Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budząca się szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budząca się szkoła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 maja 2025

Nowe przebudzenie szkoły – o odwadze nauczyciela, który wymaga

Inspiracją do tego artykułu stał się esej Nowe przebudzenie Ameryki* autorstwa Sama Presslera i Pete’a Davisa, opublikowany w newsletterze Connective Tissue. Tekst ten zyskał szeroki rezonans, między innymi za sprawą rekomendacji Jonathana Haidta – psychologa i badacza wpływu technologii na zdrowie psychiczne młodzieży, autora głośnej książki Niespokojne pokolenie (The Anxious Generation). W swoim wprowadzeniu do wspomnianego eseju Haidt wraz z Zachem Rauschem przypominają, że poza diagnozą kryzysu potrzebujemy dziś także opowieści o odnowie, o wspólnocie, zaufaniu i wychowaniu rozumu oraz woli – także w szkołach. 

sobota, 10 grudnia 2016

O lepszą edukację, czyli o krytyce szkoły

Quiz dla tych, którzy śledzą z uwagą zmiany w polskiej szkole. Jeden z dzienników jeszcze w sierpniu twierdził, że nadchodzi najgorszy rok dla szkoły i czekają ją mroczne czasy. Może rzeczywiście miał rację, bo znaki nadejścia edukacyjnego tsunami pojawiają się nie od roku, ale od wielu już lat. Są ignorowane, niedostrzegane i bagatelizowane. Naiwnością jest wierzyć, że minione lata to jedynie sukcesy uczniów w międzynarodowych badaniach. Czy rzeczywiście szkoła nie potrzebuje zmiany i wystarczy już tylko spokój?

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Pozór nowoczesnych przestrzeni

Miejsce, w którym odbywa się edukacja, ma ogromne znaczenie - mówią eksperci, promując nowoczesne rozwiązania architektoniczne. Są również tacy, którzy twierdzą, że przestrzeń nie ma istotnego wpływu na uczenie się i pracę nauczyciela, bo prawdziwe znaczenie nadają dopiero ludzie, sposób ich myślenia, postrzeganie świata, wartości i przekonania.

sobota, 6 czerwca 2015

Człowiek - ginący gatunek

Dzisiejsza szkoła nie zajmuje się pojedynczym uczniem, ale sobą w zdobywaniu coraz wyższych miejsc w rankingach. Nie zajmuje się człowiekiem, bo nadal sporo czasu poświęca technologiom i dyskusjom o aplikacjach, programach komputerowych i nowoczesnych narzędziach. Nie zajmuje się uczniem, bo realizuje program i z tego jest rozliczana. Powszechna edukacja zaniedbuje człowieka, który swoją siłę czerpie z ducha kultury, uniwersalnych zasad i wartości. Szkoła jednego rozmiaru - dla każdego to samo, tak samo, w tym samym czasie - jest z siebie zadowolona, a gdy próbuje jej się wskazać prawdziwe wyzwania, twierdzi, że robi to od dawna.