poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Nauczyciele nowej generacji
Jakie powinno być pokolenie nauczycieli, które uczy generację Google? Spotykam w polskich szkołach nauczycieli nowej generacji, którzy zupełnie inaczej postrzegają swoją rolę w dzisiejszej szkole . Pokolenie to nie potrzebuje swojej wartości budować w oparciu o przywileje Karty Nauczyciela, gwarancje zatrudnienia, wcześniejszej emerytury i zabezpieczenia socjalnego. Ceni sobie dłuższe wakacje, kilka godzin dziennie zajęć dydaktycznych, możliwość wpływania na przyszłe pokolenia. Korzysta z tego i cieszy się, że przed nim tyle jest do zrobienia i osiągnięcia. Pokolenie to zna swoją wartość i wie, że przyszłość zależy od nich samych, od zdobytej wiedzy i umiejętności. Nauczyciele reprezentujący je posiadają kompetencje, które są cenne na rynku pracy i przydatne do ciągłego uczenia się i własnego rozwoju. Uczestniczą w wielu projektach finansowanych z Europejskich Funduszy Społecznych. W nich widzą szansę na dodatkowe źródło dochodów. Prowadzą zajęcia na uczelniach, szkolą innych nauczycieli, uczą języków i sami się ciągle doskonalą. Nie rozumieją często hierarchii panującej w szkole i tzw. życia pokoju nauczycielskiego. Szukają sposobów na tworzenie nowoczesnej dydaktyki i nie narzekają na ministerialny gorset. Wiedzą, że mają rację i są bezkompromisowi w swojej pracy. Rozumieją, że uczniowie cenią sobie interaktywną edukację, a szkoła bez dostępu i możliwości wykorzystania mobilnej technologii skazana jest na krytykę. Nauczyciele nowej generacji inaczej postrzegają siebie, swoją rolę w szkole i w relacjach z uczniami oraz innymi nauczycielami. Inaczej też budują swój autorytet. Uczestniczą w społecznościach internetowych, surfują i dzielą się swoją specjalistyczną wiedzą na portalach tematycznych. Chcą być prawdziwymi ekspertami od strategii uczenia się przez całe życie. Do nich właśnie kierowany jest ekskluzywny miesięcznik „Edukacja i Dialog”. To pismo dla nowocześnie myślących nauczycieli, którzy rozumieją, że dzisiejsza szkoła musi się zmienić, że zmienia się rola nauczyciela, że przestał on już być podstawowym źródłem wiedzy i nie może konkurować z setkami kanałów telewizyjnych oraz portalami internetowymi. Wspierają swoich uczniów, motywują i inspirują do wykorzystywania w pełni swoich zasobów i talentów. Przekonują ich, aby nie koncentrować się na deficytach, ale swoich mocnych stronach, bo to pozwala osiągnąć w życiu sukces. Takich właśnie nauczycieli zapraszam do szkoły przyszłości. O przynależności do nowej generacja nauczycieli nie decyduje wiek, miejsce zamieszkania, czy zakres działalności, ale postawa i świadomość wyzwań współczesnego świata.

sobota, 18 kwietnia 2009
O inspiracji, motywacji i autorytetach....
W szkołach uczy się młodzież określana mianem "generacji Z". Tym różni się od pokolenia Y, że komunikacja mailowa jest dla nich już za wolna. Potrzebują natychmiastowego feedbacku. Na odpowiedź nie czekają po kilka godzin, udzielają jej i oczekują na nią niemal w tym samym momencie. Ci uczniowie potrzebują nauczycieli, którzy inaczej pojmują edukację i przygotowanie do życia w przyszłości. Na te problemy zwrócił mi ostatnio uwagę Marek Hyla, autor znakomitego podręcznika o e-learningu i jednocześnie bloga Szkolenia XXI wieku, który od kilku miesięcy rekomenduję tutaj. Spotkałem się z autorem kilka dni temu i pozostaję pod wrażeniem wyczucia przez niego chwili, świadomości ogromnej potrzeby w naszym życiu autorytetów i obecności mistrzów. Rozmawialiśmy o ludziach, którzy są ważni w naszym zawodowym rozwoju. Marek Hyla opowiadał o Williamie Hortonie - konsultancie zajmującym się efektywnym wykorzystaniem mediów cyfrowych i narzędzi komunikacyjnych. Natomiast ja odwoływałem się do Zygmunta Baumana, którego obaj bardzo cenimy za dystans do dzisiejszego świata przy jednoczesnym rozumieniu roli i wpływu technologii na nasze życie i obraz dzisiejszego świata. Marek Hyla mówił o nowej edukacji w przestrzeni pozaszkolnej na przykładzie amerykańskich parków narodowym, a ja o koncepcji szkoły przyszłości. Takie spotkania niezwykle inspirują i powodują, że człowiek nabiera nowej motywacji do działania.
Mam nadzieję, że Marek Hyla zgodzi się na stałe współpracować z "Edukacją i Dialogiem" . Bardzo liczę na jego regularne artykuły i felietony.

Mam nadzieję, że Marek Hyla zgodzi się na stałe współpracować z "Edukacją i Dialogiem" . Bardzo liczę na jego regularne artykuły i felietony.
Etykiety:
Nauczyciel przyszłości,
Pokolenie Y,
Szkoła przyszłości
piątek, 10 kwietnia 2009
Rusza szkoła przyszłości
Przygotowuję nowy projekt. Zaprosiłem do niego kilka firm z branży IT. Wspólnie tworzymy gimnazjum oparte na modelu kształcenia wykorzystującym wirtualny kampus szkolny z biblioteką, salami wykładowymi i kinowymi. Zajęcia prowadzone są z wykorzystaniem sieci przez zespół nauczycieli i ekspertów z różnych dziedzin. Równolegle nauka odbywa się w szkole tradycyjnej. Nauczyciel w szkole wykorzystuje m.in. tablice interaktywne i zasoby Internetu oraz technologie mobilne. Dydaktyka oparta jest na działaniu projektowym zgodne z metodologią zarządzania projektami w biznesie (np. PRINCE2, PMBOK). Projekty zawierają treści obowiązujące w podstawie programowej. Produktami pracy uczniów są m.in. edukacyjne gry interaktywne przygotowane przez uczniów dla swoich młodszych kolegów. Ponadto w szkole obowiązują nowe przedmioty nauczania, np. filmy edukacyjne, e-video, design, grafika komputerowa, 3D, web-usablity, wizerunek w internecie (blogi, społeczności), gry edukacyjne, narzędzia mobilnej edukacji, praca przez internet (networking), marketing internetowy (pozycjonowanie, seo/sem), biznes w internecie (start-upy, pozyskiwanie środków, biznes plany)
Nauka w szkole przyszłości oparta jest na 4 filarach:
1. Wybrane zajęcia w systemie klasowo-lekcyjnym w nowej metodologii pracy wykorzystujące zasoby edukacyjne w sieci
2. Międzyoddziałowe zajęcia oparte na metodzie projektu
3. Wirtualny kampus z zajęciami eksperckimi on-line
4. Nowoczesna dydaktyka dla tradycyjnych i nowych przedmiotów: m.in. I-Search, WebQuest, RAFTT itp.
Obecnie w edukacji nastąpił moment, w którym próbujemy dostosować nowoczesne technologie informacyjno – komunikacyjne do starego systemu edukacji ery przemysłowej. Nie pozwala to w pełni wykorzystać potencjału i możliwości narzędzi IT w szkole. Niedostosowanie modeli dydaktycznych z dynamicznie rozwijającą się technologią określane jest terminem „innowacja przełomowa”. Stąd potrzeba stworzenia nowego modelu szkoły ery postindustrialnej. Nad projektem pracuję wspólnie z ekspertami z różnych dziedzin wiedzy, którzy w sieci tworzą założenia, modele, programy i scenariusze dla szkoły przyszłości. Zapraszam wszystkich, którzy dostrzegają konieczność zmian w systemie edukacji do naszego zespołu w współpracy.

Nauka w szkole przyszłości oparta jest na 4 filarach:
1. Wybrane zajęcia w systemie klasowo-lekcyjnym w nowej metodologii pracy wykorzystujące zasoby edukacyjne w sieci
2. Międzyoddziałowe zajęcia oparte na metodzie projektu
3. Wirtualny kampus z zajęciami eksperckimi on-line
4. Nowoczesna dydaktyka dla tradycyjnych i nowych przedmiotów: m.in. I-Search, WebQuest, RAFTT itp.
Obecnie w edukacji nastąpił moment, w którym próbujemy dostosować nowoczesne technologie informacyjno – komunikacyjne do starego systemu edukacji ery przemysłowej. Nie pozwala to w pełni wykorzystać potencjału i możliwości narzędzi IT w szkole. Niedostosowanie modeli dydaktycznych z dynamicznie rozwijającą się technologią określane jest terminem „innowacja przełomowa”. Stąd potrzeba stworzenia nowego modelu szkoły ery postindustrialnej. Nad projektem pracuję wspólnie z ekspertami z różnych dziedzin wiedzy, którzy w sieci tworzą założenia, modele, programy i scenariusze dla szkoły przyszłości. Zapraszam wszystkich, którzy dostrzegają konieczność zmian w systemie edukacji do naszego zespołu w współpracy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)