Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Naisbitt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Naisbitt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2025

Zakaz smartfonów w szkole. Czym wypełnić lukę, czyli o ultrastyku, którego nam brakuje

Ustawowy zakaz używania smartfonów przez uczniów w szkołach staje się powoli w Polsce faktem. Jak podaje Portal Samorządowy (www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/) od 1 września 2025 roku będzie obowiązywał zakaz korzystania z telefonów w szkole*. Czy samo odebranie uczniom telefonów naprawdę rozwiąże problemy, np. koncentracji, relacji społecznych itd.? Czy zakaz, choć poparty badaniami, nie przyniesie ze sobą nowych wyzwań? Wprowadzenie regulacji to dopiero początek długiej drogi, na której końcu stawką jest zdrowie psychiczne, jakość edukacji i relacje społeczne młodych ludzi.

czwartek, 26 marca 2020

W stronę współzależności

To odpowiedni moment, aby zakończyć aktywność na tym blogu. Planowałem to już od kilku miesięcy. Po ponad 12 latach regularnych wpisów, wyczerpał się jego format. Pojawiły się nie tylko nowe warunki, ale też nowe kanały i narzędzia dla promocji edukacji nowej generacji. Podkasty, wideoblogi, webinaria, transmisje live, czy media społecznościowe doskonale dziś odpowiadają na potrzeby pokolenia, którego nawyki kształtuje technologia cyfrowa.

sobota, 31 grudnia 2016

Skazani na wybór

Czy dzisiejsze pokolenie uczniów wie, czego chce? Czy to, że wybierają i mogą wybierać, jest w pełni świadome? Czy to co wybierają, jest podporządkowane osobistym wartościm, celom i potrzebom? Czy uczniowie w świecie wielokrotnego wyboru, nauczyli się decydować o sobie? I jeszcze jedno, czy dokładnie wiedzą, na czym im zależy? Jak można wspierać ich w indywidualnych wyborach i w przejmowaniu odpowiedzialności za własne uczenie się i przyszłe życie?

piątek, 31 lipca 2015

Pokolenie sieci zmienia świat

Żegnamy stary hierarchiczny model funkcjonowania społeczeństw. Nadchodzą czasy pokolenia sieci. I to ono właśnie zaczyna głosować i decydować o naszej przyszłości związanej nie tylko z polityką, ale przede wszystkim z problemami społecznymi i ekonomicznymi.  Pokolenie sieci reinterpretuje i rekonstruuje nie tylko świat, ale też szkołę z nieefektywnym sposobem funkcjonowania. Siła transformacji szkoły jest w rękach młodych.

wtorek, 11 marca 2014

Charakter podstawą skutecznej komunikacji

Jak często słyszymy od innych nauczycieli, czy swoich dyrektorów, że nas szanują, cenią, podziwiają lub po prostu lubią? Jak często my mówimy to swoim uczniom? Jeżeli tego nie robimy i nie słyszymy, to nie powinno nas dziwić, że nie ma w naszych szkołach odpowiedniej atmosfery współpracy, zrozumienia, dialogu i pełnego zaangażowania. Potrzeba przynależności i uznania jest w każdym z nas. Bez tego nie możemy z pasją podejmować się codziennych wyzwań. Bez spełnienia podstawowych potrzeb, nie możemy mówić o stworzeniu bezpieczeństwa, przyjaźni, czy też przestrzeni do współpracy. Zapewnienie ich naszym uczniom jest kluczem do budowania w szkole środowiska uczenia się i pracy nad własnym rozwojem. W szkole zrozumienie to kończy się najczęściej na zamieszczeniu oczekiwań w gazetkach na szkolnych korytarzach. Tam czytamy o obowiązujących zasadach dobrego zachowania, formach grzecznościowych. Od czasu do czasu zdarza się, że organizujemy „dzień dobrego słowa”. Uznanie w postaci świadectwa „z paskiem” dotyczy tylko nielicznych. Ale to nie wystarczy. Komunikacja jest elementem kultury w każdej organizacji, w tym również szkoły. To ona jest podstawowym narzędziem oddziaływań wychowawczych. Bez uwzględnienia w komunikacji naszych wzajemnych potrzeb nie będzie ona skuteczna. Zrozumienie znaczenia ich, jak również jasne ich wyrażanie jest sposobem na budowanie i rozwijanie prawidłowych postaw i zachowań.

wtorek, 27 grudnia 2011

Siła świadomych wyborów

Dzisiejsze pokolenie uczniów wie, czego chce. Jest bardzo świadome swoich potrzeb. Wychowane w czasach wielokrotnego wyboru nauczyło się wybierać i decydować o sobie. Dokładnie wie, na czym mu zależy. W szkole dla wielu nauczycieli jest to trudne do zrozumienia, jeszcze trudniejsze do zaakceptowania. Nauczyciele nie mogą często zrozumieć, że odmowa to nie znak protestu, czy negowanie autorytów, ale świadomość możliwości wyboru. Uczeń chce się uczyć dokładnie tego, co jest dla niego ważne, co jest mu potrzebne. Nawet najsłabszy, czy najbardziej oporny skazany jest na wybór z morza możliwości. John Naisbitt w latach 80-tych ubiegłego wieku przewidywał trend, który przejawiać miał się w przejściu od jednokrotnego do wielokrotnego wyboru. Dziś, po 40 latach jego prognoza sprawdza się w codziennym życiu. Moje pokolenie wybierało pomiędzy herbatą ulung a madras. Stojąc przed półką sklepową miałem do wyboru musztardę stołową lub sarepską. Dziś samej tylko musztardy Dijon znalazłem w jednym z delikatesów kilka rodzajów. Wybierając zwykłą kawę musimy być świadomi swoich smaków, gustów i preferencji. Musimy dokładnie wiedzieć, czego chcemy. Proste wybory dotyczące zakupu masła, sera, pasty do zębów, szamponu, czy proszku do prania, są codziennie udziałem każdego z nas. Bardziej skomplikowane mogą dotyczyć szkoły dla naszego dziecka, uczelni, operatora sieci telefonicznej, dostawcy telewizji kablowej, czy banku, w którym chcemy założyć konto. Dziś wybieramy spośród setek programów telewizyjnych, dziesiątek marek samochodowych, czy filmów w multikinach. Rynek walczy o naszą uwagę. Producenci przekonują do wartości swoich produktów. Nasz wybór zależy od naszej świadomości i wiedzy, czego potrzebujemy. Uczniowie w dzisiejszej szkole chcą wybierać i powinni mieć taką możliwość. Stoją przed masą informacji i narzędzi ułatwiających dostęp do bogatych zasobów internetu i portali społecznościowych. Szkoła to nie jedyne miejsce, w którym przekazuje się wiedzę. Ta prawda brzmi już jak truizm. Główna niegdyś funkcja szkoły zaczyna odgrywać coraz mniejsze znaczenie. Jej rola zmienia się na naszych oczach. Nastolatek wybiera, gdzie chce się uczyć. Może to robić w domu, w drodze do szkoły, w podróży, w interaktywnych muzeach, czy w centrach nauki. Słowem, wszędzie!. Uczy się sam a jeszcze częściej od swoich kolegów, czy ekspertów z danych dziedzin. Korzysta - przynajmniej ma taką możliwość - z najlepszych wzorów i autorytetów,. Uczniowie wybierają i niejednokrotnie zupełnie inaczej niż chciałby nauczyciel. Zachowania bardziej świadomych przejawiają się tym, że coraz głośniej domagają się konkretnych zajęć, z konkretnym nauczycielem. Nie chcą byle jakich lekcji. Chcą takich, które służą im najlepiej, które sprawdzili i są dla nich najbardziej odpowiednie.

Uczniowie wybierają więc konkretne szkoły, szkolne przedmioty, nauczycieli i treści, a także poziom zaawansowania. Już dziś szkoła daje możliwości uczenia się wybranych przedmiotów w zakresie rozszerzonym lub podstawowym. Uczniowie wybierają formę, która najbardziej im odpowiada, termin, ilość godzin i miejsce, w którym będą się uczyć. Nie akceptują nudnych wykładów, typowych projektów, a nawet narzuconego przez nauczyciela sposobu ustawienia ławek w klasie. Domagają się konkretnych zajęć z konkretną ilością godzin. Nie wystarcza im argument, że obowiązuje ministerialna siatka, program, czy wymagania egzaminacyjne. Potrzebne, przydatne, ważne - to są kryteria, którymi kierują się przy wyborach. Do tego wszystko powinno być podane w atrakcyjnej formie, dopasowane do preferencji, modalności, systemów reprezentacji. Dziś konkurencją dla nauczyciela jest bogata pozaszkolna oferta. Próbuje on niepotrzebnie rywalizować z telewizyjnymi kanałami tematycznymi, filmami na YouTube, multimedialnymi blogami, wirtualnymi i interaktywnymi multibookami. Uczniowie na portalach dzielą się informacjami, podsyłają linki do stron, instruują się nawzajem i współtworzą treści na portalach społecznościowych. Stają się aktywnymi użytkownikami internetu. Nie są jedynie biernymi odbiorcami, ale tworzą i dzielą się swoją pasją. To ich decyzje. Nikt ich do tego nie namawia. Wybór, przed którym stoją dzisiejsi uczniowie nie zawsze jest łatwy. Wymaga samoświadomości, wyobraźni, ukształtowanego charakteru, jasnego systemu wartości, zasad, którymi kieruje się uczeń. Kształcenie tych cech, postaw i kompetencji powinno stać się głównym zadaniem dzisiejszej szkoły.

Witold Kołodziejczyk | Utwórz swoją wizytówkę
Zobacz mnie na GoldenLine