W poprzednim wpisie rozmowa o agentach AI doprowadziła mnie do pytania o granice delegowania ludzkiej sprawczości. Był to przede wszystkim zapis procesu odkrywania tego, co pojawiło się w konfrontacji artykułu Ethana Mollicka z modelem IALE w dialogu z AI. Teraz chcę wykonać kolejny krok.