Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Drzażdżewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Drzażdżewski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 lutego 2014

Makdonaldyzacja edukacji


Edukacja ma swoje ograniczenia, a jednym z nich coraz bardziej widoczne zjawisko makdonaldyzacji ze swoimi atrybutami. Pojęcie powstało w latach 60-tych XX wieku. Dziś jego przejawy zaobserwować można w działaniach oświatowych decydentów. To jedna z groźnych wad naszego systemu. Zdaniem George Ritzera - amerykańskiego socjologa, twórcy teorii - makdonaldyzacja widoczna jest między innymi w koncentracji na efektywności. W szkole przejawia się to jak najszybszym przechodzeniu od jednego etapu do drugiego. Liczy się zrealizowanie programu w określonym czasie, z wyznaczonym limitem godzin i częstym niepokojem, czy zdążymy go zrealizować. Groźnym mechanizmem jest kalkulacyjność: „dobre jest to, co dostajemy prędko i w dużej ilości”. Dziś może to być podręcznik, który ma powstać w błyskawicznym tempie, to programy, których nie zawsze potrafimy ocenić jakość. Co chwilę otrzymujemy przykłady decyzji o incydentalnym charakterze. Makdonaldyzacja przejawia się przewidywalnością. Przykładem są nie tylko podręczniki, ale same testy i ich konstrukcja. Kolejną cechą odczłowieczenia systemu jest zastąpienie ludzi technologią niewymagającą ich udziału. Pojawia się manipulacja, nauka uległości i z ilościowym podejściem do życia i drugiego człowieka. Na szczęście pojawiają się alternatywne rozwiązania. Coraz więcej osób poszukuje nowego modelu, który pozwoli na wydobycie humanistycznej funkcji szkoły i przygotowania do transdyscyplinarności.