Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkusowe szkoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkusowe szkoły. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

Czy w Polsce są turkusowe szkoły?

Czy istnieje przepis na projekt „turkusowa szkoła”? Po pierwsze, nie jest ważne, czy szkołę nazwiemy turkusową. Nie ma znaczenia, czy ma ona jakiś kolor. Nieistotne są ani nazwa, ani atrakcyjne opakowanie marketingowymi hasłami. Jeżeli w szkole nie zaistnieje zaufanie, nie będzie autentycznej współpracy i nie nastąpi świadome przejmowania odpowiedzialności, wzajemny szacunek dla indywidualnego talentu, potencjału i osobistej siły, to etykieta w kolorze turkusu - nawet najpiękniej zaprojektowana i najbardziej wymyślna - nie będzie miała żadnego znaczenia. Pozostanie jedynie etykietą i niewiele znaczącą deklaracją. A nawet gorzej, będzie pustą obietnicą, która nie zostanie spełniona. Wywoła frustrację, złość i kryzys. O takim instrumentalnym myśleniu zawłaszczającym przestrzeń edukacyjną Robert Kwaśnica mówi wprost:

sobota, 10 grudnia 2016

O lepszą edukację, czyli o krytyce szkoły

Quiz dla tych, którzy śledzą z uwagą zmiany w polskiej szkole. Jeden z dzienników jeszcze w sierpniu twierdził, że nadchodzi najgorszy rok dla szkoły i czekają ją mroczne czasy. Może rzeczywiście miał rację, bo znaki nadejścia edukacyjnego tsunami pojawiają się nie od roku, ale od wielu już lat. Są ignorowane, niedostrzegane i bagatelizowane. Naiwnością jest wierzyć, że minione lata to jedynie sukcesy uczniów w międzynarodowych badaniach. Czy rzeczywiście szkoła nie potrzebuje zmiany i wystarczy już tylko spokój?