Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #sens edukacji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #sens edukacji. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2026

Szkoła jest po nic. I właśnie dlatego jest dziś najbardziej potrzebna

Ten tekst jest autorską relacją i refleksją po debacie „Szkoła jest po nic... czyli o autonomii i sensie edukacji w XXI wieku”, którą prowadziłem w Kawiarni Telewizyjnej PEGAZ w Słupsku. Jej organizatorem był dr Łukasz Androsiuk z Uniwersytetu Pomorskiego. 

Wracam do tej rozmowy, bo pytanie o sens szkoły wydaje mi się dziś ważniejsze niż pytanie o kolejne reformy, narzędzia czy technologie. Zanim zaczniemy zastanawiać się, jak szkołę zmieniać, warto zapytać: po co właściwie ma istnieć?

niedziela, 3 maja 2026

Szkoła jak Titanic. Orkiestra gra, a sens tonie

Wokół reform edukacji narasta coraz więcej krytyki, niezadowolenia i frustracji. Słyszymy, że czegoś zabrakło w podstawach programowych, że ocenianie powinno służyć rozwojowi, że w szkole jest za dużo ideologii. Dyskutujemy o pracach domowych, dzwonkach, smartfonach, sztucznej inteligencji, relacjach, profilach absolwenta, autonomii nauczyciela i autonomii szkoły.