-05-16T09:33:13.720+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Take Me'/><title type='text'>O młodości</title><content type='html'>Ucieszyłem się czytając odręcznie napisany do mnie list. Kosztował autora na pewno pewien wysiłek. Rzadko bowiem zdarza się dziś napisany własnoręcznie. Ten miał dodatkową wartość, ponieważ uświadomił mi, że nigdy nie wiemy, kiedy pomagamy innym, w jakich momentach ich inspirujemy i zarażamy entuzjazmem. Zrobiło mi się miło, kiedy czytałem: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Nie muszę chyba mówić, że to praca z Panem zainspirowała mnie do porwania się na tak duży projekt, jakim jest czasopismo. To dzięki zapałowi, którym Pan emanuje, podjąłem decyzję, aby spróbować własnych sił. (…) Chciałbym jednak, żeby Pan wiedział, że gdyby nie Pan, wspólna praca nad &lt;i&gt;Edukacją i Dialogiem&lt;/i&gt;, w którą czuję się bardzo zaangażowany – na pewno nie porwałbym się na stworzenie swojego magazynu, za co jestem Panu niezmiernie wdzięczny”&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;List napisał świeżo upieczony absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Zaczęliśmy współpracować kilka lat temu, kiedy był jeszcze studentem. Dziś jest prezesem fundacji i redaktorem naczelnym znakomitego, pięknie wydawanego i jednocześnie ekskluzywnego pisma &lt;a target="_blank" href="http://www.take-me.pl/"&gt;&lt;i&gt;Take Me&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;. Pierwszy jego numer otrzymałem kilka miesięcy temu. Pismo wydawane jest przez grupę młodych ludzi w Poznaniu. Zdaniem redakcji magazyn stwarza przestrzeń dla wyjątkowych twórców, inspirujących projektów, zaskakujących połączeń. Pomysł jest znakomity. Na stronie internetowej czasopisma można pobierać zdjęcia, treści i zamieszczać je w innych miejscach uzupełniając i modyfikując pod warunkiem, że podane zostanie źródło. Twórcy „uwalniają” swoje działa i pozwalają tworzyć innym wykorzystując je do kolejnych pomysłów. Moją uwagę zwróciło motto do tekstu redaktora naczelnego w pierwszym numerze: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Jedna rzecz znakomicie zastępuje doświadczenie: młodość. Maurice Chevalier&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Może tak, ale co to znaczy młodość? Dla mnie to entuzjazm, energia, radość, wiara w realizację swoich marzeń czy twórczy krytycyzm wobec świata. Ale to przecież wyróżniki nie tylko młodych ludzi. Sam autor wspomnianego listu wspomina w nim o moim entuzjazmie i zapale. Czuję się młody mimo wieku. Kiedy więc możemy powiedzieć, że przestajemy być już młodzi? Czy jest jakaś cezura, która nie pozwala nam już tak o sobie myśleć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z zainteresowaniem oglądam na You Tube  wystąpienie młodej dziewczyny, która prosi dorosłych, aby nie walczyli o to, aby dzieci stały się ich wiernymi kopiami, ale zrobili wszystko, by były lepszymi niż oni sami. Interesująco skomentował to internauta na moim blogu – „ nauczycielu pamiętaj, przed tobą siedzą dorośli, twoi następcy. Oni jeszcze tylko chwilę będą dziećmi.” To oni będą już za moment nami się opiekować, troszczyć o nas, organizować państwo – po prostu staną się liderami partii politycznych, ministrami, lekarzami, prawnikami, nauczycielami, architektami. Czy jesteśmy pewni, że będą to robić dobrze? Jak ich dzisiaj wychowujemy? Czy pozwalamy im doświadczać i uczyć się przejmować ważne role? Czy uczymy ich odpowiedzialności za ich wybory? Czy uczymy samodzielności? Czy szkoła za bardzo nie wyręcza uczniów planując im każdy moment życia? Czy stwarzamy im szansę, aby ponosiły konsekwencję za swoje wybory? Czy nie staramy się ich za bardzo chronić? Wyznaczam terminy sprawdzianów, zadań domowych, listę lektur, formę i tempo pracy? To nie uczy przecież ani samodzielności, ani odpowiedzialności. Czy stwarzamy przestrzeń do doświadczania bycia odpowiedzialnymi za swój proces uczenia, za naukę, za cele i marzenia? Czy rzeczywiście pomagamy im stać się lepszymi niż my sami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.goldenline.pl/witold-kolodziejczyk"&gt; &lt;img src="http://www.goldenline.pl/img/signature/signature.gif" alt="Zobacz mnie na GoldenLine" border="0"&gt;&lt;/a&gt;  &lt;script src="http://www.gmodules.com/ig/ifr?url=http://www.google.com/ig/modules/translatemypage.xml&amp;up_source_language=pl&amp;w=160&amp;h=60&amp;title=&amp;bord
