Design Thinking staje się kolejną modą w edukacji. Mieliśmy i mamy ich wiele. I tak jak to z modą bywa, jedne trendy trwają, inne znikają, a jeszcze inne powracają po latach. Cel jest jeden: rozwiązać problemy nie tylko firm i korporacji, ale również fundacji, szkół i administracji. W przypadku Design Thinking coś więcej: pomóc wszystkim, którzy poszukują innowacji, ale nie poprzez kopiowanie i ulepszanie, ale poprzez wdrożenia oryginalnych rozwiązań opartych na głęboko rozpoznanych potrzebach użytkowników. Czy Design Thinking może być lekarstwem również dla coraz bardziej nieefektywnej edukacji? Czy moda ta przetrwa i wytrzyma próbę czasu?
środa, 23 grudnia 2015
poniedziałek, 30 listopada 2015
Dokąd zmierza polska szkoła, czyli rzecz o braku wizji
W przestrzeni publicznej nie ma poważnej debaty na temat edukacji. W dyskusji o szkole brakuje argumentów merytorycznych. Za to pełno jest emocji. To dziś już nie wystarczy. Najważniejszym teraz pytaniem nie jest, czy wygaszać gimnazja, ale jakiej edukacji potrzebujemy? Model masowej edukacji rodem z XIX wieku już się wyczerpał. W to miejsce poszukujemy nowej organizacji uczenia się, jako wynik rozwoju naszej świadomości.
sobota, 31 października 2015
Spór o gimnazja sporem o wizję edukacji?
Mam wrażenie, że machina ministerstwa edukacji istnieje sama dla siebie. Aby uzasadnić potrzebę swojego istnienia urzędnicy produkują masę nowych obowiązków dla dyrektorów i nauczycieli tworząc rozbudowany system kontroli oraz nadzoru. Podobne wrażenie odnoszę w kontekście wypowiedzi na temat likwidowania gimnazjów. W dyskusji o ich znaczeniu i miejscu w systemie nowoczesnej edukacji wynika, że szkoły funkcjonują po to, aby nauczyciele mieli pracę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)