Dzisiejsza szkoła nie zajmuje się pojedynczym uczniem, ale sobą w zdobywaniu coraz wyższych miejsc w rankingach. Nie zajmuje się człowiekiem, bo nadal sporo czasu poświęca technologiom i dyskusjom o aplikacjach, programach komputerowych i nowoczesnych narzędziach. Nie zajmuje się uczniem, bo realizuje program i z tego jest rozliczana. Powszechna edukacja zaniedbuje człowieka, który swoją siłę czerpie z ducha kultury, uniwersalnych zasad i wartości. Szkoła jednego rozmiaru - dla każdego to samo, tak samo, w tym samym czasie - jest z siebie zadowolona, a gdy próbuje jej się wskazać prawdziwe wyzwania, twierdzi, że robi to od dawna.